Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 22.05.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. 19 polubień
    Koledzy statystyki z dnia trzydziestego były takie same jak z dwudziestu dziewiątego. Test uważam za zamknięty. Podsumowanie : Test pokazał, że 4 polskie indeksery działają mniej więcej na tym samym poziomie, indekser Oka nie co gorzej ale i cena jest niżej. Jak widzieliście nie było wypadania linków z indeksu i nie wrócenia, a było wahanie takie same w każdym indekserze i powrót do poziomu stabilnego był taki sam u wszystkich. Indekser Oka na ok 1 dzień później przemielił paczkę ( wrzucona byla jednocześnie ze wszystkimi) dla tego i jego reakcja byla spóźniona na 1 dzień. Test pokazał również, że nawet publiczną ( udostępniona dawno temu dla każdego użytkownika softu) zajechaną setkami blastow bazę można zindeksować do poziomu ok 50% samym indekserem. Bez wątpienia test udowodnił że samoczynnie linki z takich baz nigdy nie będą indeksować się do poziomu 50%. Jaki ma to wpływ na rankowanie? to już inna historia i założenia do innego testu. Dziękuję czytającym i obserwującym ten temat za poświęcony czas.
  2. 15 polubień
    Tak jak ostatnio właściciele ( osoby reprezentujące właścicieli) indeskerów ścigają się w oskarżaniu się na wzajem, że jednym dziala a innym nie działa, że testy ustawione, inne postanowiłem własnoręcznie zrobić test. Założenia testu Linki: Publiczna baza dostępna z softem Xneolinks ( stara, upubliczniona miesiąc temu, już zajechana więc nikt nie powie, że sama indeksuje się na poziomie 60%). Ponad 100 CMSów, różne typy linków ( profile, artykuły, komentarze, inne). Linki zostaną dodane do tej samej bazy na 4 strony docelowe ( strony nie moje). Tak aby profil linków i miejscówki w każdej paczce którą dostanie każdy indekser był identyczny ( może różnić się 1-10 miejscówkami bo to nie apteka i na tą ilość to margines błędu.). Paczki zostaną dodane do 4 Polskich indekserów. Recz jasna właściciele indeksów nie będą wiedzieć które to linki bo konta w indekserach nie moje a ilość tych blastów na publicznej bazie wrzucana do indekserów jest tak duża, że nie wyłapią które moje. Konta kupione już dawno temu na dane prywatne kolegi ( ja z indekserów nie korzystam). Sprawdzać indeksację będę każdych 24h przez 30 dni od pierwszego pomiaru softem od @Młodego (Adam) i dodatkiem do Xneolinks ( kontrolnie co parę dni bo on sprawdza również obecność w cashe). Również oświadczam, że nie jestem powiązany biznesowo, mentalnie, lub w inny sposób z żadnym z testowanych indekserów. Trzech właścicieli znam z forum, z niektórymi czasami rozmawiamy przez telefon. Przed pierwszym wrzuceniem paczek do indekserow zostanie pomierzony poziom "samoczynnej" indeksacji. Będę edytować ten post wpisując aktualizacje i winniki co 24h przez 30 dni od pierwszego pomiaru. Jeśli ktoś ma pomysł jak jeszcze bardziej uwiarygodnić test możecie śmiało pisać, uważam że zaproponowany mój schemat daje równe szanse każdemu systemowi. Ostrzegam przed próbami pisania do mnie o odpłatne podrasowanie wyników któregoś z systemów, jeśli takie coś będzie mieć miejsce zastrzegam sobie możliwość upublicznienia tego faktu. Przyjąłem taką numerację, kolejność dowolna indekser nr.4 RankIndexer.win indekser nr.3 Speed-links.net indekser nr.2 Black-Star Indexer indekser nr.1 indeksowanie.i4a.pl Samoczynne indeksowanie na 12.09.2016: Paczka nr 1 2,88% Paczka nr 2 3.01 Paczka nr 3 4,2 % Paczka nr 4 3,5 % ​Dzień pierwszy : Dzień drugi: Dzień trzeci: Dzień czwarty Dzień piąty: Dzień szósty: Dzień siódmy : Dzień ósmy: Dzień dziewiąty: Dzień dziesiąty : Dzień jedenasty: ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1498447 Dzień dwunasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1498544 Dzień trzynasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1498680 Dzień czternasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1498884 Dzień piętnasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1498962 Dzień szesnasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1499204 Dzień siedemnasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1499385 Dzień osiemnasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1499485 Dzień dziewiętnasty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1499540 Dzień dwudziesty ( limit obrazków w jednym poście) http://www.forum.optymalizacja.com/topic/232502-test-ogólnodostępnych-polskich-systemow-indeksacji/?p=1499672
  3. 14 polubień
    W końcu udało mi się znaleźć kilka chwil na przygotowanie publicznej wersji tego programu używanego przeze mnie już od jakiegoś czasu. Darmowy program dostępny do instalacji pod Windows lub do wrzucenia na serwer z php. Na razie nie ma dokumentacji, ale coś na pewno z czasem się pojawi, na razie musi starczyć ten temat tu na PiO . Do pobrania, zainstalowania i uruchomienia nie potrzeba podawać żadnych swoich danych. Jedynie co to z czasem mogą być wyświetlane reklamy SEO w górnej belce. Ale to może z czasem. Jest to zbiór różnych narzędzi mniej lub bardziej przydatnych, oczywiście lista nie jest zamknięta i można proponować różne rozwiązania. Nie obiecuję, że wprowadzę wszystkie. MONITORING: Monitoring dostępności stron Monitoring pozycji w Google Monitoring zaindeksowania w Google Monitor top10 Google SCRAPER Scraper url ze stron Scraper proxy ze stron Scraper email ze stron Scraper url z Google Scraper reklam z Google Scraper ilości wyników z Google DZIAŁANIA NA LISTACH Usuwanie duplikatów z listy Przycinanie adresów do domeny Porównanie 2 list PUBLIKOWANIE Wyślij wpisy do WordPress (xml-rpc) CHECKER Linki wychodzące Meta tagi MOZ IP Whois DNS GENERATOR TREŚCI Generator tekstu z synonimów Generator synonimów z tekstu BACKLINKI Backlinki do strony Backlink checker Aktualny opis będzie dostępny pod adresem: http://i4a.pl/?p=seoprzybornik Instalator Windows do pobrania. Wersja serwerowa do pobrania (min. php 5.3, ioncube loader minimum 4.4 i kilka innych standardowych modułów) Jest to zbiór różnych narzędzi mniej lub bardziej przydatnych, oczywiście lista nie jest zamknięta i można proponować różne rozwiązania. Nie obiecuję, że wprowadzę wszystkie. edit. Literówka edit2. Podmiana linków na goo.gl w celu zliczania pobrań.
  4. 12 polubień
    Pamiętajcie, że maszyna jest tak głupia, jak jej użytkownik
  5. 12 polubień
    Jak nie myślał. Nie trzeba nie doceniać wroga, to przyczyna wielu klęsk o zarania dziejów. Wyszukiwarki to wysoko intelektualne korporacje. Stać ich na zatrudnienie każdego, na zakup całej firmy dla jednego algorytmu, mają ogromne ośrodki badawcze. My z swoimi testami jak komary na ciele słonia. Trocha krwi wypijemy ale słoń dalej idzie i tylko czasami wrzuci kurzu aby ubić cześć insektów. Jesteśmy pasożytami na ciele wyszukiwarek , nie ma co płakać a gryźć ile się da. Wiem, że boli jak zarabiająca strona odlatuje, jak klient spada. To ryzyko zawodowe. Ciszcie się, że nie pracujemy w kopalni bo tam metan wybucha, a tu tylko strony odlatują w dól wyników. Jedno i drugie zdarza się sukcesywnie.
  6. 12 polubień
    Przykład wpływu linkowania wewnętrznego na wzrost zaindeksowania serwisu, wzrost pozycji i parę innych rzeczy. Przykład co ciekawszy, że linkowanie wewnętrzne było całkowicie spieprzone tym "kliknij tutaj", "Kliknij tam czy sram" . Najgorsze , że właściciel witryny nie chciał się zgodzić na zmianę tekstów anchorów . Także przykładowo do podstrony z listingiem produktów z całego serwisu prowadziły linki wewnętrzne ze zróżnicowanymi anchortekstami. Co to powodowało ? Otóż powodowało to totalny burdel i nic więcej efektem tego bajzlu było to, że algorytm nie potrafił dobrać właściwych podstron dla właściwych fraz. Dodatkowym problemem było to, że każdy pojedynczy produkt występował w kilkunastu kategoriach .... No to zrobiliśmy mały trick polegający na sztucznym zwiększeniu ilości linków wewnętrznych z właściwymi keywordsami. Użytkownik tego nie widzi od razu bo nie musi a jak chce to znajdzie i co najważniejsze sztuczka ta umotywowana jest "użytecznością" dla mniej ogarniętego usera. Po wprowadzeniu tej sztuczki i jeszcze paru innych tricków pozycje witryny dla fraz zaczęły rosnąć , mało tego dla najważniejszej frazy udało się wprowadzić w TOP 5 dwie podstrony, stronę główną i jedną z podstron. Dodatkowo indeksacja skoczyła z 40K do ok 240K. Co prawda obawiam się, że jak dojdziemy do TOP1 to jedna z nich zniknie ale i tak dużo to da. Witryna już obsadziła TOP1 i TOP 1-3 dla zbliżonych fraz które generują miesięczne ilości zapytań w granicach 10-2 K/mies, Problemem niestety są obrazki, merchanty i reklamy google w serpach dla tych fraz odbierające w cholerę ruchu. Witryna e-commerce wszyscy sprzedają to samo, a o topy bije się od cholery stron. Dzięki takim sztuczkom (i paru innym) nie było żadnych mrozów jak u Xanna w serpach , witryna nówka, SEOwana ok 7 miesięcy. W polu zostało alledrogo, ceneo i parę witryn / marek z kilkuletnim stażem. Jak mi się uda w końcu namówić właściciela do pewnej akcji, mającej na celu pozyskanie "naturalnych" linków z jednoczesną promocją marki to zrobię case Dlaczego optymalizacja linkowania wewnętrznego była w tym przypadku tak ważna ? Ano z dwóch powodów : 1. zaoszczędziliśmy na ilości linków prowadzących do witryny 2. Wprowadziliśmy w TOP 10 chyba największą ilość podstron dla fraz związanych z branżą niż jakakolwiek strona konkurencji Tym bardziej cieszy bo wszyscy praktycznie sprzedają to samo . Przypadki są pojedyncze, kiedy się powtarzają przestają być przypadkami
  7. 11 polubień
    Panowie, już wszystko jasne! Wszedłem na jedno takie forum, gdzie experci się wypowiadają (chyba 3 raz w życiu) i oświeciło mnie! Tak więc - jeżeli dodawaliście jakieś linki ręcznie do swoich stron (o automatach to nawet nie wspomnę!) to nie macie co płakać, że wam pozycje spadają! Przecież to takie proste! Jedyne rozwiązanie to czekanie jak zadowoleni użytkownicy zaczną sami umieszczać linki na swoich stronach, tak więc zamiast płakać postawcie milion stron!
  8. 10 polubień
    Przedstawiam końcowe wyniki testu indeksacji 3 polskich indekserów: 10 DZIEŃ RANK 65 % SPEED 67 % BLACK 67 % Test uważam za zakończony
  9. 9 polubień
    Nie mamy co robić tylko dosować seolesczy. Zamykam bo to wykracza po za groteskę.
  10. 9 polubień
    Na blogu Template Monster ukazał się krótki wywiad ze mną. Rozmawiamy z @jkaminski głownie o seo i forum
  11. 9 polubień
    Nie, ale znam kogoś kto był
  12. 9 polubień
  13. 9 polubień
    Dobra, merytorycznie będzie teraz skupta się Kwestia różnicowania anchor tekstów powstała na fali paniki jak ruszyło czyszczenie serpów , to wszyscy wiedzą. Teraz będzie "do rzeczy" : otóż napierdalanka anchorami w stylu "kliknij tutaj" , "kliknij tam" czy "kliknij sram" tak naprawdę przeszkadza w rankowaniu gdyż osłabia fraze / słowo kluczowe na które chcemy być w górze. Wbrew oficjalnej propagandzie google algorytm nadal uwzględnia w rankowaniu słowo zawarte w anchorze. No i dochodzimy do kwestii dywersyfikacji anchorów w celu uniknięcia obniżenia pozycji przy dużej liczbie "monotematycznych linków" Skuteczna dywersyfikacja (taka która nie osłabia nam możliwości wbicia na topy) oraz taka jaką musimy użyć przy braku mocnego zaplecza tematycznego polega na ..... Wyjaśnię na przykładzie frazy "bielizna" , na przykładzie dlatego, że niektórzy nie rozumieją znaczenia takich słów jak odmiana, wyraz bliskoznaczny itp. Tak więc ay wywindować dana stronę na frazę "bielizna" należy używać następujących anchorów: bielizna damska bielizna erotyczna zmysłowa bielizna kobieca bielizna bielizna dla kobiet wybierz bieliznę znajdź bieliznę dla siebie poszukaj bielizny bielizna dla Ciebie i tak dalej i tak dalej w tym kierunku .... Tak więc mamy dywersyfikację słów i fraz kluczowych zawartych w anchorze a i dodatkowo algo dostaje informację że główną zawartością strony jest .... No co Tomek ?? Główna zawartość strony to jest "kliknij" czy "bielizna" w/g Ciebie ??
  14. 9 polubień
    Softy nie są do niczego potrzebne, na początku wręcz szkodzą niż pomagają. Najpierw trzeba dojść do tego co i jak działa, co jest skuteczne (polecam robić to ręcznie) a dopiero później szukać softu pod konkretne rzeczy które chcemy zautomatyzować i przyspieszyć. Nigdy na odwrót.
  15. 8 polubień
  16. 8 polubień
    Jesteś pewien ?? Ja nie pokazałem co ja potrafię, tylko wykazałem czego Ty nie potrafisz, ot taka mała różnica . Twoje testy i wnioski są jak ten test z muchą: Latała sobie mucha i bzyczała , koleś ją złapał, wyrwał skrzydełka i położył na stole, mucha przestała latać i bzyczeć.... Wniosek: po wyrwaniu skrzydeł, mucha traci głos ....
  17. 8 polubień
    To uczucie, robisz test 3 miesiące, w końcu strona wskoczyła do top-a, idziesz na PiO się pochwalić, wyzywasz do rywalizacji innych, a tu bach, wystarczyło 2 dni, żeby zrobić top 1.
  18. 8 polubień
    Ja jestem za tym żeby wszyscy się u niego szkolili. Będzie pusto w serpach przynajmniej Przecież zaraz wielbłąd napisze, że to nie on test robił tylko jakiś pracownik i frazy pomylił bo to miały być chwilówki PS. Tyle zostało z karawany:
  19. 8 polubień
    Wracając do tematu głównego Jak się okazało artykuł który został opublikowany wczoraj tj 13.10.2016 roku siedzi dzisiaj w TOP 1 dla frazy "wypas owiec w Bieszczadach" .... Czy trzeba to komentować ? Myślę, że dla ludzi ogarniających tą branże nie trzeba , dla laików wierzących w (sz)moc dynamicznych SWLi jest to po prostu klasyczny przykład i potwierdzenie jaką to ma na dzień dzisiejszy wartość BTW strona podlinkowana jedynie słusznym SWLem jest na 6 pozycji
  20. 8 polubień
    No i co z tego Jako Młody chłopak robił sobie klimatyczne zdjęcia .... Poza tym lepsze takie niż by siedział na łaFce i z kolami jointa palił lub browara pił. ---------- Koledzy - <pisząc w stylu Maxa> na czym polega Wasz problem ? - Na tym, że 18 latek stworzył system indeksujący ? - Czy na tym, że 18 latek otworzył działalność gospodarza i może za już wkrótce zamiast wyjechać do Anglii i myć dup(***) angoli będzie zatrudniał wiele osób. - Czy może na tym, że nie wyssał z mlekiem matki "szkoły biznesu" ? Wynajdywanie zdjęć Sebastiana jest lekko pisząc żenujące, niepoważne i wręcz dziecinne.
  21. 8 polubień
    czlowieku jak ja bym mial 200-300 zl to bym sobie inaczej zycie ulozyl...
  22. 8 polubień
    Parę lat temu było podobne badanie, każdy mógł sobie wpisać ale ile zarabia jego agencja. Więc wiesz jaki był wynik i czyja agencja oakazała się najwięcej zarabiająca agencją interaktywna w Polsce ? Kontrakty tych lepszych seowców mają klauzurę poufności to raz, dwa wątpię że wypełniają jakieś ankiety na ten temat. A osoby co siedzą na FB i interesują się podobnymi ankietami myślę, że pracują za minimalną krajową a piszą, że za 5k. Nie wiem jak Was ale mnie w ogóle nie interesuje ile kto zarabia ( za komuny to było popularne pytać ile kto zarabia - chory zwyczaj tak samo jak cały ten ustrój). Na szczęście żyjemy w innych czasach i w innym ustroju i trzeba się cieszyć jeśli ktoś zarabia więcej i nie śmiać się z tych co zarabiają mniej.
  23. 7 polubień
    Mam nadzieję że się sprawdzi i będzie dobrze służyła przez ładnych parę lat. Stopniowo będziemy wdrażać nowe funkcjonalności, teraz skupiliśmy się na podstawach.
  24. 7 polubień
    Dokładnie @Finan i @Aleksiejs. Pomijam już fakt, że o ile jeszcze kilka lat temu ludzie mieli czas pisać blogi (społeczności były rozproszone, blogi były nowością, nikt nie siedział na NK i FB) i walić z nich linkami, to dzisiaj jak ktoś zajmuje się blogowaniem to wie z czym wiąże się linkowanie, czym jest nofollow etc. Dzisiaj nie ma już blogów o tym, że ktoś podróżował tramwajem i widział pijanego 60-latka, ani dzienniczków pryszczatych nastolatek, które mogły naturalnie coś tam komuś podlinkować. Blogosfera się sprofesjonalizowała, a naiwniaków, którzy za darmo linkują do stron firmowych już w zasadzie nie ma. A linki z Facebooków to wszyscy chyba wiemy, jak działają. Nie działają. Content może i urywać tyłek, a jak nie będzie podlinkowany, to i tak nic z niego nie będzie.
  25. 7 polubień
    jak się wybić, proste, przepis był już podawany na tym forum, trzeba stworzyć aurę GOORU SEO, przekonywać otoczenie, ze posiada się jakąś tajemniczą, niezwykłą wiedzę na temat SEO i algorytmu, można np stworzyć jakiś blog o seło. Warto być opryskliwym wobec zielonych forumowiczów, pohejtować trochę i łapać jeleni na abonament.
  26. 7 polubień
    Wesołych Świąt PiO. Trzymajcie się z daleka od rumaków, klawiatur i monitorów SERP'ów (może w wynikach w te święta nic nie pierd*lnie). I dużo szczytowania w Googlu. Poza nim zresztą też. Pozdrawiam Paq
  27. 7 polubień
    Mi osobiście przeszkadza to, że 95% nie powinno się nazywać copywriterami . Zawsze dobija mnie ta maniera do ubierania w wyrafinowane (w ich mniemaniu) słowa aby oddać naprawdę proste sprawy. Moim numerem uno jest słowo "destynacja" . Te słowo zawsze mnie rozwala w tekstach turystycznych Największym problemem kopirajtów jest po prostu chroniczny brak nazwijmy to "weny twórczej" , praktycznie nie spotkałem ani jednego który potrafiłby samodzielnie wymyślić treści na zadane tematy i wyjść poza oklepane schematy.
  28. 7 polubień
    W top widać, że tłukłeś tym ewebem stronę i cisnąłeś parę miesięcy, podczas gdy inni przeskoczyli Ciebie w kilka dni kilkoma linkami To jest to co widać I to by było na tyle PS gdyby tak naprawdę wszystkim zależało na tym to mam dziwne przekonanie, że całe zasoby eweba nie starczyły by nawet na top20 w wyniku gwałtownego wzrostu konkurencyjności frazy
  29. 7 polubień
    Ależ ja zdaję sobie sprawę Szlafrocku, że Ty zawsze wszystko wiesz lepiej i to w każdej kwestii nawet w tej która nawet się jeszcze nie pojawiła i szczerze podziwiam Ciebie za to
  30. 7 polubień
  31. 7 polubień
    Tomek, ostatnio jeden kolo zapytał mnie dlaczego "jak taki jestem dobry" nie szkolę... Odpowiedziałem krótko - nie czuję się na siłach . IMHO jest parę osób (na palcach jednej ręki policzyć) które robią to dobrze, niestety ani mnie ani Ciebie wśród nich nie ma . Sorrki Winnetou . Inna kwestią jest to, że tak naprawdę zdecydowana większość tych szkoleń SEO po prostu mija się z celem, bo jak już wielokrotnie pisałem czy mówiłem w tej branży potrzebne jest : kreatywne myślenie, logika, umiejętność analizy, wyciągania wniosków, odrobina cwaniactwa oraz parę innych cech których na żadnym szkoleniu nie wykształcisz. Sama umiejętność "klikania" odpowiednich funkcji w jakimś programie nie wystarczy. Osobiście uważam, że większość szkoleń to po prostu zwykłe wyciąganie kasiory z kieszeni naiwniaków .
  32. 7 polubień
  33. 7 polubień
    Nie mam co robić tylko testować przez 2 miesiące Polskie indeksery
  34. 7 polubień
    Pozwolę sobie zarządzić i zamknę to. Jak do jutra nie zapomnę, to jutro zniknie.
  35. 6 polubień
    Jeśli działa ma sens, jeśli nie to nie ma sensu. Opierać się warto głównie na własnych testach. Ich wyniki potrafią zadziwić, nawet bardzo. To co dla jednego jest lekarstwem dla innego może być trucizną.
  36. 6 polubień
    ja nie wiem co ludzie maja do SS, popularne frazy to potrafi znaleźć każdy głupi, ale unikalne, o których nie słyszeli nawet klienci, to już level master, nie dostępny dla takich zwykłych klepaczy jak my
  37. 6 polubień
    dobrze ze choć firma SS gotowa była przyjąć kasę za swoją prace.... Trzeba tylko podziwiać jaki handlowcy SS maja dar wymyślania doskonałych, unikalnych fraz, odkrywających nowe meandry internetu. W końcu są można by powiedzieć trend seterami internetu, wymyślającymi nowe trendy i dający dzięki temu możliwość zaistnienie nowych stron w topach. W końcu na pospolitych frazach jest tłok, to po co się pchać w ścisku jak są niszowe frazy na których można się wybić. A tak swoją drogą po ch@j komu ruch na stronie czy sprzedaż, będą jacyś klienci dzwonić, mailować, zawracać d@pe i nie pozwolą spokojnie delektować się topami...
  38. 6 polubień
    Wróciliśmy. Nasza córcia zakwalifikowała się do projektu. Od prawie 2 tygodni przyjmuje eksperymentalny lek. Skóra poprawiła się dosłownie momentalnie. Teraz czekamy na kolejne efekty działania leku. Oby nadeszły.
  39. 6 polubień
    Nie jest mi łatwo o tym pisać, to bardzo osobista sprawa. Potrzebujemy pomocy w zakresie znalezienia specjalisty od neurologii dziecięcej oraz zdobycia środków na diagnozę i leczenie. Moja córka Liliana za 5 dni skończy 21 miesięcy. Gdy miała niecały rok po raz pierwszy trafiliśmy do zaufanego neurologa. Niepokoił nas fakt, że Liliana jeszcze nie siedzi, nie robi "papa", jest bardzo cicha. Wcześniej swoje uwagi zgłaszaliśmy 3-krotnie trzem różnym lekarzom pediatrom, ale wszyscy twierdzili, że na wszystko przyjdzie czas i żeby się nie martwić. Tak więc od lekarza neurologa trafiliśmy od razu do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie celem dokładniejszego zbadania tematu. Lila już wtedy miała zwiększone napięcie mięśniowe w kończynach i zmniejszone w kręgosłupie oraz szyi (leciała jej główka), ale dwóch rehabilitantów, którzy byli u nas w domu stwierdziło, że to po prostu problem z napięciem. Tak więc w szpitalu, w listopadzie ubiegłego roku wykonano najpierw EEG i wyszło pomyślnie, następnie wykonano rezonans, który wyszedł bardzo niepomyślnie. Wykazał, że u dziecka niemal rocznego mielina w mózgu jest nawinięta na poziomie 6-go miesiąca. Jest to tak zwana choroba demielinizacyjna, choć termin ten określa raczej grupę chorób lub objaw, nie jest chorobą samą w sobie. Wykonano od razu szereg badań krwi w celu poszukiwania jednostki chorobowej. W Instytucie Matki i Dziecka byliśmy jeszcze kilka razy celem diagnostyki. Cały czas poszukiwaliśmy też kontaktu do najlepszych neurologów w kraju. Trafiliśmy do bardzo szanowanego doktora M********, nie był nam w stanie powiedzieć nic na podstawie rezonansu oraz objawów klinicznych. Dotarliśmy też (dzięki znajomościom) do chyba najlepszej neurolog dziecięcej w kraju, która nie przyjmuje już normalnie pacjentów (nie ma swojego oddziału). Po kolejnych wielu badaniach w marcu tego roku zapadła diagnoza - autoimmunologiczne zapalenie mózgu. Lila miała wtedy już rok i 4 miesiące. Nadal nie raczkowała, nie siedziała, miała problem z ruchem rąk, nie miała w nich kontroli, nie potrafiła złapać zabawki, miała problemy z jedzeniem, wypychała jedzenie językiem, co było spowodowane przez jej podwyższone napięcie w buzi. Nie gaworzyła. była bez energii do życia. Po usłyszeniu diagnozy nastała nadzieja, że to już koniec udręki, że zaraz wszystko będzie w porządku. Wykonano badania mające na celu określenie rodzaju tego zapalenia, są bowiem różne przeciwciała, u nas nic nie wychodziło. Generalnie bardzo wiele wyników badań było sprzecznych, nic się nie zgadzało, jednak w instytucie zawierzono postawionej diagnozie i podjęto leczenie. Jeszcze tego samego dnia, gdy usłyszeliśmy diagnozę skierowano nas do instytutu celem leczenia. Zarówno w Polsce, jak i zagranicą autoimmunologiczne zapalenie mózgu leczy się sterydami oraz immunoglobulinami. Lila otrzymała pierwsze wlewy, wzmożone napięcie, a nawet spastyka w kończynach trochę ustąpiły, ale nie było oczekiwanej, znaczącej poprawy. Po raz drugi do szpitala trafiliśmy w maju, powtórzono kurację, po raz trzeci w lipcu, kiedy to Lila otrzymała jedynie same immunoglobuliny. Brak poprawy. Spastyka nadal występuje. Lila wciąż nie siedziała, nie raczkowała, nie przekręcała się na brzuch, w zadzie wszystkie objawy sprzed 8 miesięcy występowały, Lila nie zrobiła imponującego postępu mimo bardzo intensywnej rehabilitacji. Owszem, zaczęła nieco bardziej otwierać dłonie, może trochę wyżej podnosiła rączki, co i tak stanowiło dla niej bardzo duży problem. Niemniej dla lekarzy, zarówno tych z IMiD, jak i dla dr S********** nie były to oczekiwane rezultaty leczenia. Od listopada ubiegłego roku wiedzieliśmy, że nadejdzie pora na ponowny rezonans, który tak naprawdę pokaże, czy mielina w mózgu Lili się nawija w prawidłowym tempie, wolniejszym, czy nie nawija w ogóle. Nikt nie sądził, że ten trzeci scenariusz będzie realny. No i stało się. W miniony wtorek Lila miała zrobiony ponowny rezonans mózgu. Nie wykazał on żadnych zmian względem poprzedniego rezonansu, mielina nie nawinęła się nawet o miesiąc. Płacz i niedowierzanie. W tym momencie było już wiadomo, że diagnoza, która była postawiona z 95-98% prawdopodobieństwem nie sprawdziła się. Jeżeli byłaby prawidłowa to rezonans wyszedłby pozytywnie. Co na to lekarze? Nie wiedzą. Wszyscy neurolodzy z IMiD zebrali się w dniu wczorajszym, żeby omówić dokładnie rezonans wraz z radiologiem. Oni nie mają pojęcia, nie wiedzą gdzie szukać, czego szukać. Może to być choroba immunologiczna, na co wskazują pewne wyniki badań, ale równie dobrze może to być nieprawidłowa reakcja immunologiczna, a choroba może być zupełnie inna, na przykład genetyczna. Kilka miesięcy wstecz byliśmy w PAN, gdzie 6 mądrych głów, łącznie z profesorem genetykiem oglądało Lilę i nie wskazali na żaden zespół genetyczny, ale to nie musi być zespół. To może być na przykład złamanie jakiegoś genu, nie wiadomo. Generalnie nie wiadomo nic. Jesteśmy w punkcie wyjścia, tak jak i w listopadzie ubiegłego roku. W najbliższy poniedziałek idziemy jeszcze do dr S********** z tym drugim rezonansem. Chce zrobić Lili jeszcze jakieś dodatkowe badania immunologiczne (a były ich już dziesiątki) oraz onkologiczne. Może ona coś wymyśli, chociaż trzeba przestać się łudzić. Jakie są więc opcje? Zacząłem szukać pomocy zagranicą. Nie wiem jeszcze gdzie znaleźć najlepszą możliwą pomoc w diagnostyce i leczeniu. Gdy myślałem, że moja córka cierpi na autoimmunologiczne zapalenie mózgu to zrobiłem rozeznanie pod tym kątem, gdzie ewentualnie w przypadku braku postępu można by ją leczyć. W Europie w grę wchodziła Barcelona i Rotterdam, w USA znalazłem specjalistę w Bostonie. Niestety teraz wszystko muszę zrobić od początku, bo jak już pisałem postawiona diagnoza jest nieprawidłowa. Sprawa się bardzo skomplikowała, bo mamy plik wyników badań, ale na ich podstawie nikt nie był w stanie postawić prawidłowej diagnozy. Bardzo liczymy na to, że gdzieś zagranicą znajdzie się jakiś ekspert, który powie w końcu dlaczego u mojego dziecka mielina w mózgu się nie rozwija od ponad roku i co zrobić, żeby to zmienić. Wiadome jest jedno - będzie to dużo kosztowało. Skontaktowałem się w ubiegłym tygodniu z matką chłopca, który był ostatnio na diagnostyce w Niemczech (Mateuszek linkowany przez kilka osób w sygnaturze na PiO). Za EEG, rezonans i badanie krwi dali 12,500€, to sam rachunek ze szpitala, nie liczę tu kosztów transportu i życia przez 2 tygodnie w Niemczech. Za rozszerzone, siedmiodniowe EEG trzeba dać tam 30,000€. To tańsza klinika, bo droższa (w Bielefeld) sobie za podstawowy pakiet życzyła 35,000€. Wiem, że właśnie w Bielefeld jest jakiś szanowany profesor, który mógłby się przyjrzeć naszemu problemowi. To na razie efekt wstępnych poszukiwań, może z tego nic nie wyjść, bo profesor na mojego maila nie raczył jeszcze odpisać (może urlop, może potrzebuje więcej czasu). Dosłownie przed chwilą dostałem maila od bardzo szanowanego doktora z Barcelony, specjalisty od chorób autoimmunologicznych leczącego niestety tylko dorosłych, że pomocy powinniśmy szukać w Children's Hospital of Philadelphia lub University of Pennsylvania. Cóż... nie znam jeszcze kosztów, ale z własnej kieszeni nas na pewno na to nie stać. Potrzebna nam pomoc dobrych ludzi. Zgłębiam jeszcze temat przeszczepu komórek macierzystych. Wiem, że eksperymentalne prace pod kątem remielinizacji są prowadzone w USA w Mayo Clinic, Rochester, Minnesota. Niestety póki nie ma diagnozy to nikt nie podejmie się takiego zabiegu. Dlatego tak kluczowe jest otrzymanie prawidłowej diagnozy. Rehabilitacja pochłania część naszych środków, bo jeździmy na rehabilitację 4 razy w tygodniu. Jedna sesja 100 PLN. Wizyta u lekarza w poniedziałek 400 PLN, ortezy na nogi 1200 PLN, zastrzyki z botuliny w nogi będą kosztować 5000 PLN, ale tu część zrefunduje NFZ. Są to wydatki, z którymi jesteśmy w stanie sobie poradzić własnymi siłami. Nie damy jednak rady wyjechać za granicę w celu diagnostyki i leczenia bez Waszej pomocy. Jeśli ktokolwiek posiada informację na temat znakomitego neurologa dziecięcego zagranicą (a najlepiej grupy naukowców o różnej specjalizacji), który pomógłby nam rozwiązać nasz problem to bardzo proszę o kontakt. Szukamy gdziekolwiek - w Europie, USA, Australii, gdziekolwiek. Strony internetowej jeszcze nie ma, fanpage'a na FB również. Wczoraj wyszliśmy ze szpitala, więc potrzebujemy więcej czasu na takie rzeczy. Również apel na podstronie fundacji jest nieaktualny. Żona pisała go, gdy Liliana miała prawie rok, teraz ma 9 miesięcy więcej. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, z czym przyjdzie nam się zmierzyć. Link do podstrony fundacji: http://www.kawalek-nieba.pl/?p=4648 - można wpłacić darowiznę przez DotPay lub PayPal Strona dedykowana Lilusi https://pomagam.pl/lilusia Pomóc Lilce można dokonując wpłaty na konto: Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym "Kawałek Nieba" Bank BZ WBK 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374 Tytułem: "467 pomoc w leczeniu Liliany Leśniak" wpłaty zagraniczne: PL31109028350000000121731374 swift code: WBKPPLPP
  40. 6 polubień
    Inkubowało w takim sensie, że jak masz już jakieś zaplecze, w które zainwestowałeś $, to jeśli będziesz chciał postawić np. swoją drugą stronę firmową, drugi sklep internetowy, to wpinasz tylko linki np. na strony główne takiego zaplecza i Twój start w Googlu jest już zupełnie inny w porównaniu, gdybyś zabierał się za to zupełnie od 0. Jeśli sprzedajesz rowery trekkingowe + MTB i masz 1 sklep, który się fajnie rozwija,a w międzyczasie budowałeś sobie zaplecze, to jeśli masz w perspektywie postawienie kolejnego e-commerce, np. z ofertą uzupełniającą to co masz w pierwszym sklepie - powiedzmy, że akcesoria do sportów wodnych, to proces wzrostu pozycji będzie przebiegał u Ciebie już znacznie stabilniej i szybciej, niż gdybyś takiego zaplecza nie miał. Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, który włożył duży budżet w artykuły sponsorowane i chwalił się, że ponad połowy tych linków po 1-2 latach już nie ma. To, że płacenie 300 zł netto za 1 artykuł sponsorowany to ogólnie przepalaniem kasy nie jest tajemnicą, ale generalnie wszystkie miejscówki zewnętrzne mają to do siebie, że prędzej czy później znikają i część infrastruktury trzeba cały czas dobudowywać. A w przypadku zaplecza, jak sobie już postawisz i nawet jeśli regularnie nie będziesz tego linkował, a przedłużał domeny, to proces słabnięcia na pozycjach jest znacznie mniej odczuwalny niż gdybyś jechał tylko na miejscówkach ogólnodostępnych. Ale każdy ma swoją strategię. Kwestia priorytetów, perspektywy czasowej, budżetu etc.
  41. 6 polubień
    Jeśli chodzi o preclowriterów, to nie ma co się rozczulać. Tekst ma być na jedno kopyto, tu stawka jest za pracę fizyczną, a nie umysłową (tysiąc klepnięć w klawiaturę). Bez obrazy, ale jeśli ktoś zleca tekst za 1,5zł/1000 znaków i wymaga jakości/pomysłowości/wielokopytowości, to coś jest nie tak ze zlecającym. Ale prawdziwy copywriting to już inna bajka, ale i stawki są inne więc można wymagać.
  42. 6 polubień
    jeśli pozycjoner radzi sobie z takimi frazami to postawi stronkę w parę godzin i będzie kosił kasę z PP, jak tego nie robi to najprawdopodobniej nie potrafi, a frazą na którą jest w stanie wejść to sprzedaż rzodkiewki Pułtusk, oczywiście może opowiadać jelonkom jaki jest kozak i kosić ich na abonament, opowiadając o technikach zgodnych z wytycznymi. Za 700 zł agencja doda do paru "wartościowych" miejscówek by zwiększyć TR, może pojedzie delikatnie jakąś spamiarką raz na jakiś czas , a najwięcej czasu poświęci raportowi dołączonemu do faktury. Aby wejść na taką frazę w topy musisz kogoś z tych topów wyrzucić, a ten ktoś ma większe doświadczenie, lepszy soft i zapewne starszą stronę, oraz mocne zaplecze + kilka innych plusów. Co więcej ta osoba ma pewnie też większy budżet na zakup tego co wzmocni stronę i wie co kupić, gdzie dodać i niechętnie odda zarobek bez walki.
  43. 6 polubień
  44. 6 polubień
    Tak ciągle konkrecje zgłaszasz? Pomijając składnik moralny tego co robisz, to od strony praktycznej należało nie "pytać babki" a robić. Po Twoich zgłoszeniach nie będzie robić nikt ale tylko chwilę. Natomiast bardziej ogarnięta konkrecja na drugi dzień wymyśli co innego, później Ty po raz kolejny zaczniesz to zgłaszać wszędzie, furtkę zamkną a oni wymyśla nowa. Ty dalej będziesz w tyłach. To nazywa się karma.
  45. 6 polubień
    To jest oczywiste, że powinno ... ale od razu musieli by zlikwidować pewne instytucje państwowe np ZUS :]
  46. 6 polubień
    Doświadczenie ze zmianami w wyszukiwarce nauczyło mnie jednego w czasie trwania alkalizacji algo, perturbacji w serpach należy nie robić nic, bo całkiem prawdopodobnie tylko czekają jak branża SEO będzie reagować na to co robią oni, wtedy zrobią krok nr 2 . Taktyka znana jeszcze z czasów imperium Rzymskiego.
  47. 6 polubień
    "jak zorganizować ślub na dominikanie"
  48. 6 polubień
  49. 6 polubień
    Wypowiedzi Tomka czytam na takim specjalnym z amortyzatorami
  50. 6 polubień
    Różnica między startupem a normalną firmą jest taka, że firma ma klientów a startup inwestorów 99% startupów to wydmuszki o których było przez chwile głośno i nic z tego nie wynikło. Nieliczne osiągneły sukces.