Jump to content

Grzegorz Cz.

Forumowicze
  • Content Count

    154
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

28 Excellent

1 Follower

About Grzegorz Cz.

  • Birthday 02/11/1991

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.smart-seo.pl

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Kraków, Jasło
  • Interests
    Reklama w Google Ads, pozycjonowanie stron :)

Recent Profile Visitors

1,489 profile views
  1. Teraz widzę, że masz rację i faktycznie nie ma możliwości płatności ręcznych. W takim wypadku pozostaje poprosić klientów o podpięcie karty. Z tego co się orientuję można ustalić limit płatności więc nie powinno być problemów z zbyt dużymi wydatkami "ponad stan". Jest to trochę problematyczne no ale cóż zrobić...
  2. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie można robić normalnie płatności za pomocą przelewu lub kartą przelewać konkretne kwoty. Nie trzeba podpinać płatności automatycznych.
  3. Umowa jest ważna... ale z drugiej strony nie bardzo rozumiem osoby współpracujące z firmami, które gołym okiem widać, że nie działają w dla dobra klienta. Nie wyobrażam sobie, żeby mój klient przyszedł tutaj kiedykolwiek na forum i pytał o to czy coś jest dobrze czy źle. To już samo świadczy, że współpraca nie jest taka jak być powinna. Odnośnie samego tematu: 1800 zł to jest kwota z którą najczęściej da się coś zrobić przy temacie lokalnym. Za równo przy pozycjonowaniu - tutaj 8 miesięcy to jest czas na "jakieś" wyniki. Także w Google Ads - wtedy tych kliknięć powinno być więcej i również w takim budżecie efekty powinny być znacznie bardziej widoczne. Dzielenie tej kwoty to może nie być najlepszy pomysł bo wydaje mi się, że lepiej zrobić albo pozycjonowanie dobrze albo Adsy z większym rozmachem. I ostatnia sprawa. Pójście do dużej firmy jeśli jest się małym klientem to bardzo często nie jest najlepszy pomysł.
  4. To nie takie proste, żeby ktoś napisał Ci w 5 minut jak najlepiej zoptymalizować opis w sklepie i gotowe. Możesz radami kolegów podpatrzeć u konkurencji. O optymalizacji powstała masa materiałów więc wiedzy nie brakuje. Własne testy i wyciąganie wniosków też nie zaszkodzi. Nikt Tobie gotowej, jedynej i najlepszej metody nie napisze bo takiej nie ma.
  5. Różne podejścia działają w praktyce. Dużo od biznesu zależy. Jasne, że nie każdy Cię oszuka. Tylko jak ocenić pracę gościa od SEO jeśli nie masz o tym zupełnie pojęcia? Nie wiesz za ile możesz się spodziewać efektów. Co to za efekty. Gdzie sprawdzić czy efekty są itp. itd. Nie trzeba wiedzieć wszystkiego ale jeśli masz zero pojęcia to ciężko Ci będzie porozmawiać z gościem od SEO, zrozumieć co SEO może, a czego nie może i jak do tego podejść. Lepiej też jak klient wie żeby się skonsultować np. przy zmianie całej strony i wyrzuceniu 90% treści itp. Generalnie z mojego doświadczenia wynika, że jak klient ma nawet niewielkie pojęcie o co chodzi i wykazuje trochę zaangażowania to współpracuje się o wiele, wiele lepiej i koniec, końców efekty są znacznie lepsze i szybsze. Przy czym nie mówię tu o mechaniku z miasteczka tylko o stronach gdzie trzeba pracować z zespołem w firmie, copy, grafikami czy coś. Przy mniejszych tematach to nie będzie różnicy robić. P.S. Niby skąd ktoś może wiedzieć co zawrzeć w umowie jak nie ma kompletnie pojęcia jakie działania w niej powinny być? Skąd ktoś może wiedzieć przed czym w umowie się zabezpieczyć jak nie ma pojęcia o SEO? Nie widzę tego, żeby umowa zabezpieczała kogoś kto nie wie czego się bać. Idąc też Twoim tokiem rozumowania, każdy powinien być prawnikiem Ale ok, nie kłucę się bo to też ma rację bytu w wielu przypadkach. Każdy pracuje jak lubi.
  6. Dodam tylko, że nawet jeśli masz w planach zlecić działania to dobrze jest mieć pojęcie o temacie. Może nie pod kontem tego jak robić pozycjonowanie ale przydałyby się ogólne podstawy pod kontem tego jak ocenić efekty, co powinno być zrobione itp. Dobrze też wiedzieć jak i o czym rozmawiać z potencjalnymi wykonawcami i ocenić ich oferty. Im więcej tym lepiej. Posługując się analogią do mechanika... jak nie masz pojęcia o co chodzi to łatwo wyjechać od mechanika z rachunkiem większym niż powinien być i autem zepsutym bardziej niż przed naprawą. Jeśli wiesz co się dzieje to szybciej ocenisz czy mechanik ma pojęcie, czy nie próbuje Cię oszukać i czy to co miało być zrobione na prawdę jest zrobione.
  7. Po 1. Nie zawsze google traktuje subdomenę jako integralną część domeny. Jest to raczej rzadka sytuacja - ale się zdarza. Po 2. Zaobserwowałem przypadek, który ewidentnie pokazuje, że czasami blog w subdomenie jest traktowany tak samo jak by był np. w katalogu strony, no więc się nim podzieliłem i dałem konkretny przykład jak to zaobserwowałem. Moimi danymi się nie podzielę ponieważ nie mogę ale jeśli ktoś pozycjonuje chociaż kilka stron to sobie tego typu dane znajdzie i sprawdzi to samodzielnie. Po 3. O czym pisał @Beerbant (dzięki!) J. Muller wielokrotnie o tym mówił i na początku mu nie wierzyłem ponieważ widzałem przypadki gdy po przeniesieniu bloga z subdomeny do katalogu pozycje bloga szły w górę. No ale zobaczyłem przypadek o którym pisałem w poprzednim poście więc zmieniłem zdanie. Czasami Google traktuje subodmenę tak jakby była częścią strony i tak też ją ocenia. Nie jest jednak tak zawsze. Nie widzę też problemu technicznego od strony Google aby połączyć sygnały subdomeny i domeny - tak jak np. dzieje się to podczas np. połączenia stron za pomocą przekierowania. Nie sądzisz chyba @Paq, że Google nie potrafi tego zrobić pod kątem technicznym? Co do Twojego nagrania @Paq na YouTube nie komentuje bo opowiadasz tam o rzeczach nie na temat i nic tam ciekawego ani merytorycznego nie ma. Rozmawiamy o SEO i przeczytaj wątek od początku o jakiej sytuacji pisałem i dlaczego uważam jak uważam.
  8. Dałem konkretny przykład sytuacji w której można zaobserwować, że tak się dzieje: Jeśli chcesz to sprawdzisz na swoich danych, jeśli nie to nie. Nie mój w tym interes abyś mi uwierzył. Napisałem tylko sprostowanie do Twojej nieprawdziwej tezy, że Google totraktuje osobno - aby mniej doświadczone osoby nie zostały wprowadzone w błąd. W mojej ocenie czasami Google traktuje subdomenę osobno, a czasami nie.
  9. Mowię, że w takiej sytuacji można zaobserwować dowód na to, że Google czasami traktuje subdomenę jako część witryny. Nie jest to dziwna sytuacja ponieważ zdarza się dość często w większych witrynach i niekoniecznie wiąże się z nieprawidłową optymalizacją
  10. Czasami Google to łączy i traktuje jako 1 stronę - co można zaobserwować gdy podstrony się kanibalizują i Google na zmianę pokazuje raz jedną, raz drugą podstronę. Gdyby blog na subdomenie był traktowany osobno to nie byłoby tego zjawiska. Blog się wypozycjonuje na frazy na które piszesz artykuły. Nie koniecznie pomoże Ci przy słowach na które chcesz wbić np. stronę główną. Jeśli więc ma to być blog nie dla klientów, a dla SEO to lepiej będzie jeśli poświęcisz czas inaczej, np.
  11. Roboty to jedno, a druga sprawa to sama fraza i wygląd wyników. Na pewno roboty stanowią jakąś część wyszukań ale inne kwestie też mają znacznie. Dla przykładu: Przy ogólnych, wieloznacznych frazach gdzie jest 4 wyniki Google Ads + czasami reklama produktowa + 3-pak lokalny + wyniki z obrazkami, może się zdarzyć taki wynik. Jeśli masz wynik z obrazka to Google też Ci pokazuje jako pozycję (poprawcie mnie jeśli się mylę), a CTR będzie wtedy mizerny Jeśli Twój wynik jest kompletnie nie trafiony do tego co szukają użytkownicy + konkurencja przyciąga uwagę to możesz mieć niski CTR. Ogólnie warto zobaczyć na swój snippet w wyszukiwarce i przyjrzeć się ogólnie wynikom (w tym konkurencji). Optymalizacja wyglądu w wyszukiwarce czasami może dać całkiem fajne efekty
  12. Ciągle ktoś wróży koniec jakiejś branży. Nie wypowiem się na temat FB Ads ale mogę dołożyć cegiełkę na temat Google Ads. Google ma chyba jedną z najlepszych sztucznych inteligencji na świecie, swój system, ogromne zasoby itp. Odpaliło już sporo czasu temu (na pewno ponad rok) kampanie inteligentne, które mają w założeniu automatyzować całą pracę i jak na razie efekty takiej kampanii bardzo mizerne. Odpalili też płatność za konwersje (nie mylić z ustalaniem stawek pod kontem konwersji) i również to nie działa według moich testów. Skoro Google jeszcze nie zrobiło tego to inni też nie zrobią dla Google Ads. Natomiast co do samych systemów to wiadomo, że są one co raz bardziej automatyczne ale nie sądzę, że uda się dojść do pełnego automatyzmu. Zbyt dużo możliwości do sprawdzenia aby system samo-uczący był w stanie sam to ogarnąć. A jeśli tak by się stało to będzie potrzeby człowiek aby wymyślić jak obejść system aby być lepszy niż konkurencja. System, który podzieli wszystkim po równo nikogo nie zadowoli, a chęć zysku stworzy dodatkowe miejsce dla specjalisty w danej dziedzinie. Wiadomo, że rola się nieco zmieni. To żadna nowość
  13. Nie ma nad czym za bardzo debatować bo są tylko wskaźniki i nie mają przełożenia bezpośrednio na Google itp. itd. ale... jeśli już teoretyzujemy to są różne naukowe podejścia do wykrywaniu SPAMu i wiele z nich jest opartych na wskaźnikach w podobnych do Trust Flow. Jednym z nich jest tzw. masa SPAMowa czyli tak jakby pozytywny i negatywny Page Rank. Mówi on o tym, że liczysz Page Rank z wybranych zaufanych stron jako pozytywny, a z oflagowanych (np. można by uznać, że z disavow) jako negatywny. Jak przekroczysz granicę: negatywny PR > pozytywny PR to wtedy strona jest dewaluowana. Nie wiadomo czy to jest stosowane w Google ale można sobie wyobrazić, że jeśli coś takiego stosuje to wtedy: CF określa PR/moc ale jeśli dużemu CF towarzyszy zbyt mały TF to może oznaczać, że CF jest nabity fikcyjnie i jest podstawa do ukarania strony. Warto tylko dodać, że nawet jeśli Google stosuje identyczny wskaźnik zaufania linków jak TF (co jest raczej nie realne) to wyniki będą różne przez wybranie różnego początkowego zbioru zaufanych stron - które są niezbędne aby wyliczyć ten wskaźnik.
  14. Jeśli zostawisz bez cannonicala to podstrony poprzeskakują aż Google sobie potestuje, wybierze lepszą i zostawi. Z tym, że co ciekawe - "lepsza podstrona" według Google to nie zawsze ta, która byłby na wyższej pozycji. Trzeba to obserwować i wtedy jeśli wyjdzie źle to podziałać z optymalizacją aby jednak wyskakiwał ten artykuł, który był na wyżej pozycji. W takich sytuacjach czasami kończy się z 2 stronami w wynikach wyszukiwania co jest optymalne w realnym biznesie na zapytania "informacyjno-komercyjne" - dlatego między innymi nie stosuję cannonicala
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy