Jump to content

Nie mogę wyegzekwować pieniędzy za moją pracę


Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

w sieci jest pelno naciagaczy.

a z tym najezdzaniem na profesje to tez troche racja - nie wszyscy pisza nie wiadomo jak,

ale tez nie przesadzalbym z najezdzaniem - przy tych cenach tekstu nie nalezy oczekiwac

cudownych epopei.

Tym niemniej - jak ktos nie placi warto to naglosnic, sadze jednak, ze powinno to byc jakos udokumentowane.

http://' target="_blank">

sq- Aero Plan

Link to post
Share on other sites

ja mam umowę, raporty z pozycji fraz a naciągacz niech pokaże przelewy - wtedy się obroni a admin może skasować post.

A dziś Kruk S.A. dopisał go do giełdy wierzytelności www.e-wierzytelnosci.pl (nazwa Kowal)

Edited by abmd73
Link to post
Share on other sites

Nie no faktycznie niezłe jaja, nie żeby niepłacenie za poke-zlecenia to coś nowego ale żeby nie wziąć tekstów pisanych przez polonistkę za 90 groszy / 1k to już serio zastanawiające :)

Do autorki: powinnaś dążyć do jakichś 30-50 PLN za godzinę a nie za tydzień. Przecież u nędznego fryzjera zapłacisz 10-30PLN za 20 minut a on studiów nie kończył. Jak porównasz ile kosztuje dobry fryzjer to dopiero można się zdołować. Jak umiesz dobrze i ciekawie pisać na jakiś temat to może lepiej sama spróbuj coś z tym zrobić...

Kiedyś pracowałem na zlecenie, z doświadczenia wiem, że jak pracujesz za grosze to nie dość, że pracodawca cię nie szanuje to najprawdopodobniej nie zapłaci. I czasem lepiej nawet tydzień nic nie robić niż brać wszystko jak leci.

Z wami copywriterzy też różnie bywa.

Bardzo wątpię, że przy forumowych stawkach zlecając artykuły masz do czynienia z copywriterami ;)

Link to post
Share on other sites

sytuacja się rozwija, okazało się że umowa jest owszem na TM Studio ale to firma teścia (zlikwidowana pół roku temu) a dłużnik podobno miał pełnomocnictwo tylko nie wiedział że teść ją zlikwidował. A wszystko pasowało w umowie, pieczątka itd.

Taki jawny przekręt - chyba zgodnie z radą windykatora pójdę do prokuratury.

Link to post
Share on other sites
Piszący na zlecenie, weźcie pod uwagę, że przy wysokich stawkach nie opłaca się zlecać Wam pracy.

Taniej i efektywniej wyjdzie pracownik pełnoetatowy na miejscu.

Bajki opowiadasz :P Każdy kto zatrudnia stwierdzi, że pomiędzy stawkami za pisanie artów na forach a etatem na nawet najniższej krajowej jest nie przepaść ale Wielki Kanion Kolorado. Jeśli ścieżką kariery ma być praca za 60 złotych / tydzień to na prawdę lepiej dać sobie spokój.

Chyba, że tak pracuje pokemon który daje pracodawcy to za co płaci, tzn. ściąga teksty z sieci albo zapuszcza generator, bo 90 groszy za 1000... tutaj nie ma żadnej możliwości, żeby pracując cały dzień chociaż na paczkę fajek zarobić.

co wy chcecie? dziewczyna zle arty napisala i mowilem ze nie wezme od niej bo sa zle to mnie o cos osadza... i niech czyta polecania nastepnym razem bo artow nie wykorzystalem

Właśnie o tym pisałem. Dziewczyna godzi się pracować za grosze, więc jej czas cenisz tak, że każesz jej napisać 70 artykułów, ona siedzi tydzień a potem masz to w du**e.

Edited by slawek22
Link to post
Share on other sites

No i mamy odpowiedź drugiej strony. Tyle że z tego co pisze poszkodowana to niby dostałeś teksty i się Tobie podobały i są na necie. Ale nie mnie oceniać. Po za tym jeśli Ola się dopiero "wdraża" w biznes to czemu mówicie że co z niej za copywriter jeśli pisze tylko na precle? Chciała czegoś spróbować i dostała takie zlecenie. Jeśli będzie chciała dalej w tym temacie dążyć do czegoś, pewnie zarobi więcej niż na pracy w szkole.

A tak po za tematem to jeśli pracuje w szkole to może nieźle prace uczniów wykorzystać :)

A historia jak widać nieźle się skończyła Ola dostała jakieś pieniądze i ma niezłą reklamę :P Tylko sugerował bym pisać trochę więcej na forum i zdobywać doświadczenie i zaufanie innych osób.

P.S. Jeśli sądzicie że teksty były słabej jakości to czemu zgred się z nich cieszy że ma niezłe zaplecze?? Chyba takie beznadziejnie nie mogą być.

Edited by Deletor

Darmowy katalog stron internetowych Katalog stron - Jogurcik

Link to post
Share on other sites
Właśnie o tym pisałem. Dziewczyna godzi się pracować za grosze, więc jej czas cenisz tak, że każesz jej napisać 70 artykułów, ona siedzi tydzień a potem masz to w du**e.

ale mogla je komus innemu sprzedac, mi nie odpowiadaly i podawalem jej wskazowki co ma byc a ona tego nie posluchala wiec czemu robi afere jest nowa i wymysla cos...

ja mam wymagania a ze sie zgodzila za takie pieniadze pisac to juz nie moja wina.

pracuje dla mnie duzo osob i nikt nie narzeka kazdemu place i nikt nie narzeka jesl sie przestrzega tego co zlecam komus.

Dziewczyna sobie tylko zrobila reklame a na mnie wszystko poszlo chociaz to nie moja wina.

Proponuje zamknac temat.

Link to post
Share on other sites
Piszący na zlecenie, weźcie pod uwagę, że przy wysokich stawkach nie opłaca się zlecać Wam pracy.

Taniej i efektywniej wyjdzie pracownik pełnoetatowy na miejscu.

Bajki opowiadasz :P Każdy kto zatrudnia stwierdzi, że pomiędzy stawkami za pisanie artów na forach a etatem na nawet najniższej krajowej jest nie przepaść ale Wielki Kanion Kolorado. Jeśli ścieżką kariery ma być praca za 60 złotych / tydzień to na prawdę lepiej dać sobie spokój.

Chyba, że tak pracuje pokemon który daje pracodawcy to za co płaci, tzn. ściąga teksty z sieci albo zapuszcza generator, bo 90 groszy za 1000... tutaj nie ma żadnej możliwości, żeby pracując cały dzień chociaż na paczkę fajek zarobić.

pełny etat: 1276zł brutto

umowa zlecenie studenta: 720zł

Dziennie student zaoczny w ciągu 6 godzin pisze ok. 30 artukułów.

Osoba na pełnym etacie ok. 40 artykułów.

teksty po 3,66zł brutto (3zł netto) - 1000 znakowe.

Pracownik wykona miesięcznie ok. 800 tekstów, student ok. 600 - czyli zarobię kwotę odpowiednio 2928zł oraz 2196zł brutto. Proste.

Link to post
Share on other sites
Właśnie o tym pisałem. Dziewczyna godzi się pracować za grosze, więc jej czas cenisz tak, że każesz jej napisać 70 artykułów, ona siedzi tydzień a potem masz to w du**e.

ale mogla je komus innemu sprzedac, mi nie odpowiadaly i podawalem jej wskazowki co ma byc a ona tego nie posluchala wiec czemu robi afere jest nowa i wymysla cos...

ja mam wymagania a ze sie zgodzila za takie pieniadze pisac to juz nie moja wina.

pracuje dla mnie duzo osob i nikt nie narzeka kazdemu place i nikt nie narzeka jesl sie przestrzega tego co zlecam komus.

Dziewczyna sobie tylko zrobila reklame a na mnie wszystko poszlo chociaz to nie moja wina.

Proponuje zamknac temat.

Witaj Esiu - jak miło, że się wreszcie odezwałeś. Skoro nie odpowiadały ci moje teksty, które wysyłałam ci partiami, to czemu domagałeś się kolejnych? Mam to na mailu :P)) Po co tłumaczenia, że nie płacisz bo jesteś na wyjeździe, i bezsensowne w tym momencie pytanie, czy mogę ci jeszcze coś po angielsku napisać? Temat dla mnie jest zamknięty - jeśli chodzi o ciebie - nie chcę cie obrażać, ale... odrobinę godności mógłbyś mieć... Życzę udanych łowów na następną frajerkę. Choć w zasadzie - cóż przyznaję, że sie od ciebie dużo nauczyłam - wiem, już jak zabezpieczyć sie przed oszustami - za co dziękuję. I jeszcze jedno - mam już kilku stałych klientów - są zdaje się zadowoleni. A twoje teksty odkupił Zgred, też zdaje się nie zawiedziony, więc nie marudź...

Edited by olachyla
Link to post
Share on other sites
bo mnie nie bylo nie mialem dostepu do internetu to chyba normalne. a po drugie arty mi nie pasowaly to tez jest normalne.. skasuj temat i po problemie nie mam czasu sie klocic

Nie będę się z tobą kłócić - nie warto, chcialam tylko ku przestrodze innych napisać co może spotkac naiwniaka. Jak mówiłam - powodzenia

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy