Ur23 Opublikowano 26 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2008 Jak podchodzicie do sytuacji, gdzie macie do wypozycjonowania dla jednej strony 150-200 słów kluczowych? Przykładowo kiedy jest to duży sklep, który chce się pozycjonować na nazwy swoich produktów i całych działów tych produktów (a więc często słowa dość trudne - jednowyrazowe i ze sporą konkurencją)? Wydawać by się mogło, że jedyny sposób to wycelować słowa najogólniejsze w stronę główną, a bardziej szczegółowe w podstrony. Ale nawet przy takim rozwiązaniu, słów ogólnych jest za dużo na stronę główną. Kolejny kłopot to fakt, że katalogi nie przyjmą podstron. Wpadliśmy więc na takie rozwiązanie - podzielić listę słów na grupy i dla każdej z nich utworzyć jedną subdomenę. Oprócz posiadania powyższych zalet, mogłoby to stanowić dodatkowe zabezpieczenie przed filterm. Padłby on wówczas na tylko na jedną subdomenę, a nie odrazu na wszyskie 150 słów... Przykład - mamy listę słów: Produkt biały Produkt czarny Produkt zielony Przedmiot jeden Przedmiot drugi Przedmiot trzeci Tworzymy więc dwie subdomeny: www.produkt.przyklad.pl do której kierują trzy pierwsze słowa oraz www.przedmiot.przyklad.pl do której kierują trzy następne. Strony na tych subdomenach byłyby całe spreparowane do pozycjonowania przynależnych im słów. Nie byłby to więc funkcjonalny sklep, miałyby jednak layout tego sklepu. Takie rozwiązanie wiąże się jednak z pewnymi trudnościami: 1.Duplicate content - powtarzające się menu oraz layout - czy Google nie uzna tych wszystkich subdomen za spam? Czy subdomena nie jest łatwiej kwalifikowana jako duplicate content niż podstrona? 2.Wewnętrzne linkowanie - jak linkować między sobą te subdomeny? Czy wszystkie subdomeny mogą linkować do strony głównej zakładając że będzie ich 15? A może lepiej nie ryzykować i ustawić wszędzie nofollow? 3.W jaki sposób sprawić by goście wchodzący na te subdomeny jak najszybciej trafiali na stronę główną? Co myślicie? Czy to rozwiązanie z subdomenami w ogóle jest warte zachodu? Może lepiej mimo wszystko pozostać przy podstronach? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mirekg Opublikowano 26 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2008 Jak podchodzicie do sytuacji, gdzie macie do wypozycjonowania dla jednej strony 150-200 słów kluczowych? Co myślicie? Czy to rozwiązanie z subdomenami w ogóle jest warte zachodu? Może lepiej mimo wszystko pozostać przy podstronach? Ja bym zrobil tak: www.przyklad.pl/produkt/produkt_biały.htm www.przyklad.pl/produkt/produkt_czarny.htm www.przyklad.pl/produkt/produkt_zielony.htm www.przyklad.pl/przedmiot/przedmiot_jeden.htm www.przyklad.pl/przedmiot/przedmiot_drugi.htm www.przyklad.pl/przedmiot/przedmiot_trzeci.htm Ale kazda strona jest inna, wiec byc moze u Ciebie trzeba zrobic inaczej. MG Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mmarek Opublikowano 26 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2008 Według mnie to subdomeny tylko na główne działy - im mniej tym lepiej. Ostrożnie z linkowaniem pomiędzy nimi. Masz precle i systemy, gdzie możesz bez przeszkód linkować podstrony. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cashmajster Opublikowano 26 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2008 Unikalne artykuły na stronę, linkuję główną. Mam wejścia i na główną (pozycjonowane frazy) i na podstrony (naprawdę, różne frazy). Niedługo chyba podlinkuję kilka podstron, chociaż narazie mi starczy to, co mam Case study jak pozyskać więcej leadów Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Yeden Opublikowano 26 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2008 Jeżeli to sklep, to nawet 200 fraz moze byc mało. Ja bym radził dać sobie spokoj z subdomenami, a dobrze wypozycjonować strone główna na silne frazy, dosć ogólne. Później pojechać po kategoriach na frazy bardziej szczegółowe i dalej wgłąb na podkategorie, aż do poszczególnych produktów. Przykład sklepu komputerowego: komputery -> monitory -> monitory LCD -> monitory LCD Philips itd. Dają się zauważyć rownież wejścia na bardzo skomplikowane frazy będące pełna nazwa produktu - tak jakby ktoś szukał np. w ceneo, a potem skopiował te nazwę, wkleił do google i szukał najlepszych okazji. Eksperyment Discover.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.