KamiX

Forumowicze
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

KamiX wygrał w ostatnim dniu 4 Listopad 2018

KamiX ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jak ja kiedyś o tym pisałam to spotkałam się z krytyką...
  2. Warto by było poinformować mailowo każdego copywritera o istnieniu forum. Nie każdy musi się rejestrować i pisać, ale każdy może przeczytać i o wszystkim wiedzieć wcześniej, a nie dostając e-mail z informacją po fakcie. Wiele osób nawet nie wie, że jest takie forum. Warto może dodać odnośnik do forum na portalu, żeby każdy mógł tu trafić.
  3. Ocenianie do 7 dni wstecz może nie, ale ocena wyjściowa byłaby dobrym pomysłem. Konkurencja ma tak, że ocenia tekst próbny wysyłany w czasie rejestracji, zwykle dając ocenę 4.0 i od tego się zaczyna. Proponuję, aby każdy copywriter dostał na start 4.0 przy tym, żeby obniżyć próg z 4,7 do 4,0, bo najwyższe oceny będą naprawdę rzadkie, a i wcale zleceniodawcy nie muszą oceniać, tylko mogą. Konkurencja, żeby zachęcić do oceniania ma chyba coś takiego, że zwraca zleceniodawcy 1% ceny tekstu jeśli oceni. Sporo osób z tego korzysta, bo tak to mało co by było ocen. Wyjściowo 4.0 i jak ktoś dostanie niskie oceny i średnia się obniży, to się mu zabierze dostęp do lepiej płatnych tekstów. Nie można doświadczonych copy traktować jak nowicjuszy nagle odbierając wszystkim możliwość pisania za lepsze pieniądze, które i tak nie są duże... No i miło by było móc zgłosić ocenę, z którą się nie zgadzam. Poza tym ocenianie już było i okazało się złym pomysłem.
  4. Dokładnie, może nie napisałam jeszcze aż tak dużo tekstów, ale za to wszystkie mam zaakceptowane, żaden nie został odrzucony. I mam taki sam komunikat, że mam średnią poniżej 4,7 i nagle zabrano mi dostęp do lepszych tekstów. To jest traktowanie dobrych copywriterów jak niedoświadczonych nowicjuszy!!! Nie zgadzam się z tym! Osoby, które nie mają jeszcze żadnej oceny powinny nadal mieć dostęp do lepiej płatnych tekstów, dopóki nie otrzymają pierwszej oceny! Poza tym myślę, że najczęściej będą wystawiane oceny 4 lub 3, więc najlepszym progiem byłoby nie 4,7, ale po prostu powyżej 4,0.
  5. Pomysł rewelacja! Byłoby takie połączenie pisania na zlecenie ze sprzedażą własnych tekstów. Każdy mógłby pisać swoje teksty na tematy, które go najbardziej interesują i ma wiedzę i wystawiać do sprzedaży w momencie kiedy np. nie ma zleceń, które by mu odpowiadały. Super sprawa! Jeśli chodzi o ten pomysł to jak najbardziej likwidacja tekstów próbnych może poczekać.
  6. Tak, prób ominięcia nie brakuje, np. precle na 3-4 tys. znaków z wymaganiami, bo komuś się nie chce więcej za zapleczowy zapłacić, ale wzięli się tam za to. Dają możliwość zgłoszenia zleceń wzbudzających podejrzenia. Sama o to do nich też pisałam, bo wymieniam się spostrzeżeniami i tu i tam, mając porównanie obu portali. Tam też chętnie przyjmują pomysły na ulepszenia. A tutaj płacenie minimalnej stawki za tekst wysokiej jakości na kilka tys. znaków z wieloma wymaganiami też jest nie fair.
  7. Super, bardzo mnie to cieszy. Osoby początkujące piszą tam tylko precle i dopiero kiedy za bodajże 4 teksty dostaną wysokie oceny, otrzymują dostęp do innych tekstów, za które stawki są już nieco wyższe. Do pisania każdego rodzaju tekstów trzeba osobno przejść rekrutację wysyłając tekst próbny spełniający wymagania jakie portal stawia dla każdego rodzaju tekstów. Stawki są dość niskie, ale jak się popatrzy na opisy produktów czy teksty specjalistyczne to już źle nie jest. Gorzej, że tam nie ma praktycznie zleceń na teksty specjalistyczne. Najwięcej jest zapleczowych i opisów produktów i często są to zlecenia po kilka tekstów, więc za zlecenie na np. 5 tekstów zapleczowych można już zarobić ponad 30 zł. Do tego jak się komuś spodobasz to dostajesz od niego zlecenia. Ja bez przerwy dostaję tam zlecenia od klientów i to właśnie takie po 4-5 tekstów. Portal prowadzi miesięczny ranking, który pokazuje, że da się tam zarobić. Pierwsza dziesiątka rankingu dostaje nagrody punktowe (tam się zbiera punkty - 1 pkt to 1 zł). Osoba, która zajęła 1 miejsce w listopadzie miała grubo ponad 3 tys. pkt. Mimo wszystko uważam GC za lepszy portal, przede wszystkim edytorem bije konkurencję na głowę, ale tam też piszę. To dla mnie takie uzupełnienie. Nie co dzień się ma zlecenia od prywatnych klientów, a na GC też nie codziennie znajduję zlecenia dla siebie - nie tylko chodzi o stawki, ale też o tematykę, bo nie będę pisała o czymś, na czym się zupełnie nie znam. Jak na GC nie ma za wiele zleceń, to piszę tam, zresztą tam można zarezerwować więcej zleceń i terminy są kilkudniowe, więc fajnie. Cały czas coś robię, a nie siedzę, bo nie ma zleceń. Przy okazji chciałam jeszcze coś zaproponować. Zleceń na portalu jest na co dzień kilkaset, przy czym ilość pojedynczych tekstów w zleceniach zwykle sięga powyżej tysiąca. Raz jest więcej, raz mniej. Natomiast licznik zarejestrowanych copywriterów wskazuje już ponad 12 tys. Inny konkurencyjny portal kiedy chciałam się zarejestrować odpisał mi, że nie prowadzą na razie rekrutacji, bo mają więcej copy niż zleceń. Może tutaj też by się przydało przyhamować z przyjmowaniem nowych copy? Już teraz przypada nawet kilkadziesiąt copy na 1 tekst. Upatrzę sobie 3 zlecenia, ale zanim napiszę jedno, to reszty już nie ma. Im mniej copy, tym każdy ma większe szanse na napisanie większej ilości zleceń i wyższy zarobek. Niestety nie tylko stawki wpływają na zarobki. Żadna firma nie przyjmuje pracowników w nieskończoność. Może się zdarzyć tak, że w końcu dla wielu braknie zleceń, a zarobki nie przekroczą kilku stów miesięcznie, a to się skończy tylko masowym wyrejestrowywaniem z portalu.
  8. Ponawiam propozycję @marek_____, by zleceniodawcy zgłaszając zlecenie musieli zaznaczyć najpierw jaki typ tekstu chcą (precel, zaplecze, opis, artykuł itp.), a potem na podstawie zaznaczonego typu wybrali długość tekstu z tym, że nie więcej niż np. 1500 znaków dla precla, 4000 dla zapleczowego itd. Do tego proponuję ustalić minimalne stawki dla każdego rodzaju tekstów, np. 2zł/1000 zzs za precla, 4 lub 5 zł/1000 zzs za zaplecze i minimum 8zł/1000 zzs za artykuł, bo jak widzę takie zlecenie jak 46045, gdzie facet sobie życzy teksty na 5 tys. znaków z elaboratem wymagań i płaci najniższą stawkę za tysiąc zzs to mnie telepie... Dodam jeszcze, że konkurencja ostatnio stawki podniosła. Niewiele, ale zawsze coś. I mają cennik dla każdego typu tekstu, co mi się podoba i przydałoby się tutaj.
  9. Dokładnie! Te zlecenia tkwią na liście dużo dłużej niż zwykłe, bo zleceniodawcy nie mogą się zdecydować kogo wybrać i jest bałagan. Mogłoby ich nie być w ogóle. Przez nie trzeba pisać dwa razy to samo jeśli w ogóle się ma na tyle szczęścia i zostanie wybranym, co jest rzadkością... a najgorsze jest to, że najczęściej tekstów próbnych życzą sobie ci, co lepiej płacą. Mało kto chce pisać próbne teksty, bo trzeba poświęcić taki sam czas i przyłożyć się tak samo jak do normalnego tekstu za kasę, a nic się z tego nie ma. Przez to nie dziwi fakt, że wiele osób bierze zlecenia za 2zł/1000 znaków, bo tu nie ma próbnych tekstów, a większość lepiej płatnych zleceń jest zablokowana i teksty próbne trzeba pisać. Zamiast tekstów próbnych byłoby fajne coś takiego jak u konkurencji, czyli lista najlepszych copywriterów. Tam lista jest sporządzana wg ocen zleceniodawców i jest wyświetlana w formularzu zlecenia. Zleceniodawca ma wybór - może wrzucić zlecenie na ogólną listę albo wybrać sobie copywritera. Ja nie nadążam sama wybierać tam zleceń, bo bez przerwy coś dostaję. Tutaj można by brać pod uwagę np. ilość napisanych i odrzuconych tekstów. Taką listę najlepszych copywriterów możnaby wyświetlać zleceniodawcom i dawać wybór - albo mogą wrzucić zlecenie na ogólną listę, albo wybrać sobie copywritera, jak u konkurencji - bez pisania tekstów próbnych, za które nic nie ma. Tekst próbny to się pisało przy rejestracji w portalu i to wystarczy.
  10. Piszę w zasadzie odkąd tylko miałam komputer. Zaczynałam od blogów i różnych opowiadań. Następnie pisałam wiersze, teksty piosenek. Od niedawna zajmuję się copywritingiem. Piszę teksty SEO i artykuły. Na razie piszę głównie na portalach GoodContent.pl oraz Textbookers.com. Publikuję również artykuły do sprzedaży na Giełdzie Tekstów. Prowadzę także dwa blogi - http://mix-kamix.blogspot.com, gdzie piszę na różne ważne tematy i dzielę się swoimi licznymi zainteresowaniami oraz pasjami, a także http://kamix-tworzy.blogspot.com, na którym prezentuję moją twórczość poetycką. Poszukuję zleceń na pisanie tekstów oraz inne usługi również poza portalami. Jestem w stanie pisać na bardzo różne tematy. Oto moja oferta: 1. Pisanie tekstów: precle; teksty zapleczowe; artykuły; opisy produktów; 2. Inne usługi: korekta tekstów (zarówno same błędy jak i obszerna); przepisywanie dokumentów, tekstów, rękopisów; krótkie teksty (ogłoszenia, zaproszenia, ulotki); wiersze okolicznościowe; tworzenie formularzy (ankiety, cenniki, zgłoszenia itp.); artykuły sponsorowane (oferuję napisanie i opublikowanie na moim blogu Mix-Kamix artykułów sponsorowanych); Nie wyceniam swoich usług tak jak robi to większość. Wyceniam całość mojej pracy czyli cały tekst, a w cenie jest również ujęty poświęcany przeze mnie czas. Nie przyjmuję zamówień na pojedyncze precle czy opisy. W większej ilości można zamawiać także teksty zapleczowe czy ogłoszenia itp. Cennik usług tutaj: https://goo.gl/forms/FiksNf00GzS3vHZL2 Zgłaszać się można za pomocą formularzy: zamówienia na teksty - https://goo.gl/forms/f1LCZTz8iyIKzLXz2 zamówienia na inne usługi - https://goo.gl/forms/oUcixfG7Jh7LRdT72 WAŻNE! Nie posiadam jeszcze założonej działalności. Nie wystawię więc na razie faktury. Preferowana umowa zlecenie, choć oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to sporo papierkowej pracy. Pozdrawiam serdecznie. W sprawie artykułów sponsorowanych proszę pisać na blogu http://mix-kamix.blogspot.com w zakładce "współpraca" lub na adres mailowy kamix090@gmail.com.
  11. I znowu... czekam i czeka już ładne parę dni na akceptację tekstu, a ten zostaje nagle zwrócony do poprawy. Tekst miał być, jak to zleceniodawca napisał, o tym "Czego możesz się nauczyć na stażu w biurze rachunkowym". Napisałam tekst zaczynając od tego, czym są staże, że organizuje je PUP i finansuje, a zleceniodawca wyskakuje mi z tekstem, że to jest dla konkretnego biura oferującego staże dla studentów IV-V roku i biuro samo je finansuje itd. Nie łaska było napisać o tym w zleceniu, tylko trzeba oddawać do poprawy tekst napisany zgodnie z tym, co było w zleceniu... no paranoja! Naprawdę zacznijcie moderować też zlecenia i nie przyjmujcie takich z jednozdaniowymi, niekonkretnymi opisami... Przy okazji pozwolę sobie wspomnieć o czasie, jaki mamy na poprawę - 24 godz. No super, zwłaszcza, że jak chodzi o naprawdę coś niewielkiego, to można zrobić to w kilka minut. Tymczasem na napisanie tekstu, bez znaczenia jak długiego i jakiego rodzaju, mamy tylko 6 godzin. Niby można zapisać szkic i pisać później, ale co z tego? Jak się odejdzie, to nagle zaraz zostaje godzina na napisanie i można nie zdążyć. Poza tym, o ile tekst na 2-3 tysiące znaków pisze się w góra pół godziny, to już tekst na 10 tysięcy pisze się znacznie dłużej i czasami trudno się wyrobić. Nie ma za wiele zleceń na aż tak duże teksty, ale zdarzają się. Kiedyś pisałam tekst na 12 tys. znaków chyba, o szkodliwych substancjach w kosmetykach. Gość dał tabelę przetłumaczoną przez Google Translate i musiałam sprawdzać czy na pewno dobrze to jest przetłumaczone, doszukiwać informacje, których w tabeli nie było, a zleceniodawca sobie życzył i skończyłam zaledwie na kilkanaście minut przed upływem czasu. Teraz nie robię już takich zleceń, bo jak na tyle poświęconego czasu, są mało płatne. 30 zł za 5, prawie 6 godzin roboty, podczas kiedy w tym czasie napiszę z 10 albo i więcej tekstów na 2-3 tys. znaków po 6-10 zł za każdy i mam dużo więcej kasy. Proponowałabym odwrócenie sytuacji - 24 godz. na napisanie i 6 godz. na poprawę albo ustalić czas pisania w zależności od długości tekstu, tak jak jest na GT, im dłuższy tekst do tłumaczenia, tym więcej czasu na to. U konkurencji zleceniodawcy sami podają terminy i często nawet na krótkie teksty jest kilka dni czasu. U konkurencji można też mieć zarezerwowane więcej niż 1 zlecenie, a tu tylko jedno i jak oprócz jednego mam jeszcze coś na oku, to zanim to jedno napiszę, tamtego już nie ma. To jest denerwujące... Mogłoby być tak, że można mieć do 3 zarezerwowanych tekstów, a czas liczyłby się od momentu rozpoczęcia pisania tekstu, a nie samej rezerwacji. To takie luźne propozycje.
  12. Pisałam właśnie o tym, że wielu zleceniodawców nie potrafi pisać, a potem oceniają teksty osób piszących zawodowo... Masz rację z tym, że taki analfabeta odrzuci niezły tekst, bo takie ma widzimisię i potem taki odrzucony tekst może zaważyć na stawkach. Takie odrzucenie nie jest jednak jeszcze najgorsze. Ja mam jeden jedyny odrzucony tekst, gdzieś z 31 lipca, odrzucony tylko dlatego, że nie miałam przez kilka dni internetu, a ktoś akurat zwrócił tekst do poprawy i jak wrócił internet i odebrałam maila z informacją o tym, to już było za późno na poprawienie. Bolesne, bo tekst był dobrze płatny i psuje mi piękną listę akceptowanych po kolei jak leci.
  13. Dokładnie! Żaden doświadczony copy nie weźmie tekstu za tak śmieszną stawkę. Jak płacą, tak mają. Zaczęliby płacić porządnie to i porządne teksty dostawaliby, a tak to niech się nie dziwią, że bierze je byle kto. Poza tym wypadałoby, żeby sami też nauczyli się rodzajów tekstów i podstaw pisania, włącznie z ortografią, gramatyką, formułowaniem słów kluczowych, bo ja np. nie biorę zleceń z błędami i tak sformułowanymi słowami kluczowymi, że za nic nie mogę wymyślić jak wstawić je do tekstu, by to brzmiało sensownie. Nie mam ochoty, żeby oceniał mnie, piszącą zawodowo, ktoś kto sam nie umie pisać. Najpierw się wymaga od siebie, potem od innych.
  14. Dokładnie, taka możliwość byłaby super. Pasowałoby się tym zająć - albo my możemy zgłaszać takie "kwiatki", albo administracja serwisu sprawdza nie tylko naszą pracę, ale i zlecenia... Wielu zleceniodawców zdaje się nie mieć pojęcia o naszej pracy, o rodzajach tekstów, w ogóle o pisaniu. W zleceniach jest masa błędów, wymagania i ilość znaków nieadekwatna do typu tekstu, jak w powyższym przykładzie. Nie mówiąc o słowach kluczowych czasem tak sformułowanych, że nie idzie ich zamieścić w tekście tak by był płynny. Dobrze by było, żeby możliwe było zgłaszanie wraz z podaniem dlaczego zgłaszamy. Ja, tak jak napisała @kluskaKRK nie piszę tego typu zleceń, ale tak jak ktoś kolejny wspomniał, inni je piszą, dlatego wciąż się pojawiają, bo dla zleceniodawców to jest dobre - mają dobry tekst za grosze.