piotrek

Jak się zwracać do Internautów?

Rekomendowane odpowiedzi

Na www raczej na "Ty", kulturalnie, oczywiście. Natomiast mail, telefon i kontakt osobisty tylko na "Pan, Pani" - żeby było wiadomo - łączą nas relacje przede wszystkim oficjalne, biznesowe. Stosuję je nawet z osobami z którymi współpracuję po kilkanaście lat. Wzajemny szacunek, dystans, konkrety, wymagania.

Są jednak osoby, którym łatwo przychodzi szybsze przejście na "Ty", jest to naturalne i nie razi. Kwestia indywidualna (ewentualnie kwestia wspólnej wódki) :D

 

e: Dżizys kiedy ten temat powstał, ależ to było zupełnie inne PiO, inne SEO!

Edytowane przez Nikonem
wątek historyczny

Piłeś? Nie jedź (i nie loguj się na forum) !

Siciliano: Robić szeptankę tutaj to jak sprawdzać w zbiorniku poziom paliwa zapalniczką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiście razi jak czasem ktoś do mnie pisze:

Cześć, mam dla Ciebie propozycję współpracy.

I w stopce maila dane firmowe.Z reguły takiej propozycji nie traktuję poważnie, często nawet nie patrzę czym dana firma się zajmuje i nawet nie odpisuję.

Oczywiście że można przejść na Ty, ale w pierwszym kontakcie to przesada lekka.


       logo_novacash3.png

Forum o pożyczkach

Szybka pożyczka online                                                     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.07.2017 o 20:48, Nikonem napisał:

zupełnie inne PiO, inne SEO!

wtedy wielu dzisiejszych użytkowników nie było jeszcze na świecie, ...a w topy można było się wbić linkami z komentarzy na onet.pl i wp.pl :D

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

według mnie na stronie www zwraca się do pojedynczej osoby, można per Ty lub bardziej bezosobowo.

Tytułowanie per Pan/ Pani / obywatelu jak już to tylko w bardzo specyficznych niszach.

 

Jak temat powstał to był zupełnie inny internet.

  • Like 1

dymna.jpg

Przyjaźń psa na całe życie. ZAGINĄŁ DOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czym innym jest treść na stronie, a czym innym wiadomość mailowa. To dwie różne sprawy.

Jeżeli teraz zastanawiamy się na tym, to możemy dochodzić do różnych wniosków, ale na stronie powinniśmy zwracać się w taki sposób, aby użytkownik nie zauważył, nie zwrócił uwagi na formę. Jeżeli tworzysz treść na stronę salonu samochodowego takiej marki, która oferuje auta w przedziale powyżej 200 tys PLN, a oferta kończy się gdzieś w okolicach 1 mln PLN to tutaj powinniśmy zachować się jakbyśmy rozmawiali z arystokratą :) Ten, który jest arystokratą doceni naszą taktowność, a ten, który nie jest arystokratą, powinien zacząć o sobie myśleć w ten sposób, i nie ważne, że mu słoma wystaje.

Jeżeli jednak Twoja strona sprzedaje tablety to w tym przypadku możesz sobie pozwolić na Ty, Ciebie, Twoja ... Te sprawy muszą być naturalne i niemalże niezauważalne. Wchodzisz na stronę i nie rzuca Ci się to w oczy - wtedy jest to najlepsze.

 

Jednak gdy piszemy wiadomość mailową, to powinniśmy rozpoczynać ją jednak: Dzień dobry. W niektórych przypadkach, być może nawet: Dobry wieczór. Źle nie będzie jeśli napiszemy Szanowni Państwo (jeżeli nie wiemy, do kogo de facto kierujemy naszą wypowiedź). W mojej pracy często spotykam się z sytuacją, gdzie koleżanka przekazuje mi informacje: Klient zainteresowany ......., prosi o przesłanie oferty na adres info(małpa)super-firma.pl , i niestety nie zapisze, z kim rozmawiała, z jakiej płci rozmówcą. Cóż więc ja mogę uczynić? Mogę jednie napisać "Szanowni Państwo". Gdybym wiedział, że to kobieta, to o wiele lepiej bym zrobił, gdybym napisał "Dzień dobry, dziękuję za kontakt .... w załączniku przesyłam Pani ofertę naszej firmy ...."

 

Staram się walczyć ze zwrotem "Witam", ale jest to walka z wiatrakami. Trzeba uczulać współpracowników, ale nie robić z tego tytułu tragedii. Ważniejsze jest, aby wiadomość zawierała poprawną treść, podpis, kontakt itp. Uwierzcie mi, że czasami dostaję takie wiadomość od potencjalnych Klientów, że ręce opadają. Tak sobie myślę, że to mogą być też powody, dla których niektóre biznesy upadają :) ludzie nie umieją czytać, pisać i liczyć :) .

 

Podsumowując: "problem" zwracania się do naszego Czytelnika, powinien być możliwie neutralny. Jeżeli chcę wejść na stronę firmy, która oferuje deskorolki, to nie chciałbym, aby witał mnie tam ktoś, kto nazwie mnie Ziomem, chociaż mógłbym mu to wybaczyć. Ziomem dla sprzedawcy może być mój syn, ale nie ja. Nie jest to też ogłoszenie, aby Ziom sprzedawał deskę innemu Ziomowi. Od sprzedawcy wymagamy profesjonalizmu. Sprzedawcy desek możesz wybaczyć nietakt, ale gdybyś wszedł do salonu Mercedesa po najnowszą S-klasę to nie chciałbyś, aby sprzedawca mówił, do Ciebie, że to auto jest wyje... w kosmos. Sprzedawca powinien być zawsze profesjonalny. Może być ubrany inaczej, ale profesjonalny. Podobnie jak kelner - nie ważne czy zamówiłeś zestaw obiadowy za 15 zł czy za 45 zł, jeżeli zamówiłeś kawę, powinna zostać podana najwcześniej zaraz po drugim daniu, a nie przed zupą.

Dziękuję za uwagę. ;) 


Izolacje Natryskowe - Ocieplanie pianką cena - Poddasza i stropy. 

SAP instalacje przeciwpożarowe i systemy oddymiania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.08.2017 o 22:54, Toto napisał:

to mogą być też powody, dla których niektóre biznesy upadają :) ludzie nie umieją czytać, pisać i liczyć :) .


Jeżeli ludzie, którzy nie umieją czytać, czytają tych, którzy nie umieją pisać... to jaki jest problem :)?

Ja z czasem dochodzę do innych wniosków. Konsultant rozmawiający z klientem powinien być swoim poziomem dostosowany do klienta ;) Możliwe że pozytywnie zareaguje tylko na "Witam", a jak zobaczy "Szanowni Państwo" to pominie wiadomość....


Przenoszenie Maszyn - Przenoszenie i relokacja maszyn oraz linii technologicznych
Rejestracja leków - consulting regulatory affairs
Opakowania kartonowe - opakowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz rację powinien być na tej samej fali... ale może unikać błędów językowych... typu "witam" w emailu


dymna.jpg

Przyjaźń psa na całe życie. ZAGINĄŁ DOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, modell napisał:

Konsultant rozmawiający z klientem powinien być swoim poziomem dostosowany do klienta

Oczywiście, zgodzę się z Tobą. Na ten temat można by napisać niejedną pracę magisterską. Czym innym jest jednak rozmowa, a czym innym tekst pisany. Rozpoznanie odbiorcy treści jest potrzebne, jednak na etapie pisania treści na stronę, tekst musimy dopasować jedynie do  grupy odbiorców, a nie do konkretnych typów osobowości. Tu trzeba zastosować język uniwersalny, taki, który nie rzuci się w oczy  odbiorcy, nie będzie dla niego sztuczny, przesadzony itp.

 

Co innego, gdy mamy do czynienia z rozmową lub korespondencją. Jeżeli rozmawiamy z klientem to mamy duże pole manewru. Tu sprawny rozmówca jest w stanie dopasować szybkość wypowiedzi, ton głosu, głośność, a nawet zastosować zwroty, które "wychwycimy" od drugiej strony. Jeżeli prowadzimy korespondencje z osobą, którą już poznaliśmy, to tutaj również mamy szanse dopasować się do "rozmówcy". 

 

4 godziny temu, jimmi napisał:

masz rację powinien być na tej samej fali... ale może unikać błędów językowych... typu "witam" w emailu

Problem w tym, że dla wielu odbiorców, takie powitanie nie jest błędem. Jeżeli więc mówimy o dopasowaniu, to powinniśmy również brać pod uwagę stosowanie takie powitania.

 

Jeżeli ktoś (potencjalny klient) na moją wiadomość z powitaniem "Dzień dobry", odpowiada "Panie Januszu", to nie powinienem odpowiadać mu ze wstępem "Szanowny Panie" bo moją odpowiedź mógłby odebrać jak próbę zbudowania dystansu, a takiego budować nie chcę. Mogę wówczas użyć formy "Witam Panie Zbigniewie", albo po prostu "Witam serdecznie". Mogę też przyjąć formę zaproponowaną przez odbiorcę, czyli "Panie Zbigniewie". Nie powinno to jednak być "Cześć Zbyszku". :) 

Można też dodać, że mówimy tu o posługiwaniu się językiem polskim, nie mam doświadczenia w prowadzeniu rozmów z obcokrajowcami, ale po wiadomościach, które czasem dostaję np. w języku angielskim, to tam sprawa jest łatwiejsza do opanowania.


Izolacje Natryskowe - Ocieplanie pianką cena - Poddasza i stropy. 

SAP instalacje przeciwpożarowe i systemy oddymiania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Toto napisał:

w języku angielskim, to tam sprawa jest łatwiejsza do opanowania

Tu się mylisz. Interpretacja jest tak różna, jak różni są autorzy. Z resztą nie na darmo nazwa  Chinglish.. :)

 

Ale z całą resztą zgadzam się zarówno z Toto jak i jimmi.


Przenoszenie Maszyn - Przenoszenie i relokacja maszyn oraz linii technologicznych
Rejestracja leków - consulting regulatory affairs
Opakowania kartonowe - opakowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem oficjalnie, chyba że druga strona sama zdefiniuje inaczej. Jest to kwestia kultury i wychowania .. robimy tak jak się dobrze z tym czujemy. Nigdy nie wiemy z kim rozmawiamy, w jakim wieku jest to osoba więc .. ..


Wdrożenia sklepów Prestashop: www.selljus.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Presta napisał:

robimy tak jak się dobrze z tym czujemy

Oczywiście, zawsze możemy zastosować taką zasadę. Tu jednak rozmawiamy nie o tym jak się mamy czuć, tylko jak winniśmy się zwracać. To wszystko jest "potrzebne" (tak możemy uznać) do zbudowania relacji. Omawiamy sytuację, że to "sprzedającemu" zależy na zbudowaniu tej relacji z "kupującym", a nie odwrotnie, więc stąd pojawia się dążenie do tego, aby to "kupujący" "dobrze się z tym czuł", a nie odwrotnie. Po stronie sprzedawcy, lub osoby, który sprzedawcę zatrudnia, sprawa jest prosta: można mieć wysoką kulturę osobistą + wiedzę dotyczącą prowadzenia dialogu, prowadzenia negocjacji czy ogólną wiedzę na temat technik sprzedaży.

 


Izolacje Natryskowe - Ocieplanie pianką cena - Poddasza i stropy. 

SAP instalacje przeciwpożarowe i systemy oddymiania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, zawsze możemy zastosować taką zasadę. Tu jednak rozmawiamy nie o tym jak się mamy czuć, tylko jak winniśmy się zwracać. To wszystko jest "potrzebne" (tak możemy uznać) do zbudowania relacji. Omawiamy sytuację, że to "sprzedającemu" zależy na zbudowaniu tej relacji z "kupującym", a nie odwrotnie, więc stąd pojawia się dążenie do tego, aby to "kupujący" "dobrze się z tym czuł", a nie odwrotnie. Po stronie sprzedawcy, lub osoby, który sprzedawcę zatrudnia, sprawa jest prosta: można mieć wysoką kulturę osobistą + wiedzę dotyczącą prowadzenia dialogu, prowadzenia negocjacji czy ogólną wiedzę na temat technik sprzedaży.
 
Ja kulturalnie odpowiadam, że proszę śmiało mówić mi po imieniu.. jednak ja z kwestii przyzwyczajeń inaczej nie potrafię 'i proszę o wybaczenie' uważam, że nie ma co się spinać, nie rozmawiasz z królową Anglii

Wdrożenia sklepów Prestashop: www.selljus.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kiedyś klienta co był oburzony, że mój CMS zwracał się do niego per "Ty". "Edytuj treść", "Usuń plik"... 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.