Beltan

Forumowicze
  • Zawartość

    95
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral

Ostatnie wizyty

574 wyświetleń profilu
  1. Robią jakąś nową "beta alpha" wersję Google Search Console, a ja to mam połączone ze statsami w Analityku. Wychodzi że to może przez to. Dostarcza nowych danych, teraz? To co, wcześniej nie było dobrze tych danych?
  2. Mam znowu ten moment w którym nie ogarniam i nie wiem co się dzieje. W tle głowy odzywa się piosenka Buzu Squat "nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic". Patrzę na pozycje strony A, najważniejsze frazy spadły ze stabilnego Top2 na Top20-15-4 skaczą w monitoringu jak głupie. Niby kryzys, jakieś duplikaty treści były, wojna o ogień była z treściami na stronę których nie dodali a miały być. Ale włączam i patrzę na Google Analytics, Organic Search styczeń tego roku ze styczniem poprzedniego: +66% i +80% nowi użytkownicy, nowe sesje. Nawet współczynnik odrzuceń spadł o 30% Patrzę na pozycje strony B i Analytics, to samo. Frazy nawet nie bardzo są wysoko, a ruch organiczny na potęgę wzrósł. Wchodzę na stronę C +94% +106%. Przespałem jakiś nowy algorytm? Coś ominęło? Toć nie kombinowałem zbytnio, ręczne pozycjonowanie robiłem. Czyżby nagroda mnie spotkała? Google w końcu doceniło?
  3. SEO/Pozycjonowanie - Ja vs Firmy

    Mówię jak zaobserwowałem, jak ktoś ma główny biznes z którego ma najwięcej, to jemu poświęca czas a reszta leży z boku. Żeby coś rozkręcić, trzeba z tego się utrzymywać albo przymierać głodem bez tego. Wtedy są działania. Myślisz że mi się chce moje sklepy rozkręcać? leżą, kończę robotę z pozycjonowaniem i mi się nic już nie chce. Nie diagnozuję po wyglądzie przecież tylko statystyki z 2 lat. Kompetencja SEO kończy się na działaniach związanych z wyszukiwarkami internetowymi i uzyskiwaniu tam miejsc, a Ty byś chciał full service tak jak z resztą wszyscy których spotykam. Zaraz klucze oddasz od firmy i loginy do kont bankowych. Potem będę pił do lustra że mam z tego 5% a robię praktycznie wszystko. Wyzysk w czystej postaci. Analityk sprzedaży bierze 8 klocków na miesiąc, analityk ruchu na stronach 6-7 tysięcy na etat. Ale na takie info u klienta odzywa się "za darmo" albo "ja sam". No i leżą biznesy. Robi się tanim kosztem wszystko. Polska. To tylko Twój uraz narcystyczny - dewaluowanie (przez bliskich, opiekunów, rodziców) że Ci nic nie wyjdzie. Chyba już na czymś stoisz, czy dalej ta sama melodia? Ja tu tylko mówię o mniejszym napięciu emocjonalnym, nie-personalnym, że mniej jest oleju z drugiego i trzeciego tłoczenia. Osiągnąłeś swoją wielkość i pokazałeś im wszystkim. Ja mam wrażenie że ich oszukuję, daję nadzieję mimo że widzę że to marnie rokuje. To komu ma zależeć? Jak masz 12 lat hurtownię marmolady owocowej, to już masz to ogarnięte i sprawdzone. Klienci też patrzą czy mają jakiegoś świeżo upieczonego specjalistę czy kogoś z historią. Jak to rozkładasz na kilka produktów ciągniętych przez lata, to jasne, nie ma problemu. Ale samo się nie zrobi, a tym bardziej nikt za Ciebie tego nie dogra jak ma z tego parę procent a Ty większość. Diabeł tkwi w szczegółach. Specjalista z historią.
  4. SEO/Pozycjonowanie - Ja vs Firmy

    Po pierwsze to problem nie leży w pozycjonowaniu, tylko w sklepie. Jest jedna święta prawda, jak ktoś ma "drugi i trzeci" sklep to nic na nich nie sprzedaje. Instynktownie już omijam rozmowy o "drugich rzeczach" z klientami bo to taka świnia której nie chcę brać żeby nie zepsuć sobie reputacji że to niby moja wina że nie idzie. To że Sunrise i inni biorą niewypały i później są smrody z tego, to ich sprawa. Dla nich liczy się przemiał, a problem klienta to nie ich problem, do czasu. Na siłę wciśnięto mi sklep za 2000 do pozycjonowania, a moja pierwsza diagnoza była: wyłącz to i wstydu oszczędź. Zamknij ten sklep. No ale staremu dobremu klientowi się nie odmawia. Ruchu z Google jest 2x więcej niż na sklepie głównym który przynosi grube dutki, a ten ledwo na rachunek za pozycjonowanie wyciąga. Mnie jest źle rozmawiać o tym temacie, bo więcej się napracuję i mniej to przyniesie, do kwadratu weź tą wartość. Wolę zwiększyć rachunek na głównym biznesie bo +10% sprzedaży to więcej niż 100% na drugim sklepie, a ten wywalić do kosza. No ale klient ma swoje racje żeby to trzymać, nie wnikam. Adwordsy to samo, na wszystkich funkcjach jedzie bez opamiętania, a ledwo 1:1 wychodzi. Allegro ma u mnie opinię śmietnika, zawsze jakieś dziadostwo tam kupię w 2/3 przypadków i już nie wnikam, każdy doświadczy na swojej skórze to się sam przekona. Spróbuj tych towarów z "drugiego i trzeciego sklepu" na Allegro jak tak twierdzisz że będziesz mieć z tego kokosy, gwarantuję Ci że nic z tego nie będzie. Ta zasada odnosi się do pozycjonowania, nie da się wszystkiego robić dobrze. Tak samo jak nie da się robić kilku dobrych sklepów, tak nie zrobisz dobrze SEO i nie obsłużysz sklepu/asortymentu/klientów/biura itd. nie da się rozdwoić.
  5. Wartoś katalogu

    Czarno to widzisz.
  6. Wartoś katalogu

    @Finan nie obstawia się przegranej i nie czerpie się zysków z cudzego niepowodzenia. 100 tys to i tak zapłacisz na zwykłej umowie o pozycjonowanie w dłuższym okresie i nikt nie musi podejmować dodatkowego ryzyka niż to które jest.
  7. Wartoś katalogu

    Zacznę zrzędzić tak jak @MaxPan że na samych katalogach można zrobić topy na konkurencyjne frazy bez żadnych problemów. Robiłem tak na początku i dzisiaj wątpię żeby się dużo zmieniło.
  8. Wartoś katalogu

    Znaczy to takie wyciągnięte z rodzinnych klimatów "nie masz racji, jesteś głupi", ale co się za tym kryje to już nie bardzo? Katalogów stron jest masa. Są rankingi Top50, Top100 itp. ale to pewnie też głupi ludzie robili a @MaxPan ma tajemnicę jak to jest naprawdę, tylko nie powie.
  9. Wartoś katalogu

    To jakie są nowe kryteria w ocenie katalogów dzisiejszych czasów? Wycofujesz się ale jesteś pod ścianą. Tłumacz się!
  10. Wartoś katalogu

    Według mnie są lepsze i gorsze katalogi, według Ciebie nie ma i piszę nieprawdę?
  11. Wartoś katalogu

    W ogóle co Ty próbujesz udowodnić, przecież to jest oficjalne info że duplikaty są do niczego, a unikalne bogate treści zyskują najwięcej w oczach wyszukiwarek. Masz jakieś swoje kombinacje które Ci działają, dobra Twoja, ale dla mnie się to nie sprawdza jeśli chodzi o wysoką jakość. Takie było pytanie, które katalogi lepsze a które gorsze. Możesz się upierać przy swoim i dawać wyjątki od reguły, ale one tylko potwierdzają regułę.
  12. Wartoś katalogu

    @MaxPan ty ogólnie jesteś na "nie" z zasady nie dogodzę Ci swoimi mądrościami
  13. Wartoś katalogu

    Jeszcze do kiepskich katalogów zaliczają się też takie robione na kopiowanych szablonach/skryptach. Najczęściej kryją się za pojęciem "multikody", otrzymujesz dostęp do grupy katalogów stron w cenie "hurtowej", które są w praktyce identyczne oprócz nazwy strony i może paru elementów. Czasami ze skopiowaną bazą wpisów żeby udawać duży, mocny i aktywny katalog. Duplikaty stron/wpisów są karane w rankingu Google, a więc dodawanie do takich spam-farm ma mały sens.
  14. Zbyt dobre SEO jest złe.

    SEO powinno być darmowe, wykonywane w ramach prac społecznych za karę.
  15. Wartoś katalogu

    Jak jest moderowany i to tak, że nie przepuszcza byle czego, to jest wartościowy. Dla potrzeb SEO-bez cudów, taki że tylko za kasę i tylko dostaniesz się tam z dobrym unikalnym opisem poprawnym gramatycznie i stylistycznie = dobry katalog. Darmowe mają ten mankament, że jakieś Addery i inne automaty mogą być pod to podpięte i robi się wysypisko. Aktywna moderacja i usuwanie chwastów = Good Katalog. Jak jest zabezpieczony przed spambotami, moderowany i darmowy, to w tej klasie też można nazwać katalog dobrym.