Jump to content

olachyla

Forumowicze
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Recent Profile Visitors

504 profile views
  1. Witam, Raczej to nie mój dłużnik, a w każdym razie na pewno nie pisze tu o mnie. Dla Esia napisałam 70 artykułów, i nie groziłam mu windykacją, tylko kilkakrotnie prosiłam o przelew. Temat tego człowieka uważam za zamknięty i nie zamierzam dochodzić żadnych pieniędzy, jakkolwiek, jeśli oszukał kogoś jeszcze i to na większą sumę, to zawsze chętnie Państwu pomogę myślę jednak, że to jakiś małolat jest więc nie wiem, czy warto się szarpać. O nieuczciwości tego człowieka napisałam na forum w innym wąrtku, właśnie celem przestrogi dla innych (często widzę jego ogłoszenia w których szuka następnyc
  2. Temat zostanie - na pamiątkę.Dzięki JackDaniels Esiu, przyjmij dobrą radę - nie pisz już nic - to żałosne. Temat powstał w lipcu.
  3. Nie będę się z tobą kłócić - nie warto, chcialam tylko ku przestrodze innych napisać co może spotkac naiwniaka. Jak mówiłam - powodzenia
  4. ale mogla je komus innemu sprzedac, mi nie odpowiadaly i podawalem jej wskazowki co ma byc a ona tego nie posluchala wiec czemu robi afere jest nowa i wymysla cos... ja mam wymagania a ze sie zgodzila za takie pieniadze pisac to juz nie moja wina. pracuje dla mnie duzo osob i nikt nie narzeka kazdemu place i nikt nie narzeka jesl sie przestrzega tego co zlecam komus. Dziewczyna sobie tylko zrobila reklame a na mnie wszystko poszlo chociaz to nie moja wina. Proponuje zamknac temat. Witaj Esiu - jak miło, że się wreszcie odezwałeś. Skoro nie odpowiadały ci moje teksty, które wysyłałam ci
  5. Dostałam przelew i.... dziękuję! Jak już pisałam nie spodziewałam się dostać za nie jeszcze jakichkolwiek pieniędzy, a tu proszę... Ludzie!!! Tu niektórzy płacą ....
  6. Mój adres ola.szolc@gmail.com, podaj twój adres -wyślę ci teksty. Sprawdziłam część jest w sieci, część jeszcze nie.
  7. Jak zwał, tak zwał - tak jak ktoś wcześniej zauważył na szczęście nie są to duże pieniądze, więc jakoś to przeżyję Myślę, że moim podstawowym błędem było to, że nie poczytałam więcej forum i wskoczyłam w temat zupełnie bez przygotowania. Napisałam do pierwszej osoby z dłuższym stażem na forum. Pewnie - nie ma regłuły: są nieuczciwi zleceniobiorcy i nieuczciwi zleceniodawcy... Napisałam ten post w przekonaniu, że ten człowiek oszukał więcej osób, a właściwie w nadziei, że nie tylko ja jestem taką naiwną idiotką Nie chodzi mi o jego dyscyplinowanie, bo myślę, że nie da się tego zrobić skuteczn
  8. Ja też bym chciała, żeby sie ten człowiek wypowiedział i choć "przepraszam" powiedział. Co prawda nie wiem jak to zrobić technicznie, ale jeśli ktoś mi podpowie jak, to chętnie udostępnię całą mailową korespondencję z Esiu. Myślę, że zrobię jak radzisz. Zdobywanie doświadczeń czasem bywa bolesne... Dziękuję
  9. Faktycznie nie znam się na pozycjonowaniu zupełnie. Bardzo dużo czasu poświęciłam na to, żeby sie nauczyć jak najwięcej na temat, o którym pisałam. Chciałam pisać teksty, które komuś pomogą, czegoś nauczą. Mam inne korzyści Np. zmieniłam konto bankowe na tańsze...
  10. Jestem zupełnie nowa na forum. Poczytałam sobie o możliwości dorobienia przez pisanie tekstów dla pozycjonerów, jestem polonistką i mam lekkie pióro, weszłam więc na wasze forum, znalazłam ogłoszenie, napisałam pod podany adres. Facet odezwał się, był zainteresowany współpracą, poprosił o próbki tekstów. Napisałam kilka, podobały się - otrzymałam zlecenie na 70 artykułów, każdy 1000 znaków na temat banków, kart itd. Ponieważ zaczynałam i nie byłam pewna jak to wygląda w praktyce, ile wymaga pracy, ani jakie są stawki, zgodziłam sie na stawkę 90 groszy za artykuł (idiotka). Przesyłałam teksty w
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy