-
Postów
3172 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez Ptaq
-
Też macie pewien "problem" ze sprawdzaniem zaindeksowanych stron? Chodzi o to, że po sprawdzeniu ok. 20% dostaje status "NO" - a lista stron jest w 100% zaindeksowania. Po wyciągnięciu tych 25% i sprawdzeniu TYLKO ICH jeszcze raz mam 100% "NO" - czyli tak jakby SB sprawdzał jakieś DC na którym strony są zbanowane (?) - ale są to strony raczej o ugruntowanej pozycji i wątpię by aż 10% z takiej listy stron gdzieś była zbanowana. Nie jest to błąd proxy (mam własne) - bo potem drugie sprawdzenie pokazuje, że to co za pierwszym razem oznaczył jako "NO" potem również oznacza jako "NO".
-
Z tym, że chyba nawet sami admini nie nadążają za zmianami
-
Prawdopodobnie dłużej musisz poczekać, ew. jak pisałem frazy bardziej wymagające są.
-
@ Tomaan Bo złą strategie przyjąłeś - takie "pozycjonowanie" może doprowadzić do filtra a nie do wysokich pozycji. Proponowałbym poczytać więcej o linkowaniu, linkowaniu pośrednim - czyli wcześniej polinkować zaplecze a dopiero z niego na docelową, no i o różnicowaniu słów które pozycjonujesz. Ew. pozycjonujesz frazy z serii "ciężkie" których 250k pkt. nie ruszy nawet jak by było bardziej fachowo zrobione rozłożenie słów kluczowych. Wydaje mi się, że zbyt "prosto" chcesz to wypozycjonować, niestety to jest troszkę bardziej skomplikowane niż kupienie pkt. i przydzielenie na 3 frazy. O ile to były jedyne podjęte metody.
-
OK, to już ta kwestia jest wyjaśniona. Teraz pomęczę dalej Czyli teraz mam to rozumieć tak: by dostać +30% mogę mieć: 5 linków systemowych + 4 własne, lub 6 linków systemowych + 3 własne, lub 7 linków systemowych + 2 własne, lub 8 linków systemowych + 1 własny, lub 9 linków systemowych + 0 własnych ? Tylko czy dojdzie do takiego absurdu, że gdy gdy wyświetlę 9 systemowych to dostane więcej pkt. niż gdybym wyświetlił 10? To tak teoretycznie pytam, bo z tego co kiedyś ma dojść do przycinania do tylko 7 systemowych.
-
To ja mam jeszcze pytanie co do liczenia linków wychodzących. Czy ta liczba W: pokazuje wychodzące łącznie te co są na stronie + systemowe, czy poza systemowymi? Druga kwestia, jak są traktowane domeny IDN? Bo jeżeli mam dodaną w systemie "xn-..." a na stronie jest link do domeny w postaci z polskim znakiem - to raczej nie powinno być zliczane jako link wychodzący, prawda ? Bo tak patrze na jedną stronę w systemie, jest już dość długo bo ponad 3 mc. I nic się na niej nie zmieniało. Ma 14 linków systemowych, W:4 ale wychodzących nie ma w ogóle i nawet jak by liczyć niektóre linki wew. jako wychodzące to nie sposób osiągnąć tą liczbę 4 którą wskazuje system. No i tak trochę nie wiem o co chodzi :/ (ID: 579051)
-
Tylko ja sobie przypominam czasy systemów które im większy site = tym więcej pkt. Wtedy pojawił się gotlink i pokazał, że promując małe strony też ma moc i to nie mniejszą niż ówcześni liderzy, co nawet wykazałem w teście który później przeprowadziłem. A teraz gotlink zrobił zwrot i cofa się do zasady sprzed X lat. Co do wprowadzania zmian, to o ile kiedyś śledziłem kiedy co jest przycinane - to teraz dałem sobie z tym spokój lista zmian jest bardzo długa, ciągle się zmienia. A handlarzem pkt. bym się nie nazwał bo sprzedałem trochę 'nadmiaru' pkt. może z 10% tego co mam. Siebie uważam, za zwykłego użytkownika, który praktycznie nie ma $$$ z pkt. jedynie wykorzystuje do własnego pozycjonowania. A głosy powyższe to raczej handlarzy, więc tu pytanie - czy głos przeciętnego zwykłego usera który może ma troszkę więcej pkt. jest ważniejszy czy handlarza - który "żyje" systemem i jemu jest na rękę, że część osób jak np. ja "wymięknie" ciągłym dostosowywaniem się. A mnie już ostatnio coraz bardziej męczą zmiany, przycinania itd. i wiem, że nie tylko mnie. A końca zmian - takich "ciągłych masowych" nie widać. O ile kiedyś wydaje mi się, że wolałbym jakieś takie łagodniejsze przechodzenie zmian. To teraz nie wiem - czy bym nie wolał termin X mc. I następują takie a takie FINALNE zmiany. Każdy by raz przeżył wstrząs i by było po sprawie. Może się czepiam, ale tak to widzę.
-
Jak dla mnie nie idzie to w dobrym kierunku - zmian jest tak dużo i tak często, że system staje się bardzo mało stabilny dla dużej ilości użytkowników. Jak to pewna osoba mi ostatnio napisała, że cięcia i bonusy które wprowadzała konkurencja - co uważaliśmy za przesadne - są niczym w porównaniu z tym co teraz w gotlinku się dzieje. Ale to już kiedyś pisałem - zmiany owszem. Ale nie tak dużo, nie tak szybko i przede wszystkim jeżeli takie założenie systemu było czemu nie zaczynał z tymi limitami jakie teraz są na samym początku? Drugie pytanie - jak zaczynał na początku z pewnymi zasadami prostymi i przejrzystymi okazał się hitem. Jak to ktoś kiedyś powiedział jak coś działa dobrze, to nie należy tego ruszać by nie *****. Ja może bym się tego, aż tak nie trzymał drobne zmiany czasem są OK - ale tu raczej jest pełne przemielenie systemu... cóż czas pokaże co z tego będzie.
-
Tak jak było pisane wyżej w przypadku WP - 99% jest nofollow, BlogEngine ma powiedzmy większość dofollow, ale jest ich na tle WP dość mało a i większość nieźle zaspamowane. Więc jak pisze - da się przez dłuższy czas uzyskać jakąś w miarę sensowną listę blogów. Ale filtrowanie WP to trochę jak szukać igły w stogu siana. BE - od strony dofollow jest prosto znaleźć, ale potem problem jest by nie było moderowane + zbyt zaspamowane. Dlatego arve_lek - ja się z Tobą zgadzam, że da się wypozycjonować tym też troche cięższe frazy - ale trzeba się do tego dość skrupulatnie przygotować, bo z marszu to jak mówię poleci do 95% nofollow.
-
Największą bolączką tego programu jest to, że 95% gdzie chce dodawać to jest na stronach nofollow. A to 5% pozostałe jest w dużej części moderowane i ciężko puścić masówke która by przeszła moderacje. Druga sprawa program ma średniej jakości narzędzie do rozróżniania nofollow blogów od follow. I bardzo wiele po prostu pozostaje nierozpoznanych. Sposób by efektywnie z tego narzędzia korzystać to trzeba sobie przygotować bazę stron które są dofollow/niemoderowane i o stosunkowo dużej wartości dla pozycjonowania i wbrew pozorom i mimo wbudowanych komponentach - nie jest to sprawa łatwa. Jednak trzeba trochę posiedzieć - by faktycznie zrobić by to narzędzie było efektywne - bo jest, ale tylko gdy naprawdę się je dobrze rozpracuje i dobrą bazę zgromadzi. Do łatwych bardzo łatwych fraz może da radę ten program z bazą zrobioną w biegu, ale już do "średniaków" może być gorzej bez dobrego przygotowania które nie jest łatwe. Szczerze mówiąc narzędzie oceniam na 5+/10.
-
Jasne, że można odfiltrować - chociaż przy tym BARDZO dużo jest unknown, a w nich mogą być potencjalne dofollow, więc bazując tylko na tym co odfiltruje to jest naprawdę promil wordpressów wiadomo link to link i każdy się przyda, ale jak mówię wordpressy nie są najlepszym materiałem do zbierania linków - są dużo lepsze Co do odfiltowywania moderowanych - to też jest już do tego wtyczka - choć dosyć mocna beta... i też bardzo wiele jest unknown. Więc szczerze mówiąc pomagać troche może i pomoże ale podobnie jak to rozpoznwanie nofollwo/dofollow.
-
Skuteczność skutecznością, ale z 95-98% WordPressów ma nofollow do tego jeszcze dochodzą wordpressy zabezpieczone, gdzie wpisy nie zostaną dodane, wordpressy moderowane...
-
ilgesu - a czasem te domeny główne co nie chcą się dodać, to nie dodałeś już ich subdomen do seomatika ? Bo jak dodajesz subdomeny - to musisz dodać główną z www. Przynajmniej tak mi się wydaje z tego co już kiedyś zaobserwowałem.
-
Ajć... pomyliłem tematy - myślałem, że to temat gotlinka. Zatem nie było pytania
-
Coś chyba tu nie powinno być tak: Tylko: Rozumiem, że to tylko pomyłka w poście ?
-
Chodzi mi o to, żeby "raz" siąść i ustalić np. jaka ilość linków wychodzących jest "dobra". Bo, aż tak to się nie zmienia - że co pół roku trzeba tym manipulować. Chaos - to trochę mocne słowo - ale chodzi mi o to, że wcześniej zostało uznane, że do 35 linków wychodzących jest "dobrze" i czemu teraz planujecie to zmienić - jeżeli uważacie, że było za dużo - to chyba dobrze by było to już pół roku temu powiedzieć. I wtedy wszyscy od pół roku by tworzyli strony już pod tą "dobrą" ilość. Podoba mi się wydłużenie czasu wdrażania poprzez obniżanie o 10% powiedzmy puntów i startując od 10% i dochodząc do 50%. Ale wg. mnie złą strategią jest takie posuwanie się po kroczku, że przykładowo: za 3 mc limit będzie 35, ludzie będą robić strony po 34 linki. Potem wprowadzi się limit po 30 linków - ludzie muszą kasować nadmiar na obecnych i zaczynają robić po 29. Potem limit spada na 25... itd. Ja nie mówię, by nie przycinać - ale ustalić np. 10 wychodzących jest OK. Ale od razu jasno określić (czy tam wspólnie ustalić) jaki jest końcowy satysfakcjonujący poziom linków wychodzących / BL itp. I do tego już nie wracać (a przynajmniej nie tak, że jedno przycięcie jeszcze nie doszło do końca a już jest mowa o kolejnym). Może, to co piszę, dość ostro brzmi - ale nie mam na celu jakiejś walki z systemem, bo sobie go chwalę używam i mam dobre efekty. Sam na dobrą sprawę z linkami wychodzącymi też nie mam problemu bo na większości stron w seomatliku mam tylko seomatika + może z 3-4 wychodzące. Wiec ja osobiście z wychodzącymi nie mam problemu... z BL no pewnie trzeba by było popracować gdyby pojawił się limit np. 1000BL. Ale chodzi mi o nie zmienianie zbyt często reguł. Pół roku wg. mnie to zbyt często jak na tak kluczowe elementy. I warto przemyśleć, czy na pewno potrzebne jest TERAZ już dyskutowanie o tym, gdy poprzednie zmiany się jeszcze nie zakończyły.
-
Trochę nie rozumiem takiej polityki. Rozumiem, że system się rozwinął przyszedł pomysł np. cięcia/min. BL. Zostało ustalone jakie mają progi - no i by ludzie się przystosowali został dany czas odpowiedni. Ale jeżeli to nie miały być ostateczne zmiany - to czemu nie od razu ustalić te ostateczne, tylko tak cały czas zmieniać. Przecież - teraz ludzie robią strony pod te limity, a tu one się jeszcze dobrze nie wdrożyły i są już w planach kolejne. Wg. mnie widać taką niekonsekwencję - nie mówię o tym by system stał w miejscu. Ale planować już zmieniać parametry które jeszcze teraz się nie wdrożyły poprzednie. Wg. mnie takie kolejne zmiany mają sens - ale np. po pół jak obecne zostały wdrożone i np. system okazuję się słaby. Wtedy się zaczyna rozmyślać - a tu nie wiadomo czy obecne zmiany dużo dały czy mało, jak użytkownicy po KOMPLETNYM wdrożeniu to przetrawili. Zdziwiony jestem takim dość chaotycznym planowaniem. Ja jestem zdecydowanie za tym by skończyć co się zaczęło - analizowanie tego przez pewien okres i ew. wtedy coś planować.
-
Muszę pochwalić, że fajnie mi się aktywują same domeny tak jak gotlink.plnapisał 1-2 razy dziennie następuje aktywacja Jeżeli coś takiego będzie nadal funkcjonować - to taki ajax może być
-
To nie lepiej np. w godzinach "szczytu" - deaktywować API ? Tak by skrypty nie działały ?
-
No dobra, ale czemu nie może być wyłączony też w dzień + tak jak mówiłem automatyczna aktywacja.
-
Z tą aktywacją po 1 sztuce to taki żart :>? Przez jakiś czas z tego co mi się wydaje była automatyczna aktywacja, bo to rozumiem - że strona przechodzi przez MDS i jeżeli jest na niej skrypt poprawnie zainstalowany i spełnia inne kryteria - to czemu nie miała by być od razu aktywowana ? No i te które już nie są - to tak klikać po sztuce czekać, aż się ajax przemieli... i tak kilkaset sztuk :/
-
technoman - pobrania są w systemie dobowym... (czy teraz to jest 36h) W każdym razie na dobę powiedzmy przysługuje Ci przy XXXX pkt. 1500 pobrań linka. One są wykonywane stosunkowo szybko i potem do kolejnych pobrań czekasz kolejną dobę.
-
Idealnie, tak na pierwszy rzut oka nie rzuca się to w oczy - a kto chce to przeanalizować, to wszystko widać A jak to masowe usuwanie stron, da radę zrobić w najbliższym czasie?
-
Brakuje jeszcze masowego kasowania stron z systemu - bo póki co trzeba klikać przy każdej stronie w "kosz" co nie ukrywam jest dość męczące. EDIT: Wszedłem teraz na konto i widzę tą ilość/maksymalną ilość i ten kosz/przyszły koszt. Powiem, że dość zaciemniło to wszystko, może dało by się trochę wizualnie nad tym popracować, tak by było te wartości maksymalne były jakoś w jaśniejszym (siwym) kolorze. I ew może ładniej by wyglądały w [klamrach]. Wiem, że może być to kwestia przyzwyczajenia - ale i tak wg. mnie trochę chaosu to wprowadziło i popracowanie nad wizualnym przedstawieniem tych liczb może by poprawiło ten negatywny efekt.
-
Czy Wy też to dostajecie ? Ja zacząłem takie komunikaty na maila dostawać mimo iż na wszystkich systemowych plikach mam chmody 777 :/
