Gocha

Forumowicze
  • Zawartość

    275
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

13 Good

Ostatnio na profilu byli

848 wyświetleń profilu
  1. bkartol TB kasę powinno Ci zwrócić, ale nie dziw się, ze za precla na na 6000 zzs odstawił ktoś chałturę, ja takie zlecenia omijam szerokim łukiem, choćbym na bułkę nie miała. Pamiętaj, jak płaca, taka praca, Zleć jako zaplecz i na pewno dostaniesz teksty jakościowe.
  2. Myślę, że amebix i maugosias powinni powściągnąć emocje, ponieważ do niczego nie prowadzą. Głównym sprawcą zamieszania jest TB, który opracował kryteria tekstów (przesadzili z preclami na 6K) oraz bkartol, który z pełnym cynizmem to wykorzystuje. Świadczy to tylko o tym, że jest byle jakim cwaniakiem, a nie poważnym pozycjonerem. Może dla jaj napiszę dla niego precla na 6 k i może mi go nawet ocenić na 3. Proponuję ich nie brać, albo wytrzymać do momentu, kiedy TB dokłada 15%. Dzisiaj tak było. Nie da się ukryć, że bkartol to wyjątkowy cwaniak bez skrupułów wykorzystujący copy. Profesjonalny pozycjoner zapłaci kilkanaście razy więcej za 1000k, ale ma gwarancję, że tekst będzie dobry i klient zadowolony. Uzupełniam swój wcześniejszy wpis. Sprawdziłam jako klient (mam konto) TB ustawił limit znaków na wszystkie rodzaje tekstów na 10 000 zzs, więc należy spodziewać się, że bkartol będzie takie zlecał. W opisie dla copy jest informacja,że teksty preclowe to krótki opis. Ja jutro będę do nich pisać i proponuję, by inni zrobili to samo.Niech wreszcie ujednolicą wymagania i kryteria dla zlecających.
  3. 1 pkt to 1 zł, wypłatę możesz zlecić, gdy uzbierasz 100 pkt (100 zł), ale na konto wpłynie Ci kwota pomniejszona o podatek, prowizję i opłatę za przelew (każdy 3 zł). Dostaniesz niewiele ponad 80 zł. Jeżeli nie masz ciśnienia na kasę to lepiej zlecać do wypłaty rzadziej, ale większe kwoty.
  4. Mam pytanie, czy ktoś mi wyjaśni co oznacza opcja zgłoś przy tekstach preclowych? Nie wiem czy mogę zgłosić, że zlecenie jest niezgodne z kryteriami tekstów, czy jakieś inne uwagi? Może tą opcją dało by się storpedować bezsensowne precle? W świetle ostatniej (długiej dyskusji) mam następujące uwagi: nawet 2 precle po 6k na godzinę to daje stawkę niższą niż najniższa krajowa, słowa kluczowe do precli wskazują, że zlecający oczekuje odrobinę wiedzy merytorycznej (nie potrafię napisać 6k o szafach modułowych lub elektrycznych bez zaglądnięcia do netu), dyskusja dotyczy głównie tekstów preclowych co może świadczyć, że piszący poza ten poziom nie wychodzą, po 1,5 roku napisałam 1 precla na 2k, żeby mnie przywrócili (chwilowa sytuacja) i od razu dostałam zlecenia indywidualne, proponuję nie brać precli powyżej 2k, ewidentnie na TB jest cwaniak, który zleca po 6k za 5 zł, jak nie będą realizowane to wreszcie porządnie zapłaci. 0
  5. Dawno nie gościłam na forum i nie pisałam dla TB, ale to co zobaczyłam po prostu mnie poraziło. Precel na 6000 zzs za 8 zł (minus marża, podatek) to praca jak w Chinach za miskę ryżu. Żadna poważna firma pozycjonująca nie opiera się na preclach, bo Google już tego nie trawi, stawia przede wszystkim na content marketing. Wniosek prosty - kto zleca takie precle jest albo ignorantem w pozycjonowaniu albo szuka naiwnych niewolników. Szkoda tylko, że takie działania wspierane są przez TB.
  6. Dawno tu nie zaglądałam, bo przygodę z TB zakończyłam. Od czasu do czasu lubię jednak wejść na forum, żeby sprawdzić, czy coś się zmieniło. Niestety widzę, że zarobki na żenującym poziomie. Najlepsza osoba w rankingu średnio ma 100 dziennie (minus podatki, opłaty za przelew), to żenująco niska stawka, dlatego tekstów z bonifikatą 15% do wyboru i koloru. Moderatorzy gnębią tylko copy, zleceniodawcy mogą wymagać specjalistycznych w cenie zapleczówek. Dopóki będą chętni do pisania takich tekstów za psie pieniądze, TB nie zmieni stawek, które znacznie odbiegają od najniższej krajowej.
  7. Nie rozumiem Waszych frustracji, stawka żenująca, traktowanie poniżej wszelkich norm, rzućcie to w diabły i piszcie dla tych, którzy Was docenią, także finansowo.
  8. Nikt zleceń nie moderuje (stąd wymagania nieadekwatne do kategorii), brak zleceń nawet na precle to efekt posuchy. Musisz być cierpliwy lub czekać na zlecenia indywidualne w wyższych kategoriach.
  9. Herkules, ja też ich pożegnałam, bo moderatorzy czepiają się tylko copy, a absurdalne życzenia zlecających za 2 zł są święte. Stosunek serwisu do piszących jest żenujący, traktują gorzej niż niewolników. Dobra firma pozycjonująca nie zleca tekstów na TB. Woli więcej zapłacić za pewność jakości. Na preclach pozycjonują tylko amatorzy, którzy nie mają pojęcia o wymaganiach Google.
  10. Inka22 pierwsze odrzucenie przez moderatora nie pociąga za sobą pkt karnych, więc musiał odrzucić klient. Z nimi ten problem, że nie zawsze wiedzą czego tak naprawdę chcą. Przy specjalistycznym trzeba szczególnie uważać, bo jak na TB jest dobrze płatny .
  11. W wakacje to norma, że przelewy opóźnione, zleceń jak na lekarstwo, nikt na e-maile nie odpisuje. Tak jest od kilku lat, potem przepraszają i od września jest lepiej, ale generalnie tendencja spadkowa.
  12. Przed upływem terminu wysyłasz tytuł tekstu, w miejscu na tekst piszesz słowa kluczowe i dalej wstawiasz x do wymaganej ilości znaków. komputer przepuści, a moderator wie, że przedłużasz czas.
  13. Dawno nie zaglądałam na forum, a na stronę wcale, więc nie wiem, czy zmiany są korzystne. Aura najlepiej ujęła problem TB. Leży moderacja, zmówienia powinny być weryfikowane zgodnie z kryteriami wyznaczonymi przez TB, tymczasem przyjmują wszystko, by złapać klienta. Lesio jak chcesz mieć dobre teksty, to zlecaj jako tematyczne. Z 2 zł za 1000 zzs dla copy nie oczekuj cudów. Z reguły jednak dobry copy trzyma styl i jakość. jeżeli chcesz znaleźć dobrego to najpierw zaznacz zlecenie jako tematyczne, wybierz copy i zmień kategorię tekstu. Takie działanie się sprawdza, ale jest to wykorzystywanie copy, dlatego opuściłam TB i mimo zleceń indywidualnych nie akceptuję ich i wolę, żeby kasa mi przepadła.
  14. Anna 2002, od czasu do czasu lubię zaglądnąć i sprawdzić, czy coś się zmieniło. To sentyment, bo z mojej perspektywy przed zmianami było znacznie lepiej. O moją energię się nie martw, bo nie muszę klepać na czas co do minuty. I to jest komfort, zlecenia realizuję na czas w danym dniu i nie muszę martwić się o pkt karne (mam ich spory zapas). Niestety należę do tej grupy osób, które muszą rozumieć zasady działania, nie robię nic bezmyślnie i według schematu, ale to pewnie róznića pokoleń, bo jestem 50+
  15. Lesiu, to jakaś polityka TB, której nie rozumiem. Zlecający narzekają na długi termin, a copy na brak pracy. Generalnie wygląda to tak, że copy dostają zlecenia indywidualne, ogólnodostępnych tekstów zapleczowych jest brak, co się pojawi, to schodzi jak ciepłe bułeczki. Z obserwacji widzę, że także precle puszczane są falami. Stary system był chyba lepszy, ale to już nie moja bajka.