Skocz do zawartości

[Startup] GoodContent.pl - platforma copywriterska


Rekomendowane odpowiedzi

18 minut temu, oryginalny nick napisał:

Ktoś wie może, kto widzi moją średnią ocen na GC? Czy to jest tylko informacja dla systemu, czy jest może ona widoczna dla zleceniodawców?

 

My widzimy ilość akceptowany i odrzuconych wpisów. Nie ma nic nt. średniej.

Doświadczone i pewne Biuro Rachunkowe w Łodzi. Na rynku od 1995 roku! 

Blog księgowego, czyli nowe przepisy podatkowe opisane prostym językiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Kaja78 napisał:

Klient z mojej czarnej listy -  i nie tylko mojej sądząc po zalegajacych tekstach mimo niezłej stawki - podniósł cenę więc postanowiłam spróbować i zobaczyć czy coś się zmieniło: niestety nie. Ocena trzy i uzasadnienie jednym słowem "powtórzenia". W jednym zdaniu fakt napisałam "korzyści", a w następnym "skorzystać", ale czy to faktycznie zasługuje na 3?  Niestety, klient ponownie trafia do ignorowanych. Szkoda.  Dodatkowo, jako że inni dla których pisze nie wystawiają ocen, moja średnia właśnie spadła poniżej magicznego progu. No cóż, przeżyję - i tak raczej nie widuję tekstów za 9 zł. 

 

Niestety - jeśli ktoś ma mało ocen i wpadnie trójka, to jest dramat. Niewielu zleceniodawców wystawia oceny. I nie wiem, gdzie jest złoty środek. Może lepiej, żeby w ogóle nie wystawiali, bo być może przymus spowodowałby same czwórki (w myśl zasady, że nikt na 5 nie zasługuje oprócz zawodowych copy z bogatymi referencjami).

 

1 godzinę temu, oryginalny nick napisał:

Ktoś wie może, kto widzi moją średnią ocen na GC? Czy to jest tylko informacja dla systemu, czy jest może ona widoczna dla zleceniodawców?

 

W archiwum tekstów są widoczne oceny po prawej stronie. Nie wiem od czego to zależy, ale patrząc w telefonie, nie widzę ani ocen, ani statusu tekstu - jest jakby ucięta prawa strona tabeli. W komputerze widać wszystko.

Średnia widoczna jest w zakładce "finanse" po prawej stronie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą, Baba Jaga napisał:

W archiwum tekstów są widoczne oceny po prawej stronie. Nie wiem od czego to zależy, ale patrząc w telefonie, nie widzę ani ocen, ani statusu tekstu - jest jakby ucięta prawa strona tabeli. W komputerze widać wszystko.

Średnia widoczna jest w zakładce "finanse" po prawej stronie.

 

Nie o to pytałam, ale dzięki :D wyżej już dostałam odpowiedź

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kaja78, bardzo proszę o maila - zobaczymy, co da się zrobić :)


Blisko 40% zamówień składanych za pośrednictwem naszej platformy (zarówno publicznych, jak i prywatnych) opiewa na kwotę w wysokości co najmniej 9 złotych brutto/1000 znaków ze spacjami. Faktem jest jednak, że takie zamówienia są bardzo szybko rezerwowane, dlatego też na co dzień ciężko na nie trafić :)

 

Pozdrawiam,

Bartłomiej Tokarski

Założyciel GoodContent.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drodzy, mój stały klient ma problem z moim ostatnim tekstem, którego wspólnie nie potrafimy za bardzo zrozumieć:

Adres URL znajduje się w Google
Nie będzie wyświetlał się w wyszukiwaniach Google jest przedmiotem ręcznych działań lub prośby o usunięcie.
 

Czy ktoś wie o co chodzi? 

  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, ellses napisał:

Drodzy, mój stały klient ma problem z moim ostatnim tekstem, którego wspólnie nie potrafimy za bardzo zrozumieć:

Adres URL znajduje się w Google
Nie będzie wyświetlał się w wyszukiwaniach Google jest przedmiotem ręcznych działań lub prośby o usunięcie.
 

Czy ktoś wie o co chodzi? 

 

Nie mam pojęcia, ale chętnie się dowiem na wszelki wypadek  :hmmm:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, ellses napisał:

Drodzy, mój stały klient ma problem z moim ostatnim tekstem, którego wspólnie nie potrafimy za bardzo zrozumieć:

Adres URL znajduje się w Google
Nie będzie wyświetlał się w wyszukiwaniach Google jest przedmiotem ręcznych działań lub prośby o usunięcie.
 

Czy ktoś wie o co chodzi? 

