Skocz do zawartości

Młynek

Forumowicze
  • Postów

    477
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Młynek

  1. @Finan, ja również podziwiam cierpliwość ;-) Nie, nie 10 osób składa wniosek, tylko np. 30 osób. System ich weryfikuje czy siedzą już w bazie danych. Z tych 30 okazuje się że 20 jest już zarejestrowanych, więc 10 jest uważanych jako nowych - i tylko tych 10 widzisz w swoich statystykach (mimo że 30 wypełniło wniosek). Z tych 10 9-10 wysyła przelew (bo to są nowi klienci, każdy liczy na pożyczkę, więc wysyła tego 1 grosza, żeby potwierdzić dane) i dlatego masz taki wysoki współczynnik (i nie tylko Ty).
  2. Z jakim refem? Przecież to są linki bezpośrednie do strony LEXY. Chyba jesteś przewrażliwiony ;-) A co do komentarza o linkowaniu zaplecza to też współczuje autorowi, jeżeli twierdzi, że blog Lexy to moje zaplecze
  3. @Damatorka Polecam dwa kursy: https://www.lexy.com.pl/blog/mailowy-kurs-pozycjonowania https://www.lexy.com.pl/blog/mailowy-kurs-pozycjonowania-poziom-2 To są podstawy podstaw, ale dla osoby która pyta "co to w ogóle jest [zaplecze]" oba te kursy mocno uporządkują wiedzę i wprowadzą na dobre tory. W porównaniu cena/jakość to jest najlepsze rozwiązanie jakie obecnie możesz uzyskać.
  4. @seoskryba_pl w moim wypadku jeszcze nie minęło @noupe też w pewnym sensie się mylisz: jak kupujesz na Allegro do dostajesz fakturę od Allegro czy od sprzedającego? Jak kupujesz na Allegro to możesz sobie wybrać od kogo kupujesz? A teraz przechodząc do TextBrookers: od kogo dostajesz fakturę jak wpłacisz kasę? możesz sobie wybrać konkretnego copywritera z którym podejmujesz współpracę? Rozumiesz różnicę dlaczego porównanie tych dwóch serwisów do siebie jest błędne? @Katalina jeżeli ktoś popełnia błędy ortograficzne, to z jego punktu widzenia kupowanie tekstów jest rozsądnym posunięciem Natomiast doskonale zdaję sobie sprawę jak działa ten system, i jaki z tego powodu mogą wyniknąć problemy. Na rynku są dwa rodzaje serwisów tego typu: 1) typowe giełdy tekstów: z jednej strony kupujący/zamawiający/zlecający a z drugiej copywriter. Ten pierwszy wrzuca ogłoszenie, a ten drugi może się zgłosić, i jeżeli kupujący zaakceptuje jego ofertę to się dogadali 2) serwisy które mają swoich copywriterów: kupujący zamawia i za np. 2 dni dostaje teksty TextBrookers jest pomiędzy: od strony kupującego wygląda jak schemat 2, a od strony copywritera jak schemat 1. Problem polega na tym, że ja jako kupujący nie mam wglądu jak ten system wygląda od strony copywriterów. Bo gdybym mógł to zrobić, to wiedziałbym jak ogłoszenia są prezentowane, ile ich aktualnie jest itp.
  5. @Katalina moje uwagi są bardziej do administratora systemu niż do copywriterów. Jeżeli serwis TextBrookers jest sprzedającym (bo tak naprawdę to on jest stroną w transakcji ze mną jako zamawiającym), i oferuje swoje usługi (np. teksty do katalogów do 48h), to to już jego problem jak to wykona. Tłumaczenia typu: nie mamy wystarczającej ilości copywriterów; nikt nie chce brać tekstów do katalogów; mamy wakacje itp. w ogóle mnie nie interesują, bo zlecając teksty jest napisane: teksty do katalogów do 48h! Nie ma żadnego komunikatu: "są wakacje nie ma komu robić, poczekaj 2 tygodnie to może dostaniesz".
  6. @janekszeryf to mnie teraz pocieszyłeś.. ;/ Wczoraj w ramach testów założyłem konto na TextBrookers i jako pierwsze zlecenie wrzuciłem kilkadziesiąt opisów do katalogów (myślę sobie - takie opisy są najprostsze, więc pewnie szybko i sprawnie pójdzie). Jeżeli się okaże, że wykonanie tego zlecenia będzie trwało dużo dłużej niż deklarowane 48 godzin, to pierwsze wrażenie z serwisu będzie co najmniej mierne.. A należy pamiętać, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności