Na strzał z petardy nie wygląda
https://wiadomosci.onet.pl/lublin/krater-na-lubelszczyznie-uslyszelismy-huk-zerwalismy-sie-na-rowne-nogi/g77sbsy
(znowu dostanę OPR, że linkuję)
Bo ludzie są "mądrzejsi" i nie czytają, ale pretensje mają.
No właśnie, co zrobiliby ludzie, gdyby w środku nocy otrzymali info o ruskiej rakiecie lecącej w ich kierunku? Myślę, że obróciliby się na drugi bok i spali dalej.
W "optymistycznym" wariancie potraktowaliby to poważnie i doszłoby do masowej paniki.
Myślę, że skuteczne systemy, jak te w Ukrainie, czy Izraelu, docierają się wtedy, gdy giną ludzie, a rakiety i drony latają gęsto. Wtedy współpraca Rządu i społeczeństwa się dociera.
U nas wszyscy powszechnie marudzą. Zamiast interakcji są inwektywy. I to z obu stron.