Jump to content

Joanna53

Forumowicze
  • Content Count

    53
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. tak pewnie strzelę sobie w stopę, ale w zakładce "zlecenia zapleczowe" jest 7 stron różnych zleceń ważnych najdalej do 14.12. Czemu nikt ich nie bierze? ja sobie trochę wybrałam, a reszta wisi....
  2. chyba trafia do zlecającego, bo kiedyś odrzucając zlecenie indywidualne, uczciwie napisałam że napisanie kilku tekstów z jednego zlecenia, opiewające na ponad 3000 znaków każdy, to dla mnie zbyt dużo ze względu na czas. Teraz otrzymuję zlecenia na mniejszą ilość znaków i jest git
  3. niepotrzebnie adwokatujesz JFK, bo to właśnie ona ciągle zaczyna kłótnie tym swoim moralizatorskim tonem. I dla Twojej wiadomości - nie, nie wypłacam co tydzień, raczej co 3 tygodnie i nie o to chodziło - gdybyś przeczytała uważnie, a nie bawiła się w adwokata złośliwej osoby, to byś zauważyła że chodziło mi o niewtykanie nosa w czyjś budżet. Pouczanie zostaw dla siebie i sobie podobnym. W jednym JFK ma rację - szkoda tu zaglądać, panuje tu bardzo toksyczna atmosfera przez takie osoby jak Wy dwie, zamiast życzliwego zrozumienia problemów innych osób
  4. a uważasz, że jak Cię mam odbierać? Jak "ciocia dobra rada?" chyba nie rozumiesz, a wręcz mylisz pojęcia "życzliwość" i "pouczanie innych". Co to w ogóle za "dobre rady" na temat zarządzania własnym budżetem?? nie przyszło Ci do głowy że podwyżki różnych mediów potrafią człowieka zaskoczyć?? Widocznie ktoś za ciebie płaci czynsz i media bo nie masz pojęcia o normalnym życiu. A z Twojej strony ten kanon "odbierasz coś jako atak" jest naprawdę śmieszny - powtarzasz się po raz kolejny. Mówisz że nie zarabiasz na TB, a Tobie te pieniądze wystarczają tylko na waciki - no właśnie, a może inni tylko z tego się utrzymują i co - wyśmiejesz ich z tego powodu?? trochę kultury kobieto, bo masz spore braki...
  5. zgadza się - nie jesteś na czasie, tygodniówki to ostatnio powszechna forma wypłat w umowach o dzieło czy umowach-zleceniu, a w ogóle co z Tobą jest nie tak - ciągle prawisz morały i złośliwości pod adresem innych, może w końcu sama ogarniesz się trochę i zamilkniesz. Pracujemy w jednej firmie, nie znamy się nawet, ale Ty uważasz się za kogoś lepszego - niby w czym jesteś lepsza skoro zarabiasz tak jak inni pisaniem tekstów? Chcesz się wywyższać - przyjmij się do korporacji i dołącz do wyścigu szczurów, tam nikt Ci nie będzie się żalił, bo po prostu Cię nie zauważą, a jak zauważą do zlekceważą, więc poczujesz się u "siebie"
  6. spotkała mnie przedziwna sytuacja - myślałam (o ja, naiwna!) że ktoś zaproponował mi pracę poza TB i poprosił o podanie wysokości moich stawek. Podałam, zwiększając je o niecałe 0,50 zł (chciałam wyeliminować koszty przelewu na konto, wiecie te 3 złote z każdej wypłaty i zaokrąglić kwotę) i co się okazało? - ta "miska ryżu" - jak to ktoś tutaj kiedyś powiedział - na którą pracujemy, okazuje się "pucharem kawioru" - gość stwierdził, że 2 złote (słownie:dwa złote) za precel to ZA DROGO, co wyraźnie mi napisał. Tak moi drodzy, najwyraźniej niektórzy zlecający (mam wielką nadzieję, że mniejszość) uważają że robią nam łaskę, a co najmniej przysługę zlecając pisanie tekstów. Ten gość, jak się okazało jest hurtownikiem, daje duże paczki zleceń, głównie preclowych, za co otrzymuje ogromny rabat. Później gotowe teksty - przypuszczam - sprzedaje z jeszcze większym zyskiem - to oczywiście moje domysły, ale myślę, że na własny użytek nie potrzeba mu dużej ilości tekstów, bo przecież jeden człowiek nie opanuje w 100% internetów:). Więc wiadomo już, dlaczego TB prawie zawsze staje po stronie zlecającego, a nie copy - nie chcą stracić hurtowników
  7. chętnie bym pisała dla kogoś innego, ale ci do których się odezwałam żądają działalności gospodarczej i faktur, czego nie mam i mieć nie będę
  8. miałam podobna sytuację - kategoria zlecenie i podane trzy zwroty kluczowe w mianowniku, żadnego innego opisu, wytycznych czy wskazań. Napisałam tekst, umieściłam słowa kluczowe w innej formie, bo nie dało się inaczej (tekst zrobiłam by był logiczny i spójny, a nie pod SEO, bo nie było wskazań), moderator odrzucił. Miałam pecha, że to były spóźnione teksty (2) i nie mogłam moderatorowi odpowiednio wytknąć "rządzenia się" więc teksty przepadły a dla mnie kara. Napisałam odwołanie - niestety, jak zwykle stanęli po stronie moderacji. No to poświęciłam czas, poszukałam i znalazłam - w 2017 roku pisałam dla tego samego klienta, ten sam temat, i tekst został bez gadania przyjęty i w moderacji i u klienta. Nie wiem, czy tamten moderator był świadomy swojej roli czyli kontrolera pod względem poprawności orto i grama, czy z kolei ten następny to nadgorliwiec. Oczywiście wysłałam zrzuty TB tamtego zlecenia, ale od chyba 3 tygodni cisza...A tak przy okazji - dostaliście umowy o dzieło do podpisania? bo miały być do końca września, mamy 7 październik i nic....
  9. nie wiem, czy to ten sam, ale bardzo podobne polecenia miałam kiedyś - napisałam w informacji dla zlecającego, że w niektórych akapitach jest więcej słów, bo się inaczej nie dało - przyjął. aha, i słowa liczyłam pisząc w wordzie, tam jest licznik
  10. ja bym wzięła te zapleczówki, ale niestety nie trafiłam na nie - szczerze mówiąc od trzech dni nic nie złapałam, a na precle i katalogi nie mam czasu - wymaga to siedzenia i pisania w momencie ich pojawienia się na stronie a z tym u mnie krucho. Wolę tematyczne, zapleczówki i opisy produktów które mogę sobie odłożyć "na zaś"
  11. wiem, że temat trochę stary, ale wtedy nie mogłam odpisać - rozczaruję Cię pewnie, ale nie mam żadnych kompleksów, powiem więcej - uważam, że jestem bardzo mądra, inteligentna i tolerancyjna, szanuję innych, ale również oczekuję szacunku od różnych, także agresywnych osób, bo wszystko, o czym piszę to moje odczucia, a nie wymyślone przykłady. Jestem za to zniesmaczona panującą tu atmosferą wrogości, gdyż udzielam się także na innym forum i tam panuje atmosfera przyjaźni i wsparcia - jesteśmy sobie równi, pomimo że dzielą nas różnice w poglądach czy doświadczeniach. Żadne z nas nie napada na drugą osobę a wręcz ją wspiera w problemach i daje wskazówki jak można czegoś uniknąć czy coś rozwiązać. Szkoda, że na tym forum istnieją tylko albo roszczeniowcy, albo krytycy, albo agresorzy - znaleźć normalną osobowość, przyjazną innym, jest tu naprawdę trudno, a przecież pracujemy w jednej firmie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy