Paq

Forumowicze
  • Zawartość

    1311
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Paq wygrał w dniu 2 Luty

Paq posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

337 Excellent

O Paq

  • Urodziny 01.05.1990

Contact Methods

  • Website URL
    http://paq-studio.com
  • GooglePlus
    +AdrianPakulski

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Koszalin

Ostatnie wizyty

7363 wyświetleń profilu
  1. 100 - 200 produktom poradzi sobie na spokojnie WooCommerce, a przy WP znacznie łatwiej z deweloperką; kosztowo też to będzie lepiej wyglądało od Presty. Poza tym WP ma lepszą kompatybilność wstecz i jeśli masz jakiekolwiek doświadczenia z WP, to szybciej ogarniesz WooCommerce niż nauczysz się modułów w Presta. Jak rok temu pierwszy raz zacząłem kleić swój sklep na Presta, to myślałem, że wygryzę sobie wargi (problem naleciałości z WP).
  2. Jeśli zależy Ci na pozycjonowaniu konkretnych wpisów, to linkujesz do wpisów. Linkowanie strony głównej też pośrednio wpływa na pozycje samych wpisów, ale w jakim zakresie, to już zależy od tego, jak dobrze masz zrobione linkowanie wewnętrzne.
  3. Skoro stwierdziłeś, że linkowanie wewnętrzne rzeczywiście daje Ci takiego boosta na świeże artykuły (co też takim pewnikiem nie jest, bo każdy fresh content najpierw wbija się wysoko, a potem jego wartość jest dewaluowana, więc żeby utrzymać pozycję, wypadłoby to dopalać z zewnątrz), to zadbaj, żeby skrócić drogę robotowi do takich treści z archiwum. Stwórz sobie np. box - polecane - w sidebarze, albo wal wewnętrzne w stopce, albo wrzuć jakiś tag z noindexem i stamtąd prowadź wewnętrzne do contentu, na którym Ci zależy. Sposobów są miliony na poprawienie linkowania wewnętrznego.
  4. To W3 wraca w audytach jak mantra, bo najłatwiej wrzucić tam site i wbić do dokumentacji, że taaakie to błędy ma właściciel strony, że to w ogóle nie da rady podchodzić do SEO, że to że tamto. A przecież to nie jest przecież żaden powszechnie uznany standard. W3 sobie, Google sobie. Nie mówię, żeby nie czerpać stamtąd info, bo jak masz błędy w kodzie, to warto je wyeliminować, ale otwarty <strong> to nie coś, co dyskwalifikuje Twoją stronę. Poza tym błąd błędowi nierówny. Moje site'y mają pewnie średnio po kilkanaście błędów i nic z tego większego nie wynika. Poczytaj czym są parametry w URL (Search Controle) i jak sobie takie zaindeksowane adresy URL wykluczyć z indeksu. 5 minut roboty. Widzę, że /order masz zablokowane w wynikach w robots.txt, ale poprawnie byłoby zrobić to przez parametry URL. Ustawiasz, że konkretny parametr sortuje wyniki i wskazujesz: indeksowanie - żadne.
  5. Końcówka nie ma znaczenia. Tak.
  6. Problem jest od jakiegoś czasu, Leon wie o temacie, ale rozwiązania systemowego chyba nie mają. Pewnie prosiaki im siadają przy skanowaniu. Mi dzisiaj też jedną domenę wywaliło do podmiany, bo site wskazuje na 0 mimo że jest normalny.
  7. To wszystko też zależy od perspektywy, rozliczenia etc. @dpx Linki dzierżawą przede wszystkim agencje, tj. agencja ma budżet na klienta 1000 netto miesięcznie, a dzierżawi linki za 600 netto miesięcznie i pozycje się zgadzają, to jest do przodu 400 zł netto i gra muzyka.
  8. Inkubowało w takim sensie, że jak masz już jakieś zaplecze, w które zainwestowałeś $, to jeśli będziesz chciał postawić np. swoją drugą stronę firmową, drugi sklep internetowy, to wpinasz tylko linki np. na strony główne takiego zaplecza i Twój start w Googlu jest już zupełnie inny w porównaniu, gdybyś zabierał się za to zupełnie od 0. Jeśli sprzedajesz rowery trekkingowe + MTB i masz 1 sklep, który się fajnie rozwija,a w międzyczasie budowałeś sobie zaplecze, to jeśli masz w perspektywie postawienie kolejnego e-commerce, np. z ofertą uzupełniającą to co masz w pierwszym sklepie - powiedzmy, że akcesoria do sportów wodnych, to proces wzrostu pozycji będzie przebiegał u Ciebie już znacznie stabilniej i szybciej, niż gdybyś takiego zaplecza nie miał. Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, który włożył duży budżet w artykuły sponsorowane i chwalił się, że ponad połowy tych linków po 1-2 latach już nie ma. To, że płacenie 300 zł netto za 1 artykuł sponsorowany to ogólnie przepalaniem kasy nie jest tajemnicą, ale generalnie wszystkie miejscówki zewnętrzne mają to do siebie, że prędzej czy później znikają i część infrastruktury trzeba cały czas dobudowywać. A w przypadku zaplecza, jak sobie już postawisz i nawet jeśli regularnie nie będziesz tego linkował, a przedłużał domeny, to proces słabnięcia na pozycjach jest znacznie mniej odczuwalny niż gdybyś jechał tylko na miejscówkach ogólnodostępnych. Ale każdy ma swoją strategię. Kwestia priorytetów, perspektywy czasowej, budżetu etc.
  9. Na zdrowie.
  10. Nie jest to mierzalne w jednoznaczny sposób. Sprawdź, jak wygląda historyczny wykres widoczności zforum w Googlu, to + - będziesz już coś wiedział. Zawsze możesz zbadać sobie 2-3 domeny, które są przez pozycjonerów pchane, np. na zforum i sprawdzić, czym im rośnie, czym im spada. Jednak to dużo zależności i można tylko uprawdopodabniać pewne scenariusze - nigdy nie będziesz miał pewności, czy warto link zostawić czy nie. Dobrym sposobem mogłoby okazać się tutaj zaplecze - robisz tak, że np. stawiasz powiedzmy 20 zapleczówek, walisz w nie czym leci i sprawdzasz ich widoczność w Googlu (na potrzeby testów te zapleczówki powinny mieć jakiś content, który wchodziłby na jakieś proste frazy, żeby móc monitorować soki pozycji na plus albo na minus). Skoro np. widzisz, że te 20 zapleczówek leci i pozytywnie reaguje na miejscówki, do których masz dostęp, to znaczy, że nic im nie jest. Czyli masz dwie opcje - albo dublujesz profil linków, czyli znów wjeżdżasz na te same lokalizacje, z których linkowałeś do tej pory zaplecze i walisz w docelową, albo zostawiasz tak jak jest i skupiasz się na rozbudowie zaplecza. A nawet jeśli algorytm miałby Ci ubić jedną z tych zapleczówek, to masz nadal 19, które mają dużą moc. Wtedy tą 1 toksyczną, która została ubita, zdejmujesz i stawiasz w jej miejscu kolejną, nową i znów lecisz. No i masz b. dużą kontrolę nad tym co dzieje się z profilem linków do Twojej domeny, bo jak zaplecze zostaje ubite, to zaraz je wyłączasz i w perspektywie długoterminowej buduje to fajną wartość. I uwierz, że 20-30 dobrze podlinkowanych zapleczówek + jakieś względnie bezpieczne, publiczne miejscówki ładnie kopią. Koszty takiego zaplecza zawsze możesz rozwodnić, dzierżawiąc na nim linki. Co prawda jest to sposób kosztowny, ale jeśli masz np. sklep internetowy albo coś innego (dobrze marżowe sługi), ale dużego i wiesz, że nie zamkniesz tego biznesu po roku, to jest to fajna strategia. A jak masz plan postawienia kolejnych stron firmowych, sklepów żeby zdominować jak najwięcej wyników, to już zaplecze w postaci 20-30 serwisów będzie je fajnie inkubowało. Pozdrawiam
  11. Długo tak jeszcze będzie. Tzn. mówcie co chcecie, ale na urządzeniu o wielkości 5-6 cali, nigdy nie będziemy w stanie przetworzyć tak dużo informacji, ile na 24 calach na destkopie i to nawet, jeśli na smartfonach będą (a może już są) rozdzielczości 4K. Tutaj nasz wzrok jest ograniczeniem. Na desktopie otwieram kilka - kilkanaście kart, skanuję wzrokiem nieporównywalnie większą powierzchnię danych (zdjęcia, treści, wideo) w sekundy, co na urządzeniu mobilnym zajmuje kilkukrotnie, jak nie kilkunastokrotnie więcej czasu. Już taki np. Instagram firmowy jest tak w ch*j upierdliwy w obsłudze, że mnie skręca na samą myśl. Instagram wymyślił sobie, że jak przyblokuje połowę funkcjonalności na desktopa, to agencjom nie będzie chciało się obchodzić systemu, wrzucać wyretuszowanych fotek z Photoshopa, a wszyscy doskonale wiemy, jak jest. Żeby szybko odpisywać na wiadomości i komentować zdjęcia na Instagramie musiałem ogarnąć emulator Androida i suma sumarum - wszystko klepię na desktopie, bo tapanie po wirtualnym ekranie, to marnotrawienie czasu.
  12. I tak i nie. Tzn. generalnie jeśli nie masz żadnego punktu zaczepienia, to tak - możesz analizować sobie profile linków stron, które mają dobre zasięgi i próbować wyłapywać powtarzające się skrypty. Też nie jakieś kosmiczne te zasięgi, bo jeśli usiądziesz do analizy obi.pl, to zmarnujesz dużo czasu, tam będzie dużo naturalnych linków zostawionych przez userów, a Ty potrzebujesz namiarów na lokalizacje, jakie obsiadają pozycjonerzy. Czyli jeśli widzisz, że Twój konkurencyjny sklep zostawił link w profilu na forum, to teraz powinieneś ułożyć sobie footprinta po to, żeby znaleźć więcej takich forów z otwartymi profilami, które akceptują linki w Bio, sygnaturach etc. A na pytanie czym jest i jak ułożyć sobie footprinta, to musisz trochę poczytać. Masz tutaj małą wędkę. A w jaki sposób ocenić, czy miejscówka ma toksyczne otoczenie, pisałem już post wyżej.
  13. 1. http://www.forum.optymalizacja.com/topic/238138-link-building-co-jest-lepsze?do=findComment&comment=1515338
  14. http://www.forum.optymalizacja.com/forum/62-systemy-wymiany-linków
  15. Sprzedam Opla. Na LED'ach, skóry banan, szyby w prądzie.