TextBookers.com

[startup] TextBookers.com - błyskawiczna realizacja tekstów SEO

Polecane posty

10 godzin temu, pawig napisał:

Naprawdę macie taki problem z ocenami 5? U mnie to jest skala może dwie 5 na osiem 6. Nawet jak dostanę 5 to jest to tak mała skala, że nie robi mi to różnicy. Chyba na jakiś dziwnych klientów trafiacie :)

 

Dokładnie mam tak samo. Trochę mnie irytuje to marudzenie na oceny klientów, a może warto przeczytać swoje teksty i porównać je z innymi? Może jakość nie wybija się poza poziom "bardoz dobry" a czasami pewnie nawet i dobry? Klientów wszyscy mamy tych samych, wiec nie wiem o co chodzi...

6 minut temu, Kazia napisał:

Czy klienci maja obowiazek oceny tekstu? Czy to tylko ich dobra wola? Co do ocen nizszych niz 5 i 4 np. przy preclach to dla mnie to czysta zlosliwosc. 

 

nie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Kazia napisał:

Czy klienci maja obowiazek oceny tekstu? Czy to tylko ich dobra wola? Co do ocen nizszych niz 5 i 4 np. przy preclach to dla mnie to czysta zlosliwosc. 

Na razie to tylko ich dobra wola. Samo ocenianie zresztą też. Jednak zapominają, że samo ocenienie niżej, niż maksimum nie zapewni im lepszych tekstów, bo piszący nie wiedzą, co zrobili nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, maugosias napisał:

Na razie to tylko ich dobra wola. Samo ocenianie zresztą też. Jednak zapominają, że samo ocenienie niżej, niż maksimum nie zapewni im lepszych tekstów, bo piszący nie wiedzą, co zrobili nie tak

Dokladnie.nie chodzi o narzekanie ze ktos dal mi 5 czy 4 tylko dlaczego , by moc na przyszlosc to poprawic 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
15 minut temu, Kazia napisał:

Dokladnie.nie chodzi o narzekanie ze ktos dal mi 5 czy 4 tylko dlaczego , by moc na przyszlosc to poprawic 

Chyba, że faktycznie są i tacy, którzy klikną jakąś ocenę dla samego kliknięcia, a nie dlatego, żeby na przyszłość otrzymywać lepszej jakości teksty w danym ich rodzaju. ale to faktycznie świadczy albo o złośliwości albo o braku profesjonalizmu

1 godzinę temu, amebix napisał:

 

Dokładnie mam tak samo. Trochę mnie irytuje to marudzenie na oceny klientów, a może warto przeczytać swoje teksty i porównać je z innymi? Może jakość nie wybija się poza poziom "bardoz dobry" a czasami pewnie nawet i dobry? Klientów wszyscy mamy tych samych, wiec nie wiem o co chodzi...

 

 

A jak ja mam je porównać z innymi, zwłaszcza na TB? I musiałyby być to zapelcza dokładnie na ten sam temat i od tego samego zleceniodawcy :D I musiałyby dostać różne oceny. Jakoś moi inni zleceniodawcy, jak im coś nie pasuje, to mówią to od razu, otrzymują poprawiony tekst i jest OK. Poza tym mówimy o zapleczach, a nie o tekstach tematycznych, czy eksperckich.

 

Ja z ciekawości napisałam kiedyś dla zleceniodawcy, który notorycznie daje mi 5  za zaplecza tekst tematyczny, choć oczekiwał zaplecza. I co? Też dał mi 5. Więc raczej nie chodziło mu o "za małą wartość merytoryczną" zaplecza (i nie napisał: "dostałem tekst tematyczny, a miało być zaplecze" :D)

 

Dlatego dobrze by było, gdyby zlecającego było stać na wpisanie choć jednego słowa, np. "literówki" (choć teoretycznie takowe powinien wyłapać moderator i oddać tekst do poprawy) albo czegoś w stylu: "za długie zdania", "za krótkie zdania", "za długie akapity", "za krótkie akapity". Nawet jeśli zdania i akapity są rozsądnej długości, wiedziałabym wtedy, że akurat ten zleceniodawca życzy sobie dłuższych lub krótszych, prawda? 

 

A tak i zleceniodawca jest poszkodowany - dostaje zaplecza zaledwie bdb lub db, a nie celujące. Dlaczego? Bo łaskawie nigdy nie wyjaśnia, o co mu chodzi. Tyle, że jak kilku copy spadnie do niższego przedziału wynagrodzeń za ten typ tekstów, to za zlecenia tego konkretnego zleceniodawcy mogą się zabrać copy początkujący. Skutek? Przez jakiś czas zleceniodawca może otrzymywać gorszej jakości zaplecza płacąc za to tyle samo :)

 

I my nie marudzimy o same oceny, a o brak ich wyjaśnienia - to serio aż tak dużo? I właściwie byłoby to uzasadnione dla dobra obu stron.

