Skocz do zawartości

tomierc

Forumowicze
  • Postów

    2780
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez tomierc

  1. To na pewno będzie częściej "Jaką prądnicę wybrać do rowerów elektrycznych" Tylko pytanie czy wyszukiwarki w tym szczególnie google nie traktują gorzej stron jak mają prosty tytuły typu "Prądnica rowerowa SuperElektro 250 - Opinia" czy nie woli, jak by było to raczej choćby "SuperElektro 250 możliwości prądnicy elektrycznej firmy X" = tutaj nie chodzi o to co ludzi klikają i szukają na jakie zapytanie - nie tego dotyczy moje pytanie. Google ma wywalone na to co ludzie szukają i wyświetla często nie dopasowane pytania- nawet jak są dopasowane do pytania strony z opisem. Tylko czy on nie lubi tych tytułów złożonych, że każdy u każdego będzie inny - bo finalnie będzie to różna mieszkanka słów ( co prawda) zbędnych, ale dająca każdej stronie z tym samym (różnej stronie różnych ludzi) odmienności w tytułach. Jak byś dziś pisał - jak zrobić budyń domowy - to normlanie pomysł na tytuł jest " Jak zrobić budyń domowy od podstaw" - lub nawet bez tych od podstaw. Ale mam wrażenie, że dziś lepszy będzie widziany przynajmniej w google tytuł " Domowy budyń czekoladowy - jak zrobić go szybko w domowym zaciszu" - Zupełnie nie istotne co ludzie szukają, tylko jak sobie google oceni czy nie za dokładny ma się tytuł na zapytanie. O to pytam czy czasami tak nie jest? - że google wręcz strony z dokładnym prostym tytułem obniża ich pozycje na rzecz tych mniej precyzyjnie dopasowanych.
  2. Może ktoś z Was ma też jakieś przemyślenia do tego. Przykład: Mamy przykładowo artykuł do napisania o "najlepszej prądnicy do rowerów elektrycznych" - rodzaj a nie produkt konkretny. Wydawało by się, że tytuł mógłby być taki: "Jaką prądnicę wybrać do rowerów elektrycznych" Natomiast czy dla szukajek będzie to zbyt dokładny tytuł. I lepsze było by stosowanie przykładowo: "Prądnice rowerowe do elektryków, które wypadają najlepiej" lub coś w ten deseń? Przykład 2 Mamy artykuł do opisania produktu - powiedzmy kosiarki spalinowej SZPON 900. Wydawało by się, że tytuł by mógł być taki "Kosiarka spalinowa Szpon 900 - opinia" Czy jednak powinno się tworzyć taki tytuł inaczej - przykładowo "Szpon 900 osiągi kosiarki spalinowej od Firmy krzak" Chodzi o rozumienie jak tworzyć tytuł - czy wyszukiwarki źle widzą tytuły, takie powiedzmy dokładne bez żadnych dodatkowych słów. Czy już teraz z racji nagromadzenia stron powinno się na siłę dodawać dodatkowe słowa. Chodzi nie tylko jak budować zdania, tylko jak to ma się do traktowania treści jeśli mają tytuł prosty - a nie "przegubowy"/ Mam nadzieję. że wiecie o co mi chodzi w pytaniu.
  3. SzlafRock SEO to już obecnie w mojej tylko prywatnej ocenie ma mniejsze znaczenie, tak samo linki. SEO to jest chleb dla tysięcy ludzi i oni będą tam robili fikołki pionowe i poziome - jakie to oni mają wiedzę ekspercką i jakie to osiągi mają super itp. Finalnie może kilku z nich coś robi i wie jak robić coś dobrze - ale i tak ich działania często nie mają znaczenia, bo googl sobie sam oceni i odpali jak chce stronę. Ile to razy wdziałeś strony z dwoma zdaniami na krzyż w top na zapytanie, a poważne rozwijające dany temat na dnie. To nie brak seo im wszystkim doskwierał, ale to co pisałem wyżej. Ale to moje zdanie. Dzisiaj jako tako dobrze jak strona jest monotematyczna i pisze długą ale i wyczerpującą treść w temacie w sposób poprawny i przyjemny dla czytelnika - na teraz to się broni, ale i tak zostanie odpalone pewnie niebawem. Lub strona moloch co pisze byle co ale ma potężne zasoby linkowania, powiazań itp - choć tam też widzę że są tak jak by lekkie spadki powoli (przynajmniej w tych co obserwuję) - oczywiście dlatego wybierają teraz też często Wspomnienia danych lat i galeria foto 150 zdjęć i każe na osobnej podstopnie, aby nabić te wyświetlenia przekładające się na reklamy i statystyki )ostatnio często). Samemu SEO i pozycjonerów widzę zawsze jak cyrkowców (bliżej klaunów), co robią sztuczki dla gawiedzi z połykaniem miecza Oni jak spece od jakości wplatają słówka, półsłówka, niedopowiedzenia kreując się na kogoś z wiedzą tajemną - a finalnie to jest ich biznes, aby tak pozować - bo mają wtedy naganianie klienta. Jedni się znają, aby robić coś poprawnie i tyle, ale ich treści i strony tak samo są odpalane jak inne - jak przychodzi na to czas w nowym algorytmie google. Wychodzimy ze stron na rzecz AI jaka zassie treść i wiedzę ze stron ale nie wpuści typka na strony z jakiej ssała. Do tego to zmierza i każdy powinien to widzieć.. bardziej lub mniej. Firmy pomyślały sobie - a jak można by okraść wszystkich iw wyzyskać - najdalej w tym poszło google. One już nawet nie potrzebuje wydawców aby zarabiać na reklamach. Ale to wszystko moje zdanie.
  4. Wydawcy dziś google nie są do niczego potrzebni, obejdzie się zupełnie bez wydawców to wszystko do tego dąży przez odpowiedzi w wyszukiwarce i AI.
  5. Adsense zarabiało dal wydawców do około 2015 roku - potem jak napisałem wyżej tylko zarobki spadały. A mam odniesienie od dużej grupy stron w tej materii. Co ciekawe spadały głównie na polskich stronach i tylko spadały. Na stronach FR oraz ENG czy GER wcale nie lecą tak na mordę. W Polsce tylko obsuwa się zawsze do dołu do dna. Mam na to teorię, że polacy są okradani przez adsense - bo w PL nie ma instytucji, jaka może to skontrolować i się tym zjadać aby to sprawdzić. A jak nie ma "policji i służby porządkowej" to można kraść bez obaw bo czemu nie. W PL wycofania dziennych zarobków to nawet do 70% i tylko co ciekawe w polskich stronach. Ale to tylko moja obserwacja na stronach do jakich mam dostęp. Czyli około 80 serwisów. Od roku 2019 google uważam za złodziejów prywatnie na bazie wielu przemyśleń i analiz.
  6. Na serwerze możesz mieć awastas zainstalowany i on by liczył. Ale czemu masz nie dawać do GWT czyli SC tych stron na przykład na osobne konto. To nie sądzę aby miało za duże finalnie znaczenie. Tym bardziej jak i tak prowadzisz kierunkowe linkowanie do czegoś. Choć te linki chyba też powoli mają coraz mniejsze znacznie na rzecz innych rzeczy.
  7. Dokładnie jak posiałeś. Szukasz czegoś prostej - odpowiedzi na pytanie. Wchodzisz na stronę z wyników a tam cała epopeja - czym jest to, kiedy to powstało, jak to nazywano, ........ 10x..... i na końcu mała informacja, jaką szukałeś - lub jej nie ma. Ale autorytet niby jest, bo strona pisze o tej śrubie na wielu tematach i głównie pisze o ślubach, a przy okazji sprzedaje śruby. Finalnie obecnie jak czegoś szukasz, to trafiasz na stronę w jednej tematyce na temat tego - co szukasz w googe. Długie treści, gdzie szukać trzeba tego co się szuka - a nie całej historii odlewnictwa przykładowo śruby. Strony wielotmeatyczne nie mają szans pojawić się wynikach, o ile nie są uznawani za śruboekspertów - a za takich nie będą, gdy nie piszą głównie o śrubach - nawet jeśli napiszą najlepszą treść o śrubie - jakiej właśnie Ty szukasz, to ich nie wyszukasz w google . Od marca tego roku to jest jakieś szaleństwo, choć samemu mam na to wywalone, bo 90% stron jakie mam w pakiecie to jedno tematyki. Jednak wiem, że i na niektóre z nich przyjdzie krecha - bo google w mojej ocenie wykasza strony niekomercyjne. Bez znaczenia jak dobrą piszą treść - jeśli znajdzie się komercyjna, lub dużego agregatu medialnego - to tamta i tak będzie w mojej ocenie wyżej. Finalnie albo zaczniecie skakać jak psy podczas tresury, zgodnie ze skakaną google - albo zaczniecie szukać innych alternatyw niż google. Lub zaczniecie skakać jak chce gogle i jeszcze mu za to płacić, aby móc skakać wysoko w google skakance.
  8. Możesz techniczne podzielić treści na dwa typy. Technicznie tylko na ten przykład. 1 - treść wyczerpująca temat dla ludzi z wyszukiwarki i 2 treść dla własnych czytelników jako (tych co ich masz stałych i wiernych) jako szybkie coś na patelni. To co wyświetla google czy inne portale to nie ma znaczenia - bo może liczyć się % takich treści, względem diametralnie innych ich treści. Choć obecnie to w mojej ocenie albo będzie twoja strona molochem i byle co może pisać, albo musisz budować mocne treści na stronie monotematycznej. W innym wypadku z samego google pewnie wcześniej czy później zrobisz out lub totalnego doła. To jak często piszesz nie ma tak dużego znaczenia co do pozycji - ale tam działa efekt kuli śnieżnej. Znam strony co stoją mocno wysoko - nie pisały treść od lat - ale jak napisały to poleciały. Bo zasiedziana pozycja poruszyła kamyczek do lawiny. Także jak jesteś mały stawiaj na jakość i jakąś 1 specjalizacje strony. Na tą chwilę to działa... ale jak długo w mojej ocenie jakiś czas.
  9. Eu jest całkiem fajna, ale kto wie jaka będzie jej przyszłość. Wychodzi najtaniej i wiele stron z nich korzysta. Samemu mam ich chyba obecnie 11 w pakiecie i dobrze się trzymają. PL wychodzi dość drogo u wielu firm. Często taniej miesięcznie wyjdzie już com pl i teog typu dodatki. Natomiast orgi i comy jakoć mocno zdrożały - przynajmniej tych co kupuję samemu. PL nie muszą być na polskie zaplecza o ile globalne. Choć zagraniczne raczej są słabszym pomysłem - czyli jakieś Brazylii itp.
  10. Tego zdania nie zrozumiałem: "Jak ułatwiasz to nawet przez jeden drobny element czy kilka linków to później masz kłopot. Przykładowo przy aktualizacji algo wychodzi że link który dotychczas nie szkodził albo miał zerowe znaczenie nagle szkodzi. " Jak co ułatwisz? nie rozumiem co masz na myśli. A druga część zdania -to niby white seo jest zawsze to samo - ale to kłamstwa, bo żadne seo w mojej ocenie nie ma kluczowego znaczenia (a często nawet wcale), tylko gest google - czy pasuje mu dopalić stronę, czy też nie. Nawet jak ma wszystko czyste w seo i linkach - ale ale coś innego. Obecnie robimy mały test - czy czasami nie jest też tak, że strony z jakimś kontrowersyjnym tematem też nie są odpalane po niedługim czasie. Takie wnioski mieliśmy ostatnio jak ktoś miał kłopotliwy kontent (nawet w 0,5%) co do ideologii lewo stop. 4 strony co poruszały czasami jakiś drażliwy temat niechętny lewicowemu szaleństwie zaczęły nurkować. W planie jest dodanie takich treści na dwie strony w stabilnym kręgosłupie (jak na razie) i czy też nie odpalą po miesiącu lub 3 od publikacji jakieś gnębiącej tęczowe wizje.
  11. W mojej ocenie jak by nasze strony zamiast oberwać dostały tylko wzrost, to byśmy całowali google po stopach i mówili jakie to dobre i zacne. Natomiast uczciwie mówiąc google finalizuje cel nie jakości (obrywają serwisy jako ogół, nawet jeśli mają najlepszą treść w jakiś dziadzinach a w innych słabe - obrywa całosć) - ale zarobków dla siebie - i wyniki nie są oparte na jakości ale tym co mu wygodniej będzie wyświetlić. A wygodnie jest na przykład z strony monotmetycznej z założenia, że ma bardziej ogarniętą wiarygodność niż z wielotmetycznej - chyba że moloch, to wtedy może ma redaktora branżowego itp dywagacje. Po prostu nastał czas na koniec, lub on się zbliża stron wielotematycnzych prywatnych na rzecz monotematycznych najlepiej molochów. Przecież google się z tym nie kryje - jeśli potrafi się czytać między wierszami. Samo mówi nastawia się na lokalne bardziej - czyli jak masz lokalny produkt to lokalnie będzie na małej stronie gitara pewnie (na razie) ale już na ogólnokrajowej - wygra zawsze moloch bo ma zasoby we wszystkim większe i mocniejsze. Ludzie samo doprowadzili do monopolu teraz jest tylko jego typowa polityka zysku i zmiany układów. Właśnie dokonuje się przemiana struktury Internetu w google, możesz płynąć z nimi lub tonąć lub zmienić kłodę na rzecz innej wyszukiwarki -do czasu aż ona też nie zacznie płynąć w swoją stronę - niekoniecznie jaka Tobie pasuje.
  12. Tutaj nikt ci mądrze nie odpowie na to pytanie, bo to musisz sam ocenić co będzie korzystnym rozwiązaniem. Sprawdzić co jak wygala na danych adresach i co będzie lepsze. Obecnie google wyświetla strony bardziej jednotematyczne a szczególnie molochy niż małe serwisy. To widać po testowych wynikach że preferowane są - jednotematyczne + duże zbiory a mali niech się pałują Jeśli twoja strona oberwała z google po zmianach algorytmu, to żadne skakanie za bardzo nie pomoże jeśli dotyczyć będzie tej samej struktury treści.
  13. W sensie zalogować na cudzej stronie i to wystarczy? Czy jednak coś zrobić. Chyba coś zrobić wlać jakieś przekierowanie lub kody koślawe, lub syf w strukturę. Samo włamanie o niczym nie świadczy w mojej ocenie co do pozycji. Obecnie prawda jest taka i chyba większość ludzi mających oczy to widzi, że google jest nieprzewidywalne i nie można liczyć że dziś strona w top może jutro nie wypaść nawet z indeksu lub za miesiąc. Może wyskoczyć i nikt nie będzie wiedział nawet dlaczego bardzo często. Myślę że obecnie strony jednotematyczne są promowane a wielotematyczne obrywają mocno i to nawet bardzo mocno i gęsto.
  14. tomierc

    Co lubi Yahoo?

    W zasadzie piszę to tylko dlatego, że warto zwrócić że aż po 4 latach dopiero procenty niewiele się zmieniły. Yahoo praktycznie wyleciało na margines, bing ma może z 3-5% a gogle poniżej 95% - ale to na własnym obliczeniu na moich stronach. Jestem pewny że bing ma ponad ogólnie 3 do 5% - to nadal margines.. ale grogle robi wszystko aby inne zyskiwały w ostatnim czasie i powolni jest odwilż.... znikoma ale zawsze. A odpowiadając na poprzednika sprzed 3 lat - 3-5% dla takich warto. Im bardziej jowialna storna dla nietechnicznych tym większy udział Google im bardziej dla ogarniętych techniczne to % google czasami ma mniej niż 85% wyszukań a bing ma wtedy nawet w porywie na niedużej stornie do max 15% - ale to techniczne strony z specjalizacją treści raczej dla ludzi co żyją Internetem lub co najmniej programowaniem.
  15. WP może nie być złe, ale zintegruj komentarze z FB na przykład jako lista wtedy nawet nie muszą mieć osobnego konta bo będą mieć przeniesione z FB i powiadomieni itp z stroną. Taką wtyczką jest przykładowo WPDdiscuz z integracją.
  16. Aby nie było - Brave to nie tylko przeglądarka, ale także wyszukiwarka Bo zgred może tego nie wiedział, przez co wstawiał konfuzje ikonkę do mojej wypowiedzi. Niestety Brave search na razie słabo ma indexy po polsku - bo jest totalnie nie znana w Polsce (na razie). https://search.brave.com/ - wynikiem tego jest to, że mało ludzi przeczesuje i dodaje do niej polskie witryny. A czesanie ich jest oparte też na bazie przeglądu z przeglądarki do wyszukiwarki. Mówisz wykop - praktycznie wszędzie widzę że ludzie narzekają na google. Niestety głównie ci co ogarniają i znają się choć trochę na technologii lub myślą co widzą. Większość jest owcami, co bierze wszystko z koryta co dostaje - przez ich goleniem.
  17. Adsense mam tylko na 3 stronach z ponad 80 jakie wespół-obsługuje. Kiedyś miałem prawie na wszystkich, obecnie mam tylko na śmieciowych małych stronach lub tych z filtrem czy czymś takim. Zupełnie nie ma sensu trzymać adsense na stronie, które dobrze prosperują. Na innych metodach bez śmieci adsense - zarobić można 1000% więcej - czyli 10x tyle. Choćby na publikacjach sponsorowanych ale też i innych metodach łączonych. Adsense wyłączałem na stronach od 2015 roku, bo mimo że ilość wyświetleń rosła, ilość klików w reklamy rosła i cena reklam rosła to zarobki tylko zawsze spadały coraz bardziej. Więc w mojej ocenie to co zawsze mówię - ktoś kogoś okrada i to było google w mojej ocenie. Dlatego tylko na syf stronach mam to, aby one choć zwracały za serwer czy domenę koszty utrzymania i nic więcej. Obecnie mam tylko 5 stron z ogromnymi problemami w google i na 3 z nich wyłącznie jeszcze jest adsense. Bo tam nie znajdziemy chętnych na publikacje sponsorowane, reklamy personale itp przez dołek. Tak to świat się zmienia... "dont be evil" przeszło w mojej ocenie na "kradnij co popadnie ile wlezie, ludzie i tak się nie kapną".
  18. A wypróbuj z blogów z widgetów co jest site wide z dokładnym dopasowaniem słowa kluczowego na podstrony strony linkowanej. Czyli daj na ten test tak z rok. Zobaczysz czy nie poruszy się pozycja do dołu. Lub daj dużo NF linków z komentarzy na blogach niedopasowanych tematycznie do twojej strony (gdzie liczba linków niedopasowanych wyniesie z 70% (względem linków strony linkowanej) - czyli przytłoczy to co było w linkach do strony. Takie coś już widziałem kilka razy jak strona przygniata. Szczególnie strony co mają mało linków. Nawet ten serwis co nadal mam w stopce - on jest tak upośledzony, że go nie dźwigniesz niczym i nikt nie wie dlaczego poszło do dna. Jakiś powód jest, ale jaki tego nie wie nikt od lat Obecnie wycofuje z niego już treści z ponad 1000 artykułów na osobne grupy tematyczne osobne strony. Za coś oberwał albo za linki (płowa nawet nie moja) albo za treści (choć to dość by było dziwne) albo za to, że taki był los na ruletce. Obecnie strona od 3 lat bardziej testowana bo prawie jej nie ma w wynikach. Nawet nowo dodane do niej artykuły się zupełnie nie indeksowały w wyszukiwarce.
  19. Zgred tutaj piszesz teorie na bazie własnych wyobrażeń na to, a facet pyta chyba o link ze stopki szablonu w mojej ocenie - a o tym wypowiedziało się "szatan" google. Linkowanie jak gogle pisze, że może być karą za spam - tak samo może być za linkowanie osoby 3. Nie podważysz tego nawet jak zrobisz 10 fikołków - bo to jest wynikiem logicznego myślenia. A gogle wie kto zamieścił linka gdzie do czego - czyta w myślach w twojej ocenie? Oberwie strona jak będzie miało taki gest google aby ją ukarać i tyle.
  20. Wtedy będzie Brave lub coś innego. Zawsze jest wyjście. Trzeba wybierać to co jest najwygodniejsze a nie trwać z syndromem sztokholmskim nawet jak cię kopią bez powodów lub bez powodów znanych tobie.
  21. Nad jedną z moich stron pochylały się już największe spece SEO i nikt nic nie wyczarował. Może być też coś takiego, że google ma na 1 stronę 10 ukriń... to znaczy innych stron. Finalnie jak strona mu się nie spodoba bo coś ---- to odpala ją już powoli na dobre bo i tak na jej miejsce jest wiele innych. Po co mają dawać powody spadków, po co mają ogólnie robić cokolwiek jak inne wskoczą zaraz na jej miejsce. Przy resecie domeny jako nowy podmiot może jest reset wszystkiego. Ale mam wrażenie (to tylko moje doświadczenia) że czasami strona ma jakiś już nawet nie problem - ale złą historię na bazie czegoś (nie wiadomo czego) i już możne nie da się ich dźwignąć. Tak jest z jednym moim serwisem - jaki utrzymuje od lat aby sobie sprowadzać czy będzie jakaś zmiana. Niektórych stron mam wrażenie że się nie da wyciągnąć lub jest to na tyle złożone - że przestaje być opłacalne na całej linii. Moja jedna strona do 200 artykułów dostała doła z 2 lata temu do dna. Miała dobre treści (na moje oczy) ale nie była pozycjonowana. Przeniosłem ją na nowy adres bez przekierowania. Przeniosłem ją po 4 miesięcznym noindex i świeci do dziś na nowym adresie na dość dobrych pozycjach... i też jest nie pozycjonowana. Czyli 1 do 1 przeniesione bez 301 po wynindeksowaniu aby nie było DC i nagle działa dobrze... zero logiki. To jest co piszę boli pewnie wiele osób czytając (stale) - google to jest po prostu nienormalność. Dlatego samemu z niego nie korzystam prywatnie, co do wyszukiwarki. U ciebie na stronie nie ma treści... ale to nie oznacza że taki jest powód. Bo to już Google mi udowodniło że też nie ma znaczenia - czasami strona z 1 zdaniem jest w top 3 na dane zapytanie.
  22. Cześć, mam pytanie bo nie wiem jak wygala to na dziś. Wypowiadam się na 3 stronach zagranicznych (forach) i zastanawiam się, czy jest sens dawania tam linka brand do swojej strony. Tamte serwisy są jeden duński i dwa angielskie. Moje strony www są w języku polskim. Czy jest sens dawania linka na forum jak tutaj - do swojej strony? Czy może to być nawet szkodliwe?
  23. Konkurenci już są, ale to nie wiele daje bo - ludzie wygodnie korzystają z domyślnej a większość domyślne ma google ustawione mimo że leci z niej sam syf. Te AI wyszukiwarki też mogą nie być dla ludzi z www dobre, bo w końcu skończy się tym - że nikt nie wejdzie na stronę tylko w oknie dialogowym będzie miał odpowiedź bez udziału strony - z jakiej te informacje będą agregowane. Google w mojej ocenie kradnie treści bo na wynikach mobile wyświetla już odpowiedzi na wiele pytań - bez widoku strony z jakiej to ciągnie - ale z reklamami dla samego google. Powinien być TAG na to zezwalający nie INDEX, ale zezwalający na wyświetlanie info na ich własnej stornie bez udziału strony 3. Bo to jak by nie patrzeć uderza w kieszeń strony z jakiej dane pobiera do odpowiedzi. Samemu od około 4 lat jestem prywatnie przekonany że Google to złodzieje i [ nierzetelni partnerzy ] i tak ich traktuję. Robiłem wiele testów i na zarobki adsesne i na wyniki wyszukiwania. I google wypada bardzo bardzo negatywnie. Nawet jak udowodniłem opiekunom YT z google że kłamią i kradną to mi kasę oddali, a tak zabierali 40% każdego miesiąca przez prawie pół roku. Potem kłamali że to była awaria świtowa systemu zliczania gdzie kasa znikała 40% ostatnie dnia miesiąca - dziwne bez info nigdzie w sieci. Patrzą kto się nie upomni i tną coraz co roku to więcej i więcej w mojej ocenie. Brak nawet widoków dla nieprawidłowych klików - gdzie wycofania stanowią nawet do 70% każdego dnia w www adsense. Wyniki w google nawet nie ma co oceniać, chyba tylko osoba niezdrowa na rozumie powie że google ma dobre i trafne wyniki. Ma totalny syf w większości przypadków. Jedyne co jest dobre, że strony Wikipedii jeszcze są wysoko w wynikach a nie też na dnie - bo niczego nie sprzedają na stronie z poszukiwanymi wynikami. Samemu wszędzie gdzie się da, zachęcam ludzi do innych wyszukiwarek ale i przeglądarek innych niż google i ich chrome. Ale to wyszko moje prywatne zdanie. Także widzę że coraz więcej ludzi ma już dość google nawet w ankiecie co zrobiłem u siebie ponad 70% ludzi twierdzi że google wysyła same gó**o wyniki komercyjne a nie to czego się szuka. Tylko że to społeczność ludzi raczej technologicznie ogarniętych - a nie losowych z ulicy.
  24. Skoro strony mogą obrywać kary za złe linkowanie - to chyba mogą obrywać też za celowe działania kogoś trzeciego związane z linkowaniem? Logicznie tego się nie da podważyć. W wytycznych google co do linków (atrybutów) jest przykład - stopka szablonu powinien być link NF. Chyba to dobrze pamiętam, jeśli się mylę proszę o poprawę. Duże strony mogą dużo bo mają pierdyliardy linko na artykuły wykupowane na tysiącach stron. Mała strona zaraz może oberwać za cokolwiek, albo nawet oberwać w mojej ocenie za nic, po prostu oberwać bo taki jest gest algorytmu -ale to już moje zdanie.
  25. Od dawna mówię wyszukiwarki bing jest lepsza niż google. Bardziej rozumiała gra też czyściej nie manipulowała wynikami niewygodnymi w mojej ocenie. Samemu korzystam z Bing i moi znajomi w większości także. Google już od roku 2019 w mojej ocenie jest beznadziejny, niestety korzysta z niego z przyzwyczajenia i częściowo zmuszenia wiele osób.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności