Dzięki za odpowiedź.
U mnie sprawa nadal jest w trakcie sprawdzania przez SEOHOST, ale niestety trwa to już 4-5 dni i na razie nie mam konkretnego rozwiązania.
Na początku podałem im dokładne informacje dla jednego z serwisów - wskazałem, jakich wpisów i plików brakuje, przesłałem też linki do artykułów, które nadal wisiały. W tym jednym przypadku faktycznie udało im się odtworzyć brakujące elementy, więc wygląda na to, że gdzieś te dane jeszcze były.
Natomiast w przypadku pozostałych stron sprawa bardzo się przeciąga. Dodatkowo mam wrażenie, że temat jest trochę zbywany od początku, bo w korespondencji ciągle zmieniają się pracownicy, którzy przejmują zgłoszenie i za każdym razem trzeba praktycznie tłumaczyć sprawę od nowa.
9 marca:
„Przekazano do sprawdzenia, czy coś nie zostało na serwerze LOKOZ, będziemy w kontakcie.”
10 marca:
„Na ten moment weryfikujemy jeszcze sprawę.”
11 marca:
„Postaramy się przenieść strony ponownie.”
12 marca:
„Prawdopodobnie przyczyna to podwójnie dodane - dane były dalej zapisywane na serwerach Lokoz i stąd kłopot. Przekazałem prośbę o sprawdzenie także pozostałych stron na tym hostingu. Czekamy zatem na prace po stronie administratora.”
Trochę się obawiam, czy uda się odzyskać wszystko, bo na razie mam wrażenie, że jestem trochę zbywany i sprawa stoi w miejscu. A niestety zniknęło sporo pracy z ostatnich tygodni.
Jeśli ktoś miał podobną sytuację po migracji LOKOZ → SEOHOST, będę wdzięczny za informację...