AnnaM

New members
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rozumiem, absolutnie nie chciałam sugerować, że się nie znasz, po prostu samemu nie jest się do końca obiektywnym wobec swoich tekstów, a pewne rzeczy widzi się dopiero po czasie. Ale skoro piszesz od dawna i w serwisie do tej pory same najwyższe oceny, to pewnie Zlecający miał jakieś dziwne wymagania, w które nie trafiłaś.
  2. Komentarz mało konkretny, ale jestem w stanie wyobrazić sobie, że Klient zdenerwował się, gdy otrzymał tekst źle zredagowany, albo na przykład kompletnie bezużyteczny z punktu widzenia SEO. Trudno ocenić nie znając tekstu. Zdarzają się zleceniodawcy roszczeniowi, problematyczni, ale też masa osób bierze się za realizowanie zleceń, nie mając pojęcia o tym, co robią. Możesz próbować reklamować taką ocenę, ale nie wiemy, kto miał w tym wypadku rację. Ewentualnie może jeśli potrzebujesz rady, możesz pokazać na priv tekst, to się zastanowimy, co było nie tak.
  3. A moim zdaniem właśnie przeciwnie, na TB raczej trudno o prawdziwą weryfikację umiejętności. Nawet w przypadku tekstów specjalistycznych wystarczy przeczytać i połączyć kilka źródeł internetowych. Zatwierdzane są również artykuły, które nie mają zbyt wyrafinowanej formy (oczywiście stawka jaka jest, każdy widzi). Jasne, bywa tak, że złapiesz fajne zlecenie, masz pomysł i tworzysz tekst, przy pisaniu którego się rozwijasz - ale to nie ma wiele wspólnego z wymaganiami platformy. W mojej pracy tworzenie tekstów wygląda zupełnie inaczej. Współpracuję teraz np. z firmą TUI. Tworzę dla nich opisy destynacji, domów wakacyjnych, wycieczek - wymagań jest masa, opisy muszą być bardzo plastyczne i angażujące czytelnika, trzeba zrobić porządny research, wycinane jest każde zbędne słówko, tekst przechodzi później solidną redakcję i korektę. Jednocześnie mam przynajmniej poczucie, że tworzę treści, które naprawdę coś wnoszą, a nie służą jedynie pod SEO - można je czytać dla przyjemności, chcąc poznać dany region, jego historię, kulturę, etc. Ale wracając do TB. Stawka za te pseudorecenzje była dość niska. Z drugiej strony jednak, jak ktoś "siedzi" w tematyce marketingu internetowego itp. to szybko to ogarnie nie znając w ogóle książek. Dla mnie byłoby to mniej męczące niż stukanie setki precli, ale - każdy ma inne przyzwyczajenia co do pisania i co innego mu się opłaca. Przy czym stwierdzenie, że zawsze jakaś część zlecających będzie chciała zamówić jak najtaniej, bez względu na jakość, jest tutaj truizmem i apelowanie o szacunek do pracy niewiele da. Być może, jeżeli Klient zobaczy, że duża część jego zleceń nie została zrealizowana, to da mu do myślenia - albo podniesie stawkę, albo zniechęci w ogóle do zlecania.
  4. Tylko że praca zawodowa to nie zbieranie lajków na Facebooku, ani plebiscyt popularności. Myślę, że jakiś odsiew słabszych autorów jest w interesie samych copywriterów - w przeciwnym razie cierpi cała branża, kojarzona z bylejakością. Ja nie jestem jednoznacznie ani za ocenami, ani przeciw. Chociaż też nie wierzę, że faktycznie jedna słabsza ocena wyeliminuje z dostępu do lepiej płatnych zleceń - a jeśli już to raczej tylko na chwilę. W takiej sytuacji można chyba szybko naskrobać kilka precli za grosze i błyskawicznie poprawić średnią. Chciałabym, żeby reguły gry były jasne i nie zmieniały się ciągle. Zlecenia z minimalną stawką i ogromnymi wymaganiami najlepiej po prostu ignorować (chyba, że ktoś jest naprawdę zdesperowany). Dłuższy czas na pisanie niektórych artykułów faktycznie by się przydał, szczególnie tych wyższej jakości, albo bardzo długich.
  5. @pawig Pisałam w kontekście tych wszystkich skarb osób, które nie rozumieją, jak to się dzieje, że ich tekst jest oceniony na 3 albo 4, a czasem i niżej, skoro oni sprawdzili, że nie ma błędów, a nawet akapity i nagłówki dali Takie wypowiedzi tu się pojawiały odnośnie m.in lepiej płatnych zleceń na platformach. Nie rozumiem też pretensji wielu osób, jak to możliwe, że oceniać ich prace mają Klienci, którzy się nie znają. Jak pracujesz w pizzerii, to też Twój zarobek zależy od osób, które czasem nie doceniają, że sprowadzałeś najlepsze sery z Włoch, bo oni chcą mieć na pizzy ananasa.
  6. Ja poruszę jeszcze inną kwestię. Mam hopla na punkcie jakości, co wiąże się z faktem, że na co dzień piszę teksty literackie i specjalistyczne. Z platform korzystam rzadko, ze względu na to, że nawet przy tekstach "tematycznych" jest to po prostu takie "klepanie", ale nie narzekam - od czasu do czasu, gdy nie mam innych zleceń, mogę sobie w ten sposób zarobić. Bardzo często jednak, czy to gdy analizuję portfolio innego copywritera, czy też czytam teksty w Internecie, mam wrażenie, że ich jakość jest niska. Nie wiąże się to wcale z żadnymi ewidentnymi błędami, które łatwo wskazać i wyeliminować, lecz pewną ogólną miałkością, niewyrobionym stylem, sztampowością i schematycznością. Na poziomie precli i zapleczówek nie stanowi to absolutnie żadnego problemu, jednak gdy Klient zleca już artykuł lub tekst z przeznaczeniem na stronę główną, nie ma nic gorszego niż takie mało konkretne lanie wody i nijaki styl. Gdy Klient otrzymuje taki tekst, w zasadzie nie ma powodów, by go odrzucić, często trudno jest wskazać jeden konkretny fragment do poprawy - ale również trudno oczekiwać, że będzie zadowolony. Oczywiście, za wysoką jakość zapłata powinna być odpowiednio wyższa. Zwracam jednak uwagę na to, by copywriterzy pracowali nad jakością swojego języka, swoim stylem, nie mówiąc już o poszerzaniu wiedzy w wybranych dziedzinach. Proste precle i zapleczówki może pisać praktycznie każdy, jednak droga od tego, do prawdziwego copywritingu jest bardzo odległa. @Goodcontent.pl Przyznam szczerze, że ciągłe zmiany i brak pewności co do tego, jak funkcjonować będzie system, też zniechęcają. Jakiś czas temu były oceny, miałam wysoką średnią (mówię o ocenach wystawionych przez Klientów, nie tych z automatu), potem zostały skasowane, teraz będą liczyć się na nowo na innych zasadach... Trochę to wprowadza zamęt i utrudnia faktyczne porównywanie pracy copywriterów.
  7. Miło nam, że się zarejestrowałeś na forum. Mam nadzieje, że będziesz aktywnym i zadowolonym uczestnikiem forum.

     

    Poniżej znajdziesz garść informacji przydatnych na początek.

     

    Jesteś w grupie "Nowi Forumowicze" ma ona pewne ograniczenia.

    czyli:

    • Brak możliwości edycji stopki.
    • Brak możliwości edycji własnego profilu.
    • Brak możliwości edycji własnych postów.
    • avatar może zostać automatycznie ustawiony na podstawie gravataru.

     

    Do grupy forumowicze już bez takich ograniczeń awansuje się automatycznie po napisaniu 15 postów i byciu na forum dłużej niż 3 doby.

     

    Działy mają swoje regulaminy i warto się z nimi zapoznać.

    Pewnie informacje dotyczące funkcjonowania forum znajdują się w tutaj
    https://www.forum.optymalizacja.com/forum/11-informacje-od-nas

     

    Jeżeli logujesz się po to, żeby zostawić linka, to pamiętaj, że my takie rzeczy robiliśmy prawdopodobnie sporo wcześniej niż Ty, więc sobie daruj.

     

    Pozdrawiam