Jump to content

PaulMott

Forumowicze
  • Content Count

    126
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

PaulMott last won the day on September 24

PaulMott had the most liked content!

Community Reputation

58 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie powiedziałem przecież, że ja kopiuję. Czasem zlecam komuś teksty i potrzebuję sprawdzić unikalność treści.
  2. Ten zapis to chwyt marketingowy dla zlecających, z czego i tak praktycznie nie korzystali. Rozsądek nakazywał jednak załatwienie tej sprawy "po cichu" i wyrównanie straty copywriterowi. Takie sytuacje pewnie mają miejsce maksymalnie kilka razy w ciągu roku i warto to było zrobić, a nie machać tym zapisem przed oczami. Zaraz zacznie się gównoburza...
  3. To właściwy ruch, dziękuję za zrozumienie. Wstawiłbym jeszcze emotionka z uniesionym kciukiem albo takiego czarnego, głaskanego kotka, ale nie ma tu takich. Pozdrawiam
  4. W przedstawionym rozliczeniu nie ma nic odkrywczego. Cała "manipulacja" oparta jest na wygodnictwie platformy, związanym z traktowaniem pełnej wpłaty klienta jako brutto. Uczciwiej byłoby "zamrozić" mu VAT i nie pozwolić nim płacić za teksty, bo ja jako osoba fizyczna nie mam nic wspólnego z tym podatkiem, a stwarza się klientowi mylne wrażenie, że płaci copywriterowi sporo więcej. Dopóki tego nie zrozumiecie, to będzie tylko gorzej.
  5. Ok, ale jeśli ja nie będę miał takiej prowizji, to rozumiem, że dla Was to nie problem, tak?
  6. Ok, przepraszam, dzięki. Z innej beczki - jeśli ktoś zamierza założyć konto na useme, to proszę o priv - przy "poleceniu" oboje zyskamy punkt do przeprowadzenia jednej gratisowej transakcji (bez prowizji), warto. Czy w przypadku fakturowego rozliczenia, GC honoruje fakturę z useme i dlaczego nie?
  7. KamiX - czy Ty siebie słyszysz? Walczysz i starasz się przekonać wszystkich, że lepiej dla nich będzie, gdy to Ty zarezerwujesz sobie 5 fajnych zleceń, a kilka innych osób będzie w tym czasie pracowało za złotówkę, jeśli nie będzie więcej intratnych tekstów do napisania
  8. Kilka pytań do nowych właścicieli. - Robicie sobie jaja, prowadzicie dywersję albo to zwyczajna ignorancja z Waszej strony? - Macie świadomość, że blokujecie ludziom pieniądze i narażacie na wycofanie się osób płacących za teksty z bieżącego zlecenia i kolejnych? - Dlaczego nie ma żadnej oficjalnej informacji o awarii i zapewnień o dążeniu do jak najszybszego jej usunięcia? - Chcecie "porozmawiać" o tym szerzej - na forum... internetu i FB? To ruszcie du**ę.
  9. Moje subiektywne rozumowanie jest następujące: w rękach Pana Bartłomieja platforma nie miała już szansy się rozwijać - brakowało chęci zainwestowania w oczywiste rozwiązania oraz dobrych copywriterów, którzy pomogliby mu w tym dziele. Dodatkowo, napotkał on na duży opór materii natury techniczno-informatycznej, która w korelacji z narastającym niezadowoleniem i skanalizowaną presją naszego środowiska, pozwoliła ostatecznie zakiełkować idei pozbycia się tego biznesu. "Pieniądze lubią ciszę", więc nic dziwnego, że nie byliśmy informowani o zamiarach, bardziej świadczył o tym efekt swoistego wypalenia, jaki można było odczuć oraz zmniejszona aktywność na forum, przerywana okresowo enigmatycznym tłumaczeniem o problemach z serwerem... Na horyzoncie widać było zalążki równi pochyłej, można było jednak przedstawić statystyki przychodowe w taki sposób, żeby stworzyć pozory dalszej, dynamicznej perspektywy rozwoju dla GoodContent. Celem takich działań jest oczywiście maksymalne podbicie bębenka cenowego w przededniu transakcji. To "dziecko" zostało zwyczajnie sprzedane, nie została podjęta próba znalezienia mu troskliwych rodziców zastępczych, którzy zadbaliby z sercem o jego wzrost. GC kupiła konkurencja, która mogła upatrywać w platformie jedno ze źródeł cenowego psucia rynku, na czym tracą specjalistyczne podmioty z branży (np. agencje reklamowe). Czy nowy właściciel ma wolę rozwijania platformy? Wątpię. Przejął bardzo cenną bazę danych, głównie nowych potencjalnych klientów dla "centrali", a z GC może jeszcze przez jakiś czas uczynić rodzaj sokowirówki do produkcji słabej jakości napoju z II gatunku owoców (czyli mało opłacalnych i problematycznych zleceń, jakie dodatkowo może skanalizować ze swoich zasobów/portfela klientów). Być może, jeśli już na to wpadli, wychwycą lepszych copywriterów, zlecając im przez podstawione osoby prywatne, "lukratywne" zlecenia za 15 zł./1000 zzs (8,61 zł. netto dla twórcy), które i tak będą sprzedawali później przez "centralę" po 40 zł. i więcej (zostawiając dodatkowo 15% prowizji w kieszeni). Nie widzę próby dowartościowania najlepszych pracowników na platformie, widać za to bierność w obliczu ich odpływu. Dobrzy copywriterzy szybko zyskują świadomość zniewolenia i biorą sprawy w swoje ręce. Fakt, że ich się nie zatrzymuje i nie oferuje lepszych warunków z wyprzedzeniem - a to oni budują renomę, pozwalają wzrastać platformie i starają się jeszcze podpowiadać nowe rozwiązania - potwierdza moją tezę, iż GC zostanie wyciśnięte jak cytryna, sukcesywnie będzie się kurczyć i na koniec będzie wyrzucone jak śmieć do kosza. Ile razy od przejęcia na forum udzielał się nowy opiekun? Widać jakąś chęć budowania czy tylko zimny oraz bezduszny model biznesowy plus standardowa formułka na "dzień dobry", co też doskonale przewidziałem i opisałem na chwilę przed? Rynek precli i słabych zapleczówek powoli umiera. Dla takiej agencji, utrzymywanie platformy, na której realną wartość merytoryczną i perspektywę mobilno-rozwojową przedstawia może 20% copywriterów, jest wizerunkowym i jakościowym strzałem w kolano. Mógłbym jeszcze poszerzyć i rozwinąć niektóre wątki, ale szkoda mi czasu, wszak macie tu już w gratisie ponad 3000 zzs od dobrego copywritera.
  10. To właśnie wartość dodana dla nowego właściciela, jak tylko spojrzałem na PKD, od razu domyśliłem się, co leżało u podstaw transakcji.
  11. Niebawem nastąpi uspokojenie nastrojów, spóźnione pożegnanie oraz powitanie przez agencję reklamową wraz z zapewnieniem o bezpodstawności obaw większości...
  12. Słuchajcie, czuję, że Pan Bartłomiej to uczciwy człowiek, na pewno przywłaszczanie należności copywriterów nie jest jego intencją, więc nie nakręcajcie się. Temat został załatwiony, do refleksji w zakresie zmian regulaminowych dojdzie już w zaciszu gabinetu.
  13. To, że takie są praktyki, to nie znaczy, iż zgodne są one z prawem. To wyłącznie kwestia czasu i determinacji ze strony "pokrzywdzonego".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy