Te zmiany to raczej ich własna inicjatywa. W korespondencji mailowej napisali, że konsultowali zmiany również ze skarbówką (oprócz tych rzekomych 100 prawników i radców podatkowych), a nie że zostali zmuszeni. Również odnoszę wrażenie, że taki sposób rozliczania to dla nich po prostu mniejsza papierkologia i to był najważniejszy, jeśli nie jedyny powód. Popatrzcie sobie z resztą na stronę WhitePress. W porównaniu do jednoosobowej (chyba) firmy poprzedniego właściciela to jest moloch, a GC kroplą w morzu inwestycji. Z panem Bartłomiejem szło się dogadać, teraz odpowiedzi coraz częściej przypominają korporacyjne formułki na zasadzie kopiuj-wklej i odczep się. Nie sądzę żeby tam komukolwiek zależało na interesie piszących na GC. Portal ma przynieść im dochód, a jak przestanie to szybko sprzedadzą albo zamkną z dnia na dzień. Kogo by obchodziły jakieś zwroty podatków ludzików stukających w klawisze przez net.