hooli Opublikowano 2 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2009 Wspolczuje kolego. Ja rowniez zawsze trzymam portfel w kieszeni jeansów, wiec raczej czuje go a co jakis czas poklepuje kieszen choc i ten sposób nie jest 100% - kolega wysiadał z pociagu, zrobilo sie zamieszanie, 3-4 osoby, zaczely sie klocic, przepychac, w przejsciu malo miejsca, ktos popchnał, ktos rzucił torbe i tak mu wyciachali portfel ze spodni... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
intruder2600 Opublikowano 2 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2009 W kazdym razie pokazalem na swoim przykladzie, ze dla zlodzieja kazde miejsce i okazja jest dobre, moze to byc nawet chinska knajpka pelna ludzi, z kelnerka biegajaca dookola. Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mb Opublikowano 2 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2009 ja mam niezawodny sposob - wrzucam portfel do torebki mojej dziewczyny..gwarancja ze nawet zlodziej nie znajdzie w tej rupieciarni A nawet jak znajdzie to moze akurat nie moj tylko Ani Wiec zawsze prawdopodobienstwo obrobienia spada o 50% Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
FiKaS Opublikowano 2 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2009 ja mam niezawodny sposob - wrzucam portfel do torebki mojej dziewczyny..gwarancja ze nawet zlodziej nie znajdzie w tej rupieciarni A nawet jak znajdzie to moze akurat nie moj tylko Ani Wiec zawsze prawdopodobienstwo obrobienia spada o 50% Ja pierd*le, perfid Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Beerbant Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Intru sorki ale znowu Ci wygarne ... niestety ale sam sobie jesteś winien kase 3ma sie przy sobie zwłaszcza wiekszą ... narzekanie na "polskie przypadłości" jest IMO śmieszne bo w tak naprawde narzekasz sam na siebie - bo jedna z tych niby "przypadłości" jest własna głupota ... Sorki ale szczerze pociągnąłem mimo współczucia Dla Twojej informacji odprowadzając na samolot moja ex skroili mnie koncertowo na numer stary jak świat (mam swoje znajomosci i po 40 minutach portfel kasa dokumenty i karty wróciły do mnie) zaś jedyną osobą do której miałem pretensje byłem ja sam .... Moja fotografia kulinarna Nasza nowa strzelnica w Gdyni, nówka nie śmigana W Gdańsku też mamy strzelnicę "Największą podatność na manipulację wykazują osoby mało inteligentne, a którym zarazem wmówiono, że są świetnie wykształcone." CGJ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lesiu Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Intru, szalenie wspolczuje. Szkoda, ze nie zdecydowales sie od razu zglosic na komisariat Policji... oczywiscie pod warunkiem, ze nie dotykales juz za bardzo swojego portfela i dokumentow. Bardzo czesto dokumenty znajduja sie w etui, na ktorych doskonale zachowuja sie odciski palcow. Jesli ci skur****ni byli juz notowani to odciski w bazie by byly. Niestety do zalatwiania takich spraw najlepiej miec jakies kontakty by byc pewnym, ze sprawa nie zostanie przez Policje odpuszczona. W chwili obecnej nie jestes w stanie juz nic zrobic... no chyba, ze trafisz na kolesi jeszcze raz i beda obrabiac kogos innego, a Ty to szybko zglosisz. Kasy nie odzyskasz, ale byc moze usuniesz kilka smieci ze spoleczenstwa. PS. Do tych, ktorzy nosza portfel w kieszeni od spodni i uwazaja, ze to bezpieczne, bo go czuja i maja odruch sprawdzania czy portfel nadal tam jest - radze troche wiecej rozsadku i pamietajcie o tym, ze zlodzieje sa naprawde dobrzy w tym co robia. Niektorzy z Was sa specjalistami od SEO, inni od marketingu, programowania, sprzetu komputerowego i roznych innych rzeczy... a zlodziej prawie cale swoje zycie okrada innych i wie jak to robic. Wy nie uczycie sie cale zycie jak nie dac sie okrasc zlodziejowi. PS2. Pieniadze najlepiej trzymac w wewnetrznej zapinanej na zamek kieszeni kurtki na piersi, pod warunkiem, ze kurtke mamy na sobie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Beerbant Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Lesiu - ten numer z odciskami możesz sobie darować policja zna wszystkich kieszonkowców tak samo jak oni znają policjantów (policja moze liczyć jedynie na złapanie na "gorącym") natomiast radze innym zapamiętać to o wewnętrznej kieszeni co napisałeś bo kieszonkowców mamy naprawde dobrych i dla nich wystaczy naprawde sekunda nieuwagi.. Moja fotografia kulinarna Nasza nowa strzelnica w Gdyni, nówka nie śmigana W Gdańsku też mamy strzelnicę "Największą podatność na manipulację wykazują osoby mało inteligentne, a którym zarazem wmówiono, że są świetnie wykształcone." CGJ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lesiu Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Beerbant, dlatego tez napisalem, ze dobrze jest znac kogos w policji (najlepiej wyzej postawionego), kto w podobnej sytuacji pomoze. Ponad 2 tysiace to nie 200 zeta. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
M_K_S Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 ja mam niezawodny sposob - wrzucam portfel do torebki mojej dziewczyny..gwarancja ze nawet zlodziej nie znajdzie w tej rupieciarni A nawet jak znajdzie to moze akurat nie moj tylko Ani Wiec zawsze prawdopodobienstwo obrobienia spada o 50% Ja pierd*le, perfid Perfid, ale jaki skuteczny. Ja robię identycznie. Choć wiem, że i to strasznie niebezpieczne. Co do kieszeni w kurtce, to ważne, żeby faktycznie była na piersi a nie trochę obok. Kiedyś na giełdzie (raj kieszonkowców) braciakowi rozcięli sprytnie kurtkę tuż za bocznym szwem. Na szczęście trafili tylko na nawigację, której o dziwno nawet nie wzięli. Za nawigacją był portfel ze sporym zadatkiem na samochód. Nawet nie poczuł. Dopiero jak wrócił do domu to mu żona powiedziała, że kurtką gdzieś zawadził i ją rozdarł. Jak zobaczył przecięty futerał nawigacji i skojarzył co się stało to mało nie zemdlał. Od tamtej pory po jaki samochód byśmy nie jechali bierzemy maksymalnie 500 zł Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
intruder2600 Opublikowano 3 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Beerbant - 100% racja, ja nie przecze - to jest moja wina ale nie tylko moja. Nie da sie ukryc, ze gdyby nie bylo takiego zlodziejstwa w tym pieknym kraju to bym nie mial takiego problemu. Zlodziejstwo bylo na stacjach kolejowych, w autobusach, miejscach publicznych itp. Zszokowalo mnie jednak, ze poszerzylo sie nawet do restauracji, pamietam nawet, ze gnoj jadl kurczaka z warzywami - wygladal smakowicie wiec zamowilem to samo. Teraz bede pilnowal portfela nawet za przeproszeniem siedzac na kiblu w publicznej toalecie bo jeszcze sie okaze, ze mi od gory na jakiejs linie zjedzie "fachowiec" jak bede czytal gazete ;] Po prostu do glowy by nie przyszlo, ze mnie ktos obrobi w takim miejscu - tak jak pisalem - rutyna zabija. PS2. Pieniadze najlepiej trzymac w wewnetrznej zapinanej na zamek kieszeni kurtki na piersi, pod warunkiem, ze kurtke mamy na sobie. Dokladnie tak zawsze nosilem i dzisiaj tez, nie wzialem poprawki na to, ze portfel tam zostal jak siedzialem :] Co do policji - okradli mnie wiele razy z roznych rzeczy ale po chyba 3cim razie odpuscilem marnowanie czasu, kasa przepadla jak i inne rzeczy, ktore stracilem. Tak jak pisal Beerbant - albo zlapia za reke albo nic sie nie wskora. Zaloze sie, ze nawet jakby tam siedzial dalej i wpierniczal kurczaka, zjawilaby sie policja, zrewidowala go i znalazla kase - nie byloby mozliwosci udowodnic, ze to moja kasa a nie jego - musialbym znac numery banknotow i jeszcze udowodnic, ze bylem w ich posidaniu a znajac polskie prawo to nawet to by bylo za malo ;] Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Beerbant Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 nie chciałbym gorzko rozczarować ale w takim wypadku dalekobardziej skutecznym działaniem byłoby gdyby sie miało wysokopostawionego psa który odzyskałby kase tzw "prywatnymi kanałami" bo zgodnie z prawem w takim przypadku złodzieja można pocałować w ......... (liczą sie dowody procesowe nie operacyjne) a na gorącym nie złapali niestety ... Intru zapamietaj raz na zawsze : masz dużą kase nie pokazuj jej nie trzymaj w portfelu jak gdzieś za coś płacisz jak myslisz dlaczego Ciebie skroili a nie Twojego sąsiada ?? Moja fotografia kulinarna Nasza nowa strzelnica w Gdyni, nówka nie śmigana W Gdańsku też mamy strzelnicę "Największą podatność na manipulację wykazują osoby mało inteligentne, a którym zarazem wmówiono, że są świetnie wykształcone." CGJ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
intruder2600 Opublikowano 3 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Ja mysle, ze to byl przypadek, z banku jechalem jakies 10 km, nie sadze, zeby ktos za mna jechal, szczegolnie 4 osoby, liczac na to, ze gdzies sie zatrzymam. Zreszta jak wszedlem do tej knajpy oni juz tam byli wiec nie mogli tego wiedziec. Chyba czas wrocic do metod rodem z PRLu i kase trzymac w bucie ;] Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lesiu Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 ...i nie zostawiac swoich pieniedzy pod opieka kobiety Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jez Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 Jest mi cholernie przykro Rafał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lufthansa Opublikowano 3 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2009 W kazdym razie pokazalem na swoim przykladzie, ze dla zlodzieja kazde miejsce i okazja jest dobre, moze to byc nawet chinska knajpka pelna ludzi, z kelnerka biegajaca dookola. Ku przestrodze innych możesz podać miejsce. Nie chodzi o to aby spalić knajpę tylko o to że może to być miejsce gdzie te złamasy często się spotykają. Zerknąłem na Twój profil i napisane Masz Kraków (godzinę temu wróciłem BTW). W Warszawie trzeba uważać na knajpę na Nowym Świecie, w nazwie ma zdrobnienie imienia męskiego. Wysiadają sobie przed nią kieszonkowcy z linii 175, na tyłach budynku są pawilony, ich dachy są usłane pustymi portfelami. NIENAWIDZE ZŁODZIEJSTWA AIRLINERS.pl WYNAJMY.PL Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.