Jump to content

Nochance

Forumowicze
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @KamiX dzięki za odpowiedź 😃 może i ja będę miała trochę szczęścia wkrótce ✊🏻
  2. Ja mam niestety wrażenie, że wraz z nowym właścicielem pojawili się nowi Klienci, ale też znowu pojawia się problem niesprecyzowanych poleceń i przedstawieniu tego, co miało być, a autor się nie domyślił w uzasadnieniu tekstu. Dajcie znać, czy też to zauważyliście i czy wiecie, jaki jest kontakt z administracją
  3. @KamiX Jeśli można wiedzieć, to w jakich okolicznościach klienci zaczęli się zgłaszać do Ciebie? Zainteresowali się blogiem, czy stroną? I ile mniej więcej zajęło Ci rozkręcanie własnych stron, żeby był odbiór?
  4. Czy ktoś zlecał wypłatę od momentu zmiany właściciela portalu? Jak to teraz wygląda? Są jakieś opóźnienia albo problemy?
  5. Panie Bartłomieju, rozumiem Pana frustrację i być może zbyt ostro odebrałam nowe obwarowania. Przyznaje, że sama mam tak, że budzę się czasami automatycznie nad ranem- rezerwuję tekst, jeżeli jakiś mnie interesuje, aby nikt mnie nie wyprzedził i wiem, że rano wstanę i spokojnie go napiszę (raczej nikt w środku nocy nie będzie czekał na zlecenie). Jak jednak wstaję, to pozostaje na przykład godzina lub dwie i wiem, że albo spalę się i napiszę głupoty, albo zarezerwuję od nowa i napiszę ze spokojem czasowym, a klient i tak dostanie niedługo swoje zlecenie. Nie sądzę, aby było to godne kary, bo blokerem nie jestem, jednak nie ukrywam, że zdarza mi się tak postąpić, ale nie robię tego z niesolidności, a zwyczajnie z powodu rytmu dnia, czy aktualnych zajęć. Jak już wspomniałam- skoro klienci mogą sobie oceniać, zwlekać z akceptacją, czy anulować zlecenie, mimo że ktoś poświęcił MASĘ czasu i energii i nie dostał za to złotówki, to nam też się coś należy, bo niektórzy naprawdę długo lojalnie z Panem współpracują, a zostają równani równani chcąc, nie chcąc z tymi ,,szkodnikami''
  6. Podpisuję się pod tym, co napisały osoby wyżej. Również czasami rezerwuję tekst, żeby nikt nie zdążył go podebrać, ale po przeczytaniu często długiego opisu jednak stwierdzam, że nie dam rady, dlatego go anuluję. Przyznaje, że jestem już zmęczona tymi zmianami. Ciągle współczynniki, średnia, liczby i kary. Były prośby o to, aby najlepsze osoby zostały uhonorowane dodatkowymi 5, żeby ocena nie leciała tak szybko w dół (przeszło bez odzewu i osoby piszące jak ja 2,5 roku traktowane są jak ,,świeżaki''), była także prośba o skrócenie czasu oczekiwania i masa innych próśb, które nie zostały wprowadzone, bo podobno nie było głosów ,,za'', a wystarczy, że jeden klient odezwie się na forum i zmiany na ich korzyść są od razu wprowadzane Podziwiam Pana, Panie Bartłomieju za cierpliwość i mimo wszystko sprawiedliwość w przypadku zgłaszania skarg ocen, czy innych problemów, ale bardzo dużo tego wszystkiego ostatnio. Klienci mogą wszystko, a my nic. Nawet nie wspomnę o tym, że mogą sobie anulować zlecenie, kiedy tylko chcą. Ostatnio pisałam zlecenie na 10 tysięcy znaków i byłam już na końcówce, po czym przed kliknięciem ,,wyślij'' otrzymałam e-maila, że jednak zlecenie anulowane. To jest nie fair, a nie to, że ktoś przetrzyma zlecenie nawet 1-2 dni. Skoro klienci mają tydzień na akceptacje to i my możemy mieć jakieś przywileje..
  7. ,,Możesz realizować najlepiej płatne zamówienia, jako że masz poniżej 5% odrzuconych tekstów, a Twoja średnia ocen jest wyższa niż 4,70.Tylko tak dalej! '' Ktoś wie od kiedy jest ta zmiana? Było chyba 9% za teksty o wartości powyżej 9 zł za 1000 znaków ze spacjami, a nagle zrobiło się ogólnie za wszystko 5%?
  8. Potwierdzam, środki mam na koncie, a też czekałam od niedzieli, więc wszystko w porządku
  9. Ja również czekam na odpowiedź. Wysłałam wiadomość ponownie, mam nadzieję, że teraz już doszła
  10. Zleceń jest ostatnio jak na lekarstwo więc nawet nie będzie okazji raczej nieraz tych ocen, zamiast wprowadzać masę zmian na korzyść klientów może warto pomyśleć lepszej reklamie platformy pod kątem pozyskania klientów, a nie kolejnych osób piszących? Faktycznie dawniej była większa stabilizacja na platformie
  11. Chodziło mi bardziej o to, żeby te osoby nie były tak zagrożone dynamiczną zmianą średniej, a co za tym idzie-mniejszym zainteresowaniem klientów, czy brakiem dostępu do zleceń (nie wiem już ja to będzie rozwiązane). Może np. Dla osób, które maja dużo tekstów napisanych (np.500,1000,1500 czy tam 2000) jakieś automatyczne dodanie ocen 5 żeby średnia aż tak nie spadała? Można tez kierować się ilością odrzuconych tesktów w porównaniu do zaakceptowanych, czyli np. Jak ktoś ma do 5, czy 7% to otrzymuje takie na konto jakąś pulę ocen. (Bo wiadomo, że kroś mógł napisać sobie 500 tekstów, a w tym ma 300 odrzuconych. Myślę, że kto pisze dobrze i długo na platformie to bardzo to doceni i nie będzie czuł się aż ta zagrożony. Uważam też, że proces przyjmowania nowych osób należy zmienić na bardziej radykalny (np. Konieczność podesłania chociaż skromnego portfolio) na innych platformach tak robią (co można sprawdzić już po wejściu na steonę) i chyba dobrze się to sprawdza, bo nie przyjmują osób słabych, które starają się wyłącznie na tekście próbnym:)
  12. @GoodContent.pl Czyli rozumiem, że osoby, które mają doświadczenie, współpracują już taki kawał czasu i napisały masę tekstów będą traktowane tak samo, jak osoby, które dopiero co założyły konto, rozpoczęły pisanie (skoro to oceny i średnia będą miały znaczenie, więc to tak, jakby zaczynać od nowa) i często nie odróżniają nawet precla od tekstu specjalistycznego, albo tez robią wszystko, aby tylko tekst próbny wypadł dobrze i dalej niech się dzieje chce? Może warto pomyśleć o tym, aby jakoś docenić stałych pisarzy i nie traktować ich na równi ze ,,świeżymi” osobami? bo chyba zależy Panu bardziej na lokalnych copywriterach, którzy piszą dobre teksty i mają doświadczenie?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy