Gocha

Forumowicze
  • Content Count

    317
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

20 Excellent

Recent Profile Visitors

953 profile views
  1. Pawig dobrze zrobiłeś, bo Ty znasz wymagania klienta, dla którego zrealizowałeś już kilka zleceń. Ja tak robię zawsze, jak moderator się czepia. Jeśli klient ma zastrzeżenia (najczęściej, gdy opis był mało precyzyjny) poprawiam bez szemrania. Dwa przypadki w tak krótkim czasie oznaczają, że przyjęli nowego moderatora, który chce się wykazać. Trochę posprawdza, to zmieni punkt odniesienia.
  2. Ja też wczoraj zleciłam wypłatę i dzisiaj otrzymałam. Rzeczywiście musieli mieć coś z systemem. Zauważyłam, że TB coraz lepiej reaguje na komentarze copy i zlecających. To dobry kierunek i tak trzymać.
  3. Zmień np. na Rynek gadżetów reklamowych wciąż ulega zmianie. Trafiłeś na jakiegoś upierdliwca. Ja jak mi moderator pisze durne komentarze, to każe każę mu wysłać i czekać na ocenę klienta. Zawsze staram się z nim założyć, że będzie to 6 i tak się staje, ale zakład jest jednostronny, więc nawet na czekoladę nie mogę liczyć. Pod tekstem umieszczam komentarz do moderatora lub do zlecającego (w zależności od sytuacji) zawsze mi przechodzi i nie mam problemów.
  4. Jeśli to jest całe zdanie, to błędu nie widzę. Domyślam się, że moderator coś wymodził.
  5. JFK nigdy nie mam pretensji do moderatora lub zlecającego, jeśli coś przeoczę. Zdarza mi się, że klient w krótkim tekście chce ileś razy słowo kluczowe (dodatkowo w opisie zlecenia). Najczęściej to mi umyka, bo staram się, by tekst był naturalny. Poprawiam bez zająknięcia. Natomiast miałam przypadki, że klient zlecił teks,t napisałam wszystko zgodnie ze zleceniem. Odesłał do poprawki, bo chodziło mu o tekst typu X sposobów na ... Poprawiłam i dał mi 6, ale mógł to zrobić od razu. Później dostawałam od niego zlecenia indywidualne. Podobnych przykładów mam jeszcze kilka. Piszę na TB, bo lubię pisać na różne tematy i jest to dla mnie sposób na rozwój intelektualny. Mam trzy źródła dochodu przynoszące znacznie większą kasę, ale czasu mam dużo i nie lubię go marnować, więc piszę dla TB. 100-200 zł nie są dla mnie wsparciem finansowym. Pisząc dla firmy SEO zarabiam 10 zł za 1000 zzs. Tekst fajne, bo po 700-1000 słów, więc pisze się je łatwiej niż zapleczówkę na 1600 zzs. Jakie stawki są, to wiadomo i jeśli piszę, to decyduję się na to świadomie. Z zasady nie piszę precli, bo nie piszę za darmo. W wyższych kategoriach chcę, by moderacja działała tak samo dla copy, jak i dla zlecających. Opis produktu nie może być tekstem, który w rzeczywistości jest tekstem opisu na stronę internetową. Za takie teksty stawka jest znacznie większa, bo od nich zależą wyniki finansowe firmy. Ty napiszesz tekst za 15 zł, a firma zarabia kilka tysięcy miesięcznie. Oczywiście można napisać taki tekst w 10 min., ale nie będzie on generował zysków. Takie same wymagania wobec copy i zlecających i temat jest rozwiązany.
  6. Czyli mam rację, copy się spieszy, moderatorzy mają czas. Ja zawsze pracuję pod presją czasu (mam go dużo, ale taką mam naturę) i wysyłam na ostatni gwizdek, czasami nawet przedłużam czas realizacji, więc moderacja działa szybko. Natomiast na akceptację ze strony klienta czekam czasami standardowo 72 godziny. Zlecenia spadają standardowo, a klient przypomina sobie po długim czasie o ocenie, bo ma za to bonus. Generalnie wkurza mnie nierówne traktowanie copy i zlecających. Oni nie wiedzą czego chcą a ja mam poprawiać tekst, bo gościu przypomniał sobie, że dla tej kategorii klientów nie wykonują usług. tekst napisany zgodnie ze wszystkimi wskazówkami. Poprawki wykraczające poza pierwotny opis zlecenia powinny być dodatkowo płatne. Niech wcześniej pomyśli. Oczywiście wiem, że mój wpis nie odniesie żadnych skutków.
  7. Na moderację nie narzekam, kilka, kilkanaście minut i jest. Czasami podejrzewam, że nie czytają. Monis chyba ma rację, bo ja zawsze piszę na ostatni gwizdek. moderacja szybka, ale na akceptację muszę czekać.
  8. Może masz rację, ale wolę zlecenia, gdzie mogę się trochę rozpędzić. A moje w ciemno okazało się całkiem fajnym zleceniem, tylko musiałam rozszyfrować zlecenie i stronę. Generalnie nie ma teraz możliwości zerknąć w szczegóły, bo zlecenie spadnie. Biorę w ciemno tematy, które mnie interesują, najwyżej poświęcę im trochę więcej czasu. Na TB i tak piszę charytatywnie, więc mogę wybierać (oczywiście jak jest z czego).
  9. 08.05 godz. 1.20 - wisi 4 strony opisów produktów po 300 zzs na buty, stały klient powrócił. Stawka 0,68 zł minus podatek. Żenada
  10. JFK nie żartuję, sama byłam pod wrażeniem (stąd błędy w poście), ale prawda jest taka, że te teksty powinny być w kategorii specjalistyczne. Strona to wizytówka firmy, musi być perfekcyjna. U mnie zawsze początek miesiąca jest luźny, więc biorę z TB. Nie spodziewałam się takiego strzału na TB. I żałuję, że kliknęłam. Wskazówki nie do końca jasne, nie do końca wiem, czego oczekuje klient (brak kontaktu uniemożliwia dopracowanie), na stronie zamiast tekstów cytaty po łacinie z Cycerona. Kliknęłam, mój problem. Tylko gdzie jest moderator.
  11. Dziś trafiłam (jedno wejście na TB) na trzy opisy produktów w sumie na 10 800 zzs, ale to wyjątek. Opis zleceń będę musiała dokładnie analizować przez kilkanaście minut, ale jak rozgryzę, to powinno być z górki. Jestem szczęściarom lub masochistom za taką stawkę. W rzeczywistości są to opisy na stronę internetową typu: o nas, serwis itp.
  12. JFK nie zarzuciłam Ci kłamstwa tylko stwierdziłam, że masz szczęście, czasami też o północy zdarzało mi się złapać zlecenie . Niestety na szczęściu nie można opierać dochodów, dlatego na TB wchodzę jak mi się nudzi. Nie zmienia to faktu, że zleceń jest bardzo mało i wszystko znika w ciągu sekundy.
  13. JFK nie wiem jakim cudem kwiecień masz rekordowy, skoro najlepsi, którzy mają dużo zleceń indywidualnych i siedzą na TB ciągle (z tego żyją) mają znacznie mniej zleceń niż w miesiącach poprzednich (różnica ok. 600 zł). Od marca piszę dla firmy pozycjonującej, więc na FB wchodzę sporadycznie. Udało mi się złapać 2 zlecenia, reszta indywidualne. Jesteś wyjątkiem lub niesamowitym szczęściarzem.
  14. Joanna53 Jak klient odrzucił to miałaś prawo do poprawy (bez obcinania wynagrodzenia), chyba że regulamin się zmienił i koszą nas od razu. Dokładnie nie wiem, bo regulaminu nie śledzę, więc sprawdź.
  15. Kolejny miesiąc spadku ilości zleceń. Nie mówię o sobie (82 pozycja), bo nie mam czasu na polowanie. Widzę to na podstawie rankingu i ilości zleceń indywidualnych. Od początku roku to najgorszy miesiąc. Ze względu na długi weekend maj nie zapowiada się lepiej.