 

PS We wszystkich rodzajach tekstów jestem w najwyższym przedziale średniej, choć najniższą mam za zaplecza, a w tematycznych mam 5,95, więc jak na standardy TB i ponad rok pisania tutaj chyba całkiem nieźle? W pozostałych rodzajach tekstów wysoką średnią mam właśnie dzięki temu, że zleceniodawcy częściej motywują niższa ocenę i wiem, co zrobić, żeby lepiej odpowiedzieć ich oczekiwaniom - obie strony są więc zadowolone.

Edytowano przez maugosias

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, maugosias napisał:

 

 

I my nie marudzimy o same oceny, a o brak ich wyjaśnienia - to serio aż tak dużo? I właściwie byłoby to uzasadnione dla dobra obu stron.

 

 

Sory Małgosia, ale Ty tylko narzekasz, odkąd Cię tu kojarzę i wbrew temu co piszesz, to tak, marudzicie również na same oceny, że zaniżają Wam średnią i mało zarabiacie przez to, a zarząd nie chce respektować żądań o anulowanie oceny 5. A to, że teksty za długie, a to, że gość wrzuca (zgodnie z zapotrzebowaniem i zgodnie z rodzajem tekstów) pojedyncze zlecenia na opisy produktów zamiast w paczkach, a to, że nie można rezerwować precli (których i tak nie chcesz pisać, bo są za długie i "nie są preclami"), a teraz, że dostajesz słabe oceny... Jak możesz porównać teksty? Serio nigdy nie czytałaś przykładowych zapleczówek lub innych rodzajów tekstów? Nigdy nie czytałaś żadnych poradników lub przykładowego tekstu na stronie copywritera jakiegoś? I serio żeby porównać czy dobrze piszesz daną kategorię musisz mieć ten sam temat i frazę kluczową? Nie umiesz łączyć pewnych schematów, szukać podobieństw konstrukcyjnych w innej tematyce? Jeśli tak, to jeszcze raz sory, ale serio, ja nie wiem skąd Ty się wzięłaś w tej branży, ale obstawiam, że z przypadku, wpisując w google "jak zarabiać z domu?". Może poczytaj trochę o zasadach optymalizowania treści i seo, to może poprawisz oceny. Naprawdę, czasem warto zacząć od siebie, a nie cały czas narzekać

Edytowano przez amebix
  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
15 godzin temu, amebix napisał:

 

Sory Małgosia, ale Ty tylko narzekasz, odkąd Cię tu kojarzę i wbrew temu co piszesz, to tak, marudzicie również na same oceny, że zaniżają Wam średnią i mało zarabiacie przez to, a zarząd nie chce respektować żądań o anulowanie oceny 5. A to, że teksty za długie, a to, że gość wrzuca (zgodnie z zapotrzebowaniem i zgodnie z rodzajem tekstów) pojedyncze zlecenia na opisy produktów zamiast w paczkach, a to, że nie można rezerwować precli (których i tak nie chcesz pisać, bo są za długie i "nie są preclami"), a teraz, że dostajesz słabe oceny... Jak możesz porównać teksty? Serio nigdy nie czytałaś przykładowych zapleczówek lub innych rodzajów tekstów? Nigdy nie czytałaś żadnych poradników lub przykładowego tekstu na stronie copywritera jakiegoś? I serio żeby porównać czy dobrze piszesz daną kategorię musisz mieć ten sam temat i frazę kluczową? Nie umiesz łączyć pewnych schematów, szukać podobieństw konstrukcyjnych w innej tematyce? Jeśli tak, to jeszcze raz sory, ale serio, ja nie wiem skąd Ty się wzięłaś w tej branży, ale obstawiam, że z przypadku, wpisując w google "jak zarabiać z domu?". Może poczytaj trochę o zasadach optymalizowania treści i seo, to może poprawisz oceny. Naprawdę, czasem warto zacząć od siebie, a nie cały czas narzekać

 

 

Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane, bo to byłoby dobre dla obu stron - to Twoim zdaniem jest narzekanie? I na tej podstawie podważasz moją wartość jako copy?! Serio?! :D :D :D 

 

Pasuje Ci zaniżanie komuś średniej i wynagrodzenia bez uzasadnienia, akceptujesz to, Twoja sprawa, ale z tego powodu nie zarzucaj nikomu narzekania i braku warsztatu.

 

 

To już nie pierwszy temat, kiedy wolisz schować głowę w piasek i dać spokój, ale kontynuujesz puste przepychanki, bo uważasz, że to słuszne podejście. Tylko, że jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to nie znaczy, że wszyscy mamy być zachwyceni.

 

PS. "Sory'? 

PPS. 

 

 

 

9 godzin temu, CzasemSeCośNapiszę napisał:

No to teraz się zacznie :D

*bierze popcorn i mości się wygodnie w fotelu* 

Jak się tak świetnie bawisz, to może powinniśmy wystawić Ci rachunek za działalność kulturalną :D

Edytowano przez maugosias

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, maugosias napisał:

 

 

Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane, bo to byłoby dobre dla obu stron - to Twoim zdaniem jest narzekanie? I na tej podstawie podważasz moją wartość jako copy?! Serio?! :D :D :D 

 

Pasuje Ci zaniżanie komuś średniej i wynagrodzenia bez uzasadnienia, akceptujesz to, Twoja sprawa, ale z tego powodu nie zarzucaj nikomu narzekania i braku warsztatu.

 

 

To już nie pierwszy temat, kiedy wolisz schować głowę w piasek i dać spokój, ale kontynuujesz puste przepychanki, bo uważasz, że to słuszne podejście. Tylko, że jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to nie znaczy, że wszyscy mamy być zachwyceni.

 

PS. "Sory'? 

PPS. 

 

 

 

Jak się tak świetnie bawisz, to może powinniśmy wystawić Ci rachunek za działalność kulturalną :D

Dystans, droga Pani, dystans. I tak wszyscy umrzemy. Podziwiam po prostu zawziętość z jaką piszecie tu posty. To dość pożądana cecha w dzisiejszym świecie :p 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
31 minut temu, CzasemSeCośNapiszę napisał:

Dystans, droga Pani, dystans. I tak wszyscy umrzemy. Podziwiam po prostu zawziętość z jaką piszecie tu posty. To dość pożądana cecha w dzisiejszym świecie :p 

 

Dystans?

 

Powiem tak - podobno mądrzejszy głupszemu ustępuje, ale być może własnie dlatego ten świat tak wygląda. I działanie  TB też :D

 

 

Może macie racje - to i tak już nie ma sensu - ogólnodostępnych zleceń nie ma i nie wiadomo, kiedy będą. Jak ktoś się zgadza na pisanie na takich zasadach, kiedy laury za "dobre teksty" zbiera TB, a nie piszący, OK. Trzeba jednak nazywać rzeczy po imieniu, a nie chować głowę w piasek - tyle ode mnie.

 

Jeśli Pan Amebix szykuje się z kolejną odpowiedzią, uprzejmie informuję, że mam swoje zdanie w sprawie, wypowiedziałam je, a jeśli ma Pan na tej podstawie ochotę sugerować coś nt. moich kwalifikacji, proszę sobie darować, bo jest to niesmaczne. Wątek dotyczy TB, a nie umiejętności i kwalifikacji poszczególnych piszących.

 

 

Edytowano przez maugosias

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, maugosias napisał:

 

 

Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane, bo to byłoby dobre dla obu stron - to Twoim zdaniem jest narzekanie? I na tej podstawie podważasz moją wartość jako copy?! Serio?! :D :D :D 

 

Pasuje Ci zaniżanie komuś średniej i wynagrodzenia bez uzasadnienia, akceptujesz to, Twoja sprawa, ale z tego powodu nie zarzucaj nikomu narzekania i braku warsztatu.

 

 

To już nie pierwszy temat, kiedy wolisz schować głowę w piasek i dać spokój, ale kontynuujesz puste przepychanki, bo uważasz, że to słuszne podejście. Tylko, że jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to nie znaczy, że wszyscy mamy być zachwyceni.

 

PS. "Sory'? 

PPS. 

 

 

 

Jak się tak świetnie bawisz, to może powinniśmy wystawić Ci rachunek za działalność kulturalną :D

 

Ja chowam głowę w piasek, bo za swoje niepowodzenia obwiniam siebie, a nie wszystkich dookoła? To jest wg. Ciebie chowanie głowy w piasek? Też mi się zdarzają wpadki, raz na rok dostaję nawet 3 i obczajasz, że nie płaczę jak dziecko w piaskownicy do TB, żeby mi usunęli ocenę? Czytam swój tekst jeszcze raz i zazwyczaj dochodzę do wniosku, że "no fakt, mogłem to sprawniej napisać albo np. słabe frazowanie, zbyt oczywiste, dobra niech mu będzie, poprawię się". To jest chowanie głowy w piasek? Jeśli tak, to wolę chować głowę w piasek niż skamleć o lepsze oceny i wiecznie się na wszystko użalać, może po prostu jestem tak jak Ty roszczeniowy, z tą różnicą, że jak mi nie idzie, to kieruję roszczenia do siebie o lepszą mobilizację, a Ty do innych, bo każdy przecież jest winny, ale nie Ty. A skoro jestem taki tchórz i chowam głowę w piasek, a Ty taka odważna jesteś, to weź olej to TB skoro nic Ci tam nie pasuje, wyrejestruj się i nie pracuj. Ja tak kiedyś zrobiłem z pracą w biurze, nie mogłem już więcej wytrzymać to rzuciłem dyrektorowi wypowiedzenie, odbębniłem okres wypowiedzeniowy i sajonara, a nie miałem nic wtedy nagranego innego, taki tchórz ze mnie, ale jakoś sobie poradziłem. Rzuć TB i z głowy. 

 

A teraz po kolei: 

„Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane, bo to byłoby dobre dla obu stron - to Twoim zdaniem jest narzekanie?”

 

Moim zdaniem narzekaniem jest, cyt.:

„EDIT 2 na drugi dzień - i znowu trochę jest. Te "buty" zleca jakaś niepoważna osoba chyba :/

 

Dlaczego niepoważna, dlaczego ingerujesz w to, że ktoś zleca codziennie teksty? Może jakiś słaby copy napisał tekst, który się nadaje co najwyżej na śmietnik, gość wrzuca tego mnóstwo, wiec pewnie akceptuje z automatu, a później dopiero je czyta, okazał się gniot, to zlecił ponownie, nie płacząc przy tym jak Ty za każdym razem, że dostał słabą treść, tylko zapłacił jeszcze raz, co Ci w tym przeszkadza?

 

„Faktycznie, zastanawiałam się już, dlaczego nie jest to zlecane choćby paczkach po 10, czy 20 - choćby biorąc pod uwagę podobne buty - np. w jednej paczce czółenka, w innej buty na koturnach itd.”

 

co Cię to obchodzi? Jego potrzeba, jego kasa, jego zlecenia, przestań wreszcie wtrącać się ludziom w to, co mają robić. Trzeba było pisać jak były, a na drugi dzień brać jeszcze raz i gromadzić kasę na koncie, a nie tracić czas na „a dlaczego tak?” Nawaliłabyś tych opisów, to nie musiałabyś płakać, że dostałaś 5 i przez chwilę będziesz pisać zaplecza za niższą stawkę, zanim się poprawisz, ale Ty wolisz płakać zamiast pracować.

 

„5 to b.dobra ocena - być może w szkole, bo obniża średnią wyłącznie uczniom, którzy mają same 6  A nam - piszącym obniża zarobek, a my nawet nie wiemy, co zrobiliśmy nie tak?” tak, to właśnie narzekanie, właśnie na to, że się mało zarabia przez niższe oceny.

 

„Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane

 

A 6 to już nie powinno być? Taka dociekliwa uzasadnienia jesteś, że niby chcesz wiedzieć co źle robisz, a co dobrze robisz, czym zaskoczyłaś zleceniodawcę, że dał 6 (możesz tę wiedzę przy zapleczach wykorzystać) to już nie chcesz wiedzieć? Nie, bo Cię to nie interesuje i każdy o tym wie, interesuje Cię tylko Twoja stawka, więc płaczesz jak dziewczynka w szkole, co dostała tylko 5 z recytacji, a nie 6, a koleżanka to dostała. To teraz, Ci coś powiem. Ocena 5 jest UZASADNIONA!!! Jeśli nie wiesz co oznacza w naszej kulturze, to Ci wytłumaczę. Ocena pięć oznacza wykonanie pracy w sposób bardzo dobry, jednakże nie wnoszący nic ponad przyjęty standard. Ocena 6, to uznanie, że ktoś wykonał pracę powyżej oczekiwanych norm, dodał coś od siebie, coś nietuzinkowego, nieszablonowego, oryginalnego. Widocznie Twoje zaplecza takie nie są i naprawdę zrozum to, że TB ma rację, ocena 5 to bardzo dobra ocena, a skala ocen jest od tego, żeby realnie ocenić czyjąś pracę, a nie zapewnić tej osobie najwyższe stawki, czaisz to? Jeżeli zleceniodawca widzi w Twoich zapleczach bardzo dobre rzemiosło, ale nie dostrzega żadnej wartości naddanej, ponad standardowej, to Ci nie stawia 6, to takie trudne? Rozpłacz się.

 

„Pasuje Ci zaniżanie komuś średniej i wynagrodzenia bez uzasadnienia

 

Skala ocen jest w moim odczuciu uzasadnieniem, pasuje nie pasuje, tak jest i już, jeżeli ktoś uważa, że go niczym nie zaskoczyłem, a on za moją pracę zapłacił, to przyjmuję tę piątkę z pokorą i tyle, nie będę całego świata otaczającego mnie i zleceniodawcę przekonywał, że to niesprawiedliwe, bo przecież jestem megasuper i mi się należy 6, bo chcę więcej zarabiać. Biorę się wtedy do bardziej wydajnej pracy i tyle, zazwyczaj mi się wtedy oceny poprawiają. Zszedłem kiedyś na specjalistycznych o stawkę niżej, bo mi dużo 5 wpadło. I co? I pisałem za mniejsze stawki, bardziej się starałem, aż w końcu wróciłem do najwyższej stawki. I nikt na tym forum o tym nawet nie wiedział, że jakiś łotr raczył ocenić mnie bardzo dobrze, a nie celująco. Z drugiej strony TB może płakać, że Ty im wystawiasz cały czas słabe oceny, no powiedzmy 3 lub 4 (tak w przenośni czytając te lamenty), a nie 6?

„Pozbawiasz nas klientów, nie rób tak, będziemy mniej zarabiać, nie mamy przez Ciebie zleceń, bo odstraszasz zleceniodawców, jak można nas skrytykować?” O właśnie, może ten twój festiwal gorzkich żali, który uprawiasz w formie open’air z dostępem dla wszystkich, również zleceniodawców, wpłynął na to, że nikt już tam nie zakłada zleceń, bo w kółko czytają tylko lamenty świętokrzyskie czy skąd Ty tam pochodzisz, że TB złe, że pada itp. i postanowili zmienić platformę na inną. Może to Ty za to bierzesz odpowiedzialność, że nie ma co pisać. Nafajdałaś w gniazdo i dziwisz się, że żaden ptaszek nie chce do niego przylecieć? Haha. A może, te Twoje wieczne zapowiedzi, że już nie będziesz u nich pisać, już nie tkniesz zaplecza, itp., sprawiły, że zleceniodawcy stwierdzili „o masz, najlepszy copy na świecie nie będzie pisał już tam, e to idę gdzie indziej, bez niej to nie ta sama platforma”, a Ty w dodatku zrobiłaś ich w bambuko i dalej na niej jesteś i dalej topisz wszystkich dookoła w morzu swoich łez nieudacznictwa.

 

Twoim zdaniem jest narzekanie? I na tej podstawie podważasz moją wartość jako copy?! Serio?!”

 

Nie, wyraźnie podkreśliłem, że na innej podstawie podważam Twoje kompetencje, ale to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, tylko potwierdza moje wcześniejsze przypuszczenia. Otóż, Twój warsztat oceniam na podstawie tego jakże mądrego stwierdzeniaA jak ja mam je porównać z innymi, zwłaszcza na TB? I musiałyby być to zapelcza dokładnie na ten sam temat i od tego samego zleceniodawcy”. Nie moja droga, to tak nie działa i dlatego właśnie stwierdzam, że nie masz warsztatu. Nauka tej roboty to m.in. czytanie tekstów innych copy, ich analiza (nigdy wiersza w szkole nie analizowałaś?) pod kątem zdobytej wiedzy teoretycznej, obczajka rozłożenia fraz, częstotliwości, odmiany, technik konstruowania zdań itp. Jeżeli naprawdę nie umiesz porównać  swojego zaplecza np. o różowych torebkach z zapleczem innego copy np. o dezodorantach w sprayu, tzn. że nie umiesz myśleć analitycznie, nie umiesz czytać między zdaniami, nie umiesz rysować kontekstu, a to znaczy, że wzięłaś się tu z przypadku. Sory, jeśli się mylę, ale jeśli się mylę, to naprawdę nie wiem, jak Ty ten swój warsztat na bezapelacyjną szóstkę zdobywałaś. Ja np. wydaje mi się, że całkiem dobrze robię swoją robotę, pewnie dlatego nie narzekam cały czas, ale czasem jak czytam tekst jakiegoś pro copy, to potrafię się złapać za głowę i powiedzieć „wow, ale gość ma błyskotliwy język, ale trafna myśl wyrażona w fajny sposób, ale wkomponował trudną frazę, tak to się robi,  właśnie takie teksty zasługują na 6, popraw się – (do siebie)” i uwierz, że bywają to różne tematyki. Ty po pierwsze nie umiałabyś porównać swojego warsztatu do niego, bo inna tematyka, a po drugie, nawet jakbyś porównała, to i tak byś płakała, że ktoś raczył uznać jego tekst za super, a Tobie inny ktoś wstawia tylko 5. Skandal!

 

„Tylko, że jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to nie znaczy, że wszyscy mamy być zachwyceni

 

Po pierwsze, też mi potrafi przeszkadzać wiele rzeczy, nawet ta niższa ocena, tylko, że wtedy szukam słabości w sobie i jak ten kowal nietzscheański rzucam je na kowadło i wykuwam, aż stają się atutami i następnym razem dostaję 6, a Ty zamiast czytać Staffa wolisz słuchać „płacz maleńka, płacz”. To nas różni. Wymagaj najpierw od siebie, a potem od innych. Ty jesteś wiecznie niezachwycona z tym TB, a najlepsze jest to, że jak pojawia się jakaś krytyka, to zawsze Ty grasz pierwsze skrzypce. Normalne jest, że komuś się coś nie podoba, raz pan x coś tu napiszę o problemie x, innym razem pani y o problemie y, ale Ty za każdym razem piszesz z roszczeniową postawą o problemach od a-z, dziwnym trafem wszystkie niezadowolenia dotyczą Ciebie. Wieczny lament. Wszyscy jakoś sobie radzą na tym TB, tylko wiecznie Ciebie każdy krzywdzi.

 

No i na koniec, muszę dokonać trawestacji tego cytatu, uwaga zaczynam: „Tylko, że jeśli Tobie się wydaje, że zasługujesz na 6, a nie na 5, to nie znaczy, że uważają tak zleceniodawcy i pozycjoner”, czaisz to?

 

PS. „Sory'?” Tak sory, i co? Tak Cię boli ten błąd? Zawsze używam tego słowa celowo w tej formie, a wiesz dlaczego? Bo jego użycie i tak jest niezasadne, więc nie dbam o poprawność angielskiego zapisu. A wiesz czemu jest niezasadne? Pewnie wiesz, bo doskonale znasz się na sztuce posługiwania językiem jako copywriter, ale dla pewności powiem Ci, że jest niezasadne, bo w naszym języku mamy odpowiednik „przepraszam, wybacz”, więc wprowadzanie obcego leksemu jest błędem. Powieś mnie za to.

 

PS. 2. Leksemu „serio” też nie powinno się używać, podobnie jak „wow”, którego również używam. Mamy jednakże w języku polskim jeszcze coś takiego jak styl i rejestr, a w stylu potocznym występuje rejestr nieoficjalny, który dopuszcza w takich sytuacjach, jak np. forum stosować uproszczenia językowe, a nawet pewne błędy. O zgrozo, ale zagadka… Nie bój się, w zapleczach tak nie piszę.

 

PS. 3 Szkoda, że nie poznałem Cię wcześniej. Na studiach, po pierwszym roku dostawałem stypendium naukowe, na drugim starałem się o nie ponownie. Kończył się rok, został mi ostatni egzamin, wszystkie wcześniejsze pocisnąłem na dobrych ocenach i wystarczyło mi dostać 3+ z ostatniego egzaminu i wyobraź sobie, że dostałem..? 3 ! Bez plusa, stypendium, które mógłbym pobierać na trzecim roku poszło w zapomnienie, gdybym Cię wtedy znał, to wyciągnąłbym roszczeniową łapę, zaczął narzekać, że chce 3+, bo 3 mi zaniży średnią i nie pozwoli mi zarabiać, znaczy się brać co miesiąc na trzecim roku stypendium, może nawet bym 5 wytargował, a wtedy wszedłbym na najwyższy próg stypendium, ale bym balował, no frajer ze mnie, że pokornie raczyłem przyjąć 3 do indeksu, a przecież jestem taki wspaniały i zasługiwałem na więcej.

A teraz droga Małgosiu wybacz, chowam głowę w piasek, jest piątek, kończę zatem z robieniem zaplecza pozycjonerskiego i idę popracować trochę nad zapleczem towarzyskim przy zimnym piwie. Wszystkim zleceniodawcom i copy TB życzę udanego weekendu, więcej dystansu, mniej narzekania.

 

PS. 666

Jestem w pełni podziwu, jeśli ktoś przeczytał całość, hahaha

2 minuty temu, maugosias napisał:

bo jest to niesmaczne. 

 

 

 

Niesmaczne to jest to Twoje lamentowanie na wszystko i wszystkich, Tb złe, zlecniodawcy źli, copy źli, bla bla bla. Weź się do roboty jak Pani Iwona (pozdrawiam), która w ogóle tu nie lamentuje, a wiecznie wygrywa rankingi kończąc miesięczne wyniki z trójką z przodu, to będziesz zadowolona, pracuj ciężko jak Pani Iwona, to będziesz miała i kasę i oceny, ale Ty wolisz żebrać tu o lepszą ocenę, zamiast przeanalizować swój warsztat

Edytowano przez amebix
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja na temat oceniania bardo rozgrzała copy. Piszę od kilku lat z różną częstotliwością (w zależności od innych zobowiązań) i nigdy z ocenami nie miałam problemów. Wyjątkiem są precle, bo nie potrafię lać wody. Za specjalistyczne mam 6 i klient zleca mi kolejne indywidualne (bo najbardziej mu pasują), tematyczne 6, i nagle jeden klient zapleczówki ocenia standardowo na 5, równocześnie zleca ich indywidualnie sporo. To oznacza, że jakościowo teksty spełniają jego wymagania, ale automatycznie klika ocenę zaproponowaną przez TB. niestety przy dużej ilości takich zleceń i ocen oznacza to spadek stawki za 1000 zzs. Dla mnie to niestety porażka. Za tekst podobnej kategorii mogę dostać 10 zł za 1000 zzs. Dlatego wybieram tylko zlecenia indywidualne i to tylko od niektórych zleceniodawców.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Doczytałam :) dzięki, zawsze to miło przeczytać o sobie coś pozytywnego. Kiedyś, jak zobaczyłam, że ktoś tu podlicza ile dziennie przybywa copy w rankingu to myślałam, że spadnę z krzesła :D Takich kalkulacji to ja sama nie robię.
No, ale Wy same się ze złej strony przedstawiacie pisząc teksty w stylu "nie będę robić za kilka złotych", "nie będę szukać za 3 zł w necie" itd. Z takim podejściem to można od razu nic nie robić. Mi to się nawet nie chcę pisać na forum, bo niezbyt przyjemna atmosfera tu panuje. Aż mi się przypomniała koleżanka ze szkoły, która nie zdała kolosa i wmawiała wszystkim, że ja zdałam "na ładne oczy, bo przecież jestem głupia". Tak się mniej więcej czuję czytając o tych spiskach rankingowych itd. To nie żaden wybitny warsztat tylko praca, praca i jeszcze raz praca. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, iwonapracaa napisał:

 Aż mi się przypomniała koleżanka ze szkoły, która nie zdała kolosa i wmawiała wszystkim, że ja zdałam "na ładne oczy, bo przecież jestem głupia".

 

Tak się mniej więcej czuję czytając o tych spiskach rankingowych itd. To nie żaden wybitny warsztat tylko praca, praca i jeszcze raz praca. 

Apropo pierwszego zdania: dokładnie tak odbieram te żale tutaj. Jak to? Inni mają dobre oceny (w domyśle 6), a ja same słabe piątki? ... i nie ukrywam, że mnie to drażni. Naprawdę ktoś Cie tu oszukuje, jest złośliwy itp.? To po co tu pracujesz? Jesteś dobra/y? Znajdziesz inną pracę i po sprawie. 

Apropo drugiego zdania: ta wzmianka o spiskach rankingowych to nie do mnie, prawda? Domyślam się, że chodzi o wcześniejsze wpisy innych, ale wolę się upewnić. Ja wszak przywołałem tu Panią jako wzór i winszuję wygrywania rankingów i doceniam ciężką pracę, jestem pełen szacunku, przy okazji życzę dalszych sukcesów. Jest Pani bardzo skromna, oczywiście, że "praca, praca i jeszcze raz praca" jest najważniejsza, ale właśnie "praca, praca i jeszcze raz praca" buduje doświadczenie i wspaniały warsztat, jakby go Pani nie miała, to nie miałaby Pani tylu zleceniodawców i takich wyników, no raczej słabych ocen Pani nie wystawiają :) Dlatego jeszcze raz polecam niektórym, inwestować w siebie, pracować, szkolić się, szukać błędów i je poprawiać! a nie płakać, że dostałam/em słabą ocenę (naprawdę 5 to słaba ocena?) Pozdrawiam Pani Iwono 

Edytowano przez amebix
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, chodziło mi o wcześniejsze wpisy (a było ich pełno...), że rankingi są nieprawdziwe, ustawiane, to nie copy tylko moderacja i wiele innych teorii przewinęło się w tym wątku. Mnie zawsze zastanawia, dlaczego ktoś nie weźmie się za siebie tylko woli narzekać. No i się łatwo poddają - ja też na początku pisania spadałam na niższe stawki, no ale nie rzucałam tego "bo się nie opłaca" tylko robiłam dalej. Przecież jak się raz spadnie, to nie oznacza, że się nie wróci. No i widzę tutaj płakanie, że nie ma zleceń i odrzucanie tekstów z gwiazdkami, bo są złe, za 3 zł a gdzieś tam płacą za to samo 20 zł. Myślę, że zleceniodawca woli kogoś niezawodnego, który raz za tą samą kasę napisze coś prostego i przyjemnego, a raz się pomęczy i poszuka w Google :D Pewnie większość moich stałych współprac się na tym opiera, że zleceniodawca wie czego się mniej więcej spodziewać i wie, że zrobię. No i to też nie jest tak, że kasa sama wpada. Jeśli jest coś do zrobienia, to rezygnuję z planów osobistych i wykonuję obowiązki, a nie odwrotnie. Wydaje mi się, że głównie przez to mam te zlecenia, ale dzięki @amebix naprawdę mi miło! W Twoich postach jest sporo racji i podziwiam, że chce Ci się tak dokładnie to tłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.03.2019 o 18:15, amebix napisał:

 

