Jump to content

Liszu

Forumowicze
  • Content Count

    65
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral
  1. Nie tyle 10 lat na forum, co "byłem na forum 10 lat temu". Mniej więcej tyle lat temu przestałem się tematem zajmować. Poza tym umowa nie była problemem, a późniejsza jej realizacja i obsługa klienta.
  2. Jestem po dwóch latach tzw. współpracy z firmą PIKSEO i od razu na wstępie zaznaczam by omijać ich szerokim łukiem. Zacznę jednak od początku... Przed podjęciem współpracy sprawy wyglądały jak marzenie. Miła Pani dzwoniła, informowała, podsyłała wzory umów, a na ewentualne zastrzeżenia reagowała w ciągu 15-tu minut, po których na mailu lądował dokument z oczekiwanymi poprawkami. W końcu umowa została podpisana... I na tym kończą się wszelkie atrakcje. Szybko bowiem okazało się, że jedyne co w firmie PIKSEO działa idealnie to wystawianie faktur pierwszego dnia miesiąca następującego po okre
  3. Ponad miesiąc temu postawiłem stronę klientowi i oczywiście wykonałem standardowe czynności celem zaindeksowania. Strony jak nie było w indeksie tak nadal jej nie ma. Ciekawe, że z jednego z poważniejszych katalogów polskich zaindeksował link, ale nic poza tym się nie dzieje. Zazwyczaj nowe strony udawało mi się "wstawić" do Google w ciągu maks. 5 dni.
  4. Dziś dostałem identyczny cios w pysk. Domena ma ponad 3 lata, linkowana sporadycznie - jak mi się przypomni i znajdę czas. Max 4-5 linków za jednym zamachem. Filtr na wszystkie możliwe hasła, na jakie wyskakiwała strona na pierwszej stronie wyników (około 6 kombinacji).
  5. Ja tylko z jednym przykładem na potwierdzenie: Domena o wieku 3,5 roku, od ponad roku top 5 na jedno z haseł, pozycja stabilna. Do teraz. Nagle spadek na drugą stronę wyników, a przede mną stronki, których nie było w pierwszej pięćdziesiątce. Żeby było śmieszniej to dwie z nich nie są związane bezpośrednio z branżą, a jedna ma całe 10 BL - wszystkie z Qlwebów o poziomie zaspamowania przekraczającym dopuszczalne normy Do obu wspomnianych stron nie prowadzi ani jeden link z anchorem zawierającym słowo kluczowe, na które są przede mną. Przecież to bez sensu...
  6. Ehhh faktycznie coś namieszałem Dzięki za zwrócenie uwagi. Termin był ciasny, więc na prędce szukałem przyczyn i uwaliłem samo znaczenie OVERFLOW. Ot taka herezja z mojej strony Ale wracając do problemu - wychodzi więc na to, że IE 7 jako jedyny zinterpretował poprawnie? Była wysokość 400px, tekst faktycznie wylazł, ale to jedyna przeglądarka w której cała reszta strony zachowywała się jakby pudełko miało te 400px. Nadesłany projekt testowałem w ponad 10 - ciu przeglądarkach w domu... systemy różne od Windows sprawdziłem w Browsercam.com Jak sądzisz?
  7. Miało być lepiej i niby jest. Wyeliminowano kupę błędów z IE 6, ale jak to zwykle bywa pojawiły się "nowości". Na początku tygodnia dostałem zlecenie od pewnej firmy na wychwycenie błędu wyświetlania strony w IE 7 i tylko w nim. Kod CSS napisany był nawet dobrze (choć ja użyłbym mniej hacków, jeśli w ogóle bym użył). Faktycznie IE 7 robił problemy. No i okazało się, że IE 7 ma poważnego buga z obsługą OVERFLOW. Poważnego na tyle, że... w ogóle go nie obsługuje. Panowie zrobili sobie diva o wysokości 400px, który w wyniku domyślnej wartości atrybutu OVERFLOW: visible rozciągałby się w przypad
  8. Szkoda, że nie napisałeś jakich metod próbowałeś. Generalnie jednak proponuję marketing precyzyjny - co zresztą jest raczej oczywiste. Wspomniałeś, że w radiu leci "ten typ muzyki"... tutaj jest to "techno" - warto zainteresować się Google Adwords... zakładasz konto i uruchamiasz akcję na wybrane hasła związane jednocześnie z tematyką muzyki. Ludzie wpisują hasła, a po prawej w Google wyskakuje Twój link (dobierz odpowiedni opis!). Wszystko jednak do zbadania i analizy - nie wiem (i z głowy nie powiem) jaka będzie cena pojedynczego kliknięcia na hasła związane z muzyką techno. Polecam też fo
  9. Hmmm... jest to o tyle zaskakujące dla mnie, że na frazy mnie interesujące pozmieniała się cała czołówka. Nie jest to więc problem jedynie moich stron.
  10. Widzę, że nie tylko Google postanowiło postawić kilka rzeczy na głowie. To samo robi Live.com - przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Strony o ugruntowanych pozycjach spadły o kilka stron w dół lub też zaliczyły kosmos. Oczywiście nie należę do grona osób z mega-zapleczem, co nie przeszkadza mi w używaniu narządu wzroku. A widzę zmiany.... zmiany... zmiany.. Czekam na Wasze wnioski.
  11. Oryginalny wniosek. Najrzadziej kopiowanymi stronami są te bez adresu www. Warto się nad tym zastanowić.
  12. A ja zauważyłem, że ilość linków zewnętrznych jaką pokazuje Google po wpisaniu "www.nazwadomeny.pl" jest adekwatna do tego co miałem jakieś 1 - 1,5 miesiąca temu. Owszem, spadały mi ilości linków z katalogów na chwilę (znikały z ostatnio dodanych i trzeba było czekać na indeksację głębszych kategorii), ale nigdy o tak duże ilości. W związku z taką "widocznością" linków spadki mnie nie dziwią... dziwi mnie zniknięcie linków
  13. Z podobnych powodów co powyżej - Dreamweaver. Przez wielu znienawidzony, bo "prawdziwi webmasterzy" piszą w notatniku Moim zdaniem jednak to najbardziej kompletny program - choć i tak wiekszość funkcji wykorzystuję jedynie wtedy, gdy niechcący walnę jakiegoś byka i trzeba szybko poprawić. HTML i CSS piszę ręcznie. Początkowo przydał mi się do poznania CSS - wpisując atrybut otrzymuję propozycje parametrów, więc szybko nauczyłem się większości z nich. PS. Pajączek mi też nie podchodzi.
  14. Miałem zakładać podobny temat a propos wyrazu "anal"... notorycznie muszę zmieniać wyraz "analiza" w opisie jednego z moich klientów.
  15. No właśnie.... coraz częściej przychodzą mi tzw. oferty niezamówione... niektóre są ewidentnym przykładem spamu, inne zaś całkiem pomysłowo taki fakt maskują. Oto jaka wiadomość przyszła do mnie ostatnio (imię, nazwisko oraz adres wymysliłem): Witam serdecznie. Uprzejmie proszę o wyrażenie zgody na przesłanie mojej oferty tłumacza. Pozdrawiam Stefan Lukratywny www.tlumaczysko.pl Przyznam się, że byłem pod wrażeniem pomysłowego wciśnięcia właściwie wszystkich niezbędnych informacji pod pozorem uprzejmego zapytania. Oczywiście stronę sprawdziłem - była to internetowa wizytówka z wielkim na
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy