Toto

Forumowicze
  • Zawartość

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

14 Good

O Toto

  • Urodziny 08.04.1978

Profile Information

  • Gender
    Male
  1. Do niedawna miałem wszystko u nich. Niestety czas się przenosić. Prawdą jest, że na stabilność nie mogę narzekać, ale ceny usług typu sklep, kreatory stron, domeny to jakaś masakra niestety.
  2. Dziękuję. Zainteresuje się tym oprogramowaniem. Może tu na forum kolega oldi ma znajomych - proszę przekazać, że próbuję się do niego dobić (PW, mail, tel) i nie razie cisza. Rozumiem, że w jego sytuacji może być zajęty i zupełnie wyłączony, ale środki czekają.
  3. Temat zaciekawił mnie bardzo. Szczerze powiem, że nie myślałem, że link z normalnej, autentycznej strony może przynieść straty w pozycji. Czy po prostu mówimy w tym przypadku o skierowaniu uwagi i nakładaniu filtra.
  4. Jak ktoś ma kontakt z kolegą oldi inny niż tylko PW na forum to proszę przekazać mu, że środki czekają. Potrzebuje wskazówek co do numeru konta.
  5. We wnioskach byłbym nawet nieco odważniejszy. Twój promotor zaproponował Ci temat okropnie trudny. Dobrze uczynisz, jeżeli we wnioskach wywrócisz wszystko do góry nogami. Gdyby temat brzmiał "Obecność w TOP3 w wyszukiwarce Google i rozpoznawalność marki", to jeszcze dałoby się to jakoś obronić. Ale tu uważam, że temat jest położony. Równie dobrze mógłbyś napisać temat: "Wpływ nagrywania reklam wideo na rozpoznawalność marki". Samo nagrywanie filmu reklamowego nie ma żadnego wpływu na rozpoznawalność marki. O wpływie możemy mówić wówczas kiedy emitujemy spot reklamowy i trafiamy do odbiorców. W takim przypadku możemy mówić o tym, że to co pokażemy odbiorcy ma wpływ na rozpoznawalność marki. Pozycjonowanie możemy więc porównać do takiego nagrywania sporu. Pozycjonowanie możemy porównać także do pisania artykułu do prasy branżowej, ale samo pisane (proces) nie oznacza publikacji. Dopiero w momencie publikacji można mówić o wpływie na odbiorcę. Wówczas będzie miało znaczenie: gdzie publikujemy (co bezpośrednio możemy porównać z wysoką lub niską pozycją w wyszukiwarce G). W przypadku sportów reklamowych wideo znaczenie będzie miało również: na jakim programie, w jakich godzinach, w otoczeniu jakich programów - co możemy porównać właśnie do naszej pozycji w wyszukiwarce G. Myślę, że dobrze by było, abyś uświadomił swojego promotora i wspólnie popracujecie nad tym, abyś mógł udowodnić, że obecność w wyszukiwarce ma wpływ na rozpoznawalność. Samo pozycjonowanie nie ma wpływu, chyba że wśród tych, którzy pozycjonują na nich z całą pewnością ma wpływ, bo ... trzeba mieć pojęcie o czym się pisze, o czym boleśnie przekonał się jeden z naszych kolegów, który wstał pewnego dnia i pomyślał sobie, że poprowadzi blog kulinarny przypalając jednocześnie jajecznice.
  6. Cześć. Jak zupa za słona to można dolać wody i już będzie mniej słona.
  7. A sprawdziłeś czy Twój rozmówca jeszcze jest na forum, bo cytowanie wpisu z 30 czerwca 2006 roku może nie mieć sensu. Pytanie może nie być głupie, ale sam fakt zadania pytania - może już być, tak jak napisałeś.
  8. Dla ścisłości - próbowałem na blogach onetu. Próbowałem na dwa sposoby czyli: wstawiając link, albo dodając grafikę. Jak dodam link to przycisk Wstaw grafikę u mnie nie działa. Jak wybrałem opcje "dodaj z dysku" to przy opublikowaniu okazało się, że wpis został dodany w postaci samego tytułu, bez treści, bez grafiki.
  9. 2600 Dziękuję sponsorowi i koledze MaxPan za ofiarność. Proszę tylko o uszczegółowienie - na jakie konto mam dokonać wpłaty, czy na konto koleżanki czy na fundację, która jest podawana w osobnym temacie. Dziękuję i pozdrawiam.
  10. I zdjęcie miejsca dodać, jeżeli jeszcze nie ma.
  11. Czym innym jest treść na stronie, a czym innym wiadomość mailowa. To dwie różne sprawy. Jeżeli teraz zastanawiamy się na tym, to możemy dochodzić do różnych wniosków, ale na stronie powinniśmy zwracać się w taki sposób, aby użytkownik nie zauważył, nie zwrócił uwagi na formę. Jeżeli tworzysz treść na stronę salonu samochodowego takiej marki, która oferuje auta w przedziale powyżej 200 tys PLN, a oferta kończy się gdzieś w okolicach 1 mln PLN to tutaj powinniśmy zachować się jakbyśmy rozmawiali z arystokratą Ten, który jest arystokratą doceni naszą taktowność, a ten, który nie jest arystokratą, powinien zacząć o sobie myśleć w ten sposób, i nie ważne, że mu słoma wystaje. Jeżeli jednak Twoja strona sprzedaje tablety to w tym przypadku możesz sobie pozwolić na Ty, Ciebie, Twoja ... Te sprawy muszą być naturalne i niemalże niezauważalne. Wchodzisz na stronę i nie rzuca Ci się to w oczy - wtedy jest to najlepsze. Jednak gdy piszemy wiadomość mailową, to powinniśmy rozpoczynać ją jednak: Dzień dobry. W niektórych przypadkach, być może nawet: Dobry wieczór. Źle nie będzie jeśli napiszemy Szanowni Państwo (jeżeli nie wiemy, do kogo de facto kierujemy naszą wypowiedź). W mojej pracy często spotykam się z sytuacją, gdzie koleżanka przekazuje mi informacje: Klient zainteresowany ......., prosi o przesłanie oferty na adres info(małpa)super-firma.pl , i niestety nie zapisze, z kim rozmawiała, z jakiej płci rozmówcą. Cóż więc ja mogę uczynić? Mogę jednie napisać "Szanowni Państwo". Gdybym wiedział, że to kobieta, to o wiele lepiej bym zrobił, gdybym napisał "Dzień dobry, dziękuję za kontakt .... w załączniku przesyłam Pani ofertę naszej firmy ...." Staram się walczyć ze zwrotem "Witam", ale jest to walka z wiatrakami. Trzeba uczulać współpracowników, ale nie robić z tego tytułu tragedii. Ważniejsze jest, aby wiadomość zawierała poprawną treść, podpis, kontakt itp. Uwierzcie mi, że czasami dostaję takie wiadomość od potencjalnych Klientów, że ręce opadają. Tak sobie myślę, że to mogą być też powody, dla których niektóre biznesy upadają ludzie nie umieją czytać, pisać i liczyć . Podsumowując: "problem" zwracania się do naszego Czytelnika, powinien być możliwie neutralny. Jeżeli chcę wejść na stronę firmy, która oferuje deskorolki, to nie chciałbym, aby witał mnie tam ktoś, kto nazwie mnie Ziomem, chociaż mógłbym mu to wybaczyć. Ziomem dla sprzedawcy może być mój syn, ale nie ja. Nie jest to też ogłoszenie, aby Ziom sprzedawał deskę innemu Ziomowi. Od sprzedawcy wymagamy profesjonalizmu. Sprzedawcy desek możesz wybaczyć nietakt, ale gdybyś wszedł do salonu Mercedesa po najnowszą S-klasę to nie chciałbyś, aby sprzedawca mówił, do Ciebie, że to auto jest wyje... w kosmos. Sprzedawca powinien być zawsze profesjonalny. Może być ubrany inaczej, ale profesjonalny. Podobnie jak kelner - nie ważne czy zamówiłeś zestaw obiadowy za 15 zł czy za 45 zł, jeżeli zamówiłeś kawę, powinna zostać podana najwcześniej zaraz po drugim daniu, a nie przed zupą. Dziękuję za uwagę.
  12. No to nieźle. To ja teraz dowiaduje się takich rzeczy, że są jakieś grupy na FB i inne fora. Wczoraj wpisałem w wyszukiwarkę, jedynie słuszną frazę "forum o pozycjonowaniu" i znalazłem tylko jedno sensowne. Już chciałem się zalogować, ale okazało się, że mam już tam konto
  13. Oczywiście, że dowiesz się jeszcze czegoś. Witaj!
  14. A dokładnie to gdzie się czyta? Być może właśnie duże agencje muszą przerabiać duże ilości, ale w moim przekonaniu, mniejsza firma bardziej indywidualnie podejdzie do zadania. Moim zdaniem najlepiej byłoby, gdyby osoba zajmująca się pozycjonowaniem mogła mieć minimalną wiedzę na temat produktu lub usługi, którą chce promować. Nie wydaje mi się, aby w dużej firmie komuś się chciało. Nie dawno rozmawiałem z przedstawicielem jednej firmy, która zleca działania marketingu internetowego firmie zewnętrznej. Budżet ok. 100 tys zł / rocznie. I co w zamian dostają? Jakąś bardzo mierną szeptankę na forum, w minimalnym zakresie, bez merytorycznych tekstów i linki sponsorowane. Nikt z dużej agencji nie zadał sobie trudu, aby opracować jakąś strategię, aby zaplanować działania, nikt nie zadał pytań w stylu: co dla was jest ważne? co chcecie osiągnąć? Mało tego! Ze względu na to, że "chwycili" klienta z takiej branży to teraz na rynku reklamują się jako specjaliści z tej branży i pozyskują inne firmy, które w stosunku do ich klienta są w jakimś sensie konkurencją. Osobiście uważam, że takie działanie jest po prostu do niczego, nie może dać rezultatów w dłuższej perspektywie, tym bardziej, że firmie nie zależy na zyskaniu pozycji TOP3, ale o zbudowanie wizerunku. Miałem kiedyś kontakt z dwiema firmami pozycjonującymi i właśnie .... klapki na oczach spowodowały, że postanowiłem to robić w ramach swojej firmy. Gdybym jednak miał jedną domenę, a nawet dwie do wypromowania to zrobiłbym tak: znalazł na tym forum jakąś osobę, prowadzącą działalność gospodarczą, umówił się na uczciwe warunki (uczciwe dla dwóch stron) i nie martwił się o zaplecza, fora, FB i inne takie. Oczekiwałbym sensownego raportu, który dałby mi świadomość, że w temacie coś się dzieje, że strona idzie w górę. Nie ograniczałbym się do 3 fraz, ale oczekiwałbym ogólnej promocji witryny. Może jestem idealistą, ale wierzę w uczciwą pracę, realizowanie zadań krok po kroku, a taka firma od pozycjonowania (może nawet i jednoosobowa) powinna się zaangażować tak, jakby właśnie miała promować swój własny biznes. Tak ja bym zrobił. Tymczasem czytam, zbieram informacje, kupuje i sprawdzam narzędzia, odkrywam coraz więcej i w konsekwencji zrobię pozycjonowanie dla swojej firmy i dla 2, może 4 moich przyjaciół, który będą wiedzieć, że trzeba się ze mną podzielić potencjalnym sukcesem.
  15. Nie wiem czy u innych też tak jest, ale jak chcę dodać grafikę w treści w linku to niestety nie działa. Czy coś robię nie tak?