Jump to content

azzaz

Nowi Forumowicze
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Szybki hosting z ssd dopiero ma znaczenie kiedy Twoja strona jest już dosyć duża(kilkadziesiąt podstron) do tego etapu raczej zdecydowana większośc hostingów sprawdza się podobnie i nie ma to większego znaczenia. Osobiście korzystam z mydevilnet i ovh i z obu tych hostingów jestem zadowolony.
  2. Nie pisałem, żeby całe linkowanie robić z social mediów tylko, żeby od tego zacząć, a właściwie od profili brandowych na social mediach. Większość stron internetowych, które chcą dotrzeć do ludzi promują się w social mediach i od tego zaczynają. Potem oczywiście należy dokładać inne linki nie chodzi o to, żeby wszystkie były z social mediów tylko, żeby na początek po jednym stamtąd wrzucić. Osobiście linkuję tak, żeby profil linków był jak najbardziej naturalny i wyglądał jakby się strona sama z siebie, viralowo rozchodziła wśród użytkowników. Nie tak dawno bo w maju po updacie robiłem eksperyment z właśnie tego typu linkbuildingiem. Tak wyglądały moje kw organiczne(wzięte z brzegu wtedy bo chodzi o sam trand, mam coś +/- 600 organic kw bezpośrednio po updacie(wszystko na czerwono) na stronie wrzucanie ich wszystkich do screenu by całą stronę zajęło: Tak wyglądało to samo po podlinkowaniu strony z profilem linków jak najbardziej zbliżonym do moim zdaniem zwykłego rozchodzenia się strony czyli była tam mieszanka zarówno profili forumowych jak i linków z ogólnodostępnych mocnych miejscówek jak wykop/reddit/wordpress jak i social sygnals czyli to co poleciłem na sam początek. Trand na tej samej stronie 2 dni później kiedy jeszcze masa osób narzekała w internecie, że ten straszliwy update kosi strony, pozycjonerzy płaczą itd. etc. już trochę więcej po takim linkowaniu na zielono, a generalnei moja strona raczej się googlowi nie podobała i przed robieniem czegokolwiek od 4 maja właściwie miałem same spadki i wszystko na czerwono. 7 wieczorem dzień po zrobieniu wcześniejszego screena wrzuciłem mieszankę świeżych linków do indeksera. W ten sposób wyglądały ruchy na pozycjach w ,,normalnych czasach" kiedy serpy nie latały jak głupie przy okazji updatu: KW zamazane ponieważ ja mam strony typowo pod afiliacje, zarabiam na tym, że pozycjonuję strony, na które wrzucam linki afiliacyjne i że tak powiem cenie sobie niszkę, a konkurencji nie potrzebuję Moim zdaniem zaczynanie od social mediów i budowanie potem jak najbardziej naturalnie wyglądającego profilu linków na dłuższą metę ma bardzo duży sens i strona potem utrzymuje się w serpach latami + nie wymazuje jej pierwszy lepszy update. Co do twittera to napisałem, że u mnie na stronach wyraźnie on pomógł. Uważam, że ma on sens i pomaga ponieważ u mnie na stronach te linki wyraźnie wręcz pomagają. Żeby nie być gołosłownym moja strona po wpisaniu nazwy domeny w google, część grafiki zamazana z tego samego powodu co powyżej. Cenie sobie niszę, ale środkowy fragment domeny tak, żeby było widać wyraźnie, że to ta sama domena w pierwszym i drugim wyniku zostawiłem. Google nie indeksuje twittera jeżeli jedyne co się tam zrobi to założy profil z linkiem. Po założeniu profilu, napisaniu jakiegokolwiek własnego tweeta o czym kolwiek może być nawet ,,witam, zapraszam na moją stronę", retweecie czegokolwiek i napisaniu komentarza pod cudzym tweetem u mnie indeksują się praktycznie wszystkie linki twitterowe. Osobiście opisuję taki właśnie rodzaj linkowania + taki linkbuilding polecam bo na moich stronach on zwyczajnie działa, strony rankują i zarabiają na afiliacji. Oczywiście mogę się mylić, może to nie być dobry sposób, może być pełno lepszych, ale nie przeszkadza mi to za specjalnie skoro moje strony normalnie się do topek wbijają i mam z nich ruch tymi metodami SS z maja ponieważ tutaj na wykresie fajnie widać spadki ruchu po updacie i odbicia, które nastąpiły po podlinkowaniu wg. moich metod
  3. Nie ma problemu. Propo linków z social mediów zapomniałem tam wspomnieć o twitterze, a on jest dosyć ważny też moim zdaniem. Z tego co ja widziałem u siebie po ahrefsie google lubi linki twitterowe więc jak najbardziej warto mieć konto też tam. Jeszcze tylko co do samego onpageseo polecam też na różne podstrony pododawać różne słowa kluczowe. Nie warto się moim zdaniem na większej domenie ograniczać do jednego czy dwóch kw na jednej podstronie. No i oczywiście taka strona aż się prosi o longtaile w formie "opiekunka do dziecka Warszawa" "opiekunka do dziecka Wrocław" etc. takie longtaile same w sobie za dużo ruchu nie mają najczęściej, ale za to dużo szybciej wpadają do topek niż główne kw i pozwalają czerpać zyski ze strony trochę szybciej.
  4. Tutaj bardziej chodzi o duplicate content i unikalną treść na stronie. Popracowałbym nad poprawą unikalności poszczególnych podstron i edycją tekstu, żeby w miarę możliwości choć jest to trudne na tego typu strony nie bylo to tylko kopiuj-wklej i to samo na każdej podstronie. Usuwanie linków moim zdaniem nie ma sensu. To jedna z najmniej opłacalnych rzeczy w SEO. Już lepiej użyć narzędzia disavov, ale ja bym się jednak wstrzymał i tego nie robił. Strona jest w indeksie więc skreślona u googla nie jest tylko trzeba teraz w miarę mądre kroki podejmować. Pierwsza rzecz to onpageseo. Widzę, że z sygnatury linkujesz na anchor "opiekunka do dziecka". Onpageseo na stronie głównej pod kątem tego słowa kluczowego praktycznie nie istnieje: Onpageseo czyli elementy takie jak nagłówki h1-h6, meta description, alt tagi etc. Powinny być na ten temat dobre poradniki na forum, jeżeli nie ma to warto na początek wspomóc się np. tym programem, z którego ss tu wysłałem przy ocenie tego. Nazywa się website auditor i jego podstawowa wersja jest całkowicie darmowa. Co do optymalizacji pod kątem tekstu, żeby nie robić na stronie niekonwertującej ściany tekstu warto umieścić blokami np. trochę tekstu na samej górze, trochę tekstu na samym dole etc. Ja np. robię tak na swoich stronach, że mam konwertujący landing page z małą ilością tekstu i trochę dłuższy art pod seo już poniżej mojego głównego contentu gdzie 90% userów nawet nie zagląda. Jest, żeby był można w podobny sposób tekst na stronie wrzucić, żeby nie przeszkadzał w odbiorze strony jeżeli ciężko jest wrzucić art. tak, żeby strona zachowała przejrzystość. Co do linkowania to tym bym się zajął na końcu, ale jak już by do tego przyszło to moim zdaniem na samym początku warto wykorzystać wszelkiego rodzaju social media. Są to zazwyczaj bardzo dobre linki, a przy okazji social marketing również może pomóc w dotarciu do odbiorców oprócz SEO. Mam tu na myśli linki z takich miejsc jak: Facebook Instagram Linkedin Pinterest Youtube Osobiście od założenia profili brandowych i wrzuceniu linku na tych miejscówkach zaczynam zawsze linkowanie i za każdym razem te linki pomagają się stronie rozpędzić. Moim zdaniem dopiero po wykonaniu lepszego onpageseo pod konkretne słowa kluczowe i poprawy tego aspektu na stronie + podlinkowaniu z social mediów przyjdzie czas na większą akcję linkbuildingu
  5. Nie ma czegoś takiego jak uniwersalna wycena linku. Na niektórych forach internetowych i w innych źródłach kupisz w cenie 1zł/link to samo co w popularnym sklepie SEO kosztuje 10zł/sztuka. Większość agencji seo, prywatnych pozycjonerów i sklepów z linkami sprzeda link za tyle ile klient będzie w stanie zapłacić w zależności od tego ile będzie w stanie zapłacić. Miejscówki do linkowania są w porządku patrząc tylko po ich ogólnych statystykach jak (pa, da, tf) tylko jest jeden szkopuł. Ten sam nie taki krótki tekst słowo w słowo przy różnych linkach to coś czego bym się jednak wystrzegał. Raczej chodzi o to, żeby google myślało, że linki naturalnie umieszczają randomowi userzy internetu, a nie żaden ,,pozycjoner" czy ,,agencja". Taka sama ściana tekstu przy różnych linkach i na różnych miejscówkach razi algo po oczach, że to może nie strona jest popularna wśród użytkowników tylko to jedna osoba siedzi i spamuje domeną a to się nigdy googlowi nie podoba.
  6. Zasadniczo to żyłowanie wyników do 80+ to już czysta kosmetyka. Wpływ na pozycje w serpach to już ma dosłownie zerowy. Moim zdaniem nie ma nawet sensu na to tracić czasu bo to się nie przełoży ani na lepszą widoczność, ani na zarobek ze strony. Jest tam za to pewna inna rzecz, która przykuła moją uwagę pod kątem ,,co może iść nie tak":
  7. Pod kątem marketingu i sprzedaży usług ja bym dodał komentarze zadowolonych klientów. Potencjalni klienci pierwsze na co patrzą to komentarze i opinie innych. Jeżeli masz takowe zdecydowanie warto dodać nawet anonimizując autorów. Osobiście na swoich stronach uprawiam może niezbyt chlubny proceder dodawania fakowych komentarzy i pozytywnych opinii, ale wnioski są jasne. Produkt zasypany pozytywami sprzedaje się dużo lepiej niż produkt bez żadnych opinii.
  8. Niestety nikt mi za to nie płaci, ale jakby ktoś z article forge ten post widział mogą się odezwać dam numer konta Przyjmę też darowiznę w postaci darmowej premki na kolejny miesiąc bo korzystam z tego programu cały czas i polecam to czego sam używam do tworzenia teksów preclowych choć pewnie są inne/porównywalne generatory nie piszę, że nie Jak ktoś utrzymuje w mocy na bieżąco kilkadziesiąt blogów to się tak kalkuluje ~ 230zł/msc za program vs 700zł na copywrightera
  9. Ja tak napomknę z perespektywy klienta, że pomimo tych ,,głodowych stawek" to jednak jeżeli ktoś potrzebuje więcej tekstów średnio się opłaca. Żeby nie było, że nie korzystałem z textbookers: Jeżeli przykładowo potrzebuję 50 tekstów na +/- 300 słów to żeby zakupić tyle precli to tak szacunkowo przeliczając zzs na słowa musiałbym zapłacić z ~700zł za teksty, żeby jednorazowo wrzucić coś na swoje blogi zapleczowe. Osobiście zużywam tekstów troszeczkę: Myślę, że powodem dlaczego jest mało zleceń może być to, że zwyczajnie dużo bardziej się opłaca wykupić pakiet premium w article forge i to spinować + potem ewentualnie poprawiać ręcznie delikatnie, żeby jakoś brzmiało niż wydawać tysiące zł miesięcznie na teksty, które potem i tak lecą tylko na blogi web 2.0 i tak naprawdę to poza robotem google nawet nikt ich nie czyta. Polemizowałbym czy 10zł za 1k zzs czyli jakieś 200 słów w tekstach preclowych, które tak naprawdę nie muszą być specjalnie dobrej jakości to tak dużo skoro ja nie będąc copywrighterem i nie pisząc tekstów regularnie piszę sobie taki tekst na zaplecze w 20 minut kiedy akurat nie mam programu pod ręką. To lekką ręką przy moim dosyć powolnym jednak pisaniu dałoby z 30zł/h na cw
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy