Jump to content

Symeon

Forumowicze
  • Content Count

    103
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17 Good

2 Followers

About Symeon

  • Birthday 09/09/1987

Contact Methods

  • Website URL
    https://takaoto.pro/
  • Twitter
    @szymonslowik

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Gliwice

Recent Profile Visitors

2,370 profile views
  1. Przejdźcie sobie po kolei po poszczególnych statusach. W niektórych przypadkach (duplikaty / brak canonicali) strony po prostu pozostaną wykluczone. Tam gdzie jest 404 to chyba sytuacja jest jasna. W innych macie status Pobrano, ale jeszcze nie zindeksowano... No cóż, dzięki Google za cynk Niewiele się da z tym zrobić poza wzmocnieniem autorytetu strony "w oczach Google" czyli poprawą contentu i przede wszystkiem pozyskiwaniem jakościowych linków przekazujących link juice i ściągających googlebota. Innymi słowy - zacznijcie efektywnie pozycjonować serwis, to przyspieszy jego crawlowanie/indeksowanie. Można jeszcze sprawdzić czy przypadkiem nie występują jakieś problemy w linkowaniu wewnętrznym (np. źle wdrożony lazy load na stronach kategorii, który nie wpuszcza googlebota na część stron produktowych). Generalnie zadbajcie o higienę i konsekwencję w zakresie: linków kanonicznych unikalności treści (title, nazwa produktu / tekst na stronie kategorii) linkowania wewnętrznego (wszystkie linki w HTML w DOM) meta robots sitemap.xml (zgłosić z listą URL, które odpowiadają statusem 200, są kanoniczne) Plus zadbajcie o wydajność. Googlebot może po prostu was nieefektywnie crawlować. Można by było sprawdzić logi serwera i zobaczyć, czy bot w ogóle odwiedza te URL sam z siebie. A reszta to podnoszenie jakości serwisu. Google ma ostatnio duże lagi i wszyscy to odczuwamy, gdy trzeba coś przeindeksować. Najgorzej mają mniej istotne (z perspektywy ich użytkownika; czyli mniej zaufane, gorzej wypromowane w sieci) serwisy, które Google odwiedza rzadko i tylko na chwilę (crawl budget).
  2. Pamiętam wypowiedź któregoś z googlersów (możliwe, ze John na YT Google Webmasters), że generalnie wstawianie zaślepek w stylu "Strona w budowie" itp. jest bardzo krytycznie odbierane przez Googlebota. Oczyszczając to z jakiejkolwiek filozofii - strona bez treści, to strona bez wartości. Zadajesz pytanie odnosząc się do abstrakcyjnego pojęcia "dojrzałość". Postaraj się patrzeć na to bardziej mechanicznie. Czy prowadzą tam jakieś odnośniki? Nie da się zerojedynkowo odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale generalnie: starsza domena = lepsza domena domena, na której coś wisi (jakiś indeksowalny content) jest lepsza od domeny "under construction" itp. domena, do której prowadzą stare linki jest lepsza od domeny czystej (o ile to nie spam) Najlepszym scenariuszem jest stara domena, na której istnieje indeksowalny content, najlepiej jeszcze okresowo odświeżany (duży trust + duża aktualność / użyteczność), do której prowadzą stare linki z zaufanych witryn. Może zainteresować Cię ta prezka Roberta Niechciała z SEMKRK o roli czasu w linkowaniu - to też finalnie ma wpływ na potencjał domeny: I prezka:
  3. Dokładnie. Sekwencja wyglądać może następująco: 1) Usunąłeś noindex 2) Wysłałeś robota do URL, które wcześniej miały noindex 3) Googlebot trafił na stronę i przeczytał jej nowy kod (bez noindex) 4) Przetwarza zebrane dane (czas leci) 5) Strona wraca do indeksu (możesz sprawdzić za pomocą site:URL w wyszukiwarce, czy jest w indeksie) 6) W GSC dalej istnieje informacja, że URL jest poza indeksem ze względu na tag meta robots noindex 7) Po paru tygodniach status URL w GSC zmienia się na "Prawidłowy" Jeśli strona jest w indeksie (pkt 5), to nie masz co się przejmować statusem w GSC. Stany przedstawiane w raporcie Search Console pozwalają diagnozować część błędów, wyłapywać nieprawidłowości, lecz często są dalekie od aktualnej sytuacji i często po prostu mają laga... Inną sprawą jest to, że indeks Google w ogóle dużo wolniej teraz mieli i trzeba czekać także na realne zmiany dłużej niż kiedyś.
  4. A może to strona robiona przez dzieciaka w ramach kółka informatycznego dla gabinetu rodziców ;P Pytanie, czy to rzeczywiście gdzieś wisi w sieci? Czy tylko jako obrazek lata?
  5. Produkt może być przypisany do wielu kategorii. To w wielu przypadkach całkiem logiczne rozwiązanie. Trzeba tylko wtedy brać pod uwagę wszystkie okoliczności. 1) W przypadku rozwiązania "sklep.pl/kategoria/produkt" pojawi się wiele stron o dokładnie tej samej treści - pojawia się wewnętrzna duplikacja, z którą Google będzie walczył. Przykładowo: sklep.pl/kategoria1/produkt1 sklep.pl/kategoria2/produkt1 sklep.pl/kategoria3/produkt1 itd.... Co do zasady Google dąży do tego, aby w przypadku występowania duplikatów, w indeksie finalnie znalazł się tylko 1 URL z daną treścią z twojej domeny. Najlepiej mu to ułatwić odpowiednio zarządzając linkami kanonicznymi. Jednocześnie warto uwzględnić, aby w sitemapie znajdowały się tylko URL kanoniczne (a ich odmiany/duplikaty już nie). Tu masz link do supportu Googla, gdzie jest to opisane: https://support.google.com/webmasters/answer/139066?hl=pl W takim scenariuszu także trochę trudniej zarządzać przepływem link juice. Niemniej, jak w podanym przez Ciebie przykładzie, można tworzyć więcej stron docelowych, do których będzie przypisanych przynajmniej po kilka-kilkanaście produktów, które będą stanowiły dodatkowe landing page dla ruchu z Google dzięki targetowaniu dodatkowych fraz. 2) W przypadku układu 1 produkt - 1 kategoria, tych problemów nie ma, ponieważ każdy URL ma swój unikalny content. --- Jeszcze a propos tego: To też możesz ograć za pomocą menu okruszkowego. Możesz też pomyśleć o widgecie, który na stronie produktu będzie linkował do powiązanych kategorii (możesz je wybierać ręcznie lub zaprojektować jakąś regułę). Chociaż zwykle tego typu linkowanie wewnętrzne zwykle prowadzi do powiązanych produktów, a link do strony kategorii umieszczony jest we wspomnianych okruszkach (breadcrumbs).
  6. Powiedziałbym, że keyword w URL robi robotę, jeśli: jest spójny z innymi kluczowymi elementami optymalizacji pod słowo kluczowe (title, H1, anchory linków wewnętrznych, copy) linkujesz do danej strony z URL w anchorze, bo w "naturalny" sposób przemycasz do tekstu zakotwiczenia sygnał związany z frazą Gdy u siebie na Takaoto zmieniłem URL-e stron kategorii (niedługo w ogóle strony kategorii przerobię, aby były właściwymi stronami docelowymi dla ruchu z organika, ale to inna kwestia), to zaczęły one rankować na interesujące mnie frazy. Efekt lepszy niż przy samej optymalizacji title.
  7. Nie ma co szukać uniwersalnego poziomu. Ja bym nie przebijał tego, co jest średnią dla danej frazy w top10. W każdej branży ten poziom może być inny. Tu dokładnie opisałem case (https://www.szymonslowik.pl/linki-kary-anchor-text/) branży, gdzie exacty to nieraz 90% profilu linków, a domeny siedzą stabilnie w topach. Oczywiście sytuacja dość wyjątkowa, ale wystarczająca, aby wykazać, że żadnego uniwersalnego poziomu nie ma.
  8. Zapowiada się nieźle. Chyba wpadnę.
  9. Ale to się logicznie nie trzyma kupy. Po co pytać o link building osoby, które nie robią link buildingu?
  10. Przy tym trzeba by było sprawdzić, czy przypadkiem równolegle do ruchu z SM (organic czy PPC - nieistotne) nie rośnie ruch brandowy, direct, nie rosną CTR w organiku (bo ludzie zaczynają kojarzyć markę, domenę). Tu raczej bym upatrywał wpływu, bo to jest środowisko, które Google może efektywnie analizować i na którym może bazować.
  11. Same z siebie nie wpływają negatywnie. W większości przypadków to raczej kwestia niewykorzystania potencjału jak pisał @MaxPan. Oczywiście mówimy o sytuacji, w której ciągi znaków w adresie URL są logicznie dopasowane do zawartości. Unikałbym sytuacji (spotkałem się przy niektórych wdrożeniach), w której np. w URL są polskie słowa (polskie nazwy produktów / kategorii), a strona jest w wersji anglojęzycznym (przełączanym np. po parametrze w URL zamiast po całym osobnym statycznym URL). Są to jednak przypadki niepoprawnych wdrożeń. Generalnie przede wszystkim chodzi o to, aby informacja przekazywana w URL (keyword) była spójna z informacją przekazywaną w treści, H1, title... I jeszcze jedno. Przepraszam, że w kolejnym komentarzu. Jak też zauważył MaxPan trzeba pamiętać o kwestii duplikacji. Jeśli masz np. w URL /nazwa-kategorii/ i dany produkt przypisany do wielu kategorii, to będziesz miał wewnętrzną duplikację (tak jest w Shoplo, chociaż tam canonicale to załatwiają po części problem). Powstaną wtedy adresy domena.pl/kategoria1/produkt1 oraz domena.pl/kategoria2/produkt1 a będą miały dokładnie tę samą zawartość. Warto się nad tym zastanowić przed zdefiniowaniem formy adresów URL.
  12. Pewnie tak, bo moja strona i strona eactive mają trochę inne funkcje i mamy inne modele biznesowe (póki co). Jednak zawsze należy pamiętać, że analizować należy zależność URL - słowo kluczowe. Jeśli dodajesz dużo treści na stronie głównej to w celu optymalizacji tegoż URL pod określone frazy. Ma to w wielu przypadkach sens, ponieważ strona główna zazwyczaj skupia najwyższy page rank (za sprawą linkowania wewnętrznego i zewnętrznego). Pisałeś pewnie o stronie mojego bloga osobistego - www.szymonslowik.pl. Teraz robię też test bardzo spójny z opisaną przez Ciebie kwestią - przerzuciłem na stronę główną https://takaoto.pro dużą część treści ze strony, która wyskakiwała stosunkowo wysoko na frazy związane z pozycjonowaniem ( https://takaoto.pro/pozycjonowanie-porady-case-study/ ). Jednocześnie ustawiłem z tej podstrony canonical na główną. Analiza danych ze stanu indeksu w GSC pokazuje, że Google zażarło canonicala: Nie przełożyło się to (mimo zmiany title strony głównej) na efektywne przetasowanie w SERP-ach, ale dam temu jeszcze trochę czasu Zachęcam do monitorowania. Już widać, że coś tam zaczyna żreć chociaż ciężko mówić o jakiejś stabilnej sytuacji i jednoznacznych wnioskach
  13. Opcje na subdomenę pewnie pozakładane ;P Niemniej wątpię żeby WP ją puściło
  14. Słowo kluczowe w tekście zakotwiczenia wzmacnia pozycjonowanie na tę frazę. Jednak trzeba patrzeć na dwie strony medalu - moc linka oraz jego wiarygodność (oceniana także zawsze w kontekście całego profilu linków). Może być tak, że w pewnym momencie przedobrzysz i zbyt dużo linków ze zoptymalizowanym anchorem będzie prowadziło do Twojej strony docelowej, co może zainteresować pingwina. Jednak nie ma nigdzie jakiejś na stałe ustawionej granicy, ile linków z anchorami jest ok (czy innych czynników - dofollow vs nofollow etc.). To jest zmienne w zależności od słowa kluczowego i otoczenia konkurencyjnego. Są takie nisze, gdzie masz 90% linków dofollow z exact-matchami i jakoś dają radę (możesz przeczytać tutaj case), a są takie, gdzie bardzo łatwo przedobrzyć. Jak napisał @Beerbant - dobrą robotę mogą robić linki z anchorami w postaci URL. Jeśli masz przyjazne adresy, to i tak de facto zawierają główny keyword (przynajmniej powinny), a nie wyglądają tak spamersko jak exacty w większości przypadków.
  15. Z tymi canonicalami to zawsze jest cienka granica - Google może uznać, może nie uznać (co potem widać w Google Search Console w raporcie o stanie indeksu). Im podobniejsza strona, tym lepiej (dobrze by było jakby było dopasowanie np. na poziomie głównego keyworda w tytule no i samej treści).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy