Jump to content

pawig

Forumowicze
  • Content Count

    250
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by pawig

  1. No na GC jest jakiś błąd w kodzie. Czasem tekst cofnięty do poprawy nadal widnieje w Archiwum z adnotacją "do poprawy", a czasem z Archiwum po prostu znika.
  2. Wydaje mi się, że ktoś zarezerwował tekst. Nie napisał go, minęło 6h i szybko znów go zarezerwował. Potem znów nie napisał w 6h i znów zarezerwował ponownie. Wg mnie jeśli użytkownik zarezerwuje tekst i nie zrealizuje zlecenia w 6h to nie powinien mieć możliwości ponownej rezerwacji. Tylko wówczas ktoś mógłby mieć 2-3 konta i w ten sposób rezerwować po raz kolejny tekst. Taka sytuacja jest problemem. GC powinno pomyśleć co zrobić, aby takie sytuacje nie były możliwe. To oznaczałoby też wprowadzenie większego limitu czasu na napisanie tekstu. Bo w przypadku tekstów na ponad 10 tys znaków często nie jest możliwe wyrobienie się w 6h i konieczna jest ponowna rezerwacja tekstu i jego dokończenie.
  3. Ja się z Tobą zgadzam. Ja wiem, że użycie takiego sformułowania jest słabe i mi nie chodzi o samą ocenę takiego użycia frazy. Mi chodzi tylko o to, że ocenę powinien podjąć klient, a nie moderator. Gdyby klient cofnął tekst do poprawy lub go odrzucił zaznaczając, że nie akceptuje takiego użycia frazy to ja bym to zaakceptować bez żadnego ale. Mógłbym mieć tylko do siebie pretensje. I stosując takie sformułowanie byłem świadomy tego, że to może nie być dla klienta ok. No tylko właśnie o to chodzi, że dla klienta, a nie moderatora. No bo z drugiej strony kto wie, a nóż może akurat ten klient nie miałby nic przeciwko takiemu użyciu frazy. Tylko tego się nie dowiemy, bo tekst do klienta nie trafił.
  4. Pamiętaj, ze cześć copy rozlicza się na umowę o dzieło, część na fv. Z tych na fv częsc jest vatowcami cześć nie Dlatego trudno, aby na liście zleceń os razu była stawka netto.
  5. Ja bym prosił, abyście odnieśli się do posta, który napisałem kilka dni temu: Dziś spotkala mnie taka oto sytuacja. Napisałem tekst, w którym jedna z fraz umieściłem w sformułowaniu "wpisać w wyszukiwarce". Chodziło o frazę "wozidła budowlane wynajem". Ja wiem, że klienci często nie lubią tak umieszczanych fraz, ale w tym przypadku klient w ogóle w opisie zlecenia nie odniósł się do tego w jaki sposób frazy maja być lub nie mają być użyte. Wysłałem tekst i moderator cofnął mi go do poprawy wskazując, abym nie używał sformułowania "wpisać w wyszukiwarkę". Odpisałem moderatorowi, że klient w żaden sposób nie odniósł się do tego w jaki sposób frazy mają być użyte w tekście, a zatem tekst jest zgodny z wymaganiami opisanymi w zleceniu. A skoro tak, to tekst powinien być przez moderatora zatwierdzony i to klient powinien decydować czy to mu się podoba czy nie. Tekst został przez moderatora odrzucony. No kurde, to teraz na TB moderatorzy wymyślają własne wymagania co do tekstu za klientów? Piszę na TB od 4 lat, mam kilka tysięcy tekstów na koncie, ale z taką sytuacją spotkałem się po raz pierwszy. Przez widzimi mi się z kosmosu moderatora tekst, który był zgodny z wymaganiami i bez żadnych błędów został odrzucony. Klient nawet nie miał okazji to zapoznania się z tekstem i jego samodzielnej oceny. Pomijam fakt, że klient czekał na tekst, test został napisany, a klient nic nie dostanie. Chodzi o tekst 959568.
  6. Tb zwykle robi przelewy do 3 dni. Zdarzają się jednak kilkudniowe obsiwy. Pamiętać jednak trzeba, że zgodnie z regulaminem tb ma 14 dni na przelew.
  7. To różnie z tym bywa. Są zlecenia z lakonicznym opisem, mogłoby się wydawać, że jest to łatwy do napisania tekst, a potem zwrot do poprawki lub niska ocena. I bywa odwrotnie, są zlecenia z długą listą wymagań, wydawać mogłoby się, że tekst może być problematyczne, a potem bezproblemowa akceptacja i ocena 5. Na GC to raczej jest tak, że musisz trochę popisać. Po pewnym czasie będziesz wiedział dla jakich klientów pisze się lekko i przyjemnie, jacy często mają różne mniejsze lub większe zastrzeżenia, ale ogólnie jest spoko i jakich klientów lepiej omijać. Wydaje mi się, że wielu copy piszących dość długo na GC ma swoją "białą" i "czarną" listę klientów
  8. Zdaje się oczywiście z tego sprawę. Ja tylko zwracam uwagę, że jeśli copy napisze tekst, z którego klient nie jest do końca zadowolony i klient nie wskaże jasno, gdzie widzi mankamenty w tekście to można spodziewać się, że kolejny tekst od tego copy także nie będzie spełniał jego oczekiwań do końca. No bo skąd copy na wiedzieć na co zwrócić uwagę, co poprawić.
  9. No może masz rację. Warto by było, gdyby klienci w komentarzu do oceny konkretnie wskazywali na takie błędy w tekście. Albo jak piszą, że tekst jest mało merytoryczny to warto, aby wskazali czego w tym tekście zabrakło. Wiele komentarzy klientów do tekstów kompletnie nic nie wnosi. Te komentarze nie są po to, aby utrudnić klientom życie, tylko po to, aby w przyszłości dostawali lepsze teksty.
  10. Dostałem też ocenę 4 z komentarzem "błędy ortograficzne". Sprawdziłem tekst kilkakrotnie. Wrzuciłem do Worda. Dałem do sprawdzenia innej osobie. Błędu ortograficznego nie ma żadnego. Trudno nawet taki błąd zrobić, bo edytor tekstu zaraz takie słowo podkreśli na czerwono. No ale cóż. Co mogę powiedzieć, że mój tekst oceniał ktoś kto sam ma braki w ortografii, a zatem zauważył błędy tam gdzie ich nie ma
  11. Baba Jaga na GC jest program partnerski. Jeśli ktoś zarejestruje się na GC z Twojego polecania to masz prowizję. Inną w zależności od tego czy jest to zlecający czy piszący. https://goodcontent.pl/program-partnerski/ O to chodziło Onlyne. Zatem najpierw sprawdź, a potem kogoś krytykuj. A co do ocen. To rzeczywiście, to już zaczyna być komedia. Wziąłem zlecenie na tekst na 1500 znaków. Napisałem na 1700. Dostałem ocenę 4 z komentarzem, że tekst jest za długi.
  12. Rozliczaj się z klientami poprzez useme,eu. Klient dostanie fv, a Ty DG nie musisz zakładać.
  13. Jako stały użytkownik TB od 4 lat, tym bardziej jest mi przykro pisać, że na tę platformę dziś jest już po prostu szkoda czasu...
  14. Tak, tylko na GC klient ma pełną dowolność co do tego jaką stawkę da za tekst. Dlatego chodzi mi o to, że niby w jaki sposób można przekonać klienta, aby nagle za tekst nie płacił 5zł a 8zł. Tym bardziej, że jak płaci te przykładowe 5zł to teksty są realizowane. W związku z tym jaki miałby interes w tym, aby płacić więcej.
  15. Dlatego tak jak napisałem, nie da się stworzyć jakieś idealnego systemu ocen copy. Zawsze znajdzie się coś co będzie nie tak. Jakikolwiek system by się skonstruowało to zawsze będzie on działał na zasadzie wyboru mniejszego zła. Bo nawet jakby ktoś wymyślił idealny system z punktu widzenia copy, to klienci mogą widzieć w nim jakieś mankamenty, bo teksty mogą pisać niby ci najlepsi, a teksty wcale super nie będą. No nie ma idealnego rozwiązania. Z drugiej jednak strony uważam, że jakiś system motywacyjny dla copy powinien być, tak aby mieli oni jaką możliwość zarabiania więcej. Tym bardziej, że nowy właściciel GC zapowiadał, że będzie myślał nad zmianami, które mają wpłynąć na większe zarobi dla copy. Tylko jak to zrobić? No zwykły komunikat dla klienta, że no korzystniej byłoby dać większą stawę działać nie będzie. Tak samo uważam, że na wzrost stawek nie wpłynie fakt, że klient będzie widział ile netto zarobi copy.
  16. Co do samego sytemu ocen nic nie mam. Problem polega tylko na tym, że duża część klientów ma tendencję do tego, że oceny wystawia wtedy, kiedy w tekście coś jest nie tak i jest to ocena poniżej 5. Natomiast rzadziej chce im się wystawiać 5. Ostatnio miałem taką sytuację. Napisałem dla jednego klienta 12 tekstów. Jeden z nich oceniony został na 4 z komentarzem, że w tekście są literówki. Rzeczywiście było parę literówek, więc nie mam pretensji o ocenę 4. Ale pozostałe 11 tekstów nie zostało ocenionych. Rozumiem, że jeśli coś byłoby w nich nie tak to klient oceniłby je na 4 tak jak ten jeden tekst. Skoro tego nie zrobił no to czemu nie ocenił ich na 5. Ogólnie mówiąc kolokwialnie trochę jest tak, że jak z tekstem jest coś nie tak, nawet mały błąd to klienci z chęcią dowalają ocenę mniejszą niż 5. Natomiast jeśli tekst jest bardzo dobry to duża część klientów uznaje to za coś całkowicie normalnego, nic szczególnego i wówczas nie widzi potrzeby wystawienia 5. Po prostu akceptuje tekst i już. Nie wiem, może tylko ja tak mam, więc nie chce się wypowiadać za wszystkich. Ale ja mam ocenionych ledwie z 30% wszystkich tekstów. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że klient nie ocenił pozostałych 11 tekstów, bo w nich też zauważył jakieś błędy i musiałby wystawić za wszystkie 4, ale nie zrobił tego, bo z dobrego serca nie chciał szkodzić copy. Ale w takim razie to też jest pewien mankament systemu ocen. Wydaje mi się, że nie ma idealnego rozwiązania na system ocen i zawsze znajdzie się "coś nie tak". Dlatego myślę, że jeśli chodzi o ten dostęp do tekstów najlepiej płatnych to oprócz ocen pod uwagę należałoby brać ilość napisanych tekstów przez copy. W takim rozwiązaniu byłaby możliwość, że copy mający średnią poniżej 4,75 mógłby mieć dostęp do takich tekstów. Teraz jest także, że nowo zarejestrowany copy może napisać 5 tekstów z czego szczęśliwie dwa będzie miał ocenione na 5 i już ma średnią 5,0. a z drugiej strony może być sytuacja, w której copy ma na koncie 3000 tekstów i średnią 4,7 i dostępu nie ma. Można by dawać dostęp np. dla copy o średniej 4,75 + 1000 tekstów na koncie. Potem 4,7 + 1500 tekstów na koncie, potem 4,65 + 2000 tekstów na koncie itp. Liczny oczywiście tylko dla przykładu. A tak z innej beczki, to myślę, że najlepszą nagrodą dla tych najlepszych copy byłaby możliwość zarabiania np. 5% więcej na każdym tekście. Natomiast nie wiem jak miałoby to zostać wprowadzone. Jedyne rozwiązanie jakie widzę to takie, w którym GC w przypadku grupy najlepszych copy brałoby prowizję nie 17,5% a 12,5%, ale na takie rozwiązanie GC pewnie nie pójdzie. W tej chwili jest także, że nagrodą dla najlepszych copy jest dostęp do najlepiej płatnych zleceń. Tyle tylko, że jest ich za mało, aby można było pisać już tylko takie teksty. Innymi słowy, najlepsi copy i tak dalej piszą te teksty mniej płatne.
  17. Podział tekstu na kategorie typu precel, zapleczówka, tekst wysokiej jakości i opisy produktów i do katalogów byłby bardzo przydatny. Często klienci dają bardzo lakoniczne opisy typu: tekst w tematyce medycyna estetyczna na 2000 znaków, w tekście dwa razy fraza "botoks". I tyle, trudno zgadnąć jaki tekst chce klient. Potem copy napisze bardzo dobry tekst, a dostanie ocenę 4 i komentarz, że tekst jest za mało merytoryczny. Tylko, że w takim wypadku to jest subiektywna ocena. Jakby klient musiał dodając zlecenie jasno określić czy chce precla, zapleczówkę czy tekst wysokiej jakości to by bardzo ułatwiło robotę. Oczywiście do tego potrzebna byłaby jasna definicja każdej kategorii tekstu, aby nie było potem wątpliwości, że klient i copy pod pojęciem zapleczówki rozumieją coś zupełnie innego.
  18. Tylko, że tu nie ma wymagań z kosmisu. Patrz opis zlecenia klienta. Czy to są jakieś trudne wymagania? No nie. To moderator wpadł na pomysł, że będzie Panem tego świata
  19. Tutaj nie ma znaczenia kategoria tekstu. Moderator ma się trzymać wytycznych klienta, a nie wymyślać własne. Tak brzmiał opis zlecenia: Tekst na temat wozideł budowlanych, czym są, jak wyglądają i działają, jakie mają zastosowanie. Opisać że warto je wynająć w razie zapotrzebowania. Jest coś tutaj o tym jak użyć bądź nie użyć frazy kluczowej? Nie ma. W związku z tym moderator ma zasrany obowiązek zaakceptować tekst, a jego ocenę pozostawić klientowi.
  20. Masz całkowita rację. To może często nie jest mile widziane, ale jeśli klient w żaden sposób nie odnosi się do tego w opisie zlecenia, to copy ma tu dowolność. I to nie moderator, a klient powien ocenić czy użycie frazy w taki sposób mu się podoba czy nie. Moderator ma jasno trzymać się wytycznych klienta, a nie narzucać swoje. I jeśli to klient by cofnął tekst do poprawy to byłyby to dla mnie zrozumiałe.
  21. Dziś spotkala mnie taka oto sytuacja. Napisałem tekst, w którym jedna z fraz umieściłem w sformułowaniu "wpisać w wyszukiwarce". Chodziło o frazę "wozidla budowlane wynajem". Ja wiem, że klienci często nie lubią tak umieszczanych fraz, ale w tym przypadku klient w ogóle w opisie zlecenia nie odniósł się do tego w jaki sposób frazy maja być lub nie mają być użyte. Wysłałem tekst i moderator cofnął mi go do poprawy wskazując, aby nie używał sformułowania "wpisać w wyszukiwarkę". Odpisałem moderatorowi, że klient w żadnen sposób nie odniósł się do tego w jaki sposób frazy maja być użyte w tekście, a zatem tekst jest zgodny z wymaganiami opisanymi w zleceniu. A skoro tak to tekst powinien być przez moderatora zatwierdzony i to klient powinien decydować czy to mu się podoba czy nie. Tekst został przez moderatora odrzucony. No kurde, to teraz na TB moderatorzy wymyślają własne wymagania co do tekstu za klientów? Piszę na TB od 4 latał, mam kilka tysięcy tekstów na koncie, ale z taką sytuacją spotkałem się po raz pierwszy. Przez widzimi mi się z kosmosu moderatora tekst, który był zgodny z wymaganiami i bez żadnych błędów został odrzucony. Klient nawet nie miał okazji to zapoznania się z tekstem i jego samodzielnej oceny. Pomijam fakt, że przez amatirszczyzne moderatora klient czekał na tekst, test został napisany, a klient nic nie dostanie. Przestaje mnie już dziwić, dlaczego na TB nie ma zleceń. Proszę @TextBookers.com o ustosunkowanie się do tej sprawy. Proszę o zwrot kasy i przywrócenie tekstu dla klienta. Chodzi o tekst 959568.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy