Skocz do zawartości

Obrzydliwe i straszne tylko powyżej 18 lat!!!!


kill bill

Rekomendowane odpowiedzi

Rozmawia chomik i szczur. Szczur mówi:

-Słuchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery łapki i ja mam cztery łapki. Ty masz wystające dwa ząbki i ja mam wystające dwa ząbki. Ty masz ogonek i miękkie futerko i ja też. Ale ciebie ludzie kochają i chcą mieć a mnie nienawidzą, zastawiają pułapki, wysypują trutki. Czemu?

-Wiesz co szczurek? Ty masz po prostu chu…. Public Relations.

Rozmawia dwóch dresów:

- Ty, co to za gostkowie: Bach, Mozart, Bethoveen?

- To równi kolesie. Pisza melodyjki do komóry.

Przedstawienie "Romeo i Julia"

Julia umiera, Romeo pada na kolana i mówi:

-Co mam robić, co mam robić???

Głos z widowni:

-P…..dol póki ciepła!!!

Wpada facet do apteki i krzyczy:

Ludzie! przepuście mnie bez kolejki tam człowiek leży i czeka!

Przepuścili, podchodzi do okienka i:

- Dwie prezerwatywy proszę.

Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i wola:

- How wonderful!

Wychodzi Niemiec i wzdycha:

- Das ist wunderbar!

Wychodzi Rosjanin i dziwuje sie:

- Kak prikasna!

Wychodzi Polak i stwierdza:

- Ja pi*****e!

Spotyka sie dwoch dresiarzy.

- Stary, bylem wczoraj na dyskotece, wiesz dresik adidasa, buciki, nowa fryzurka. Wyrwalem super laske i umowila sie ze mna na nastepne spotkanie.

- Drugi na to: To nic. Stary, ja wpadam na imprezke w moim nowym dresiku, lancuszek na lapie, zel na wlosach.

Wyrwalem laske, ktora zaproponowala mi romantyczny spacer po plazy. Nagle zaczela sie rozbierac i mowi:

"Rob to,co potrafisz najlepiej". - I co, bzyknales ja ?

- Nieeee. Jeb….lem jej z glowki

Idzie facet (F) koło śmietnika, patrzy - a tu leży baba (:D.

Podchodzi do leżącej baby, szturcha ją nogą. Baba poruszyła się. Facet ogląda ją z każdej strony, wreszcie mówi:

(F) - E! Baba, powiedz aa!

(:) - aa.

Facet podszedł z drugiej strony i mówi:

(F) - E! Baba, powiedz be!

(B) - be.

(F) - Nic z tego tego nie rozumiem, ktoś całkiem dobrą babę wyp…dolił na śmietnik...

Małe miasteczko w Alabamie. Na środku chodnika leży murzyn z pięcioma kulami w głowie i dziesięcioma w brzuchu i klatce piersiowej. Przechodzi szeryf, pochyla się nad trupem i mamrocze:

- Cholera, dwadzieścia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem

Facet po studiach dostał pierwszą pracę w supermarkecie. Pierwszego dnia jego szef mówi:

- Weź miotłę i pozamiataj tu trochę.

- Ależ proszę pana, ja skończyłem AGH!

- Aaa to przepraszam, nie wiedziałem. Więc tak: to jest miotła, a tak się zamiata

Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:

- Co pan pije?

- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.

- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem co by pan chciał?

- Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...

- Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?

- Czemu nie... a co pan ma?

- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność...

Płynie Prosiaczek z Puchatkiem łódką po jeziorze. Zachód słońca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki śpiewają, kwiatki na brzegu kwitną...

Puchatek nagle JEB! Prosiaczka w ryjek. Prosiaczek rymnął na dno łódki i skamle przez wybite ząbki:

- Sa so? Sa so?

- A bo coś ku..wa... za pięknie było...

Jedzie chłop wozem zatrzymuje go policjant i mówi:

- Co tam wieziecie na wozie? (a na wozie dwie beczki)

- Sok z banana, panie władzo - odpowiada pokornie chłop

- Jak to sok z banana?

- No tak z banana

- A dobry on?

- Nie wiem, nie piłem - mówi chłop

- Ee coś kręcisz! Dawaj kubek muszę go spróbować Chłop podał mu kubek soku, glina wypił zaczął się krzywić zrobił się czerwony na gębie, ale jakby nigdy nic wykrztusił:

- No dobra, juz jedć

A chłop:

- Dziękuje panie władzo, wio Banan

Pewien grzesznik zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Facet poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Facet kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie pokutnik powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu facet przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Facet mówi:

- Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to:

- Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę?

- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!

- OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł:

- Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik.

Jedzie małżeństwo samochodem. W pewnej chwili widza na poboczu zranionego leżącego skunksa. On zatrzymał samochód, ona wybiegła wzięła go do środka. Trzyma na rękach i mówi:

- Patrz, on się cały trzęsie, jest mu pewnie zimno. Co robić?

- Wsadź go sobie między nogi.

- A co ze smrodem? -pyta ona.

- Zatkaj mu nos.

Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku, dyrygent pyta się:

- Zymbalisten vertig?

- Ja, ja naturlich.

- Puzon vertig?

- Ja.

- Trompette vertig?

- Ja.

- Also, eins, zwei, drei;

- "Boże, coś Polskę..."

Jasiu na lekcji strzelił z torebki po cukrze w wyniku czego nauczycielka wystraszyła się i zemdlała. Wezwano dyrektora i po ocuceniu nauczycielki Jasiu usłyszał:

- Jutro do szkoły przyjdziesz z ojcem.

Nazajutrz Jasiu i jego ojciec rozmawiają z nauczycielką.

- Pana syn zachował się wczoraj skandalicznie, strzelił z torebki po cukrze, i tak się wystraszyłam, że zemdlałam.

- Paaaani, to jeszcze nic! - odpowiada ojciec Jasia - Kiedyś posuwam sobie spokojnie kozę za obórką, a ten szczeniak jak nie wystrzeli z worka po cemencie - to mi w rękach ino rogi zostały.

Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.

Pierwsza mówi:

- Ja biorę sobie trutkę, dzielę na porcje i wciągam nosem.

Na to druga:

- A ja ćwiczę bicepsy na pułapkach.

Trzecia mysz nie mówi nic i zabiera się do wychodzenia. Pozostałe pytają:

- Gdzie idziesz?

- Do domu... pobzykać kota...

Na statku stary bosman zaciaga sie fajka. Podchodzi do niego marynarz:

- Panie bosmanie, uzywamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z panskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?

Bosman na to:

- Chlopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaje zawsze pare wlosów lonowych mlodej dziewczyny...

Zawineli do portu, po powrocie na poklad marynarz podchodzi do bosmana, wrecza mu fajke mówiac:

- No, niech pan teraz spróbuje, zrobilem jak pan radzil!

Bosman wciaga dym, rozsmakowuje sie nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie przez nos:

- Prawie tak dobry jak mój, ale rwiesz za blisko xxxx...

Do seksuologa przychodzi para w podeszlym wieku.

- Czym moge Panstwu sluzyc? - pyta doktor.

- Czy Pan doktor mógłby popatrzec jak odbedziemy stosunek?

Doktor spoglada na nich zaskoczony, ale wyraza zgode. Kiedy para skonczyla, doktor mówi:

- Nie widze zadnej nieprawidlowosci w Panstwa stosunku.

Para placi za wizyte 50 dolarów i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza sie przez kolejne pare tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:

- Co dokladnie chcecie znalezc?

- Niczego nie chcemy znalezc, Panie doktorze - odpowiada starszy pan - Ona jest mezatka, wiec nie mozemy pójsc do niej. Ja jestem zonaty, wiec nie mozemy pójsc do mnie. W Holiday Inn kaza placic 90 dolarów, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca nam 43

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności