Chyba ogarniam już powoli co tu się dzieje. Żeby nałapać zleceń trzeba siedzieć cały dzień i non stop odświeżać stronę. Jak tylko pojawia się cokolwiek, od razu trzeba rezerwować. Niestety czasu jest bardzo mało, bywa że nie wystarcza na przeczytanie warunków, zanim ktoś inny nas nie ubiegnie. Mimo że na liście często jest zero, to zlecenia jednak regularnie się pojawiają. W powyższy sposób da się nałapać tego całkiem sporo i potem można już sobie pisać na spokojnie. Indywidualne zlecenia zaczyna się dostawać, gdy zrealizuje się kilka ogólnodostępnych i zleceniodawcy będą zadowoleni. Taki mały poradnik dla osób w podobnej sytuacji jak ja, którzy dopiero się zarejestrowali albo wracają po dłuższej nieobecności i odstrasza ich (pozorny) brak zleceń.
Na GC było prościej, na liście zawsze coś jest i nie trzeba aż tak walczyć o rezerwację, stawki też są na ogół lepsze niż na TB. Jednak po tym co zrobili ostatnio z rozliczeniem podatków, pozbawiając ludzi prawa do zwrotu podatku po złożeniu PIT, stawki są lepsze tylko pozornie. Jeśli ktoś ma możliwość odzyskiwania zwrotu kasy z US czy to w ramach kwoty wolnej od podatku czy jakichś innych ulg podatkowych, może się okazać że tak naprawdę w perspektywie całego roku będzie stratny, mimo teoretycznie wyższych stawek na GC. Podsumowując w prosty sposób:
TB = gorsze stawki + zwrot podatku
GC = lepsze stawki + brak zwrotu podatku