Gocha

Forumowicze
  • Zawartość

    290
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

18 Good

Ostatnio na profilu byli

899 wyświetleń profilu
  1. ambex, dużo prawdy w tym co piszesz, ale ja jestem z tego pokolenia, które uważa, że bez względu na stawkę (jest wiadoma) pracę należy wykonać rzetelnie. Narzekania na forum to w dużej mierze efekt milczenia TB. Gdyby zajęli stanowisko w kilku ważnych kwestiach od czasu do czasu, to przerwałoby to jałowe dyskusje i zadowoliłoby obie strony. Nic tak nie wkurza jak lekceważenie. Czasami słowo przepraszam, drobne zmiany pod kątem uwag, są więcej warte niż wyższe stawki. Milczenie TB na forum i w odpowiedziach na pocztę czasami doprowadza do szału. Mają potencjał, ale nie potrafią przekuć tego na sukces.
  2. Monis 190. Za zapleczówki i nie chodzi o to, żeby TB tyle nam płacił, ale o to, by trzymał poziom. Zleceń będzie wtedy więcej i copy będą mogli zarobić. Oczywiście możesz dostać nawet 50 zł za 1000 zzs, ale to nie są typowe teksty SEO, a TB takie oferuje. Nie wiem, ale 2 lata temu (tyle nie pisałam na TB) zleceń było dużo więcej i wydaje mi się, że liczba zleceniodawców była większa (różnorodność opisów do zleceń i tematyka). Wiadomo, że były okresy posuchy, ale trwały 2-3 tygodnie. Tłumaczyć mogę to tylko spadkiem jakości. Zostało tylko paru klientów (charakterystyczne opisy zleceń) i większość z nich nauczona doświadczeniem zleca indywidualnie.
  3. Głównym winowajcą zaistniałej sytuacji jest moderator i nie chodzi tylko o plagiat, ale przede wszystkim poziom tekstu. Nawet jako precel ten bełkot nie powinien być zaakceptowany. Precel nie jest tekstem merytorycznym, ale musi być poprawny pod względem językowym. Ani oryginał, ani plagiat tego kryterium nie spełniają. Niestety nie dziwię się, że takie buble przeszły. Stosuję inną technikę niż większość moderatorów. Piszę teksty w edytorze, następnie je wklejam. Dzięki temu mam wszystkie kopie. Bardzo często jest tak, że nie zdążę wkleić kolejnego teksu, a moderator zaakceptował już tekst tematyczny na kilka tysięcy znaków. Na pewno go nie czytał. I wg mnie tu tkwi przyczyna małej ilości zleceń. Niska jakość nie jest akceptowana przez klientów, ale przede wszystkim przez Google. Może się mylę, Ale jak wytłumaczyć fakt, że profesjonalne firmy SEO zatrudniają po kilku czy kilkunastu copy, płacą 10 i więcej zł za 1000 zzs i dają tyle zleceń, że nie mogą nadążyć? Stawiają jednak na jakość. Teoretycznie taniej by im było zlecać na TB, ale kiepskie teksty nie pozwolą im wywiązać się z umowy z klientem. Myślę, że dopóki TB nie postawi na jakość, ilość zleceń będzie malała. Oczywiście copy z najlepszymi ocenami mogą liczyć na zlecenia indywidualne tekstów wyższej kategorii, ale początkującym będzie trudno doskonalić warsztat i zarobić pieniądze. Nie wiem ile zarabiają moderatorzy, ale godzili się na niskie stawki tak jak my i powinni wykonywać swoją pracę rzetelnie, a więc dbać o jakość. W przeciwnym wypadku klienci będą uciekali jak bkartol. Nie pisałam jego precli, bo słowa kluczowe podpadały pod zaplecza, ale jeżeli ktoś się decydował, to powinien robić to uczciwie. Postawa TB jest w tym przypadku całkowicie zaskakująca i niezrozumiała. To po prostu strzał w stopę. Zupełnie nie rozumiem tej polityki TB, bo wypłaty praktycznie realizowane są w tym samym dniu (dawniej czekało się 2 tygodnie i dłużej).
  4. Wydaje mi się, że forum stało się ringiem między amebix i maugosias, a nie o to chodzi. Dzięki iwonapraca za zabranie głosu, bo to ja podejżewałam o lipne rankingi. Szacun za wytrawołość i determinację. Mnie się nie chce robić tanich zleceń, ale to moja wina. Wydaje mi się, że na forum powinniśmy wymieniać się doświadczeniami nt. funkcjonowania TB, zleceń, pomagania zaczynającym. Dla mnie osobiście w tej chwili najważniejsza jest moderacja zleceń i myślę, że dla Was też. W wymaganiach jest, że precle to krótkie teksty, natomiast w panelu dla zlecających nie ma ograniczenia znaków, mogą do 10 000 (sprawdziłam jako zlecający). Oczywiście długość to jeden problem, a temat to kolejny. I tu powinni wkroczyć moderatorzy: "Sorry, ale temat kwalifikuje się do zapleczówki lub tematycznego". To jest dla nas najważniejsze, bo nie tylko oznacza wyższe zarobki, ale przede wszystkim równe traktowanie zlecających i zleceniobiorców. I tak stawki są śmieszne, ale każdy copy ma ich świadomość, więc nie może narzekać. Biorę wtedy, gdy nie mam innych zleceń. Kilka lat temu wszyscy copy nagminnie narzekali na terminowość wypłat, wspólna akcja przyniosła efekt, wypłaty realizowane są przed terminem. Wydaje mi się, że teraz powinniśmy się skupić na moderacji zleceń klientów, równowaga będzie zachowana.
  5. Dyskusja na temat oceniania bardo rozgrzała copy. Piszę od kilku lat z różną częstotliwością (w zależności od innych zobowiązań) i nigdy z ocenami nie miałam problemów. Wyjątkiem są precle, bo nie potrafię lać wody. Za specjalistyczne mam 6 i klient zleca mi kolejne indywidualne (bo najbardziej mu pasują), tematyczne 6, i nagle jeden klient zapleczówki ocenia standardowo na 5, równocześnie zleca ich indywidualnie sporo. To oznacza, że jakościowo teksty spełniają jego wymagania, ale automatycznie klika ocenę zaproponowaną przez TB. niestety przy dużej ilości takich zleceń i ocen oznacza to spadek stawki za 1000 zzs. Dla mnie to niestety porażka. Za tekst podobnej kategorii mogę dostać 10 zł za 1000 zzs. Dlatego wybieram tylko zlecenia indywidualne i to tylko od niektórych zleceniodawców.
  6. Ostatnio nie przyjęłam zlecenia indywidualnego na kilka zapleczówek, bo gościu standardowo ocenia na 5 i mogłabym wpaść w niższą stawkę, a to oznacza, że pisałabym za darmo (i tak piszemy za psie pieniądze). Zdecydowałam, że biorę tylko indywidualne od klientów, którzy doceniają naszą pracę adekwatnymi ocenami. Cwaniaków i zadufanych spuszczam po brzytwie.
  7. Facet zmienia wszystkie opisy w sklepie internetowym. Widocznie w audycie wyszło mu, że to słabo pozycjonuje stronę. I rzeczywiście, bo wszystkie były na jedno kopyto. Sprawdźcie, że po wysłaniu w ciągu dnia już Wasz opis jest na stronie. Zlecając każdy model osobno zyskuje niepowtarzalne opisy i o to mu chodzi. Posucha straszna i czasami mam wrażenie, że ten ranking jest lipny. Fajnie wygląda jak średnia za miesiąc wychodzi 3000 zł, ale to trochę nierealne. Licząc 5 zł za tekst to 30 tekstów dziennie. Przy obecnych zleceniach, nawet indywidualnych (mam takie to wiem ile tego jest), dla mnie jest to niemożliwe. Czekam na wypowiedź kogoś z TOP 10, może podpowiedzą jak to zrobić.
  8. Mam pytanie - ile tekstów wyższej kategorii może zarezerwować copywriter? W regulaminie nie znalazłam żadnych zapisów. Dzięki.
  9. Polinfor, możesz zlecać powyższe teksty jako specjalistyczne, czy tematyczne, ale w opisie zlecenia musisz podać, że jest to tekst na stronę firmową, bloga lub FB, podobnie z opisami kategorii. Robiłam wiele takich zleceń, ale w opisie było wyraźnie napisane co to ma być za tekst. Adres musisz wklepać ręcznie i po problemie. Nie zlecaj takich tekstów w kategorii zaplecza lub precla, bo dostaniesz kiepski tekst za kiepską cenę.
  10. Tak to właśnie działa, punkty za teksty w pakiecie doliczane są po zaakceptowaniu ostatniego tekstu, w razie jego odrzucenia/ braku realizacji, jest od czego odjąć pkt karne. Nie odpisują, bo wiedzą, że wszystko jest zgodne z regulaminem. Od kilku dni totalna posucha, to chyba efekt ferii zimowych.
  11. Zastanawia mnie, ile godzin dziennie trzeba klepać na TB, żeby zarobić prawie 3000 zł? Nie ukrywam, że wybieram tylko tematyczne i zapleczowe, ale do tego pułapu to mi bardzo dużo brakuje.
  12. Wyluzujcie, mój post nie miał na celu rozpętania dyskusji na temat tego, kto jest lepszy. Po prostu stwierdziłam fakt, licząc raczej na to, że ktoś potwierdzi lepszą kondycję TB. Ponad 2 lata tu nie pisałam, wtedy praecle były na 1000 zzs, zapleczówek bardzo dużo, ale tematyczne i specjalistyczne bardzo rzadko. Teraz więcej piszę tematycznych i specjalistycznych niż zapleczówek, precli nie tykam. Podobnie mile mnie zaskoczył fakt, że pieniądze zostały wypłacone w ciągu 5 dni.
  13. Coś drgnęło w zleceniach, pojawiły się specjalistyczne, a dzisiaj tematyczne na 11 000 zzs i 30 000 zzs. To mi się podoba, oby tak dalej.
  14. Masz rację, ostatnio ktoś zlecił specjalistyczne, które równie dobrze mógłby zlecić jako zaplecza, ale chce mieć jakość, bo chce dobrze wykonać zlecenie. To rozumiem, cwaniaków omijam i nawet za stawkę precla nie chce mi się wbijać 4000 razy tej samej litery. Najlepszy byłby bojkot tych zleceń (jak L4 policjantów i nauczycieli), ale rozumiem, że niektórzy muszą brać co leci, by się utrzymać.
  15. Ostatnie precle to bezczelna próba wyzysku copy, każąc im pisać precla na 4 tys. na temat tygodniowego czasu pracy kierowcy. Przecież w zależności od kategorii obowiązują karty, przerwy krótkie, długie, co określoną ilość godzin. To wymaga znajomości obowiązujących przepisów, akurat znam je teoretycznie i praktycznie, ale za 1,5 nie będę dzieliła się konkretną wiedzą. Podobnie z wszystkimi dzisiejszymi preclami, podatki i składki od różnego rodzaju umów, wielkość emerytur, umiejętność ich obliczania (zadanie dla programu ZUS, nikt normalny tego nie potrafi). Prośba do zlecającego: Chcesz żeby Ciebie szanowali, to szanuj innych. Chytry dwa razy traci.