INOMan

Forumowicze
  • Zawartość

    1866
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

INOMan wygrał w dniu 4 Listopad 2014

INOMan posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

236 Excellent

O INOMan

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.youtube.com/watch?v=aN3jKFKUd0o

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Bielsko-Biała
  • Interests
    SEX, DRUGS & ROCK'N'ROLL

Ostatnie wizyty

6771 wyświetleń profilu
  1. Jak cały czas chodzisz w internecie po tematach związanych z pozycjonowaniem, to się nie dziw, że nawet jak będziesz oglądał pornola, to obok będzie reklama związana z SEO.
  2. Nie wiem na ile taka szybka zmiana jest możliwa. Może lepiej postawić od podstaw nowy serwis, od początku przygotowywany pod kątem starszego audytorium. Na młodych można zarobić, ale nie reklamami bannerowymi na stronie, oni są z kolei bardzo podatni na product placement i inne tego typu zagrywki.
  3. Nie wiem co rozumiesz przez złote czasy - ilość ruchu jaką miał GL? Pytanie czy to się przekładało na pieniądze, z tego co ja obserwuję ten serwis to teraz raczej więcej zarabiają przy mniejszym ruchu, niż wcześniej przy większym. Po prostu odpadł cały ruch ludzi którzy nie specjalnie byli zainteresowani znalezieniem pracy czy szukaniem pracowników, przenieśli się na FB. Zostały osoby na których GL zarabia - tam dodatkowe możliwości dla rekruterów są płatne, i to jest główny dochód tego serwisu. Gdyby FB wprowadził dobre narzędzia dla headhunterów to wtedy byłby koniec GL, LinkedIn i podobnych serwisów.
  4. Na zbieraniu puszek też można zarobić więcej niż na adsense.
  5. Panowie, Wy tu chyba jakąś dezinformację siejecie, żeby zniechęcić ludzi do zarabiania na adsense
  6. Kiedyś GL zastępowało tak trochę w Polsce facebooka - bo można było grupy tworzyć, wysyłać znajomym wiadomości etc. Potem przyszedł FB i GL zaczęło "umierać" - a jak dla mnie, to właśnie wtedy stało się tym czym zawsze miało być: serwisem społecznościowym łączącym pracodawców i pracowników. GL na to "umieranie" zareagowało stworzeniem dodatkowych narzędzi dla rekruterów, ulepszyli ten serwis. Wcześniej trochę spoczęli na laurach, konkurencja od FB dała im kopa.
  7. Nie robię w PP, tylko i wyłącznie same reklamy adsense i trochę adtaily. NIe jest to też moje główne źródło dochodu. Zresztą potwierdzasz(?) to co ja napisałem: tąpnięcie już było parę lat temu (w okresie 2013/2014), nie zauważyłem żadnej gwałtownej zmiany w ostatnim pół roku, ten temat dla mnie to narzekanie na to co się stało dawno temu.
  8. W Adsense jestem jakieś 6 lat. Panowie nie wiem co robicie, i dlaczego tak macie, ale mam doświadczenia takie a nie inne. Tąpnięcie zarobków zauważyłem tylko w segmencie o którym pisałem i to już daaaaaawno było - bo chyba ze 2 lata temu, w takich branżach jak bankowość, ubezpieczenia, meble, zdrowie itd. praktycznie nie zmieniło się nic.
  9. 10k uu dziennie i takie niskie zarobki, masz chyba najgorszą tematykę strony jaką można mieć: pewnie jakieś gierki flashowe lub coś w tym rodzaju, albo coś co odwiedzają głównie młodzi. Powtórzę to co pisałem już kilka razy: nie robi się stron na zarobek z reklam dla młodych ludzi, nigdy! 80% z nich stosuje adblocka, a reszta nawet jak zainteresuje reklama to prędzej pójdą do wyszukiwarki się czegoś dowiedzieć niż kliknąć w reklamę (bo by zabolało że ktoś sobie zarobił) - taka mentalność. Chcesz zarobić to rób strony dla ludzi 35+, albo generalnie jakąś tematykę niszową. Jak ktoś nie wierzy, to niech sobie porobi analizy: połączy adsense z analitycs i zobaczy jakie grupy wiekowe najchętniej klikają w reklamy, etc. Co więcej wartość kliknięć młodych ludzi też często jest słaba- bo zwyczajnie nie mają kasy, kliknięcie kogoś kto ma 40 lat i szuka dobrego samochodu jest często 20-30 razy więcej warte (3-4 zł za klik vs 2 grosze). Pracować mądrzej, a nie ciężej, olać gimbazę, i wtedy można coś zarobić.
  10. U mnie niewiele się zmieniło, a nawet trochę na plus w ostatnich miesiącach jeżeli chodzi o stawki za CPC i CPM. Co do "ślepoty bannerowej".... dużo zależy od miejsca w którym jest reklama. Wstawianie bannerów w tradycyjne miejsca czy też kopiowanie tego miejsca z innych serwisów nie jest najlepszym rozwiązaniem. Tego typu miejsca się opatrzyły i są instynktownie ignorowane. Każdy serwis ma optymalne miejsce na reklamę, zależy ono nie tylko od layotu reklamy ale całej nawigacji i procesu przechodzenia między stronami. Nie zgodzę się, że wydawców jest coraz więcej: odwrotnie, konkurencja się zaostrza, i trzeba z czymś dobrym wyjść do ludzi, aby coś sensownie na reklamie zarobić. Jeżeli komuś teraz spadają stawki, mniej zarabia, to ja bym szukał przyczyn u siebie a nie na rynku reklamy. I najważniejsze: nie pracować ciężej, tylko mądrzej.
  11. To może inaczej: po co chcesz to zrobić, co chcesz w ogóle osiągnąć tą zmianą?
  12. Wraz z dodawaniem do katalogów muszą iść inne rzeczy: np. realny ruch z innych źródeł. Dlatego nie zdepozycjonujesz np. strony jakiejś szkoły podstawowej katalogami, za to serwis o którym mało nie wie, i na który nikt nie wchodzi - tak.
  13. Używam GL bo są tam ludzie na poziomie. Na grupach często jest udzielana profesjonalna pomoc jeżeli ktoś wie czego chce i potrafi poprawną polszczyzną logicznie sformułować pytanie.
  14. Nigdy nie używałem adblocka (jak już to na moment do testów) i reklamy mi nie przeszkadzają, ale to może dlatego, że: - nie chodzę po ujowych stronach zalanych setkami reklam - mam wyłączoną obsługę flasha Polecam zamiast używania adblocka wyłączyć wtyczkę flasha i surfowanie będzie dużo wygodniejsze, flash zżera strasznie dużo zasobów i wszystko spowalnia, nawet na szybkich komputerach, w dodaktu wiele najbardziej upierdliwych reklam jest właśnie zrobionych na flashu.
  15. Paq - i taka wygrana na loterii potrafi być gorsza... ale dla uczciwości: potrafi być lepsza. Można sobie wyobrazić, że na loterii wygrywa matka dziecka chorego na jakąś rzadką chorobę gdzie leczenie kosztuje setki tys. zł. - wtedy taka wygrana to wielkie szczęście. Inaczej jest kiedy wygrywa Kazio ze wsi, który ma w domu telewizor lampowy jeszcze z czasów PRL. Dla takiej osoby to naprawdę może być duży problem. Natomiast wszyscy Ci którzy osiągnęli jakiś szczyt mówią mniej więcej to samo: po radości nadchodzi pustka. Dlatego tak właśnie lubię wykłady tego gościa o którym wcześniej wspominałem: on uczy i przypomina jak się cieszyć z najprostszych rzeczy - może nie na każdym wykładzie bo jest ich ponad 1000, ale często mówi o takich rzeczach jak depresja, sens życia etc.