wiem, że pierwszy akapit wpisu nie jest najwłaściwszy tutaj, ale zastanawia mnie, dlaczego TB nie wie o potencjalnych zmianach. Do pobierania od zawsze 3 zł od każdej wypłaty są pierwsi, choć to ich koszt prowadzenia firmy, a nie są na bieżąco z przepisami? Przepis faktycznie wszedł w życie i właściwie wszystkie wypłaty z TB od sierpnia, a o wartości niższej niż 200 zł powinny być rozliczane wg nowej zasady. Żebyśmy i my = piszący - nie mieli z tego powodu problemu!
Natomiast GC mogłoby wyjść naprzeciw piszącym i mogłoby nie uważać każdego pojedynczego teksu za osobną umowę (z nowego przepisu to nie wynika, że tak należy) - nie przy tych śmiesznych stawkach. Obecne podejście byłoby do przyjęcia, gdyby najtańsze teksty były po min. 50 zł, ale większość stanowiły teksty / paczki zleceń traktowane jako 1 umowa o dzieło za min. 200 zł / szt. Można by też zmienić pułap wypłaty na min. 200 zł i traktować to jako jedną umowę, niezależnie od liczby zrealizowanych w tych 200 zł zleceń. I - co istotne - Drogie GC - my podpisujemy umowę z Wami, a nie z każdym poszczególnym zleceniodawcą, którego teksty realizujemy! Teraz usprawiedliwiacie się interpretacją i poradami doradców finansowych i prawnych, ale na dobra sprawę, można by te przepisy zinterpretować przyjaźnie dla nas - piszących jako osoby prywatne - bez łamania prawa; przykład podałam wyżej.
Myślę, że dopiero ostatnia nasza wymiana zdań i uprzytomnienie większości, co się dzieje, przyniesie efekt, jednak dopiero w przeciągu kolejnego pół roku albo wręcz roku, aż do kolejnego okresu otrzymywania PIT-11 (luty 2023), gdy nikt tego PITu z GC nie otrzyma. Obecna forma rozliczenia z osobami prywatnymi przy dotychczasowych wszystkich słabych stronach współpracy (słabych dla piszących - ceny, wymagania, stosunek wymagań do wynagrodzenia) może w końcu faktycznie spowodować niemożność funkcjonowania GC w obecnej formie.
Owszem, można przy interpretacji przepisów uznać za prawidłową tę najgorszą dla osób pracujących na śmieciówce opcję i wg niej działać, ale trzeba być świadomym, że odbije się to negatywnie na współpracy z tymi osobami. No, chyba że dadzą radę współpracując jedynie z firmami jako wykonawcami lub osobami wystawiającymi faktury VAT....