Jump to content

Wajcha

Forumowicze
  • Content Count

    98
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Wajcha

  • Birthday 11/29/1981

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.solarsystem.pl/

Profile Information

  • Location
    Poznań
  1. Otóż to! Zrobiłem sobie statystyki wejść. Frazy ogólne to około 25%, a reszta to bi- i trigramy wypozycjonowane jako efekt uboczny. Sądzę jednak, że lepiej uwzględnić w planach odpowiedni efekt uboczny, niż pozycjonować na kilkaset fraz. Pozycjonując: * telewizory * sony * raty Pięknie wypozycjonujemy także: telewizory sony na raty"
  2. Wajcha

    Zgłupiałem ;)

    Ja to miałem na kilka fraz. Wróci do normy (od kilku godzin do kilku dni).
  3. Wajcha

    Stare nowe testy.

    Dzielenie świata na "wszystkich" i "wybranych" nie przysporzy Ci przyjaciół
  4. Wiadomo że to Masoni kręcą całym światowym SEO.
  5. Dzisiaj będę na 60% i mocno spóźniony (około 22) - dużo pracy. Jutro ciut bardziej pasuje Jak przyjdę dzisiaj i będzie tylko mkane to bedzie jutro ostry ból głowy - tak kończą się spotkania w małym gronie
  6. Wajcha

    Stare nowe testy.

    O komplikacji pisałem w kontekście właśnie mocy obliczeniowej. Algorytm taki jest niezależny od języków. "Części samochodowe" występuje dokładnie dwa razy na tej stronie: w KEYWORDS i DESCRIPTION. W body nie występuje ani jeden ani drugi wyraz (choć występuje na innych podstronach serwisu, ale to raczej ma znikowe znaczenie). Trudno mi po prostu znaleźć inne wytłumaczenie. Taki test - wpisz w Google "quid pro quo". Chyba nikt na to nie pozycjonuje. A teraz pozamieniaj kolejność wyrazów - cały czas pierwsza pozycja bez zmian. Oczywiście ten sam argument - występuje w treści strony. A teraz wpisz "mogą quid coś" - na te wyrazy osobno i frazę razem raczej też mało kto pozycjonuje. Wszystkie trzy wyrazy występują na tej stronie, ale odległość edycyjna jest znacznie większa. Efekt - ta sama strona na drugiej pozycji. Pierwszą pozycję okupuje strona, na której te wyrazy są znacznie bliżej siebie. Skoro Google liczy odległość edycyjną dla contentu strony, to może też liczyć dla anchorów - jest łatwiej.
  7. Wajcha

    Stare nowe testy.

    Wiara jedno, a efekty co innego. Efektów w Google znajdziesz mnóstwo (jeżeli zechcesz poszukać), więc nie będę przykładami sypał. Liczenie odległości edycyjnej ma potęgową złożoność obliczeniową, ale przeciętna fraza to 1-4 słów. To chyba nie komplikuje algorytmu zbytnio Priorytet - słowo występujące w anchorze na początku dostaje największego kopa. No dobra, sypnę przykładem - "części samochodowe". Dość mało popularna fraza, więc świetnie widać efekty. Pozycjonowałem stronę wpisując zawsze (prawie) anchor "części samochodowe". Strona znajduje się na następujących miejscach na frazy: "części samochodowe" = 4 "części" = 13 "samochodowe" = 17 "samochodowe części" = 44 Jak na dłoni. A dla trzywyrazowych nie podam
  8. Wajcha

    Stare nowe testy.

    Odległość edycyjna oraz priorytet, ale zapewne o tym wiesz Zapewne wiesz również, że pozycjonując A B pozycjonujemy też B A, tylko z mniejszą siłą. Jeżeli mówimy o tym samym wątku, to taka tam była postawiona teza, a nie równorzędność. Chyba że o inny wątek chodzi.
  9. Nimek, rzuć okiem na kopie stron które podałeś jako "identyczne". Przy dynamicznym contencie często tak jest.
  10. Powstawiaj sobie teksty na stronę, w których słowa kluczowe występują co najmniej 3 razy blisko siebie. Może być w META, ALT lub zwykły tekst. Poczekaj na reindeksacje, i sprawdź efekty. Na przykład: Biżuteria cośtam - najlepsza biżuteria cośtam cośtam. Nasza biżuteria cośtam...
  11. Edyta, sprzedawać można nie tylko produkty, można również usługi. Obsługuję kilka sklepów internetowych, i na niektóre frazy konwersja sięga 50%, ale trochę innaczej liczona. Liczę tylko wejścia tych użytkowników, którzy klikną więcej niż raz, czyli odrzucam przypadkowe wejścia. Liczona normalnie wyniosłaby 30%.
  12. To ciekawe zjawisko. Zazwyczaj ludzie, którzy takie rewelacje przedstawiają, sami siebie za idiotów nie uważają... Statystycznie każdy z nas jest w większości idiotą. Statystyka to finalny etap dopracowanego kłamstwa. Nietzsche też coś o tym wiedział...
  13. Wpływ oglądalności na wyniki to fantasy, którego nie powstydziłby się Pratchett. Ale... Kto powiedział, że pomiary robione przez Google muszą być wiarygodne, rzetelne, uczciwe? Chodzi jedynie o jakość oferowanych wyników. Jeżeli jakiś przybliżony pomiar poprawi jakość, to dlaczego Google nie miałoby z tego pomiaru skorzystać? Pomiar oglądalności strony oczywiście nic nie poprawi.
  14. Wajcha

    Piłka Nożna

    Właśnie ME są znakomitą okazją do promocji piłki nożnej w Polsce. Po ME przez najbliższe kilka miesięcy nawet na mecze z Bełchatowem byłoby po 80k chętnych
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy