Jump to content

Studia, edukacja, praca


Recommended Posts

Tutaj może nie chodzi o zdobywanie szacunku, tylko o to, że dzisiaj ukończenie studiów nie jest żadnym prestiżem.
Ale skoro kazdy glupek potrafi pojsc na studia (i jeszcze je ukonczyc) to moze wstyd tych studiow nie miec ? :D
pozycjonuj.png
Link to post
Share on other sites
  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

A po co marnować czas na głupoty? Faktycznie papierki się tak zdewaluowały że prawie w każdej ofercie pracy są wymagane.

Swego czasu miałem bardzo nieprzyjemne zderzenie z rzeczywistością :| Studia to nie wszytko :D

Według mnie marnowanie kilku lat życia na uczelni jest warte dla dwóch rzeczy:

a)studiowania (ale ile można pić i ...)

b)pasji

Jeżeli ktoś ma pasję i robi coś dla siebie zawsze znajdzie sobie miejsce. Nawet jeżeli nie zostanie na uczelni to pracodawcy przyjmą takiego człowieka z otwartymi ramionami. Na pewno nie warto kończyć bezużytecznych kierunków dla papierka i nie warto ulegać modzie na dany kierunek.

Zastanawiam się co robią ci wszyscy ludzie którzy składają podania na psychologię?

W ogóle bracie, jeżeli nie masz na utrzymaniu rodziny, nie grozi ci głód, nie jesteś Tutsi ani Hutu i te sprawy, to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno za********e, ale to za********e ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.

nihil fit sine causa

Link to post
Share on other sites
Tutaj może nie chodzi o zdobywanie szacunku, tylko o to, że dzisiaj ukończenie studiów nie jest żadnym prestiżem.
Ale skoro kazdy glupek potrafi pojsc na studia (i jeszcze je ukonczyc) to moze wstyd tych studiow nie miec ? :D

Szanuje się ludzi którzy wyłamując się systemowi, potrafią sobie poradzić w życiu. Oryginalność też jest w cenie. Zresztą od takiego rozumowania są studia zaoczne, żeby nikomu głupio nie było robi sobie papierek na boku, a reszte czasu może poświęcać na rozwijanie swoich pasji.

Grafika, kodowanie, seo, tworzenie zaplecza, copywriting? Prywatna wiadomość.

Link to post
Share on other sites

hmmm... moim skromnym zdaniem:

1. Co bys nie studiowal, jezeli masz (a jak nie masz to znajdz) jakas pasje w zyciu, cos czego robienie sprawia Ci przyjemnosc - idz w tym kierunku, zdobywal doswiadczenie, PRACUJ ! Byle gdzie, byle jakos zarobic na studia, byle robiac to dla doswiadczenia, robiac dokladnie to, co zamierzasz robic w przyszlosci. Najwazniejsze jest to, zeby konczac studia (4-5 rok) studia byly dodatkiem do pracy a nie praca dodatkiem do studiow. Ja bedac na 4 roku studia traktowalem z przymruzeniem oka bo juz pracowalem od pierwszego roku. Konczac studia mialem prawie 5 letnie doswiadczenie. Ze znalezieniem pracy nie mialem problemow aczkolwiek byla to byle jaka praca i nie chcialo mi sie, wiec dalej dzialalem dalej "w pojedynke". Koledzy, ktorzy ukonczyli moj kierunek (to nie zart - jestem nauczycielem plastyki) swietnie sie bawili na studiach i mocno zabolalo zderzenie z rzeczywistoscia: zawod - nauczyciel, doswiadczenie - zero. Czesc z nich zmywa gary w Irlandii, czesc pracuje w domach kultury na 3/4 etatu za 800 netto, jeden nic nie robi i pije - i to jeszcze nie za swoje pije :D.

2. W nawiazaniu do pierwszego. Moim zdaniem studia to pierdoly (no moze oprocz medycyny, prawa itp), na uczelniach typu "wyzsza szkola bankowowsci i e-marketingu im. Stasia z Gliwic" jak i panstwowych, na kierunkach typu "literatura sredniowiecznych Chin" nie nauczysz sie niczego praktycznego. Niczego co moze sie przydac w pracy. Moim zdaniem zawodowka juz lepsza bo sie naucza czegos praktycznego, chocby obrobki skrawaniem :(. Papier to papier, jestes mgr ok. Ale ja (nie wiem jak inni) jakbym mial zamiar (moze kiedys) zatrudniac na etat programiste, pozycjonera, grafika, mechanika, cyrkowca, spawacza - ostatnia rzecza jaka by mnie interesowala bylobo wyksztalcenie. Mnie interesowaloby tylko i wylacznie doswiadczenie i praktyczne umiejetnosci.

Mam nadzieje, ze chociaz troche pomoglem B)

ps. widze tez, ze duzo osob wybiera sposob typu: byle jaka prace typu sprzedawca w centrum handlowym + studia o jakiejs kosmicznie brzmiacej nazwie. Moim zdaniem to nie jest dobry pomysl bo po ukonczeniu studiow, dajac pracodawcy CV mamy: wyksztalcenie / specjalizacja: analityk wplywu srodowiska na rozwoj gospodarczy krajow dalekiego wschodu, doswiadczenie zawodowe: McDonalds 2 lata, sklep "Modny Ciuszek" 3 lata. Jak myslisz - na jaka prace wtedy mozesz liczyc ? :)

ps. 2. Moja pierwsza praca byla na stanowisku "Art Director" w czyms co bylo parodia agencji reklamowej. Firma upadla po 3 miesiacach, wlasciciele nawiali za granice uciekajac przed komornikiem, prokuratura i 11 pracownikami ktorym nie dali wyplaty. Nie zarobilem nic ale nauczylem sie jak nie powinna wygladac agencja reklamowa, jak nie zabierac sie do robienia interesow na czyms o czym nie ma sie zielonego pojecia i mam ladny papier, ze bylem "Art Directorem" - ogolnie jakbym cofnal czas, napewno bym decyzji nie zmienil i spedzil tam te 3 miesiace :)

Edited by intruder2600

Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno:
logo_ap.jpg godmodelogo.jpg

Link to post
Share on other sites
Szanuje się ludzi którzy wyłamując się systemowi, potrafią sobie poradzić w życiu.

Nie ma sensu dorabiać do studiowania lub nie ideologii i tym tłumaczyć postępowanie.

'Wyłamaniem z systemu' czyli jak rozumiem nie pójście na nieinteresujące i kiepskie studia w Twoich oczach zasługuje na szacunek?

To chyba ja zacznę szanować tych, co wychodzą z kina przed końcem z nudnego filmu, wyłamując się systemowi oglądania nudnych filmów do końca albo na podstawie własnej oceny przełączają TV na reklamach bo też są w stanie dojść do wniosku, że reklam nie chcą oglądać.

Endrju z pola wskoczył na stołek wicepremiera. Ten to dopiero się wyłamał systemowi i sobie poradził w życiu, ile się przez ten czas 'nachapał' to jego - i to zasługuje na szacunek?

Jeżeli twierdzisz, że studiowanie to jakiś system, bezmyślnie stracony czas, przeszkoda w rozwijaniu pasji i zainteresowań, przerwa w życiorysie, to najpewniej nie wiesz co to dobre i ciekawe studia na których można wiele doświadczenie zebrać a po studiach znaleźć bez problemu dobrą pracę, a zwykle na ostatnich latach studiów.

Jak ktoś ma ciekawsze zajęcie i studia mu w tym przeszkadzają to niech nie studiuje i robi to co chce. Inny zacznie studiować, jak mu po drodze poglądy się zmienią to po prostu przerwie studia albo zmieni kierunek. Reszta ukończy studia, lepsze albo gorsze, znajdzie pracę albo nie znajdzie. I to cała filozofia studiowania, kwestia wyboru kierunku i uczielni, trochę szczęścia (sprzyja zwykle lepszym). Jest od groma zawodów, które bez studiów nie sposób wykonywać (architekt, prawnik, lekarz, chemik, geodeta, psycholog, itd), i jeszcze więcej tych, które studiów często lub zawsze nie wymagają (handlowiec, kierowca, kucharz, budowlaniec, prezes własnej firmy, fryzjer). Nie wymieniłem tutaj zawodów typu: ekonomista, informatyk, programista, różni specjaliści dla których studia zwykle są także niezbędne, ale czasami zdarza się, że ich nie kończą a w tym zawodzie pracują.

Nie każdy jest na tyle dobry aby zostać dożywotnim prezesem własnej firmy. Wiele osób nie chce podejmować takiego ryzyka i po prostu stawia na dobre wykształcenie, a te zwykle nie zawodzi. Prezes własnej firmy rzadko zostanie prezesem innej firmy jak jego zbankrutuje.

Edited by Kaviorek
Link to post
Share on other sites

Tutaj może nie chodzi o zdobywanie szacunku, tylko o to, że dzisiaj ukończenie studiów nie jest żadnym prestiżem.

dokladnie

Studia w ciagu 10 ostatnich lat wiele stracily na swoim znaczeniu

Używaj Cuilla i Hakii

Link to post
Share on other sites
Tutaj może nie chodzi o zdobywanie szacunku, tylko o to, że dzisiaj ukończenie studiów nie jest żadnym prestiżem.
Dlaczego miałoby być? Czym jest prestiż jak nie szacunkiem?

Nie znam się na pozycjonowaniu, ja tu tylko zużywam transfer i miejsce w sql.

Link to post
Share on other sites
Według mnie marnowanie kilku lat życia na uczelni jest warte dla dwóch rzeczy:

a)studiowania (ale ile można pić i ...)

b)pasji

Spróbuj zostać lekarzem albo budowlańcem nie "marnując" kilku lat na uczelni.

Tutaj może nie chodzi o zdobywanie szacunku, tylko o to, że dzisiaj ukończenie studiów nie jest żadnym prestiżem.

dokladnie

Studia w ciagu 10 ostatnich lat wiele stracily na swoim znaczeniu

Masz częściowo rację. Pojawiło się wiele gównianych nic nie wartych uczelni, które oprócz papierku nie dają w kwestii przyszłego zawodu nic więcej. Jednak są też uczelnie, które nie straciły na swoim znaczeniu i ukończenie takich uczelni jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia życia zawodowego. Większe firmy oczywiście zdają sobie sprawę z tych różnic.

Edited by thor_in

Program do nauki na uprawnienia budowlane i przygotowujący do egzaminu na uprawnienia budowlane.

Okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją, okulary przeciwsłoneczne damskie polaryzacyjne.

Modne męskie okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją.

Link to post
Share on other sites

oj nie przesadzajmy z tym ze pracodawcy maja rozpoznanie na aktualnym rynku uczelni - kojarza tylko te najwazniejsze i jezeli im sie pokaze ze zostala utoworzona jakas nowa szkola o jakiejs tam nazwie to patrza dziwnie na ciebie

Sa rozne rodzaje "pracodawców"

- jednym zalezy tylko na pozyskaniu jak najtanszej sily roboczej

- inni znowu patrza na kompetencje

A zobaczcie jakiekolwiek ogloszenie o prace tam studia staja sie standardem nie wazne jakie ale zeby byly wogole, bo tak jakby czlowiek po szkole sredniej byl totalnym "debilem" i analfabeta -takie jest podejscie pracdawcow ale wynika ono z tego ze jest olbrzymia nadprodukcja mlodych "z wyzszym" i to niestety rzutuje rowniez na postrzeganie swiata wsrod mlodych, jak macie jakiegos mlodego to sie go spytajcie co chce chce w zyciu robic czesc z nich powie ze nie wie ale na studia i tak ida sami nawet nie widza po co i dlaczego bo to "taki standard", swoja droga ktos po liceum nie jest praktycznie przygotowany do specjalistycznej pracy i tutaj wine ponosi nasz system uczenia.

Używaj Cuilla i Hakii

Link to post
Share on other sites

Zgodzę się z postem @thor_in, studia są po to by zdobywać wiedzę, a to, ze powstały kierunki, studia które nic nie uczą to nie wina państwa itp a samych chętnych. Bo gdyby takich osób nie było, kierunki studia takie by nie istniały.. a tak są, bo jest spora cześć ludzi naszego społeczeństwa, która idzie na studia bo im rodzice każą.. albo co jeszcze kiedyś modniejsze było, by się wymigać od wojska.

I jak ktoś napisał, nie każdą wiedzę można zdobyć bez studiów, ja jakoś sobie nie wyobrażam, żeby operacje przeprowadzał jakiś samouk, czy ktoś taki, nie wspominając o innych kierunkach.

Ba, dodam jeszcze lepsze, jak mi powiedziała kiedyś powiedział jeden wykładowca,

studia nie są po to by uczyć, tylko pokazać co i jak ma się student uczyć.

Ja skończyłem studia, mam tytuły przed nazwiskiem ale nie po to się uczyłem by je mieć, tylko po to by robić to co mnie interesuje, poszerzać wiedzę którą zdobyłem w szkole średniej.

Kolejna sprawa, nie każdy nie może mieć własną DG, nie każdego to interesuje, są ludzie, którzy wolą iść rano do pracy robić prostą pracę, np. naprawiać samochody, wracać do domu po południu i niczym się więcej nie interesować. Przy własnej firmie jest to bardzo ciężki.

EDIT.

@netelektryk, proszę napisz w takim razie jak sobie to wyobrażasz? Jak wykształcić w liceum, ba technikum konstruktora, lekarza... gdzie w szkole średniej osoba ma 17-19 lat i nie myśli o niczym poważny, nawet nie wie czego chce.. nie wspominając już o tym, że kompletnie nie ma zapału do nauki.

Mar.

Edited by Mar

Polecam katalog SeoPark.pl, katalog AK47 (5 lata w sieci) ...oraz Wirtualne-miasta.eu
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem

Link to post
Share on other sites

Ale się temat rozkręcił, za nie które posty szacunek dla niektórych, bardzo mądrze powiedziane.

Ja nigdy się dobrze nie uczyłem w podstawówce czy liceum, nigdy nie lubiłem uczyć się czegoś z przymusu, ani wykonywać czyiś poleceń (to chyba dobre cechy do bycia prezesem :)) To co mnie interesowało w jakiś sposób po skończeniu LO - informatyka, na państwowych uczelniach było poza moim zasięgiem, więc wybrałem prywatną uczelnię informatyki, tego typu którego poprzednicy tu krytykowali, i słusznie. Mam papierek, niczego specjalnie przez 5 lat "nauki" się tam nie nauczyłem, ale też nie traciłem czasu bo w tym czasie pracowałem. Teraz robię podyplomowe, z zupełnie innego kierunku, na państwowej uczelni, które mają być w razie czego planem awaryjnym, jeśli moja DG się nie powiedzie, i będę miał dość informatyki i Internetu ;)

Tania elektronika w Tanio123.pl polecam

Link to post
Share on other sites

@netelektryk, proszę napisz w takim razie jak sobie to wyobrażasz? Jak wykształcić w liceum, ba technikum konstruktora, lekarza... gdzie w szkole średniej osoba ma 17-19 lat i nie myśli o niczym poważny, nawet nie wie czego chce.. nie wspominając już o tym, że kompletnie nie ma zapału do nauki.

I widac wlasnie jak postrzegasz swiat wedlug ciebie kazdy musi byc "kims" czyli inzynierem, lekarzem itp itd

Zrozum ze na rynku musza byc zachowane PROPORCJE gdzie absurdem jest ze inzynier zarabia 1500 netto a robotnik ktory buduje mu mieszkanie 3000 netto i tego typu sprawy reguluje wlasnie to ile kogo wyksztalcimy, zobacz przez ile lat nie bylo ksztalconych budowlancow a ci ktorzy mieli fach w reku jaka kase teraz zarabiaja a porownaj to do ilosc inzynierow i ich zarobkami.

Nie kazdy musi byc specjalista powiem inaczej nie potrzeba ich az tylu, wiekszosc prac moga wykonywac pracownicy majacy tylko srednie wyksztalcenie (plus doswiadczenie zdobyte wlasnie w pracy). Jeszcze nie spotkalme sie z jakakolwiek praca naukowa na ten temat a temat faktycznie ciekawy.

Bierze mnie na wymioty jak widze jakies opinie o tym jak to nasze spoleczenstwo jest niewyedukowane ze tylko tyle a tyle ludzi ma wyszktalcenie wyzsze- bzdura odsetek studiuajacych w Polsce mlodych ludzi jest wyzszy niz w jakimkolwiek kraju europejskim tam po prostu nie ma owczego pedu po studia bo "jest taka moda"

Edited by netelektryk

Używaj Cuilla i Hakii

Link to post
Share on other sites
swoja droga ktos po liceum nie jest praktycznie przygotowany do specjalistycznej pracy i tutaj wine ponosi nasz system uczenia.
Odniosłem się tylko do tego, bo uważam, że zawody które uważam za specjalistyczne wymagają wyższego wykształcenia.
I widac wlasnie jak postrzegasz swiat wedlug ciebie kazdy musi byc "kims" czyli inzynierem, lekarzem itp itd

Tu też się muszę zgodzić, bo uważam, że każdy musi być kimś, ale to nie znaczy, że musi mieć wykształcenie wyższe, bo żeby być "kimś" nie jest to wcale potrzebne. Można być dr nauk xxx i być nikim.

Równie dobrze można skończyć szkołę zawodową i być "kimś" kim się chce być i o to mi chodzi. Jeśli chcesz być lekarzem, musisz skończyć studia, chcesz być piekarzem.. wystarczy, że skończysz szkołę zawodową.

Mar.

Edited by Mar

Polecam katalog SeoPark.pl, katalog AK47 (5 lata w sieci) ...oraz Wirtualne-miasta.eu
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy