Kenaj Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Dziś przeczytałem że Koncern Google postanowił zadbać o prywatność użytkowników, o których strony internetowe zbierają bardzo dużo danych. Opatentował więc technologię, która automatycznie włącza anonimowy tryb przeglądania sieci. Ja was będę chronił przed innymi złodziejami i tylko ja was będę okradał, samodzielnie ;-) Bing.com jest szybszy, daje lepsze wyniki. Mniej szpieguje. Google uczy, Google radzi, Google nigdy nas nie zdradzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
odys Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Rząd nas nie okrada, google nie szpieguje.. Normalnie raj na ziemi. Jeden seo rabin powie tak, a inny powie nie. Zostałem SEMitą, żeby nawet w pracy siedzieć przy komputerze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kung Fu SEO Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Z punktu widzenia Google to bardzo logiczne. Ukradzione wcześniej dane tracą na wartości. Bardziej intratne jest kraść to, czego inni jeszcze nie mają. - Przypadek? Wszechświat nie może sobie pozwolić na taki luksus. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hyhy Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Nie wiem czy do końca pasuje tu słowo "ukradzione". W końcu sami świadomie wystawiamy im te dane, dobrze wiedząc, że są zbierane i wykorzystywane. Ba .. nawet im na to pozwalając przez akceptacje wszelkiej maści regulaminów. Czas na testy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kung Fu SEO Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Tak, tak, a winę za gwałty ponoszą wyzywająco ubrane ofiary. Edit: literówka - Przypadek? Wszechświat nie może sobie pozwolić na taki luksus. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Trotyl Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 W końcu sami świadomie wystawiamy im te dane, dobrze wiedząc, że są zbierane i wykorzystywane. Wpuściłeś do domu i Cię okradł... nihil fit sine causa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kenaj Opublikowano 19 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udziały Google w rynku powoli spadają co mnie bardzo cieszy. Widać to głównie po USA, a mam nadzieję, że dojdzie ten trend do nas. Jedyną szansą Google jest ucieczka do przodu, tak omotać gimbusów i dać im tak dużo bezpłatnych usług żeby nie chciało im się szukać lepszej alternatywy. Bardziej uświadomieni już poszukali czegoś innego a i liczba gimbusów bezmyślnie korzystających ze szpiega powoli będzie spadać. Ta grupa jest mocno wrażliwa na trendy/mody i wystarczy że nagle Google przestanie być trendy to cały domek się rozsypie. Dziś przychody Google to reklama, reklama, reklama i . . . . dłuuuuugo nic. Na innych polach Google systematycznie traci i dokłada do interesu. Drony, auto-samochody, satelity to wszystko generuje koszty a nie przynosi żadnych zysków. Wystarczy, że nagle inna wyszukiwarka stanie sie trendy i cała konstrukcja rozsypie się jak domki na plaży w jesieni. Jak ciągle gimbusy odbudowują to jakoś to wygląda, przychodzi jesień, nie ma kto budować nowych. A ja jesień dla googla powoli nadchodzi. Powoli dzieje się to co kiedyś z Microsoftem, duży, nieruchawy moloch czerpiący zyski z systemu operacyjnego i dokładający do reszty usług. Dziś tam jest rozpaczliwe szukanie własnej niszy ale jakoś zachwytów nie widać. Część producentów powoli zaczyna również rezygnować z Androida, np. Samsung. Wszystko to powoli ale nieustannie będzie zmniejszało rynek wyszukiwarki szpiega. Bing.com jest szybszy, daje lepsze wyniki. Mniej szpieguje. Google uczy, Google radzi, Google nigdy nas nie zdradzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hyhy Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 Tak, tak, a winę za gwałty ponoszą wyzywająco ubrane ofiary. Edit: literówka Nie rozumiem tego oburzenia. Działacie na podwórku google znając ich zasady gry, a ich samych nazywacie "złodziejami". To nielogiczne. Także Kung Fu SEO, sorry, nieadekwatne porównanie. Czas na testy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
okazwłoka Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 No dokładnie. Jak dajesz komuś coś do ręki mówiąc "masz, to dla Ciebie", to z jakiej paki nazywać go złodziejem? Przecież on to otrzymał. MÓJ EBOOK O SEO topx.pl - linki SEO | publ.pl - artykuły sponsorowane | linktak.pl - statyczny SWL Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kenaj Opublikowano 20 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 Nie rozumiem tego oburzenia. Fatalnie, ale może jeszcze nic straconego ;-) Działacie na podwórku google znając ich zasady gry Działamy na podwórku Googla, na którym nie ma jasnych zasad a do tego zasady te często się zmieniają. Poza tym to: 1. Jesteśmy karani za to czego nie zrobiliśmy (linki przychodzące). 2. Google samo nie stosuje się do swoich reguł, sztucznie promując swoje usługi. 3. Google nieuczciwie wykorzystuje monopol. 4. Google nieuczciwie wykorzystuje globalizację, działa w Polsce i tu zarabia ale nie stosuje się do Polskiego prawa tłumacząc że serwery są gdzieś tam. Np. temat zbierania danych o użytkownikach bez jego wiedzy. 5. Google w nieuczciwy sposób śledzi użytkowników, nawet jeżeli usuniesz ciasteczka to i tak jesteś śledzony po innych danych (jest ich kilkanaście, poczynając od karty sieciowej). Bing.com jest szybszy, daje lepsze wyniki. Mniej szpieguje. Google uczy, Google radzi, Google nigdy nas nie zdradzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SzlafRock Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 na którym nie ma jasnych zasad a do tego zasady te często się zmieniają. To świetnie. Jeśli nie ma jasnych zasad to można robić wszystko (dozwolone prawem). To działa w dwie strony. Głównym celem wyszukiwarek NIE jest dostarczanie trafnych wyników. Głównym celem wyszukiwarek jest dostarczanie zysku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pies Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 Wystarczy, że nagle inna wyszukiwarka stanie sie trendy i cała konstrukcja rozsypie się jak domki na plaży w jesieni. Jak ciągle gimbusy odbudowują to jakoś to wygląda, przychodzi jesień, nie ma kto budować nowych. A ja jesień dla googla powoli nadchodzi. No wystarczy zrobić tak jak z google, zacząć oferować pozycjonowanie w tej innej wyszukiwarce która będzie miała system reklamowy , to metodą pantoflową jak w przypadku google, które pozwolilo na pozycjonowanie stron www przez ostatnie lata "wszystkim" którzy mili dostęp do komputera. A przecież miało narzędzia ku temu aby wysypać linkowanie w pizdziec . Cały czas podają ci rękę w postaci wskazówek w której trzymają paralizator Podaruj 1% Oli Borwik Wspieraj charytatywnie na SEO forum PIO Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kenaj Opublikowano 20 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 Moje działania niewiele im szkodzą, chociaż już kilka osób udało mi się namówić do korzystania z Binga i są zadowolone, więc to już coś ;-) Ale podobne zdanie do mojego mają poważne instytucje, moim zdaniem wcześniej czy później Google zostanie podzielony na szukajkę i inne usługi. To będzie początek powolnego końca, chociaż być może teraz tego nie widać, ale w sieci wszystko dzieje się coraz szybciej. Kiedyś wydawało się, że nie ma alternatywy dla windowsów, i co? Bing.com jest szybszy, daje lepsze wyniki. Mniej szpieguje. Google uczy, Google radzi, Google nigdy nas nie zdradzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Listopad Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 Kiedyś wydawało się, że nie ma alternatywy dla windowsów, i co? no i co, jakie masz alternatywy? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kenaj Opublikowano 24 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2015 Kiedyś wydawało się, że nie ma alternatywy dla windowsów, i co? no i co, jakie masz alternatywy? Jeżeli mówimy o bardziej zaawansowanych zastosowaniach to alternatywy raczej nie ma. Ogromna ilość różnorodnych programów płatnych i bezpłatnych pozwala każdemu dopasowac system dla siebie. Ale dla Adwordsów z czego w sieci jest kasa liczy się głównie ilość a raczej procentowo windowsów nie przybywa. Jest grupa userów która ma tylko smartfona i tablet z androidem. Do tego jak jeszcze Google zacznie sprzedawać tanio Chromebooki to znów odbiorą kawałek rynku. Nie twierdzę, że to ma sens bo go nie ma (smartfon + tablet zamiast normalnego kompa czy laptopa) ale na fajsbusia wystarczy, a jest duża grupa userów dla których internet to facebook. Moim zdaniem kupowanie Chromebooka jak jedynego komputera to jak kupić rybie ręcznik ;-) bo grupie która to kupuje służy głównie do rozrywki a to rozrywka generuje największe transfery. Bing.com jest szybszy, daje lepsze wyniki. Mniej szpieguje. Google uczy, Google radzi, Google nigdy nas nie zdradzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.