fahofiec Opublikowano 3 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 W polskiej terminologii fachowej w ostatnim czasie szczególne modne stało się pojęcie Anchor PageRank (AnchorPR). Niestety nie występuje ono w innych językach. Chciałbym więc poznać jego angielski odpowiednik. Poza tym, może warto zastanowić się nad lepszą synchronizacją terminów SEO, gdyż spędzając sporo czasu na amerykańskich i rosyjskich forach zauważam coraz większe rozbieżności, które - przynajmniej mi - bardzo utrudniają porozumiewanie się z zagranicznymi ekspertami. Bardzo płatny katalog stron oparty na WordPressie. Naukowo o kulturystyce i fitness w serwisie FitnessLab.pl. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SMYS Opublikowano 3 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 Hedgehog's afterburner Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrtn Opublikowano 3 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 Ja przyznam się, że nie rozumiem co to oznacza. Jak dla mnie coś takiego nie istnieje. Istnieje PR strony, która linkuje, oraz anchor jako treść linka. Zlepek nie wiem co miałby oznaczać. Sformułowanie to wymyślił chyba Jeż, jest to twór mocno teoretyczny. Nie dziw się więc, że nikt za granicą nie rozumie o co chodzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fahofiec Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 Ja przyznam się, że nie rozumiem co to oznacza. Jak dla mnie coś takiego nie istnieje.Istnieje PR strony, która linkuje, oraz anchor jako treść linka. Zlepek nie wiem co miałby oznaczać. Sformułowanie to wymyślił chyba Jeż, jest to twór mocno teoretyczny. Nie dziw się więc, że nikt za granicą nie rozumie o co chodzi. Mimo wszystko liczne testy potwierdzają występowania podobnego zjawiska. Bardzo płatny katalog stron oparty na WordPressie. Naukowo o kulturystyce i fitness w serwisie FitnessLab.pl. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrtn Opublikowano 3 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 Mimo wszystko liczne testy potwierdzają występowania podobnego zjawiska. Sorki nie lubą prowadzić wojenek. Ale nie został przeprowadzony ŻADEN wiarygodny test potwierdzający istnienie tego zjawiska. Żeby test działał powinna być wykonana również tzw "ŚLEPA PRÓBA", ale kto by się interesował wiarygodnością testów, wymyśla się teorię i pisze, że "przetestowana". Rozbuduję troch wypowiedź o konkrety. Większość testów polegało na podlinkowaniu testowej strony z kilku różnych stron określonym anchorem, a następnie podlinkowaniem takimi samymi anchorami stron linkujących. I oczywiście zarówno po pierwszym etapie (podlinkowanie) jak i po drugim (podlinkowanie linków) następowały wzrost pozycji. Ale wyciąganie na podstawie takiego testu wniosków o istnieniu AnchorPR to bardzo podstawowy błąd analityczny. Czy ktoś wie dlaczego ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fahofiec Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2009 Przy okazji jeszcze jedno pytanie odnośnie terminologii. Jak w języku angielskim nazywa się zaplecze pozycjonerskie? Bardzo płatny katalog stron oparty na WordPressie. Naukowo o kulturystyce i fitness w serwisie FitnessLab.pl. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Winston Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 Fahowiec: myślę, że AnchorPR można przetłumaczyć np. Anchor Text Value. Taki zwrot stosuje czasami Rand Fishkin. Co do zaplecza, nie mogę sobie przypomnieć, żeby ukuto jakiś szerzej używany termin, który odpowiadał naszemu 'zapleczu'. Ja próbuje zwykle opisowo: keyword oriented sites, sites made for links (MFL), coś w tym stylu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Winston Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 Mrtn, Większość testów polegało na podlinkowaniu testowej strony z kilku różnych stron określonym anchorem, a następnie podlinkowaniem takimi samymi anchorami stron linkujących.I oczywiście zarówno po pierwszym etapie (podlinkowanie) jak i po drugim (podlinkowanie linków) następowały wzrost pozycji. Ale wyciąganie na podstawie takiego testu wniosków o istnieniu AnchorPR to bardzo podstawowy błąd analityczny. Czy ktoś wie dlaczego ? Zgadzam się, że próba przeprowadzona w ten sposób niewiele daje. Nie wiemy bowiem czy drugie podlinkowanie dawało wzrost pozycji dzięki temu, że miało ten sam anchor co pierwsze podlinkowanie, czy po prostu dlatego, że dopaliło pierwsze linki większym PR. Niemniej samej koncepcji bym nie bagatelizował. Przynajmniej w połowie 2002 Google rozważało koncepcję liczenia PR dla poszczególnych "tematów". Przeprowadzane testy wskazywały wtedy na polepszenie jakości SERPów uzyskiwanych w ten sposób: link. Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Xann Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 AnchorPR - nic takiego nie istnieje jest to jakiś wymysł czysta fikcja Marketing internetowy dla firm Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Winston Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 Też nie chciałbym tutaj wywoływać wojny na temat AnchorPR, ale ciekawi mnie jak to rozumiecie. Xann: masz na myśli AnchorPR rozumiany jako prosty "iloczyn" anchor textu i PR strony, czy raczej chodzi Ci o dziedziczność AnchorPR. Zgadzam się, że istnienie dziedziczności AnchorPR jest kwestią dyskusyjną, ale istnienie wartości przekazywanej przez link rozumianej jako AnchorPR jest raczej naturalnym sposobem w jaki większość SEOwców myśli o linkach. Mały quiz: Co jest lepsze, jeśli chcesz wypozycjonować stronę dla słowa kluczowego "owca": A) 1 link ze strony PR 1 z anchortekstem owca + 1 link ze strony PR 7 z anchortekstem koza, czy odwrotnie 1 link ze strony PR 7 z anchortekstem owca + 1 link ze strony PR 1 z anchortekstem koza? A może efekt będzie taki sam? W obu przypadkach linki przykładają taki sam PR do docelowej strony. W obu przypadkach anchorteksty z przychodzących linków rozkładają się po równo 1:1 dla słów owca i koza. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrtn Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 Też nie chciałbym tutaj wywoływać wojny na temat AnchorPR, ale ciekawi mnie jak to rozumiecie.Mały quiz: Co jest lepsze, jeśli chcesz wypozycjonować stronę dla słowa kluczowego "owca": A) 1 link ze strony PR 1 z anchortekstem owca + 1 link ze strony PR 7 z anchortekstem koza, czy odwrotnie 1 link ze strony PR 7 z anchortekstem owca + 1 link ze strony PR 1 z anchortekstem koza? A może efekt będzie taki sam? W obu przypadkach linki przykładają taki sam PR do docelowej strony. W obu przypadkach anchorteksty z przychodzących linków rozkładają się po równo 1:1 dla słów owca i koza. Nie rozkładają się równo, ten przykład to siła linka na daną frazę, a nie jakiś anchorPR. Oczywiście, że mocniejszy link jest lepszy, ale teoria AnchorPR jest bardziej "zagmatwana": https://blog.jeza.pl/8/tematycznosc-i-anchorpr/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Xann Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 Panowie sorry ale zaczynacie teoretyzować teorie , tak na chłopski rozum to mowa tu jest o gdyby babka wąsy miała Podkreślam jeszcze raz anchorPR nie istnieje w terminologii SEO/SEM , a to że ktoś chce być bardziej papieski od papieża to już nasza narodowa mentalność chyba Marketing internetowy dla firm Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Winston Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 mrtn, Nie rozkładają się równo, ten przykład to siła linka na daną frazę, a nie jakiś anchorPR. Tak właśnie rozumiem sposób w jaki Jeż używał terminu Anchor PR. PR powiązane z konkretnym słowem kluczowym, "siła linka na frazę". Oczywiście, że mocniejszy link jest lepszy, ale teoria AnchorPR jest bardziej "zagmatwana": https://blog.jeza.pl/8/tematycznosc-i-anchorpr/ Tak, Jeż był (a może i nadal jest) zwolennikiem istnienia zjawiska dziedziczności Anchor PR i m.in. to jest opisane w tym je poście który przytoczyłeś. Ale sam zwrot Anchor PR to po prostu określenie tego magicznego powiązania "słowo kluczowe" + natężenie (przekazywana moc) tego słowa kluczowego. A, mniejsza z tym... ;-) Podkreślam jeszcze raz anchorPR nie istnieje w terminologii SEO/SEM , a to że ktoś chce być bardziej papieski od papieża to już nasza narodowa mentalność chyba Xann, ale co do przykładu z anchorami 'owca' i 'koza', zgadzas się z opinią mrtn? ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Xann Opublikowano 13 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2009 Xann, ale co do przykładu z anchorami 'owca' i 'koza', zgadzas się z opinią mrtn? ;-) Teoretyzując to przykład B , o ile można przyjąć że PR ma "jakąś moc" , owce pozycjonujemy anchorem "owca" a anchor "koza" na pewno jej nie podniesie nawet o milimetr Marketing internetowy dla firm Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrtn Opublikowano 14 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2009 Tak, Jeż był (a może i nadal jest) zwolennikiem istnienia zjawiska dziedziczności Anchor PR i m.in. to jest opisane w tym je poście który przytoczyłeś. Ale sam zwrot Anchor PR to po prostu określenie tego magicznego powiązania "słowo kluczowe" + natężenie (przekazywana moc) tego słowa kluczowego.A, mniejsza z tym... ;-) nie mniejsza z tym .. bo wydaje mi się, że mylisz pojęcia. W linkowaniu nie ma "mocy tego słowa kluczowego", jest PR (czy tam true PR) czyli moc strony linkującej i po prostu anchor, którego siła zależy od PR strony, ale nie od treści, tematyczności, tematyczności linków, treści linków itd. Taką prostą zależność potwierdzono wielokrotnie: moc linka na dany anchor zależny od mocy strony, która likuje Studiując treści o anchorPR można by mniemać, że oprócz tekstu linki i mocy (true PR) strony działają jakieś inne czynniki. Osobiście, ani pośrednio, w wiarygodnym teście działanie "innych czynników" nie udało mi się potwierdzić, choć nie można go wykluczyć (tak jak istnienia UFO). P.S. I jeszcze jedno - pisząc o mocy strony nie mam w żadnym wypadku na myśli PR Serwisu, chodzi mi zawsze moc konkretnej linkującej podstrony. Stąd artykuł linkujący do Nas umieszczony w jakiś zakamarkach serwisu o PR8, mimo zaindeskowanai go w Google, może dać nam tyle co 1 pkt z SWL . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.