Matthew1991

Forumowicze
  • Zawartość

    97
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Matthew1991 wygrał w ostatnim dniu 4 Styczeń 2018

Matthew1991 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

20 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Często mówię mojej narzeczonej, żeby nie wierzyła za bardzo w niektóre artykuły i porady znajdujące się w Internecie biorąc pod uwagę naszą profesję i niektóre zlecenia
  2. Zgłoś to do admina. Skoro chciał tekst na 3 tysiące znaków, to tyle dostał. Mógł dać większą stawkę i więcej znaków do napisania, ale tego nie zrobił. Ty postąpiłaś według wytycznych.
  3. Najgorzej, że już dwa teksty z tego zlecenia zostały napisane...
  4. Wysłałem pilnego maila, prosiłbym o odpowiedź, bo zależy mi na czasie Pozdrawiam
  5. Jak mogę się dowiedzieć ile mam procent odrzuconych tekstów z tej grupy?
  6. To gratki, bo ja nie mogę ich realizować Swoją drogą opieram się jedynie na podanej informacji, bo nie ma nigdzie danych ile mam zaakceptowanych, a ile odrzuconych.
  7. System punktowy jest na samej górze nadal, a pod punktacją mam krótką informację o zaakceptowanych, zrealizowanych tekstach 9 zł brutto/1000 zzs.
  8. Weszła już ta zmiana? W finansach jest nowy komunikat o zrealizowanych tekstach 9zł brutto / 1000 znaków.
  9. No z tego wychodzi, że odrzucone teksty są nasze i można sprzedać je gdzieś indziej. Nikt ich nie kupił, więc nikt nie może ich wykorzystać na zewnątrz. Jeśli pojawi się np. sytuacja, że potem ktoś stwierdzi, że tekst jest nieunikalny, wtedy można dochodzić swoich praw na GC i poza platformą. O, fajna opcja.
  10. Fajna opcja, zleceniodawcy widzą informacje o zrealizowanych i odrzuconych tekstach u copywriterów, więc mogłoby to działać w drugą stronę. No niestety, ale zleceniodawcy też mają swoje wymagania, co do jakości tekstu. Jeśli np. siedzą w jakimś temacie i uznają, że jest to lanie wody, to trudno z tym dyskutować. Zresztą w tym zleceniu te wymiary to jedna z najistotniejszych informacji. Tak myślałem, że może się tak dziać. Czasami zauważam, że zlecenie wraca po kilku godzinach, znika od razu, potem znów wraca, itd. Niefajna sprawa, bo to po prostu blokowanie dostępu do zleceń osobom, które mogą to napisać szybciej. To minus dla innych copy, ale też dla zleceniodawców. Może wprowadzenie ograniczenia, że jedno zlecenie można zarezerwować tylko raz? I np. przy pierwszym potknięciu, gdy się nie zrealizuje zlecenia wtedy przymyka się oko, a ten ktoś i tak nie dostanie pieniędzy, a przy drugim potknięciu odejmowana z konta równowartość zlecenia? Chyba każdy wie, czy da radę zrealizować zlecenie, czy nie. Sześć godzin to mnóstwo czasu, a takie rezerwowanie tekstów dla zabawy jest pozbawione sensu. Wiadomo, mogą zdarzyć się np. problemy z Internetem na komputerze, laptopie, itd. Wtedy jednak każdy ma telefon i może wysłać maila do Pana, że taka sytuacja ma miejsce i nie poniesie kary. Trudno znaleźć w tym przypadku jakieś fajne rozwiązanie.
  11. Mi to akurat obojętne ile dni jest na akceptację, chociaż 7 dni to trochę dużo, ale może być. Z tym, że jednak różnica jest. Załóżmy, że akceptacja następowałaby maksymalnie po 3 dniach. Ktoś chce wypłacić pieniądze 10 lutego. W obecnym przypadku automatycznie do wypłaty będą mu się zaliczać teksty do 3 lutego, a w nowym przypadku do 7 lutego. Czyli masz 4 dni pracy zaliczonej do wypłaty bez stresu o to, czy ktoś zlecenie zaakceptuje, czy też może nie, a coraz częściej trzeba czekać na automatyczną akceptację. Także dla mnie to nie ma większego znaczenia, jednak różnica według mnie jest, jeśli ktoś planuje swoje wydatki na określoną kwotę pieniędzy.
  12. No to już trochę słabo, bo np. ktoś wypadnie z grupki lepiej płatnych zleceń mimo, że będzie miał np. kilkaset zaakceptowanych tekstów (w tym dużo z wyższej półki), a ktoś napisze 20 precli i w tej grupce będzie. Nie wiem, trochę to się wszystko nie kalkuluje. Copywriter też na początku może się zrazić do zleceniodawcy, jak ten mu odrzuci fajny tekst na starcie i nie uzasadni tego kroku.
  13. Dokładnie. Prawdą jest to, że zleceniodawcy muszą szukać dobrych copy dla siebie, bo nie wszyscy piszą tak, że im to będzie pasować. Z tym, że działa to też w drugą stronę. Copywriterzy muszą naszukać się dobrych zleceniodawców, którzy np. faktycznie oczekują tego, co podają w wytycznych, a nie potem odsyłają do poprawek i mają jeszcze kilkanaście dodatkowych punktów do zrealizowania (nieraz miałem taką sytuację). Nie wspominając już o tym, że w cenie precla oczekuje się przynajmniej zaplecza. Każdy odpowiada sam za siebie, a i tak zleceniodawca ma lepiej, bo może wrzucić copy na czarną listę, a ja nie mogę zrobić tego w drugą stronę. Muszę po prostu zapamiętywać dla kogo pisać, a dla kogo nie powinienem tego robić.
  14. Na pewno lepsza opcja niż oceny, ale ja nadal jestem za tym, że: zleceniodawcy nie podoba się tekst to daje go do poprawki z jasnymi wytycznymi lub odrzuca z uzasadnieniem, a copywritera wrzuca na czarną listę. Wtedy ma spokój z osobami, które mu nie pasują. Poza tym można zlecać prywatnie, wtedy widzi się, kto ile ma napisanych tekstów, ile odrzuconych, itd. Jeśli ktoś ma np. 500 zaakceptowanych i kilka odrzuconych, to umie pisać. Na platformie znajdują się przecież osoby, które potrafią odrzucić bez powodu kilka tekstów z jednego zlecenia. Ktoś zaangażowany w swoje zlecenie poradzi sobie w każdej sytuacji. Nie zamykałbym nikomu odgórnie dostępu do lepiej płatnych zleceń, mogą to zrobić sami zleceniodawcy. W każdym razie oceny na pewno powinny zniknąć.