Wstałem i .... - i Facebook nie działa??? Kurde - źle się ten dzień zaczyna
Edit:
No i wykrakałem, że źle się dzień zaczyna. W drodze do pracy miałem bliskie spotkanie z jeleniem. Prawie wyhamowałem, omijałem go bokiem, a te bydle bezczelnie mnie staranowało! Dupskiem wgiął tylne drzwi, cielskiem wygrzmocił w drzwi pasażera, a łbem przemodelował nadkole. To bydle było większe niż moje Volvo!
Zaliczył glebe o asfalt, wstał popatrzył i w długą. Chciałem go gonić, ale był z kolegami... - w liczbie około 20 sztuk. Więc zostałem ze szkodą. W poniedziałek wizyta likwidatora i zniżki z AC w przyszłym roku poszły...!
Od teraz jak rano Facebook nie będzie działał zostaje w domu i czekam aż kataklizm minie