Jump to content

ladyhaunted

Forumowicze
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

ladyhaunted last won the day on February 23 2019

ladyhaunted had the most liked content!

Community Reputation

19 Good

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja bym chciała jeszcze raz wspomnieć o kwestii nieobowiązkowości wystawienia oceny. Napisałam kilka tekstów dla Zleceniodawcy, który w poprzednim systemie wystawiał mi 5. Teraz tego nie robi, ponieważ najzwyczajniej w świecie mu się pewnie nie chce, skoro nie musi. Za to osoba, która będzie niezadowolona, na pewno skorzysta z okazji, żeby to wyrazić przez ocenę. To jest poważne zagrożenie dla miarodajności i w ogóle sensu systemu ocen.
  2. Mi natomiast przyszedł do głowy jeszcze jeden problem. Z wcześniejszych wpisów zrozumiałam, że wystawienie oceny jest nieobowiązkowe dla Zleceniodawców (jeśli jednak jest obowiązkowe, to można nie czytać dalej tego posta). Jeżeli oceny są nieobowiązkowe, to wtedy wielu Zleceniodawcom, którzy mogliby wystawić pozytywną ocenę zwyczajnie nie będzie się chciało jej wystawić na zasadzie "no bo po co, skoro nie muszę". Za to ci, którzy będą niezadowoleni (bezpodstawnie lub też z uzasadnieniem) z pewnością wykorzystają opcję, żeby wystawić negatywną ocenę. Powstaje więc r
  3. Owszem powinna, ponieważ niektórzy Zleceniodawcy otrzymują dobry tekst, a zwracają go do poprawy z komentarzem "niestety całkowicie nieunikalne" (choć GC ma wbudowany antyplagiat) i podają program, w którym to rzekomo sprawdzali, po czym okazuje się, że wynik to jednak 100% unikalności. Albo zwracają do poprawy, bo nagle okazuje się, że chcieli zupełnie inny tekst, niż opisali to w zleceniu. Czy copy, oprócz straconego czasu i pieniędzy, ma jeszcze w tego rodzaju sytuacjach ponosić konsekwencje w ocenach za brak chęci współpracy z takimi osobami?
  4. @GoodContent.pl No ale jeśli ktoś tak całkowicie nie umie pisać, to przecież nawet po poprawkach będzie to słaby tekst i wtedy Zleceniodawca sobie go na spokojnie odrzuci. Chodzi o to, że niektórzy wstawiają zlecenia, w których nie ma żadnych konkretów, a potem okazuje się, że konkrety były, ale tylko w głowie Zleceniodawcy. Albo np. ktoś zrobi literówkę w jednym słowie długiego tekstu, a Zleceniodawca mu odrzuci "bo mnóstwo literówek", kiedy można to było normalnie poprawić w dwie sekundy.
  5. A kiedy zostanie wprowadzony obowiązek odesłania tekstu do poprawy przed odrzuceniem? To byłaby bardzo przydatna funkcjonalność, ponieważ niektórzy nie potrafią określić, o co chodzi im w zleceniu, a z kolei później nie chce im się nawet wyjaśnić, czego oczekiwali i liczą, że ktoś magicznie przeczyta to w ich myślach.
  6. @GoodContent.pl Proponuję wziąć jeszcze pod uwagę sugestię, która już kilka razy padła wcześniej - obowiązek zgłoszenia tekstu do poprawy przed jego odrzuceniem. To naprawdę ułatwiłoby życie copywriterom, a chyba nie jest to jakiś kosmiczny wymóg do spełnienia przez Zleceniodawców. + Nie wiem, czy tak naprawdę ta zmiana ma sens - obecny system jest jaki jest, ale w miarę się sprawdza (przynajmniej tak sądzę), a raczej niemożliwe jest dogodzenie każdemu. Zawsze ktoś będzie miał zastrzeżenia - system ocen z pewnością nie spotka się z aprobatą Copywriterów (np. moją), choćby nie wiem
  7. @GoodContent.pl No właśnie mi chodziło o to, żeby nie robić ograniczeń, z których wyniknie, że na 1000 zzs zlecenie ma się np. 1h, ponieważ wprowadzanie konieczności pisania przez copy od razu jest nie w porządku. Niektórzy na pewno rezerwują sobie na później jakiś tekst, ale potem go dostarczają, a jeśli mają dostać bana, bo nie mieli czasu natychmiast do niego przysiąść, to jest to kolejne utrudnianie życia copywriterom. Chyba, że te ramy czasowe wynosiłyby min. 6 godzin i rosły wraz z liczbą znaków, ale też nie wiem, czy to dobry pomysł. + co z tymi, którzy rezerwują jakiś tekst,
  8. Kwestia rezerwowania tekstów na długi czas jest niestety bardzo problematyczna. Sądzę, że rozwiązania typu "zakaz rezerwacji powyżej 6 godzin" są nie na miejscu, ponieważ dyskryminują osoby, które nie mają czasu siedzieć całymi dniami przed komputerem i czyhać na dobrze płatne zlecenia, a poza tym czasem 6 godzin nie wystarczy na napisanie jakiegoś długiego zlecenia. Do głowy przychodzi mi tylko: - wprowadzenie możliwości wielokrotnej rezerwacji po osiągnięciu jakiegoś pułapu tekstów (żeby było wiadomo, że ta osoba pisze i faktycznie jest zaangażowana na portalu, a nie blokuje
  9. Ja nie rozumiem, czy te warunki mają być spełnione łącznie, czy jeden z nich? Bo była mowa chyba o tym, że miało być 5% odrzuconych tekstów lepiej płatnych, a teraz chyba się okazało, że wszystkich, albo ja nie kumam już.
  10. Właśnie, jeżeli zleceniodawcy mają możliwość wrzucenia kogoś na czarną listę, to po co tak naprawdę robić w ogóle te ograniczenia? W sumie, nawet jeżeli komuś kto daje 9zł/1000zzs nie spodoba się jakiś tekst danej osoby, to nie znaczy, że innemu zleceniodawcy z tego progu również nie podpasuje styl pisania, czy coś tam innego. Trochę bez sensu w takim razie robić takie ograniczenia, skoro odsiew może zrobić sam zleceniodawca, bazując faktycznie na tym, czy mu się podobają teksty, czy nie. A odrzucić przecież i tak mógłby, po daniu do poprawki.
  11. Moim zdaniem warto zrobić coś takiego, że zanim zleceniodawca odrzuci tekst, ma obowiązek zgłosić go do poprawy, z wyraźnym zaznaczeniem tego, co mu się nie podoba. Wtedy copy dostaje szansę, żeby się poprawić i jest to całkiem sprawiedliwe. Jeśli tekst w dalszym ciągu nie spełnia oczekiwań, wtedy można go ewentualnie odrzucić. Jest duży problem z tym, żeby zleceniodawcy precyzowali, jakie są ich oczekiwania - miałam sytuacje, w których ktoś odrzucił tekst, bo "niemerytoryczny", choć wszystko było napisane rzeczowo i na faktach, bez lania wody, albo zgłosił do poprawy i napisał w skrócie, że w
  12. Rozumiem koncepcję, ale należy także pamiętać o tym, że dany copywriter może w międzyczasie nabyć dodatkowe umiejętności, podszkolić się w danym zakresie i zwyczajnie nauczyć się pisać teksty bardzo dobre - odbieranie mu możliwości powrotu jest w takiej sytuacji po prostu niesprawiedliwe. W związku z tym proponuję przemyśleć jakąś opcję powrotu, dla tych którzy jednak wylecieli - skoro w grę nie wchodzi "odbijanie sobie" na tańszych tekstach, to póki co przychodzi mi do głowy: 1. ban czasowy na realizację takich tekstów (nie wiem ile, nie za krótko, bo w tydzień raczej nie da
  13. @KamiX Koncepcja całkiem spoko, ale myślę, że ujemne punkty za nieobecność, to trochę zbyt restrykcyjne podejście - co jeśli ktoś chce zrobić sobie przerwę? To już nigdy nie będzie mógł powrócić bo jak bd miał 0, to zostanie zablokowany? + lepiej byłoby, gdyby 0 pkt po prostu oznaczało dalej dostęp do mało płatnych zleceń, bo inaczej też nie ma za bardzo drogi powrotnej potem. Także pomysł punktowy jest dobry, ale też nie trzeba popadać w przesadę - zasadniczo kogo to obchodzi, że ktoś się zarejestrował i nic nie robi? Zlecenia i tak są realizowane, a te, które wiszą, to nie bez powo
  14. @KamiX No ja miałam parę razy zlecenia, w których wyszło jakoś 20/1000, 30/1000zzs, a nawet raz 40/1000zzs - to oczywiście dość rzadkie, ale się zdarza
  15. Popieram ten pomysł z punktami! Zresztą to chyba prościej wdrożyć niż średnią ważoną. Można jeszcze pomyśleć nad tym, żeby uwzględnić jakoś w tych punktach długość tekstu (bo np. tekst za 20zł dawałby wtedy 20 pkt, a przecież w sumie jeden tekst za 20zł może mieć 2000 znaków a inny 5000 i to też się trochę liczy), ale to już opcjonalnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy