Jump to content

Joanna53

Forumowicze
  • Content Count

    48
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. spotkała mnie przedziwna sytuacja - myślałam (o ja, naiwna!) że ktoś zaproponował mi pracę poza TB i poprosił o podanie wysokości moich stawek. Podałam, zwiększając je o niecałe 0,50 zł (chciałam wyeliminować koszty przelewu na konto, wiecie te 3 złote z każdej wypłaty i zaokrąglić kwotę) i co się okazało? - ta "miska ryżu" - jak to ktoś tutaj kiedyś powiedział - na którą pracujemy, okazuje się "pucharem kawioru" - gość stwierdził, że 2 złote (słownie:dwa złote) za precel to ZA DROGO, co wyraźnie mi napisał. Tak moi drodzy, najwyraźniej niektórzy zlecający (mam wielką nadzieję, że mniejszość) uważają że robią nam łaskę, a co najmniej przysługę zlecając pisanie tekstów. Ten gość, jak się okazało jest hurtownikiem, daje duże paczki zleceń, głównie preclowych, za co otrzymuje ogromny rabat. Później gotowe teksty - przypuszczam - sprzedaje z jeszcze większym zyskiem - to oczywiście moje domysły, ale myślę, że na własny użytek nie potrzeba mu dużej ilości tekstów, bo przecież jeden człowiek nie opanuje w 100% internetów:). Więc wiadomo już, dlaczego TB prawie zawsze staje po stronie zlecającego, a nie copy - nie chcą stracić hurtowników
  2. chętnie bym pisała dla kogoś innego, ale ci do których się odezwałam żądają działalności gospodarczej i faktur, czego nie mam i mieć nie będę
  3. miałam podobna sytuację - kategoria zlecenie i podane trzy zwroty kluczowe w mianowniku, żadnego innego opisu, wytycznych czy wskazań. Napisałam tekst, umieściłam słowa kluczowe w innej formie, bo nie dało się inaczej (tekst zrobiłam by był logiczny i spójny, a nie pod SEO, bo nie było wskazań), moderator odrzucił. Miałam pecha, że to były spóźnione teksty (2) i nie mogłam moderatorowi odpowiednio wytknąć "rządzenia się" więc teksty przepadły a dla mnie kara. Napisałam odwołanie - niestety, jak zwykle stanęli po stronie moderacji. No to poświęciłam czas, poszukałam i znalazłam - w 2017 roku pisałam dla tego samego klienta, ten sam temat, i tekst został bez gadania przyjęty i w moderacji i u klienta. Nie wiem, czy tamten moderator był świadomy swojej roli czyli kontrolera pod względem poprawności orto i grama, czy z kolei ten następny to nadgorliwiec. Oczywiście wysłałam zrzuty TB tamtego zlecenia, ale od chyba 3 tygodni cisza...A tak przy okazji - dostaliście umowy o dzieło do podpisania? bo miały być do końca września, mamy 7 październik i nic....
  4. nie wiem, czy to ten sam, ale bardzo podobne polecenia miałam kiedyś - napisałam w informacji dla zlecającego, że w niektórych akapitach jest więcej słów, bo się inaczej nie dało - przyjął. aha, i słowa liczyłam pisząc w wordzie, tam jest licznik
  5. ja bym wzięła te zapleczówki, ale niestety nie trafiłam na nie - szczerze mówiąc od trzech dni nic nie złapałam, a na precle i katalogi nie mam czasu - wymaga to siedzenia i pisania w momencie ich pojawienia się na stronie a z tym u mnie krucho. Wolę tematyczne, zapleczówki i opisy produktów które mogę sobie odłożyć "na zaś"
  6. wiem, że temat trochę stary, ale wtedy nie mogłam odpisać - rozczaruję Cię pewnie, ale nie mam żadnych kompleksów, powiem więcej - uważam, że jestem bardzo mądra, inteligentna i tolerancyjna, szanuję innych, ale również oczekuję szacunku od różnych, także agresywnych osób, bo wszystko, o czym piszę to moje odczucia, a nie wymyślone przykłady. Jestem za to zniesmaczona panującą tu atmosferą wrogości, gdyż udzielam się także na innym forum i tam panuje atmosfera przyjaźni i wsparcia - jesteśmy sobie równi, pomimo że dzielą nas różnice w poglądach czy doświadczeniach. Żadne z nas nie napada na drugą osobę a wręcz ją wspiera w problemach i daje wskazówki jak można czegoś uniknąć czy coś rozwiązać. Szkoda, że na tym forum istnieją tylko albo roszczeniowcy, albo krytycy, albo agresorzy - znaleźć normalną osobowość, przyjazną innym, jest tu naprawdę trudno, a przecież pracujemy w jednej firmie.
  7. no cóż, Ty też grzecznością nie grzeszysz, co mają do rzeczy kompleksy? Nie używaj wyrażeń których nie rozumiesz
  8. nie dogadamy się, bo widzę że dużo w Tobie złości a mało racjonalnego podejścia - mój post był tylko o moich odczuciach, tak jak wspomniałam "sprawdza się MOJA teoria". Ja swoją pracę traktuję poważnie i chciałabym, żeby inni też mnie tak traktowali, a nie jako tanią siłę roboczą. I bardzo Cie proszę nie pouczaj mnie i nie staraj się mnie uświadamiać jak świat jest urządzony, bo z pewnością dłużej od Ciebie żyję i wiele już doświadczyłam. Człowieka należy szanować bez względu na własne przekonania, a w pracy juz tak jest że Ty jesteś komuś potrzebna i ktoś jest Tobie potrzebny, więc profesjonalne podejście do tematu jest wręcz nakazane przez dobre obyczaje. I tak tak wiem - mogę zrezygnować jak coś mi sie nie podoba, ale po prostu nie chcę, a forum jest po to by wyrazić swoje myśli i odczucia. A co do zdania to miałam na myśli to, że nikt by się nie starał pisać lepiej, jeżeli z góry nie byłoby określenia kategorii, a nie że ludzie nie dostrzegają jakości. Ja też nie biorę zleceń które mi nie pasują, ale może zwróciłaś uwagę (chociaż wątpię, bo zbyt agresywnie na mnie naskakujesz) że obecnie trudno jest przeczytać opis zlecenia ze względu na szybkie znikanie tych zleceń, więc czasami biorę co jest i nierzadko później żałuję, ale cóż, życie jest brutalne...
  9. ja tu mówię o szacunku do ludzi pracy, a Ty mi wyjeżdżasz z teorią "zlecający rządzi" - nieładnie. jestem pewna, że ktoś zatwierdza te zlecenia, a więc widzi co wpływa, bo inaczej wszystkie teksty byłyby preclami.
  10. osoba odpowiedzialna za przyjmowanie zleceń dla copy powinna mieć rozeznanie co do ich kwalifikacji - przyjmować teksty specjalistyczne jako tematyczne to naprawdę duży błąd. I tu własnie sprawdza się moja teoria, że niektórzy zlecający chcą tanim kosztem uzyskać wysokiej jakości teksty
  11. a ja wzięłam zlecenie z wyglądu na 5 tekstów, z łapanki oczywiście, i dopiero teraz zauważyłam, że klient wyraźnie mówi o 3 (trzech) tekstach. Podał nawet ich tytuły - więc napisałam trzy, a dwa poszły z zapytaniem, o czym mam pisać. Ciekawe czy się dowiem oj to kiepsko to widzę - mój tekst jak znika, to zazwyczaj jest załatwiany odmownie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy