Już nie trzeba im tych umów wysyłać pocztą. Przez ten czas gdy było trzeba nie pisałem dla nich, bo bardziej opłacalne było wtedy GC. W sierpniu tego roku postanowiłem wrócić do TB i patrzę, że znów mogę pisać mimo że tej umowy nie wysłałem. Wysłałem do administracji maila i odpowiedzieli, że obecnie obowiązuje umowa licencyjna i nie trzeba już nic wysyłać pocztą.
Ale ogólnie odnoszę wrażenie, że prawo chyba nie nadąża za rzeczywistością i stąd wychodzą takie babole. Potem można przyjmować 20 interpretacji i jedni robią tak drudzy inaczej. Ale przynajmniej widać komu zależy na pracowniku, a kto tylko liczy zyski.
Znalazłem cały artykuł z którego pochodzi ten cytat i polecam wszystkim go przeczytać, bo wprowadza on ciekawe kwestie co do całej tej sytuacji. Link: https://www.podatki.biz/artykuly/podatkowe-aspekty-rozliczania-umow-do-200-zl_10_38726.htm. Data to 10.02.2021, więc już po zmianach prawnych, na które powołuje się GC. Jest tam wyszczególnione, że rozliczenie ryczałtowe można zastosować tylko do konkretnych, wskazanych w art. 13 pkt 2 i 5-9 ustawy o PIT źródeł przychodu (co wynika z art. 30 ust. 1 pkt 5a tejże ustawy). Nie ma tam wyszczególnionych umów o dzieło z przekazaniem praw autorskich. Wobec tego obowiązkiem jest stosowanie się do art. 18 ustawy o PIT (przychód z praw majątkowych - między innymi praw autorskich) i rozliczanie w tradycyjny sposób również umów poniżej 200zł, ponieważ dla tego rodzaju umów ustawodawca nie przewidział zastosowania art. 30 ust. 1 pkt 5a ustawy o PIT (podatek ryczałtowy dla umów poniżej 200zł).
Jestem daleki od wysuwania oskarżeń o łamanie prawa, ale im dalej w las tym więcej drzew, a to co robi GC staje się coraz bardziej niejasne. Nawet jeśli twierdzą że muszą każdy tekst traktować jako odrębną umowę o dzieło, to wciąż są to umowy z przeniesieniem praw autorskich i bardzo jestem ciekaw jaka jest ich zdaniem podstawa prawna do zastosowania zryczałtowanego podatku dochodowego na zasadzie art. 30 ust. 1 pkt 5a ustawy o PIT (podatek ryczałtowy dla umów poniżej 200zł). Zaczynam z drugiej strony powoli rozumieć, dlaczego TB i inni nie planują niczego zmieniać w rozliczeniach podatkowych, bo może po prostu nie ma czego zmieniać. GC twierdzi że ma interpretacje prawne różnych podmiotów, które wskazują że to oni mają racę, ale nikt żadnej z tych interpretacji nigdy nie widział, więc to jest taka wiara na gębę. Ciekawe też że oficjalne konto GC zamilkło i w ogóle nie odnosi się do naszej dyskusji.