Można się jedynie domyślać, że chodzi o zakotwiczenie w treści linka, którego trzeba odnaleźć sobie w google, poprzez wpisanie jakichś słów kluczowych, naprowadzających na adres strony, oferującej jakiś produkt. W początku drugiego wersu, jeśli autor nie ma problemów z błędami gramatycznymi czy składnią przy konstruowaniu zdań, ewidentnie czegoś brakuje, w stylu "W razie, gdy adres (...)". Idąc tym tropem, można doszukać się tam sugestii głębszego przeczesania wyników wyszukiwarki bądź informacji o prawdopodobieństwie, iż dany adres nie istnieje/nie jest aktywny, np. z racji przebudowy strony. Wówczas należy uznać ten bliżej niedookreślony wymóg w zleceniu za całkowicie niebyły i przejść do porządku dziennego. Rozumiem też, że "klient"  jest w tym przypadku pośrednikiem (np. agencją SEO), który ten fragment zlecenia zamierza zrealizować Twoimi rękami, "wstydząc" się zapytać u źródła, czyli faktycznego zleceniodawcy.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kaja78 napisał:

Klient z mojej czarnej listy -  i nie tylko mojej sądząc po zalegajacych tekstach mimo niezłej stawki - podniósł cenę więc postanowiłam spróbować i zobaczyć czy coś się zmieniło: niestety nie. Ocena trzy i uzasadnienie jednym słowem "powtórzenia". W jednym zdaniu fakt napisałam "korzyści", a w następnym "skorzystać", ale czy to faktycznie zasługuje na 3?  Niestety, klient ponownie trafia do ignorowanych. Szkoda.  Dodatkowo, jako że inni dla których pisze nie wystawiają ocen, moja średnia właśnie spadła poniżej magicznego progu. No cóż, przeżyję - i tak raczej nie widuję tekstów za 9 zł. 

Jeśli to klient, o którym myślę (po uzasadnieniu i częstym wystawianiu ocen wnioskując), to zlecenia od niego odpowiadają za znaczną część moich zarobków, bo są krótkie i przyjemne. Nie zalegają też jakoś długo, lecz pojawia się bardzo wiele podobnych. Zdarzyło mi się dwa razy dostać obniżoną ocenę za powtórzenia – może u Ciebie nie chodziło o "korzyści" i "skorzystać", ale o słowo kluczowe czy też będące tematem tekstu? Pisząc tekst np. o skarpetkach łatwo się zagalopować i niechcący używać słowa "skarpetki" co drugie zdanie. Trzeba szukać synonimów. Zdecydowana większość ocen od tej osoby to piątki. Przy takich tekstach, które łatwo napisać w krótkim czasie, myślę, że myślenie nad używanymi słowami nie jest jakimś wielkim wymaganiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 hour ago, PaulMott said:

Można się jedynie domyślać, że chodzi o zakotwiczenie w treści linka, którego trzeba odnaleźć sobie w google, poprzez wpisanie jakichś słów kluczowych, naprowadzających na adres strony, oferującej jakiś produkt. 

W treści tekstu nie ma żadnego linka.

1 hour ago, PaulMott said:

Rozumiem też, że "klient"  jest w tym przypadku pośrednikiem (np. agencją SEO), który ten fragment zlecenia zamierza zrealizować Twoimi rękami, "wstydząc" się zapytać u źródła, czyli faktycznego zleceniodawcy.

Klient jest właścicielem strony internetowej, wrzucił mój tekst i napisał mi, że ma z nim problem, a treść problemu tu przekopiowałam. Wszystko brzmi strasznie dziwnie, ale ostatecznie zdaje się, że to nijak się ma do mojego tekstu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, ellses napisał:

W treści tekstu nie ma żadnego linka.

Klient jest właścicielem strony internetowej, wrzucił mój tekst i napisał mi, że ma z nim problem, a treść problemu tu przekopiowałam. Wszystko brzmi strasznie dziwnie, ale ostatecznie zdaje się, że to nijak się ma do mojego tekstu.

Problemem jest strona klienta, nie twój tekst.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Ainee napisał:

Jeśli to klient, o którym myślę (po uzasadnieniu i częstym wystawianiu ocen wnioskując), to zlecenia od niego odpowiadają za znaczną część moich zarobków, bo są krótkie i przyjemne. Nie zalegają też jakoś długo, lecz pojawia się bardzo wiele podobnych. Zdarzyło mi się dwa razy dostać obniżoną ocenę za powtórzenia – może u Ciebie nie chodziło o "korzyści" i "skorzystać", ale o słowo kluczowe czy też będące tematem tekstu? Pisząc tekst np. o skarpetkach łatwo się zagalopować i niechcący używać słowa "skarpetki" co drugie zdanie. Trzeba szukać synonimów. Zdecydowana większość ocen od tej osoby to piątki. Przy takich tekstach, które łatwo napisać w krótkim czasie, myślę, że myślenie nad używanymi słowami nie jest jakimś wielkim wymaganiem.

Zaprzęgając do pracy przenikliwość i umiejętność analizy psychologicznej, sądzę, że post ten na 90% jest żywym przykładem uświadomienia, wychowania, refleksji oraz bojaźni u A... Jeśli nie trafiłem - przepraszam, jeżeli mam rację, czego nie możesz przyznać wprost i rozumiem to - przesłanie: nie przejmuj się , wszystko się ułoży i wszyscy będą szczęśliwi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak przeglądam zlecenia, widzę coś takiego:

 

Cytat

Ann Lam Brechts wynalazła sygnały radiowe dla lepszej nawigacji satelitarnej. Opis jej zasług, życia w sposób miły dla kobiet. Tak, aby nie przysłonił jej zasług żaden mężczyzna. Nie pisz, może wynalazła, opracowała, a może nie, a niektórzy myślą że nie.

 

I zastanawiam się jaki cel klient zamierza dzięki temu osiągnąć.

 

PS. Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowany ani nie poniosę żadnych konsekwencji prawnych za wrzucenie treści zlecenia.

  • Haha 1
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności