amebix

Forumowicze
  • Zawartość

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

amebix wygrał w ostatnim dniu 19 Marzec

amebix ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

29 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. i dalej mielimy to samo, zawsze TB głównym winowajcą wszystkiego, to naprawdę zaczyna być żałosne. nie, głównym winowajcą jest pseudo copy, który oddał taki tekst (ależ skąd pracwonik TB jest święty, on nigdy nie jest winny niczemu, jego tylko cały czas złe TB niszczy, a wszystkie jego teksty zasługują na 6), moderacja TB to może być co najwyżej drugi etap winy, że to przepuściła, ale żeby moderacja przepuściła (bo np. nie chciało się sprawdzić), to najpierw jakiś "niewinny" copy TB musiał napisać, więc nie zaklinaj proszę rzeczywistości, głównym winowajcą jest autor tego czegoś, bo tekstem tego nie nazwę. Wcale bym się nie zdziwił, jakby dostał niską ocenę za ten tekst i raczyłby zgłosić do TB prośbę o anulowanie, no a jak! ohoho, niektórzy zaraz Ci przypną przynależność do moderacji TB, a może nawet zarządu ale tak, ja się z Tobą zgadzam. no ale mi tu pewna pani przybijała przynależność do moderacji Tb, więc... ale w sumie nie zdziwię się, jeśli ta sama pani polubi Twój post, mój, który był totalnym zaprzeczeniem tego z czym tu walczyła, a co się kłóciliśmy mając odmienne zdanie, też ostatnio polubiła (też byłem w szoku), więc... hehe. coraz lepiej na tym forum. Ja to się w Pani chyba zakocham niedługo, no naprawdę. No mamy te same spostrzeżenia, identyczne zdanie. Oh, Pani Iwono PS. Ja mam ten problem, że lubię odpisywać, staram się zawsze walczyć z głupotą i hipokryzją. przepraszam Panią, ale chyba się nie zrozumieliśmy. Być może szanowna Pani nie zrozumiała tej mojej krucjaty, którą staram się tu prowadzić z kilkoma osobami o przerośniętym ego, którzy próbują blokować pracę innym, albo to ja Pani nie zrozumiałem. Jako, że napisałem wiele długich postów w temacie, to nie będę się tu teraz tłumaczył Pani, ale proponuję sprawdzić jeszcze raz moje posty i zweryfikować czy ja byłem za tym, że niska stawka obliguje do olewania pracy? Trochę mnie to zabolało, bo widzę, że mój czas poświęcany na tę krucjatę idzie w piach, naprawdę tak trudno pewne rzeczy zrozumieć?
  2. mi się wydaje, że problem jest złożony i niższa jakość niektórych tekstów to może być co najwyżej tylko jedna składowa. Na tym forum, które czytają również zleceniodawcy, panuje kampania negatywnego pijaru, a ten ma olbrzymie znaczenie w tym kontekście. I nie zmienia faktu, że np. narzekanie na niskie stawki nie dotyczy zleceniodawców. Sprawa jest głębsza, jeśli zleceniodawcy cały czas widzą falę negatywu, lamentu i żalu, to w ich podświadomości (jako marketingowcy internetowi doskonale wiecie, jak na podświadome budowanie wizerunku działa regularnie powtarzana komunikat) TB jawi się jako tandeta, a z tandety nie chce się korzystać, to oczywiste. Tutaj jest kampania wręcz nienawiści do TB i robienia we własne gniazdo. Nie bez echa w świadomości zleceniodawcy pozostają także bardzo częste ataki na zleceniodawców: chamy, źle oceniają, zaniżają mi stawkę, nie będę dla nich pisać, bo mi się nie opłaca, codziennie dodają zlecenia, pojedyncze zlecenia, a nie paczki, za długość ilość znaków, za duże wymagania, celowo będę pisał plagiaty, itp. Czytając coś takiego, wielu zleceniodawców widzi negatywne nastawienie pracownika, czyli copy, a po pracowniku z negatywnym nastawieniem, który pracuje na TB jakby za karę, nikt się nie będzie spodziewał jakości, a tekstów bez jakości nikt nie chce. I myślę, że to jest problem największy.
  3. też post pamiętam, nie pamiętam autora, szukać mi się nie chce, mam swój typ, ale brak pewności nakazuje mi milczeć, jakbym miał pewność bym się rozpruł i skarcił, a jak!
  4. popieram, jak się nie chce pracować, bo stawki niskie, to albo się nie pracuje w ogóle i szuka lepszych opcji, albo chowa się "dumę" do kieszeni i pracuje się za tyle, ile dają.
  5. no proszę, kolejna osoba, która realizowała teksty z chęcią, nie czując się przy tym jak więzień Alcatraz zmuszany do niewolniczej pracy za okropnie niskie stawki niepasujące do zlecenia, któremu ktoś życzliwy ucinał cierpienie chcąc blokować takie zlecenia, hehe. Ja tam nie pisałem tych zleceń, może ze dwa teksty napisałem, jak nie miałem nic do roboty, traktując je bardziej jako trening, żeby nie wypaść z wprawy, ale w pełni rozumiem, że ktoś chciał je stukać, jest megasprawny w preclach, więc i nawet na tym fajnie zarabiał.
  6. Hahaha, jeżeli to prawdziwy przykład, to jestem w niemałym szoku. Plagiat jest na tyle bezczelny, że nawet się zastanawiam jak trzeba być pozbawionym godności żeby oddawać coś takiego i żądać za to pieniędzy. Jednak co mnie jeszcze bardziej bije po oczach to poziom tego "tekstu". "Tekst" o zabawkach to wręcz przykład jak nie pisać precli seo.
  7. Mam trochę doświadczenia na TB, nie łam się, bywały już podobne okresy, po których Tb wracało do dużej ilości zleceń. Teraz jest mega słabo, ale normalnie bywały dni, że zleceń tematycznych bywało na 8 stron, serio! jest jakaś lipa i poza prywatnymi nikt nie zleca póki co, ale myślę, że to się odmieni. (może to efekt tej negatywnej propagandy wobec TB przez niektórych mastercopy najlepszych na świecie, którzy są tak świetni, że wszystkim wymogi stawiają, ale i tak dalej pracują na tym złym TB, choć zarzekali się, ze nie będą? a może przypadek - tak wiem, jestem złośliwy, i co?) więc głowa do góry, pilnuj i czekaj zatrzęsienia zleceń z tego co kojarzę, to trzeba uzyskać 5 ocen z tekstów otwartych, którymi są precle na pewno i chyba opisy do katalogów? Średnia nie może być niższa jak 3, jeśli to osiągniesz, to możesz starać się o odblokowanie innych tekstów. Staranie się polega na wysłaniu zgłoszenia, dostaniesz przykładowy tekst do napisania i jak moderacja zatwierdzi, otrzymasz dostęp. Tylko żeby była jasność, otrzymanie pięciu ocen, nie równa się napisaniu pięciu tekstów. Nie każdy klient wystawia oceny. Tak było kiedyś, nie wiem, może się coś zmieniło. PS. piszesz, że jesteś absolutnie nowy. Chcesz porady? Pisz wszystko co możesz, jest opis do katalogu za małe grosze? Pisz! Chodzi o to, żebyś złapał sznyt, żeby pisanie łatwych tekstów nie wymagało od Ciebie myślenia, tylko żeby zdania kleiły się taśmowo, do tego poprawność. To wymaga wprawy i doświadczenia, jeśli chcesz w tym zostać, pisz co się da, nie patrz na kasę. Jeśli masz podejście, że za mało płacą, to znajdź sobie inną branżę. Początki są trudne, ale to naprawdę zawód, który wymaga napisania olbrzymiej ilości tekstów, żeby praca nie męczyła. Wprawa, doświadczenie, budowanie warsztatu, pomysłów w głowie, myślenia treścią. Na zarobki przyjdzie czas. Taka moja rada
  8. no przykre, dzięki za cynk, akurat dziś muszę napisać długi tekst, szkoda byłoby go stracić. Kiedyś miałem podobnie z automatycznym wylogowaniem przy dłuższym pisaniu treści, napisałem tekst grubo powyżej 10000 zzs, wysyłam, a tam okienko do logowania, oczywiście jak się zalogowałem to tekst był pusty, no nie skakałem wtedy z radości pod sufit
  9. i znowu... chłop mówi, że lubił pisać te zlecenia, zarabiał na tym w dość łatwy sposób z tego co mówi, był zadowolony z kasy, nie czuł się oszukany, a ta dalej swoje o założeniach, bla bla... i kolega dobrze zauważył, sama obecność na TB to zgodzenie się na niskie stawki, 10 zł za 1000zzs za specjalistyczny to nie jest cena rynkowa, więc dalej nie rozumiem tego lamentu... jak to śpiewał klasyk "zawsze znajdzie się ktoś, kto lepiej wie, co dla ciebie jest dobre, a co złe". ręce opadają. btw. dostałem czwórkę jako ocenę, nie zgłosiłem i nawet się nie rozpłakałem
  10. To dostań! To dlaczego wciąż tu jesteś, skoro tak tu źle, a za tekst podobnej kategorii możesz dostać stawkę wysokości specjalistycznego na TB? To co robisz na TB, skoro masz tyle dostępu to tak dobrze płatnych zleceń? Po co masz narzekać na TB, jak masz w zasięgu lepsze stawki? Ja bym się nie zastanawiał, brałbym te 10 zł za tekst podobnej kategorii, a na TB bym się więcej nie zalogował, no ale... chyba możesz tylko w teorii, skoro... nie możesz... bo jakbyś mogła, to byś nie pisała za dużo niższą stawkę? hmmm. a ja mogę nawet i 50 zł za tekst podobnej kategorii, oczywiście za 1000 zzs. więc nie opłaca mi się tu pisać. no ale, w sumie nie mogę, tylko widziałem, że są tacy copy, co tyle biorą, ale mi nikt nie chce dać, więc mimo, że niby mogę, choć nie mogę, to będę pracował na TB, ale przynajmniej mogę ponarzekać, że mogę za inne, choć nie mogę na szczęście mam dużo wolnego czasu, nudzi mi się, jak małgosia orzekła, więc mogę ponarzekać, a że narzekanie to istota tego wątku, to ponarzekam, bo mogę, choć mógłbym w tym czasie starać się o lepiej płatne zlecenia, ale mogę narzekać, tak jak mogę brać lepsze stawki, ale lepiej jednak ponarzekam... bo mogę
  11. Zgadza się, tylko do tej pory, zauważyłem, że początkujących się tu gnoi, bo raczą pisać precle, które nie są preclami (tylko jak do jasnej ch...y mają pisać inne teksty, jak nie mają dostępu, mają dostęp tylko do precli, muszą dostać co najmniej 5 ocen z tych tekstów, żeby móc odblokować inne, a na portalu wtedy były tylko precle po 6000 znaków z pytaniem merytorycznym, to jak ten początkujący ma zacząć?). Więc jak początkujący ma dostęp tylko do precli, a są akurat precle nieuczciwe, to dlaczego pewna pani chce tym początkującym zablokować możliwość pisania tych na platformie, która nie należy do niej, twierdząc, że to niszczy rynek (czytaj: ona doświadczona będzie musiała godzić się na niższe stawki). To nazywasz pomocą początkującym? Do tego ciągłe narzekanie: tb złe, copy źli bo mimo, że dopiero stawiają swoje pierwsze kroki i cieszą się, że w ogóle znaleźli opcję do pisania i zdobywania doświadczenia (nawet za małe pieniądz) i rozpoczęcia pracy jako copy, to są źli, bo małgosi psują rynek (jaki rynek? pracujesz na tb i śmiesz mówić o psuciu rynku? też go psujesz, każdy z nas go psuje, bo stawki są bardzo niskie), a teraz zleceniodawcy co stawiają 5 są źli, bo najlepsza na świecie małgosia zasługuje na 6. nie wiem, czy to jest nasz ring czy nie, wiem jedno, mam gdzieś to forum i jego większość użytkowników, bo ci co najwięcej szczekają, to myślą tylko o sobie, podpierając się pomocą początkującym, a tak naprawdę chcą im uniemożliwić start. Większość malkontentów lamentujących tu jak zbite psy, że wszystko dookoła jest złe, tylko nie oni, to banda hipokrytów. Nie jestem w stanie dużo zarobić, więc napiszę, że rankingi są lipne... postaraj się, bądź choć raz w rankingu, a zobaczysz, że to nie ściema, ja bywam/bywałem i wiem, że nikt nikogo nie oszukuj (dostaję nawet bonusowe punkty, wow). Gardzę taką płaczliwą i roszczeniową postawą, jeszcze raz wam powiem, WEŹCIE SIĘ DO PRACY, a nie płaczcie na internetach, to i kasa będzie wam się zgadzała, tak jak pewnej pani z tego tematu, która pracuje i nie narzeka. A teraz rozpłaczcie się wszyscy razem i rzućcie się na mnie, bo raczę nie oczekiwać, że coś mi spadnie na gotowe, tylko swój wynik uzależniam od swojej pracy, a nie od rodzaju zlecenia, za dużej ilości znaków, zbyt dużych wymagań, za niskiej oceny 5, bo przecież jestem MEGA SUPER i mi się należy TYLKO 6. tfu PS. przecież na tym forum były nawet płacze, że TB raczy wstawiać punkty karne za zarezerwowanie zlecenia i mimo trzech dni czasu na jego oddanie, nie wywiązanie się ze swojej pracy. No jak mogą, nie? przecież najlepiej nabrać tekstów, nie pracować, a później się dziwić, że ktoś cię za to karze, bo klient zapłacił, miał otrzymać tekst, a go nie otrzymuje, no jak można biednego copy ukarać za brak odpowiedzialności? żałosne. proponuję zatrudnić się w jakieś firmie i nie przyjść sobie do pracy, ciekawe czy nie będzie problemu. PS 2 tak, jak Pani Iwona została posądzona o bycie kimś z moderacji, bo rzetelnie pracuje i ma super wyniki, ja zostałem kiedyś posądzony, że jestem z administracji TB, bo mimo, że pisałem źle o zleceniodawcach, którzy zakładają takie, a nie inne precle, to śmiałem napisać, że chęć blokowania takich zleceń jest nie fair w stosunku do początkujących. heheh i o czym my tu gadamy, o pomocy początkującym? żałosne
  12. No własnie z tego powodu, że nie uważam się za wyrocznię w tym zawodzie i na pewno nią nie jestem, mam trochę pokory i za ocenę 5 nie obwiniam zleceniodawcy (btw. dziś taką dostałem za zaplecze i wyobraź sobie, że nie zgłosiłem prośby o anulowanie). Gdybym uważał się za wyrocznię i lidera rynku, to bym pewnie narzekał na wszystko dookoła, bo oczekiwałbym, że ktoś mi zapewni wszystko, co najlepsze, bo przecież jako wyroczni mi się należy. No i wreszcie, nie oszukujmy się, gdybym był tak mocnym copy, to nie pracowałbym na TB. A, że nie jestem, to coś tam na TB pracuję, doskonalę się i nie narzekam na wszystkich dookoła. No cóż, ktoś z nas ma podejście wyroczniowe, ciekawe kto
  13. Apropo pierwszego zdania: dokładnie tak odbieram te żale tutaj. Jak to? Inni mają dobre oceny (w domyśle 6), a ja same słabe piątki? ... i nie ukrywam, że mnie to drażni. Naprawdę ktoś Cie tu oszukuje, jest złośliwy itp.? To po co tu pracujesz? Jesteś dobra/y? Znajdziesz inną pracę i po sprawie. Apropo drugiego zdania: ta wzmianka o spiskach rankingowych to nie do mnie, prawda? Domyślam się, że chodzi o wcześniejsze wpisy innych, ale wolę się upewnić. Ja wszak przywołałem tu Panią jako wzór i winszuję wygrywania rankingów i doceniam ciężką pracę, jestem pełen szacunku, przy okazji życzę dalszych sukcesów. Jest Pani bardzo skromna, oczywiście, że "praca, praca i jeszcze raz praca" jest najważniejsza, ale właśnie "praca, praca i jeszcze raz praca" buduje doświadczenie i wspaniały warsztat, jakby go Pani nie miała, to nie miałaby Pani tylu zleceniodawców i takich wyników, no raczej słabych ocen Pani nie wystawiają Dlatego jeszcze raz polecam niektórym, inwestować w siebie, pracować, szkolić się, szukać błędów i je poprawiać! a nie płakać, że dostałam/em słabą ocenę (naprawdę 5 to słaba ocena?) Pozdrawiam Pani Iwono
  14. Ja chowam głowę w piasek, bo za swoje niepowodzenia obwiniam siebie, a nie wszystkich dookoła? To jest wg. Ciebie chowanie głowy w piasek? Też mi się zdarzają wpadki, raz na rok dostaję nawet 3 i obczajasz, że nie płaczę jak dziecko w piaskownicy do TB, żeby mi usunęli ocenę? Czytam swój tekst jeszcze raz i zazwyczaj dochodzę do wniosku, że "no fakt, mogłem to sprawniej napisać albo np. słabe frazowanie, zbyt oczywiste, dobra niech mu będzie, poprawię się". To jest chowanie głowy w piasek? Jeśli tak, to wolę chować głowę w piasek niż skamleć o lepsze oceny i wiecznie się na wszystko użalać, może po prostu jestem tak jak Ty roszczeniowy, z tą różnicą, że jak mi nie idzie, to kieruję roszczenia do siebie o lepszą mobilizację, a Ty do innych, bo każdy przecież jest winny, ale nie Ty. A skoro jestem taki tchórz i chowam głowę w piasek, a Ty taka odważna jesteś, to weź olej to TB skoro nic Ci tam nie pasuje, wyrejestruj się i nie pracuj. Ja tak kiedyś zrobiłem z pracą w biurze, nie mogłem już więcej wytrzymać to rzuciłem dyrektorowi wypowiedzenie, odbębniłem okres wypowiedzeniowy i sajonara, a nie miałem nic wtedy nagranego innego, taki tchórz ze mnie, ale jakoś sobie poradziłem. Rzuć TB i z głowy. A teraz po kolei: „Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane, bo to byłoby dobre dla obu stron - to Twoim zdaniem jest narzekanie?” Moim zdaniem narzekaniem jest, cyt.: „EDIT 2 na drugi dzień - i znowu trochę jest. Te "buty" zleca jakaś niepoważna osoba chyba :/” Dlaczego niepoważna, dlaczego ingerujesz w to, że ktoś zleca codziennie teksty? Może jakiś słaby copy napisał tekst, który się nadaje co najwyżej na śmietnik, gość wrzuca tego mnóstwo, wiec pewnie akceptuje z automatu, a później dopiero je czyta, okazał się gniot, to zlecił ponownie, nie płacząc przy tym jak Ty za każdym razem, że dostał słabą treść, tylko zapłacił jeszcze raz, co Ci w tym przeszkadza? „Faktycznie, zastanawiałam się już, dlaczego nie jest to zlecane choćby paczkach po 10, czy 20 - choćby biorąc pod uwagę podobne buty - np. w jednej paczce czółenka, w innej buty na koturnach itd.” co Cię to obchodzi? Jego potrzeba, jego kasa, jego zlecenia, przestań wreszcie wtrącać się ludziom w to, co mają robić. Trzeba było pisać jak były, a na drugi dzień brać jeszcze raz i gromadzić kasę na koncie, a nie tracić czas na „a dlaczego tak?” Nawaliłabyś tych opisów, to nie musiałabyś płakać, że dostałaś 5 i przez chwilę będziesz pisać zaplecza za niższą stawkę, zanim się poprawisz, ale Ty wolisz płakać zamiast pracować. „5 to b.dobra ocena - być może w szkole, bo obniża średnią wyłącznie uczniom, którzy mają same 6 A nam - piszącym obniża zarobek, a my nawet nie wiemy, co zrobiliśmy nie tak?” tak, to właśnie narzekanie, właśnie na to, że się mało zarabia przez niższe oceny. „Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane” A 6 to już nie powinno być? Taka dociekliwa uzasadnienia jesteś, że niby chcesz wiedzieć co źle robisz, a co dobrze robisz, czym zaskoczyłaś zleceniodawcę, że dał 6 (możesz tę wiedzę przy zapleczach wykorzystać) to już nie chcesz wiedzieć? Nie, bo Cię to nie interesuje i każdy o tym wie, interesuje Cię tylko Twoja stawka, więc płaczesz jak dziewczynka w szkole, co dostała tylko 5 z recytacji, a nie 6, a koleżanka to dostała. To teraz, Ci coś powiem. Ocena 5 jest UZASADNIONA!!! Jeśli nie wiesz co oznacza w naszej kulturze, to Ci wytłumaczę. Ocena pięć oznacza wykonanie pracy w sposób bardzo dobry, jednakże nie wnoszący nic ponad przyjęty standard. Ocena 6, to uznanie, że ktoś wykonał pracę powyżej oczekiwanych norm, dodał coś od siebie, coś nietuzinkowego, nieszablonowego, oryginalnego. Widocznie Twoje zaplecza takie nie są i naprawdę zrozum to, że TB ma rację, ocena 5 to bardzo dobra ocena, a skala ocen jest od tego, żeby realnie ocenić czyjąś pracę, a nie zapewnić tej osobie najwyższe stawki, czaisz to? Jeżeli zleceniodawca widzi w Twoich zapleczach bardzo dobre rzemiosło, ale nie dostrzega żadnej wartości naddanej, ponad standardowej, to Ci nie stawia 6, to takie trudne? Rozpłacz się. „Pasuje Ci zaniżanie komuś średniej i wynagrodzenia bez uzasadnienia” Skala ocen jest w moim odczuciu uzasadnieniem, pasuje nie pasuje, tak jest i już, jeżeli ktoś uważa, że go niczym nie zaskoczyłem, a on za moją pracę zapłacił, to przyjmuję tę piątkę z pokorą i tyle, nie będę całego świata otaczającego mnie i zleceniodawcę przekonywał, że to niesprawiedliwe, bo przecież jestem megasuper i mi się należy 6, bo chcę więcej zarabiać. Biorę się wtedy do bardziej wydajnej pracy i tyle, zazwyczaj mi się wtedy oceny poprawiają. Zszedłem kiedyś na specjalistycznych o stawkę niżej, bo mi dużo 5 wpadło. I co? I pisałem za mniejsze stawki, bardziej się starałem, aż w końcu wróciłem do najwyższej stawki. I nikt na tym forum o tym nawet nie wiedział, że jakiś łotr raczył ocenić mnie bardzo dobrze, a nie celująco. Z drugiej strony TB może płakać, że Ty im wystawiasz cały czas słabe oceny, no powiedzmy 3 lub 4 (tak w przenośni czytając te lamenty), a nie 6? „Pozbawiasz nas klientów, nie rób tak, będziemy mniej zarabiać, nie mamy przez Ciebie zleceń, bo odstraszasz zleceniodawców, jak można nas skrytykować?” O właśnie, może ten twój festiwal gorzkich żali, który uprawiasz w formie open’air z dostępem dla wszystkich, również zleceniodawców, wpłynął na to, że nikt już tam nie zakłada zleceń, bo w kółko czytają tylko lamenty świętokrzyskie czy skąd Ty tam pochodzisz, że TB złe, że pada itp. i postanowili zmienić platformę na inną. Może to Ty za to bierzesz odpowiedzialność, że nie ma co pisać. Nafajdałaś w gniazdo i dziwisz się, że żaden ptaszek nie chce do niego przylecieć? Haha. A może, te Twoje wieczne zapowiedzi, że już nie będziesz u nich pisać, już nie tkniesz zaplecza, itp., sprawiły, że zleceniodawcy stwierdzili „o masz, najlepszy copy na świecie nie będzie pisał już tam, e to idę gdzie indziej, bez niej to nie ta sama platforma”, a Ty w dodatku zrobiłaś ich w bambuko i dalej na niej jesteś i dalej topisz wszystkich dookoła w morzu swoich łez nieudacznictwa. „Twoim zdaniem jest narzekanie? I na tej podstawie podważasz moją wartość jako copy?! Serio?!” Nie, wyraźnie podkreśliłem, że na innej podstawie podważam Twoje kompetencje, ale to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, tylko potwierdza moje wcześniejsze przypuszczenia. Otóż, Twój warsztat oceniam na podstawie tego jakże mądrego stwierdzenia „A jak ja mam je porównać z innymi, zwłaszcza na TB? I musiałyby być to zapelcza dokładnie na ten sam temat i od tego samego zleceniodawcy”. Nie moja droga, to tak nie działa i dlatego właśnie stwierdzam, że nie masz warsztatu. Nauka tej roboty to m.in. czytanie tekstów innych copy, ich analiza (nigdy wiersza w szkole nie analizowałaś?) pod kątem zdobytej wiedzy teoretycznej, obczajka rozłożenia fraz, częstotliwości, odmiany, technik konstruowania zdań itp. Jeżeli naprawdę nie umiesz porównać swojego zaplecza np. o różowych torebkach z zapleczem innego copy np. o dezodorantach w sprayu, tzn. że nie umiesz myśleć analitycznie, nie umiesz czytać między zdaniami, nie umiesz rysować kontekstu, a to znaczy, że wzięłaś się tu z przypadku. Sory, jeśli się mylę, ale jeśli się mylę, to naprawdę nie wiem, jak Ty ten swój warsztat na bezapelacyjną szóstkę zdobywałaś. Ja np. wydaje mi się, że całkiem dobrze robię swoją robotę, pewnie dlatego nie narzekam cały czas, ale czasem jak czytam tekst jakiegoś pro copy, to potrafię się złapać za głowę i powiedzieć „wow, ale gość ma błyskotliwy język, ale trafna myśl wyrażona w fajny sposób, ale wkomponował trudną frazę, tak to się robi, właśnie takie teksty zasługują na 6, popraw się – (do siebie)” i uwierz, że bywają to różne tematyki. Ty po pierwsze nie umiałabyś porównać swojego warsztatu do niego, bo inna tematyka, a po drugie, nawet jakbyś porównała, to i tak byś płakała, że ktoś raczył uznać jego tekst za super, a Tobie inny ktoś wstawia tylko 5. Skandal! „Tylko, że jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to nie znaczy, że wszyscy mamy być zachwyceni” Po pierwsze, też mi potrafi przeszkadzać wiele rzeczy, nawet ta niższa ocena, tylko, że wtedy szukam słabości w sobie i jak ten kowal nietzscheański rzucam je na kowadło i wykuwam, aż stają się atutami i następnym razem dostaję 6, a Ty zamiast czytać Staffa wolisz słuchać „płacz maleńka, płacz”. To nas różni. Wymagaj najpierw od siebie, a potem od innych. Ty jesteś wiecznie niezachwycona z tym TB, a najlepsze jest to, że jak pojawia się jakaś krytyka, to zawsze Ty grasz pierwsze skrzypce. Normalne jest, że komuś się coś nie podoba, raz pan x coś tu napiszę o problemie x, innym razem pani y o problemie y, ale Ty za każdym razem piszesz z roszczeniową postawą o problemach od a-z, dziwnym trafem wszystkie niezadowolenia dotyczą Ciebie. Wieczny lament. Wszyscy jakoś sobie radzą na tym TB, tylko wiecznie Ciebie każdy krzywdzi. No i na koniec, muszę dokonać trawestacji tego cytatu, uwaga zaczynam: „Tylko, że jeśli Tobie się wydaje, że zasługujesz na 6, a nie na 5, to nie znaczy, że uważają tak zleceniodawcy i pozycjoner”, czaisz to? PS. „Sory'?” Tak sory, i co? Tak Cię boli ten błąd? Zawsze używam tego słowa celowo w tej formie, a wiesz dlaczego? Bo jego użycie i tak jest niezasadne, więc nie dbam o poprawność angielskiego zapisu. A wiesz czemu jest niezasadne? Pewnie wiesz, bo doskonale znasz się na sztuce posługiwania językiem jako copywriter, ale dla pewności powiem Ci, że jest niezasadne, bo w naszym języku mamy odpowiednik „przepraszam, wybacz”, więc wprowadzanie obcego leksemu jest błędem. Powieś mnie za to. PS. 2. Leksemu „serio” też nie powinno się używać, podobnie jak „wow”, którego również używam. Mamy jednakże w języku polskim jeszcze coś takiego jak styl i rejestr, a w stylu potocznym występuje rejestr nieoficjalny, który dopuszcza w takich sytuacjach, jak np. forum stosować uproszczenia językowe, a nawet pewne błędy. O zgrozo, ale zagadka… Nie bój się, w zapleczach tak nie piszę. PS. 3 Szkoda, że nie poznałem Cię wcześniej. Na studiach, po pierwszym roku dostawałem stypendium naukowe, na drugim starałem się o nie ponownie. Kończył się rok, został mi ostatni egzamin, wszystkie wcześniejsze pocisnąłem na dobrych ocenach i wystarczyło mi dostać 3+ z ostatniego egzaminu i wyobraź sobie, że dostałem..? 3 ! Bez plusa, stypendium, które mógłbym pobierać na trzecim roku poszło w zapomnienie, gdybym Cię wtedy znał, to wyciągnąłbym roszczeniową łapę, zaczął narzekać, że chce 3+, bo 3 mi zaniży średnią i nie pozwoli mi zarabiać, znaczy się brać co miesiąc na trzecim roku stypendium, może nawet bym 5 wytargował, a wtedy wszedłbym na najwyższy próg stypendium, ale bym balował, no frajer ze mnie, że pokornie raczyłem przyjąć 3 do indeksu, a przecież jestem taki wspaniały i zasługiwałem na więcej. A teraz droga Małgosiu wybacz, chowam głowę w piasek, jest piątek, kończę zatem z robieniem zaplecza pozycjonerskiego i idę popracować trochę nad zapleczem towarzyskim przy zimnym piwie. Wszystkim zleceniodawcom i copy TB życzę udanego weekendu, więcej dystansu, mniej narzekania. PS. 666 Jestem w pełni podziwu, jeśli ktoś przeczytał całość, hahaha Niesmaczne to jest to Twoje lamentowanie na wszystko i wszystkich, Tb złe, zlecniodawcy źli, copy źli, bla bla bla. Weź się do roboty jak Pani Iwona (pozdrawiam), która w ogóle tu nie lamentuje, a wiecznie wygrywa rankingi kończąc miesięczne wyniki z trójką z przodu, to będziesz zadowolona, pracuj ciężko jak Pani Iwona, to będziesz miała i kasę i oceny, ale Ty wolisz żebrać tu o lepszą ocenę, zamiast przeanalizować swój warsztat
  15. Sory Małgosia, ale Ty tylko narzekasz, odkąd Cię tu kojarzę i wbrew temu co piszesz, to tak, marudzicie również na same oceny, że zaniżają Wam średnią i mało zarabiacie przez to, a zarząd nie chce respektować żądań o anulowanie oceny 5. A to, że teksty za długie, a to, że gość wrzuca (zgodnie z zapotrzebowaniem i zgodnie z rodzajem tekstów) pojedyncze zlecenia na opisy produktów zamiast w paczkach, a to, że nie można rezerwować precli (których i tak nie chcesz pisać, bo są za długie i "nie są preclami"), a teraz, że dostajesz słabe oceny... Jak możesz porównać teksty? Serio nigdy nie czytałaś przykładowych zapleczówek lub innych rodzajów tekstów? Nigdy nie czytałaś żadnych poradników lub przykładowego tekstu na stronie copywritera jakiegoś? I serio żeby porównać czy dobrze piszesz daną kategorię musisz mieć ten sam temat i frazę kluczową? Nie umiesz łączyć pewnych schematów, szukać podobieństw konstrukcyjnych w innej tematyce? Jeśli tak, to jeszcze raz sory, ale serio, ja nie wiem skąd Ty się wzięłaś w tej branży, ale obstawiam, że z przypadku, wpisując w google "jak zarabiać z domu?". Może poczytaj trochę o zasadach optymalizowania treści i seo, to może poprawisz oceny. Naprawdę, czasem warto zacząć od siebie, a nie cały czas narzekać