katarzyna.zawolik Opublikowano 4 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 4 Lutego 2019 Jako copywriter freelancer pracuję od ponad roku. I dopiero pierwszy raz trafiłam na klienta, który przez długi czas wzbraniał się przed odesłaniem mi podpisanej umowy, a upomniany o to, wysłał mi maila pełnego zarzutów i pomówień. Po tej sytuacji wpadłam na pomysł, by zapytać Was o zdanie - po czym poznać nieuczciwego zleceniodawcę? Potrafilibyście wskazać jakieś konkretne symptomy i zachowania? Dużo mieliście sytuacji, w którym zleceniodawca próbował Was oszukać? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Herkules Opublikowano 4 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 4 Lutego 2019 Nieuczciwy może być ten największy i najmniejszy, działający od tygodnia czy 15 lat Nie ma lekarstwa na takie zachowanie, a takich sytuacjio było wiele, z drugiej strony niejednokrotnie to ja prosiłem o wydłużenie terminu bez zarzutów czy pomówień, ot czysta życzliwa prośba, no i kontakt do podstawa Mam zleceniodawców co używają zwrotów : XD, spoko ziom, nie ma sprawy kolego i płacą na czas A także takich którzy w preclach dopatrzą się braku spójności poszczególnych słów (i nawiązanie do merytoryki za 2 zł za 1000 znakó z hakiem Jak ktoś chce kręcić i nie zapłacić to to zrobi, ja jednak wolę być ten co nie bierze pieniędzy z góry, taka moja prosta sugestia (choć wszędzie słyszę, że zaliczka to podstawa Interesuje cię opróżnianie mieszkań Warszawa Najlepszy warsztat samochodowy Kraków Poznaj najlepszy serwis samochodowy Kraków Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Puwas Opublikowano 5 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2019 Nie ma niestety uniwersalnego skryptu na takie zachowania. Pisałam mnóstwo tekstów i o dziwo, to zawsze Panie więcej kombinowały niż Panowie. Najdłużej odroczona płatność za tekst - 2 tygodnie. A pieniądze śmieszne. Nie wiem, może to akurat na mnie tak trafiło Przy okazji się ogłaszam - mogę pisać teksty - mam wolne moce przerobowe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
katarzyna.zawolik Opublikowano 6 Lutego 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2019 Ja to chyba stawiam przede wszystkim na intuicję. Czasami zgłasza się tak przyjemny, pomocny i wyrozumiały klient, że nawet na myśl mi nie przychodzi, by prosić go o zaliczkę i nalegać na podpisanie umowy przed rozpoczęciem pisania. A czasami jest wręcz odwrotnie - od razu zapala mi się w głowie czerwona lampka, przez którą zdarza mi się nie tyle szybko formalizować zlecenie, co nawet z niektórych zleceń i współprac rezygnować. I na razie sprawdza się to całkiem dobrze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.