Nikonem Opublikowano 29 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2013 Szlaf, prowadzę małą działalność rzemieślniczą więc na urlop zawieszam przysłowiową kłódkę (info na stronie) i mam święty spokój. Kiedyś tego nie robiłem i wisiałem cały urlop na słuchawce. Teraz wyłączam telefon na dwa tygodnie. Piękne uczucie gdy nie trzeba nasłuchiwać w knajpie czy na plaży czy to czasami nie mój dzwonek atakuje W przypadku większych firm to nie jest już takie proste. Piłeś? Nie jedź (i nie loguj się na forum) ! Siciliano: Robić szeptankę tutaj to jak sprawdzać w zbiorniku poziom paliwa zapalniczką. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Trotyl Opublikowano 30 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2013 Ja uwielbiam ciszę i spokój. Trochę nie wyobrażam sobie wypadu na ryby/grzyby z wciąż dzwoniącą komórka. Chociaż jest mnóstwo wędkarzy lubiących pół litra i radyjko. Ciężko obok takich wytrzymać nihil fit sine causa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
intruder2600 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2013 Intru, jaką książkę czytałeś? Jak latarka czołówka (fajny wynalazek swoją drogą, często korzystam) to pewnie coś o jaskiniach, grotołazach Latarka jakaś za 20 zł ze stacji benzynowej - pierwszy raz się przydała Książka - https://www.makbet.pl/artykul/1383/pamietniki-alberta-speera Trochę momentami przynudnawa i mocno stronnicza ale pokazuje całą historię od drugiej strony - ciekawe źródło informacji Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.