intruder2600 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Nie powinienem tego pisać, bo teraz powinienem leżeć połamany w szpitalu ! Dzisiaj wróciłem z wakacji z Tunezji, oczywiście boję się latać i od panikowania w samolocie uchroniła mnie jedyna myśl - "prędzej trafisz 6-tke w totka niż samolot spadnie" Ale nie o samolotach tutaj... Na lotnisko jechałem z Krakowa Busem, kierowca był dosyć "hardkorowy", wyprzedzał na 3-ciego busem z przyczepką itp ale mi to nie przeszkadzało bo sam autem sporo jeżdżę i jestem oswojony, nie boję się jeździć w ogóle. Dzisiaj wylądowaliśmy o 16tej, bus miał nas zabrać z lotniska o 17tej. Mieliśmy godzinę, więc poszliśmy coś zjeść. Dzwoni do nas kierowca busa, że przyjechał również wcześniej i może nas zabrać ale powiedziałem mu, że się nie wyrobimy i będziemy o 17tej. Powiedział, ok, nie ma sprawy bo za chwile przyjedzie jego kolega z drugiego busa (ten hardkorowy, który nas zawoził wcześniej) i nas zabierze. Zaczęliśmy jeść i coś we mnie wstąpiło, że stwierdziłem, że zjemy szybko i jeszcze się załapiemy na tego pierwszego busa. Zadzwoniłem do niego i powiedziałem, że damy rady być za 10 - 15 minut. Powiedział, że poczeka. Spokojnie poszliśmy do niego, wsiedliśmy, tuż za nami jeszcze 2 osoby i były kolejne, które się już nie załapały i musiały iść do tego drugiego busa. Wyszlibyśmy 2 minuty później i już byśmy nie zdążyli i pojechali tym drugim. Jadąc busem nasz kierowca dzwonił do tamtego, żeby uważał bo na trasie S1, przy znanych dla przejeżdżających tamtędy "50-tkach" jak zwykle stoi policja z suszarką. W busie zasnąłem i obudził mnie głos kierowcy, który powiedział nam, że mamy niezłe szczęście, bo jego kolega się rozbił. Efekt ? https://kontakt24.tvn.pl/temat,przewrocony-...fbf0bd6d60543e0 https://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019..._drodze_S1.html Jestem w szoku, miałem jechać tym busem, jakimś cudem, nie wiem jakim pojechałem tym pierwszym Miałem nim pojechać bo nie chciało nam się szybko zjeść i miałem nim pojechać bo dosłownie 2 minuty po nas skończyły się wolne miejsca. Zdarzyło Wam się coś podobnego ? I jaka ironia - bałem się samolotu a kto wie jakby się to skończyło, jakbyśmy jechali tym drugim busem, bo tam jechało 9 osób a miejsc było dla 15-tu. Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kikas Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 cool story bro... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cudak Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Intuicja Skorzystałeś z podświadomości. Domena kobiet, dzieci i leworęcznych. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
początkujący Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 a może, jakbyście lepiej dociążyli tego busa, to nie miałby wypadku kiedyś miałem wypadek autkiem: nie miałem zapiętego pasu i wyleciałem przez przednią szybę, a samochód koziołkował w głąb lasu obijając się o drzewa. długi czas mówiłem wszystkim, że uratował mnie wtedy brak pasów. natomiast jeden kolega, który zajmuje się troszkę bardziej profesjonalnie fizyką stwierdził, że moja obecność w autku całkowicie zmieniłaby jego "trajektorię lotu" i bardzo jest to prawdopodobne, że ze mną w środku autko nie wyglądałoby tak masakrycznie... ...ale ostatecznie cieszę się, że nie sprawdziłem tego dogłębnie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zuymen Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Fajna historia... Gdybanie ssie! Jestem właścicielem SEMURAI - agencja SEO oraz właścicielem VRnews.pl - wirtualna rzeczywistość Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mar_Dal Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Czysty przypadek, na dobrą sprawę gdybyście jechali tym drugim busem mogłoby nic się nie wydarzyć. Tak czy siak, ciekawa historia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
paszczur Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 W latach 70-tych był taki znany wypadek w Tresnej koło Żywca - 2 autobusy wiozące górników spadły z wiaduktu do jeziora. Zginęli wszyscy. Ojciec mojego kolegi zaspał i nie zdążył dobiec - autobus mu uciekł. Wyobraźcie sobie co poczuł jak się dowiedział, że zginęli wszyscy którzy tam jechali. Wydaje mi się, że w ciągu całego naszego życia spotyka nas wiele tego typu przypadków. Z większości nawet sobie nie zdajemy sprawy albo ich po prostu nie zauważamy. Bildero - super wydajny serwer zdjęć, możliwość skalowania w locie, zoom, zdjęcia obrotowe (360 stopni), własny znak wodny i wiele innych możliwości. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prof.Miodek Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Zdarzyło Wam się coś podobnego ? No. Raz z kolegą poderwaliśmy laski w knajpce i lecimy do nich, mieszkały same na stancji, więc bezpiecznie. Kasy brak więc uderzamy na autobus, miał być za 10 minut, całuski, macanki, itd... Nagle zachciało mi się siku, więc szybko w krzaczki, wydawało mi się, że czas jeszcze jest, ale jak się okazało autobus przyjechał wcześniej i du.. zbita, spóźniłem się. Aż tak napalony nie byłem, aby ich ścigać, to wróciłem do knajpki Nazajutrz się dowiaduję, że dziewczęta były naprawdę gorące i gwałciły kumpla całą noc. Ale to koniec szczęścia - jednej do dziś płaci alimenty. Rany Boskie, o mały sik to mogłem być ja! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Salek_Art Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Ja akurat takich sytuacji miałem co nie miara, ale zawsze szedłem w ogień, a nie z niego wychodziłem . 1.Miałem podobną co prof.Miodek, ale zakończyła się gorzej. Spotkałem się z jakąś dziewczyną na dyskotece, ale, że mnie wkurzyła to postanowiłem z kumplami jechać do domu ( ja prowadziłem ) traf chciał, że zajechaliśmy 200 metrów, a jakaś pijana dziewczyna z gościem wskoczyli mi pod koła ( traf chciał, że jechałem jakieś 35/h, co wydawało mi się potem bardzo dziwne. Jeszcze lepsze, że miał prowadzić kolega bez prawa jazdy i podchmielony - miałby niezłe sranie) - oczywiście 50kg w gaciach, ale na szczęście nic poważnego się jej nie stało - jej wina, nawet mandatu nie dostałem, ale do dziś mam uraz i bacznie patrze na pobocze. Wtedy było ciemno, a jeszcze samochód na długich jechać, oni na czarno, więc jak będziecie na dyskotece to uważajcie . 2.Kiedyś z kolegami mieliśmy uciec ze szkoły - miałem nie uciekać, ale mnie namawiali to poszedłem - skakaliśmy przez płot, traf chciał, że się zaczepiłem spodniami i spadłem - efekt ? 2 ręce w gipsie. 3. Kiedyś kupiłem buty na allegro, a potem policja mnie nachodziła ^^ Mógłbym jeszcze długo wymieniać. Narzędzie do kompleksowego wsparcia działań SEO - https://senuto.com Darmowe narzędzie do w pełni automatycznej wyceny pozycjonowania. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
intruder2600 Opublikowano 24 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Właśnie się tak zastanawiam, że jakbyśmy wsiedli, załadowanie naszych bagaży zajęło by nawet 2 sekundy więcej czasu i już wypadek by się nie wydarzył. Widocznie tak miało być Dla tych co lubią na biało i dla tych co na czarno: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mar_Dal Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Oby Cię teraz przeznaczenie nie szukało, jak bohaterów we wspomnianym filmie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
FiKaS Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 2.Kiedyś z kolegami mieliśmy uciec ze szkoły - miałem nie uciekać, ale mnie namawiali to poszedłem - skakaliśmy przez płot, traf chciał, że się zaczepiłem spodniami i spadłem - efekt ? 2 ręce w gipsie. Taka umiejętność się jakoś nazywa... :-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gordon Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 W latach 70-tych był taki znany wypadek w Tresnej koło Żywca - 2 autobusy wiozące górników spadły z wiaduktu do jeziora. Zginęli wszyscy. W tych autobusach zginął chyba ojciec Tomasza Adamka. Może gdyby nie to, to nie byłby dwukrotnym mistrzem świata. A może intruder2600 poznałbyś w szpitalu cudowną pielęgniarkę? Czasem nie ma tego złego... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matkro Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Podczas czytania aż serce zaczęło szybciej bić matkro - 9 lat doświadczenia. mant.pl - 7 lat doświadczenia w branży SEO. Jesteśmy na rynku od 1 czerwca 2008 roku! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yavaho Opublikowano 24 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2010 Często się z czymś mijamy albo trafiamy w sam centrum wydarzenia. Można teraz tworzyć niezliczone ilości wersji wydarzeń ... a gdyby? Ale ta ktora minęła była zawsze jedna - czy mozna było coś zmienić? A ta ktora nadejdzie też bedzie tylko jedna - jak cos zmienimy to na lepiej czy na gorzej? Lotnisko to domyślam się że to było Pyrzowice? Chyba najbardziej odległe lotnisko w Europie . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.