Jump to content

zajadacz

Forumowicze
  • Content Count

    513
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutral

Contact Methods

  • Website URL
    http://bts-gsm.eu

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Szczecin
  1. @Mion: Myślę, że jak dostaną wyrok nakazowy to się nie odwołają, za duży burdel mają w tej firmie. Naprawdę stać mnie na to żeby nie odpuścić i dla tak małej kwoty puścić sprawę do e-sądu.
  2. Firma ma bardzo "ciekawe" podejście do obsługi klienta i super "kompetentnych" pracowników. Napisałem ticketa, że zgodnie z ich regulaminem (powołałem się na konkretne punkty) domagam się rozwiązania umowy i zwrotu pieniędzy. Ticket pozostał bez odpowiedzi, a status zmienił się na "closed". Czyli zgodnie z prawem, jak nie odpiszą w terminie 30 dni, to reklamacja rozpatrzona pozytywnie i oddają kasę. Swoją drogą to nie wiem kto tam pracuje, bo twierdzą, że zgodnie z regulaminem reklamacje można składać jedynie pisemnie, pocztą tradycyjną. Przestudiowałem cały regulamin i nie ma takiego punktu, a oni nie potrafią go wskazać. Także zapowiada się ciekawie. Teraz czekam miesiąc i leci wezwanie do zapłaty.
  3. Wszystkim niezadowolonym polecam (merytorycznie) opisać swoje doświadczenia na webhostingtalk. Przynajmniej nowi klienci nie dadzą się nabić w butelkę, a sam hosting będzie musiał popracować nad swoim podejściem do klienta.
  4. @straseusz: Dokładnie tak. Jakby to kosztowało odpowiednio więcej, ale porównywalnie do np. linuxpl przy podobnej liczbie IP i miejsca na serwerze, to nie byłoby problemu.
  5. Czy ktoś z wypowiadających się wyżej ma tam hosting? Zdajecie sobie sprawę, że wcześniej nie dało się stwierdzić jakie obciążenie generują skrypty, bo zwyczajnie nie było takiej opcji w panelu DA (teraz jest). Więc jak waszym zdaniem mam zweryfikować czy przedtem w ogóle były nałożone jakieś limity, czy były przestrzegane itp. skoro jako klient nie mogłem tego w żaden sposób zweryfikować? Skąd mam wiedzieć, że obecnie nałożone limity nie są wzięte z tyłka i nie mają wiele wspólnego z rzeczywistym obciążeniem? I naprawdę nie widzicie tego, że takie postępowanie hostingodawcy jest nie w porządku? Skoro to tak mała kwota, to co im szkodzi oddać hajs za niewykorzystany okres abonamentu i przeprosić za problemy? A zapomniałem, żaden z was tego nie przyzna, bo sami musielibyście wprowadzić taką politykę w waszych firmach, zamiast mieć klienta gdzieś i uważać, że najlepiej by się biznes hostingowy prowadziło jakby klient miał jedną odsłonę strony dziennie i to jeszcze na statycznej stronie. Normalna procedura powinna być taka: Mail z informacją, że przechodzimy na nowe serwery, że będzie można sprawdzić obciążenie jakie generują skrypty, a od tego i tego dnia zaczniemy przestrzegać tego co macie w umowach i macie tyle i tyle czasu na optymalizację skryptów albo wywalenie części domen z hostingu. Wtedy nawet zbytnio bym nie mógł żądać zwrotu kasy, bo postąpiliby w porządku.
  6. @Mion: Czy ja niewyraźnie piszę, czy Ty twierdzisz, że wiesz lepiej ode mnie co miałem na myśli pisząc? Wyraźnie pisałem, że nie chodzi o to ile płacę, bo faktycznie płaciłem mało. Nie mam pretensji o to że muszę od nich zabrać swoje strony i że generuję nadmierne obciążenie. Mam natomiast ogromne pretensje o podejście do klienta. Jako ich klient nie miałem wcześniej żadnej wiedzy, że "dotychczas limity nie były respektowane" (oficjalna wersja), dlatego "rozpoczęcie ich respektowania" (również oficjalna wersja) ni z gruchy ni z pietruchy, to zmiana warunków umowy. Co więcej bez wcześniejszego poinformowania mnie o tym. W tej chwili stoję na stanowisku, że mają mi oddać kasę i koniec. Wiem że kwota niewielka i że liczą, że odpuszczę, ale nie odpuszczę, bo chodzi o zasady. Klienta mają głęboko w rzyci i liczy się dla nich typowo januszowe podejście do byznesu. Uwierz mi, że z chęcią zapłacę ponad 2x więcej za hosting SEO w linuxpl, bo wiem, że tam, przy dużo większej liczbie domen na tym samym skrypcie, nie mam żadnych problemów z obciążeniem, a jeśli się pojawiają to support od razu mówi co jest przyczyną (jaki plik php albo jakie zapytanie do MySQL). Tutaj od 3 dni nie mogę się nawet dowiedzieć co generuje nadmierne obciążenie, nie mówiąc już o jakiejkolwiek woli pozytywnego rozwiązania tej sprawy.
  7. @Mion: Nie wiem o co Ci chodzi, ale nie widzę nic merytorycznego w Twoich postach więc sobie daruj. No chyba że jesteś z nimi powiązany i robisz tam za admina, to wtedy całkowicie rozumiem sens Twoich wypowiedzi. Wyraźnie napisałem że nie czepiam się istnienia limitów, bo to jest normalne. Chodzi o to, że podejście do klienta mają z tyłka. Mogli poinformować o zmianie wcześniej oraz oddać kasę za pozostały okres abonamentu. Wtedy nie miałbym pretensji i zabrał zabawki. A tak to 3 lata działało, raptem przestało, a oni nawet nie są skłonni oddać hajsu. Wiem, że kwota mała, ale chodzi o zasady. I o okresie testowym pisałem że jak mam te 7-14 dni testu to od razu wrzucam domeny, puszczam indeksację i widzę czy hosting przeżyje czy nie. A tutaj już opłata zrobiona i guzik mogę. A Ty sobie wymyśliłeś, że miałem 3 lata testu. Po co tak naginasz rzeczywistość?
  8. Mam pakiet S40. Miałem konto u nich od 2013 roku i nie było do tej pory żadnych problemów. Ostatnio nic nie zmieniałem i nie dodawałem nowych domen. Co więcej jest coś takiego jak darmowy okres testowy, żeby zapobiec takim sytuacjom (zdarzało się że leciałem podczas niego z hostingów). Obecnie twierdzą, że limity były "od zawsze" (nie mam jak tego zweryfikować), a teraz jedynie zaczęli je respektować. Oczywiście głównym ich celem jest wciśnięcie VPS-a, bo na każdym kroku proponują przejście na niego. Nie dam im zrealizować tej jakże wybitnej strategii biznesowej i ucieknę do innej firmy, gdzie nie mam takich problemów i gdzie jak coś zabija serwer to mówią dokładnie co. Tutaj nawet nie mogą podać co generuje nadmierne obciążenie. Poinformowali jedynie że mam za dużo domen (co tam, że realnie aktywna jest 1/3 tego co jest w panelu DA) i że na taką liczbę to VPS. Co więcej ze zwrotem kasy też się nie śpieszą (o ile w ogóle zwrócą), bo tematu unikają jak ognia. Na webhostingtalk też ostatnio poleciało na nich trochę negatywów więc to nie tylko u mnie. Nowy właściciel i do SEO zwykłe konta się już nie nadają.
  9. To co się odwaliło w tej firmie po zmianie właściciela i przenosinach na nowy serwer to się we łbie nie mieści. Wprowadzili jakieś limity obciążenia, które powodują że 90% domen podpiętych do normalnego konta SEO przestało działać z errorem 508 "Resource Limit Is Reached The website is temporarily unable to service your request as it exceeded resource limit. Please try again later." Nie mam nic przeciwko limitowaniu obciążenia, ale: 1. O zmianie nie zostałem wcześniej poinformowany. 2. Jest to zmiana umowy w trakcie jej trwania. 3. Ma na celu przymuszenie do migracji na VPS i jej brudną, chamską zagrywką janusza biznesu. 4. Obsługa zlewa i odpisuje po więcej niż 12h. Obecnie domagam się od nich zwrotu kasy i uciekam do innej firmy, gdzie z tymi samymi skryptami nie mam żadnych problemów.
  10. Zgłaszałem administracji. Chyba nie widzą problemu, bo u mnie rozwiązali to tymczasowo i nic nie odpisali. Nie widać również, że mają zrobić coś z tym systemowo. Nie dostałem również informacji czy to jeden użytkownik usuwa, czy kilku. Odnoszę wrażenie, że to tylko u mnie tak jest, bo nikt inny nie narzeka. Jadnak dziwne to jest, że przez ostatni rok leci ręcznie nieco ponad 500 linków, a w ostatnim miesiącu 11k i de facto cała punktacja konta jest -50%, bo praktycznie na każdym serwisie mam -50%. Chciałbym żeby z automatu blokowało użytkownikowi przydzielanie linków na danym serwisie jeśli zrobi np. 5 usunięć, bo teraz to jakaś masakra jest.
  11. Wy tu gadu gadu o jakości stron lub jej braku, a u mnie dalej ktoś "ręcznie" usuwa linki. Już ponad 11k w ciągu ostatniego miesiąca. Średnio wychodzi 50 linków na domenę. Jakby ktoś serio robił to ręcznie, a nie automatem symulującym ręczne usowanie, to dawno dodałby maskę pomijania zamiast bawić się w klikanie.
  12. Wy serio oczekujecie od SWL czegoś więcej niż zaindeksowanego miejsca, na którym będzie wisiał wasz link? Dla mnie ktyterium jest to czy strona jest zaindeksowana. Fajnie jest też jak ma backlinki. Przejmowanie się pozostałymi kwestiami to strata czasu, bo nikt o zdrowych zmysłach nie wali SWL w stronę docelową, no chyba, że jakieś naprawdę minimalne ilości linków.
  13. To wyobraźcie sobie, że jest ktoś kto ma automat do "ręcznego" usuwania linków. Prawdziwe ręczne usuwanie w tempie ponad 1k na dobę (i to tylko z moich stron) wydaje się mało realne, chyba, że ktoś jest zatrudniony na cały etat tylko do tego. No i wtedy raczej tego nie robi o 4 w nocy. Od jakiegoś miesiąca jest taka sytuacja, że ręcznie wyparowało mi ponad 10k linków, a przedtem wszystkich usunięć łącznie było nieco ponad 400. Nadmienię, że jakość moich stron nie uległa żadnej zmianie.
  14. Jak automatem kasujesz to ok, bo zaraz przyjdą inne linki i strony nie stracą punktacji. Jak masz skrypt, który symuluje ręczne usuwanie, to wtedy biada Ci Punktacja strony przy ręcznym usuwaniu leci nawet o 50%. Albo pojawił się jakiś maniak, który w ciągu ostatniego miesąca usunął ręcznie 10k linków z moich serwisów (mało prawdopodobne), albo mamy kogoś z automatem symulującym ręczne usuwanie linków. Tym bardziej, ze przez ostatni rok usunięć miałem nieco ponad 400, więc obecnie występuje zdecydowanie nienaturalne zjawisko.
  15. @SEOzapytania.pl: Roxumiem, że "ręcznie" usuniesz te 50k linków żeby ludziom poleciało po punktacji?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy