Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 10.01.2019 we wszystkich miejscach

  1. 3 punkty
    Kilkaset napisanych tekstów, a dzisiaj po zalogowaniu nagle nie mam dostępu do żadnego lepiej płatnego, bo żaden z tych kilkuset napisanych tekstów nie został przez zleceniodawcę oceniony. Fantastycznie zapowiada się ta wasza wprowadzona z zaskoczenia zmiana. Najpierw trzepiecie copy po kieszeni, a teraz dajecie im dostęp jedynie do precli za minimalne stawki.
  2. 3 punkty
    Macie prawo wprowadzać zmiany i tego nikt nie neguje. Jednakże czy są one dobrym posunięciem czy też złym to pokaże czas. Jednakże wprowadzanie zmian bez większych konsultacji (bo jak to ma w zwyczaju mówić nasz rząd "tego oczekuje od nas społeczeństwo") nie będę komentować. "Dobrze robicie", że nie informujecie wcześniej o zmianach copywriterów (dzięki, którym tak naprawdę zarabiacie - ale sobie do końca z tego chyba nie zdajecie sprawy jak bardzo) bo gdyby się o nich dowiedzieli to by wam powiedzieli w wielu "grzecznych" słowach co o tym myślą. Ze swojej strony grzecznie informuję iż każdy zaakceptowany tekst, a oceniony na mniej niż 5 (bez treściwego uzasadnienia dlaczego została wystawiona ocena niższa) będzie do was zgłaszany mailowo. Oby wasz serwer mailowy był gotowy na takie obciążenie. Wielu moich kolegów ma zamiar zrobić dokładnie to samo bo z nimi już rozmawiałem Ps. Jednak pozwolę sobie skomentować dosadniej: Ta zmiana jest do "BANI". Gdyby była wprowadzona stopniowo i mądrze to wszyscy by zyskali. A tak to będziemy mieć chaos i szybkie "nowelizacje" by cały bałagan naprawić. (Ale w końcu tak się w Polsce dzisiaj rządzi)
  3. 2 punkty
    W nawiązaniu do rozmowy na temat zmian - opiszę Wam mój przypadek. Przyznaję że jestem początkującym copywriterem, a pisanie to sposób na dorobienie kilku groszy do wypłaty. Od grudnia napisałem kilkadziesiąt tekstów (coś około 50) W tym jeden odrzucony, z lakonicznym wytłumaczeniem że jest niezrozumiały. Nie dyskutowałem z tym bo właściwie nie było żadnych skutecznych narzędzi żeby polemizować i dać ocenę zwrotną temu panu. Skoro nie zrozumiał tekstu to uznałem, że w ogóle mało rozumie język polski i nie ma co dyskutować skoro pozostałe kilkadziesiąt zostało zaakceptowane. Do sedna. Dziś rano wiadoma już dla wszystkich sytuacja. Kilkadziesiąt zaakceptowanych tekstów nie ma znaczenia, choć nawiązując współpracę zgadzałem się niejako poddać ocenie i osiągając wynik poniżej 5 % odrzuconych tekstów miałem dostęp do "tych z górnej półki", jeśli tak to w ogóle można nazwać, biorąc pod uwagę znalezione w necie cenniki copywriterów. Uważam, że uczciwym byłoby przy zmianie zasad <podobno nie zmienia się ich w trakcie gry :-) > z urzędu przyznać wymaganą ocenę 4,7 copywriterom, którzy mieli wcześniej dostęp do tekstów za większe pieniądze. Mało tego jestem żywym przykładem, jak ta zmiana może być krzywdząca. Dziś została mi wystawiona pierwsza ocena - 1. Tak JEDEN. Podsumowując, teraz mam średnią jeden i muszę napisać 61 tekstów ocenionych na 5 żeby mieć średnią 4,7. Przyznacie chyba że to mało realne, więc pewnie muszę ich napisać kilkaset, a i tak nie mam pewności jak zostaną ocenione, bo znając życie to będą jakieś oceny między 3 a 4 bo taka jest natura, że ludzie uznają że można było napisać lepiej. Teraz moje wnioski. Po pierwsze to nieuczciwe co dziś zrobiono. Po drugie - zastanówcie się logicznie. Właściciel Goodcontent nie może sobie pozwolić na odpływ zleceniodawców bo to oznacza dla niego klapę w interesie. Dlatego dba o to żeby było dużo zleceń i niekoniecznie tych droższych, bo wiadomo że zleceniodawcy chcą płacić jak najmniej. W mojej ocenie wisi za dużo tanich tekstów, których nikt nie chce realizować i stąd takie a nie inne działania zmuszające ludzi do pisania tańszych zleceń. Jeżeli nikt ich nie realizuje to właściciel traci klientów. Zleceniodawców nigdy nie będziecie mogli ocenić (co byłoby uczciwe wobec copywriterów) bo to oznacza odpływ zleceń. Także chodzi o to żeby interes się kręcił i jak najwięcej zleceń było realizowanych. Te najtańsze również. I tak koło się zamyka a jeśli ktoś się łudzi, że zarobi kokosy w tym miejscu jest w błędzie - bo to nie my mamy tam zarabiać. Dyplomatyczne wypowiedzi o wolnym rynku itp. mnie nie przekonują bo nie doszukałem się żadnych konkretnych działań w sprawie dbania o sprawy copywriterów na których właściciel zarabia. W mojej ocenie dba się wyłącznie o interes zleceniodawców bo to oni płacą a im jest ich więcej tym lepiej - tylko dla kogo? Żeby nie być gołosłownym poddaję tekst ogólnej ocenie tutaj - został odrzucony, więc stanowi moją własność i mogę go tutaj wrzucić. Sami oceńcie czy zasługuje na ocenę 1. Bo rozumiem że coś może nie pasować, można odrzucić itp. Ale ocena 1 wraz z lakonicznym tłumaczeniem że tekst jest niskiej jakości i jest zbyt proste słownictwo też mnie nie przekonuje, tym bardziej że istnieje coś takiego jak opcja poprawy tekstu, a nie za bardzo rozumiem, jakiego typu specjalistycznego słownictwa oczekuje zleceniodawca, bo nie za bardzo potrafił to sprecyzować w zleceniu. "Mata edukacyjna dla dziecka – jaką wybrać? Maty edukacyjne dla dzieci, cieszą się niezwykłą popularnością wśród rodziców. I wcale to nie dziwi, gdyż taka zabawka zapewnia maluchowi najlepsze warunki do rozwoju, angażując prawie wszystkie jego zmysły. To swego rodzaju pierwszy plac zabaw dla naszego dziecka, który nie tylko edukuje i bawi, ale także pozwala rodzicom na chwilę oddechu przy codziennych obowiązkach. Używanie mat edukacyjnych zalecane jest od trzeciego miesiąca życia, ponieważ to wtedy maluch wykazuje zwiększoną aktywność oraz ciekawość świata, w porównaniu do wcześniejszego okresu. I chociaż zakup maty nie jest niezbędnym wyposażeniem dla niemowlaka, to w domu zdecydowanie się przydaje. Na co zwrócić uwagę przy wyborze maty? Wybór maty edukacyjnej wcale nie należy do łatwych decyzji. W każdym sklepie z artykułami dziecięcymi, znajdziemy szeroką ofertę tych produktów. Z pewnością przy wyborze, powinniśmy kierować się nie tylko jej kolorowym wyglądem, ale przede wszystkim położyć nacisk na kilka aspektów: Bezpieczeństwo przede wszystkim – przeglądając ofertę dostępnych mat edukacyjnych powinniśmy zastanowić się czy zapewni naszemu maluchowi bezpieczne użytkowanie. Materiał, z jakiego jest wykonana mata, powinien być przyjazny dla dziecka - ani zbyt miękki, ani zbyt twardy. Musi również posiadać stosowny certyfikat, gwarantujący bezpieczeństwo zdrowotne malucha w kontakcie z matą. Elementy składowe zabawki, nie mogą stanowić zagrożenia dla twojego dziecka kiedy zostaną narażone na gryzienie, ciągnięcie itp. Funkcjonalność – pamiętajmy o tym, iż mata ma rozwijać nasze dziecko. Im więcej zmysłów zaangażuje tym lepiej, ale z pewnością powinna kształtować koordynację wzrokowo – ruchową. Dodatkowym atutem będzie jej interaktywność. Przykładowo, funkcja uruchamiania melodii lub wydawania dźwięku po naciśnięciu konkretnego elementu, pobudzi nie tylko słuch dziecka, ale również pozwoli mu nauczyć się zależności przyczynowo – skutkowej. Dlatego ważne jest, aby maluszek był pobudzany przez wiele interesujących elementów, które pozwolą mu na rozwijanie kilku umiejętności. Rozmiar – ten aspekt, choć nieco mniej istotny niż wyżej wymienione, również należy wziąć pod uwagę. Przemyślmy zatem, gdzie będziemy użytkować matę, jaką ilością miejsca dysponujemy. Czy będzie nam potrzebna wyłącznie w domu czy chcielibyśmy ją też zabierać w podróże? Na rynku znajdziemy również maty edukacyjne z regulowanym rozmiarem, które „rosną wraz z dzieckiem” Jeśli zatem myślimy o inwestycji na dłuższy czas, warto zastanowić się nad tą opcją. Na rynku możemy znaleźć całą gamę mat edukacyjnych dla dzieci. Od prostych, stanowiących podłoże do zabawy, po bardzo zaawansowane maty interaktywne z wieloma funkcjami. Co oczywiste różną się one od siebie nie tylko wyglądem, ale również ceną. Mata bardziej zaawansowana, interaktywna, wykonana z trwałych materiałów będzie sporym wydatkiem dla rodziców, niemniej jednak to inwestycja w rozwój naszego dziecka, dlatego warto przewidzieć go w domowym budżecie." Może tak zwanej d..y nie urywa, ale jest moim zdaniem adekwatny do zlecenia i jego ceny, a już na pewno nie zasługuje na ocenę 1. PS: Właśnie otrzymałem wiadomość od zleceniodawcy, że odrzucił tekst ale nie wystawiał żadnej oceny więc coś tu jest nie halo. Prawdopodobnie odrzucone teksty z góry dostają ocenę 1 co już w ogóle zakrawa o śmieszność, chyba że zleceniodawca zwyczajnie kłamie. Zawsze trafi się ktoś kto odrzuci tekst, a potem na jedną jedynkę, trzeba napisać 60 tekstów na 5. Mam nadzieję, że czytając to każdy wyciągnie właściwe wnioski. Ja jestem w takiej sytuacji że traktuję przygodę z goodcontent jako próbę swoich sił, szkolenie warsztatu i ewentualne nawiązanie kontaktów do dalszej współpracy na swoim. I to póki co i niestety jedyny plus jaki odnotowałem do tej pory podczas tej "współpracy". PS 2: Znacie może kogoś kto kupi w/w tekst. Sprzedam w promocyjnej cenie. Pozdrawiam.
  4. 2 punkty
    Zmiany wprowadzane w nocy są OK, jeśli wcześniej wszyscy o nich wiedzą. My nic nie wiedzieliśmy. Kolejny raz niestety copywriterzy mają pod górkę. System ocen nigdzie się nie sprawdza i nigdzie nie będzie się sprawdzał. Wynika to z jednego faktu, z tego, że ludzie nie są życzliwi, przynajmniej nie wszyscy. Ktoś kto ma gorszy dzień wystawi gorszą ocenę tylko po to, aby polepszyć sobie humor. Nawet na tym forum dochodzi do jakichś badziewnych kłótni, przez które ludzie się do siebie zrażają, a co dopiero, gdy w grę wchodzą prawdziwe pieniądze. Nie uważam też, że da się w pełni zapanować nad kontrolą tych ocen. Nie uśmiecha się też pewnie copywriterom zgłaszanie wszystkich gorszych ocen tylko po to, aby mieć wyższą ocenę średnią. To po prostu zmiana, która miała poprawić życie zleceniodawcom. Nie lubię tekstów w stylu każdemu wyjdzie to na dobre. Otóż nie, nam na pewno nie wyjdzie to na dobre, to można powiedzieć z całą pewnością. Na każdej platformie z ocenami są one w większości zaniżane. Po prostu rozwój platformy tyczy się pozyskania zleceniodawców. Prowizja też miała rozwijać platformę, ale dla kogo? Dla nas nic się nie zmieniło, zleceń lepiej płatnych jest tyle samo, ile było od bardzo dawna. Zmieniła mi tylko to, że zarabiam mniej. W mojej ocenie maksimum 10 osób będzie miało ocenę średnią wyższą niż 4,7. Będą ją miały te osoby, które w tej sytuacji wykażą się odrobiną sprytu, a więc sprawdzą kto daje 5, a kto daje cały czas 4, itd. Będzie pisało się jedynie dla osób, które będą dawały 5. Ma to swoją drugą stronę, nie będzie się pisało dla innych zleceniodawców. Także nie wiem, czy komukolwiek wyjdzie to na plus.
  5. 2 punkty
    Co to znowu za zmiany w nocy związane z ocenianiem? Dlaczego nie mam dostępu do lepiej płatnych zleceń? Myślę, że to ostatnie takie zmiany, bo wprowadzanie takowych zaczyna być naprawdę żenujące.
  6. 2 punkty
  7. 2 punkty
    Kiedy była ostatnia aktualizacja Premium? - przydałaby się taka informacja w panelu. Czy są w planach aktualizacje o nowe adresy?
  8. 2 punkty
    Nie raczej nie szeptanka, rurkowa młodzież próbuje robić "biznesy". Przeczytać pdf od Sony Vegas nie chce się.... łatwiej zapytać.
  9. 2 punkty
  10. 2 punkty
    Dajcie sobie na wstrzymanie albo załóżcie wątek "ile powinien dostawać copy za precla". Już mam dość pierdyliarda postów o tym, jak to zleceniodawcy wykorzystują autorów. Skoro potraficie napisać po raz kolejny długaśnego posta o tym samym, to precla na 6k też, bo w kółko klepiecie to samo. Nie chcesz, nie pisz tych precli i tyle.
  11. 1 punkt
    Same z siebie nie wpływają negatywnie. W większości przypadków to raczej kwestia niewykorzystania potencjału jak pisał @MaxPan. Oczywiście mówimy o sytuacji, w której ciągi znaków w adresie URL są logicznie dopasowane do zawartości. Unikałbym sytuacji (spotkałem się przy niektórych wdrożeniach), w której np. w URL są polskie słowa (polskie nazwy produktów / kategorii), a strona jest w wersji anglojęzycznym (przełączanym np. po parametrze w URL zamiast po całym osobnym statycznym URL). Są to jednak przypadki niepoprawnych wdrożeń. Generalnie przede wszystkim chodzi o to, aby informacja przekazywana w URL (keyword) była spójna z informacją przekazywaną w treści, H1, title... I jeszcze jedno. Przepraszam, że w kolejnym komentarzu. Jak też zauważył MaxPan trzeba pamiętać o kwestii duplikacji. Jeśli masz np. w URL /nazwa-kategorii/ i dany produkt przypisany do wielu kategorii, to będziesz miał wewnętrzną duplikację (tak jest w Shoplo, chociaż tam canonicale to załatwiają po części problem). Powstaną wtedy adresy domena.pl/kategoria1/produkt1 oraz domena.pl/kategoria2/produkt1 a będą miały dokładnie tę samą zawartość. Warto się nad tym zastanowić przed zdefiniowaniem formy adresów URL.
  12. 1 punkt
    Tamten system się nie sprawdził, bo był zrobiony na odwal się. 25 tekstów to było za mało, aby odsiać kogokolwiek. Poza tym najważniejsze czego zabrakło to kryterium jakościowe. Powinny się liczyć zaakceptowane teksty, ale tylko te droższe bez precli i zapleczowych. Wtedy rzeczywiście odsieje się osoby, które nie potrafią pisać droższych tekstów. Moja sytuacja wygląda teraz tak, że mam napisane około 300 tekstów, z czego prawie wszystkie były wycenione na więcej niż 8,00 zł brutto/1000 zzs. Teraz dostępu do droższych tekstów nie mam i wszystko wskazuje na to, że nie będę miał, bo jak pisałem przy poprzedniej zmianie, dostawałem 4 nawet od osób, które wysyłały i nadal wysyłają zaproszenia prywatne. Brzmi to absurdalnie, ale tak wygląda ocenianie przez klientów w rzeczywistości.
  13. 1 punkt
    Średnia ocen Twoich tekstów: Brak (wyliczono z 0 ocen) Masz średnią ocen poniżej 4,7, więc nie masz dostępu do publicznych zleceń o stawce powyżej 9 zł brutto/1000 znaków! Rozumiem, że na dzień dobry nie ma dostępu do lepiej płatnych zleceń (o ile takowe istnieją, bo też sobie takich nie przypominam)?
  14. 1 punkt
  15. 1 punkt
    Na takiej samej zasadzie, jak np. restaurację. To, że ktoś idzie do niej nie oznacza, że nie potrafiłby sobie w domu sam ugotować Do oceny dania tekstu nie potrzeba jest ścisła wiedza na każdy temat, bo przecież copy też nie zna się na wszystkim.
  16. 1 punkt
    No właśnie ja już mam myślę pierwszy przykład Przydałby się w takim razie przycisk - zgłoś, że nie zgadzasz się z oceną. Pisanie za każdym razem maili może być męczące i czasochłonne.
  17. 1 punkt
  18. 1 punkt
  19. 1 punkt
  20. 1 punkt
  21. 1 punkt
    Myślę, że za jakieś dwa tygodnie dam pierwszą wersję. Chciałbym do tego dodać w abonamencie usługę automatycznej codziennej aktualizacji adresów proxy. Jeśli już teraz macie jakieś ciekawe życzenia, to dawajcie. :-)
  22. 1 punkt
    Jak to mówi poeta sofronow - "głodnemu chleb na myśli".
  23. 1 punkt
    Prośba/propozycja usprawnienia: Chciałem aby w niektórych tekstach linkiem był adres url. Wpisanie do tekstu komendy: %link% - dodaje adres nieaktywny. Niestety kiedy podaje kod: <a href="%link%">%link%</a> to jako widoczny tekst pojawia się jeden link (z puli) ale linkuje inny czyli w rzeczywistości po podstawieniu wygląda to mniej więcej tak: <a href="http://domena.pl/podstrona3"> http://domena.pl/podstrona14</a> Czy można by coś z tym zrobić, tak aby widoczny tekst i adres były te same?
  24. 1 punkt
    Za moment dojdzie około 250 nowych adresów do Premium. Docelowo każdego miesiąca będzie dochodziło około 200-300 nowych i będziemy chcieli utrzymywać całość na poziomie 3-4 tysiące adresów.
  25. 1 punkt
    Jakby były efekty to by kwota była znacznie większa. Te 150 to było niezależne od pozycji.
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00