Ja chowam głowę w piasek, bo za swoje niepowodzenia obwiniam siebie, a nie wszystkich dookoła? To jest wg. Ciebie chowanie głowy w piasek? Też mi się zdarzają wpadki, raz na rok dostaję nawet 3 i obczajasz, że nie płaczę jak dziecko w piaskownicy do TB, żeby mi usunęli ocenę? Czytam swój tekst jeszcze raz i zazwyczaj dochodzę do wniosku, że "no fakt, mogłem to sprawniej napisać albo np. słabe frazowanie, zbyt oczywiste, dobra niech mu będzie, poprawię się". To jest chowanie głowy w piasek? Jeśli tak, to wolę chować głowę w piasek niż skamleć o lepsze oceny i wiecznie się na wszystko użalać, może po prostu jestem tak jak Ty roszczeniowy, z tą różnicą, że jak mi nie idzie, to kieruję roszczenia do siebie o lepszą mobilizację, a Ty do innych, bo każdy przecież jest winny, ale nie Ty. A skoro jestem taki tchórz i chowam głowę w piasek, a Ty taka odważna jesteś, to weź olej to TB skoro nic Ci tam nie pasuje, wyrejestruj się i nie pracuj. Ja tak kiedyś zrobiłem z pracą w biurze, nie mogłem już więcej wytrzymać to rzuciłem dyrektorowi wypowiedzenie, odbębniłem okres wypowiedzeniowy i sajonara, a nie miałem nic wtedy nagranego innego, taki tchórz ze mnie, ale jakoś sobie poradziłem. Rzuć TB i z głowy. 

 

A teraz po kolei: 

„Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane, bo to byłoby dobre dla obu stron - to Twoim zdaniem jest narzekanie?”

 

Moim zdaniem narzekaniem jest, cyt.:

„EDIT 2 na drugi dzień - i znowu trochę jest. Te "buty" zleca jakaś niepoważna osoba chyba :/

 

Dlaczego niepoważna, dlaczego ingerujesz w to, że ktoś zleca codziennie teksty? Może jakiś słaby copy napisał tekst, który się nadaje co najwyżej na śmietnik, gość wrzuca tego mnóstwo, wiec pewnie akceptuje z automatu, a później dopiero je czyta, okazał się gniot, to zlecił ponownie, nie płacząc przy tym jak Ty za każdym razem, że dostał słabą treść, tylko zapłacił jeszcze raz, co Ci w tym przeszkadza?

 

„Faktycznie, zastanawiałam się już, dlaczego nie jest to zlecane choćby paczkach po 10, czy 20 - choćby biorąc pod uwagę podobne buty - np. w jednej paczce czółenka, w innej buty na koturnach itd.”

 

co Cię to obchodzi? Jego potrzeba, jego kasa, jego zlecenia, przestań wreszcie wtrącać się ludziom w to, co mają robić. Trzeba było pisać jak były, a na drugi dzień brać jeszcze raz i gromadzić kasę na koncie, a nie tracić czas na „a dlaczego tak?” Nawaliłabyś tych opisów, to nie musiałabyś płakać, że dostałaś 5 i przez chwilę będziesz pisać zaplecza za niższą stawkę, zanim się poprawisz, ale Ty wolisz płakać zamiast pracować.

 

„5 to b.dobra ocena - być może w szkole, bo obniża średnią wyłącznie uczniom, którzy mają same 6  A nam - piszącym obniża zarobek, a my nawet nie wiemy, co zrobiliśmy nie tak?” tak, to właśnie narzekanie, właśnie na to, że się mało zarabia przez niższe oceny.

 

„Wyszłam z sugestią, że oceny poniżej 6 powinny być uzasadniane

 

A 6 to już nie powinno być? Taka dociekliwa uzasadnienia jesteś, że niby chcesz wiedzieć co źle robisz, a co dobrze robisz, czym zaskoczyłaś zleceniodawcę, że dał 6 (możesz tę wiedzę przy zapleczach wykorzystać) to już nie chcesz wiedzieć? Nie, bo Cię to nie interesuje i każdy o tym wie, interesuje Cię tylko Twoja stawka, więc płaczesz jak dziewczynka w szkole, co dostała tylko 5 z recytacji, a nie 6, a koleżanka to dostała. To teraz, Ci coś powiem. Ocena 5 jest UZASADNIONA!!! Jeśli nie wiesz co oznacza w naszej kulturze, to Ci wytłumaczę. Ocena pięć oznacza wykonanie pracy w sposób bardzo dobry, jednakże nie wnoszący nic ponad przyjęty standard. Ocena 6, to uznanie, że ktoś wykonał pracę powyżej oczekiwanych norm, dodał coś od siebie, coś nietuzinkowego, nieszablonowego, oryginalnego. Widocznie Twoje zaplecza takie nie są i naprawdę zrozum to, że TB ma rację, ocena 5 to bardzo dobra ocena, a skala ocen jest od tego, żeby realnie ocenić czyjąś pracę, a nie zapewnić tej osobie najwyższe stawki, czaisz to? Jeżeli zleceniodawca widzi w Twoich zapleczach bardzo dobre rzemiosło, ale nie dostrzega żadnej wartości naddanej, ponad standardowej, to Ci nie stawia 6, to takie trudne? Rozpłacz się.

 

„Pasuje Ci zaniżanie komuś średniej i wynagrodzenia bez uzasadnienia

 

Skala ocen jest w moim odczuciu uzasadnieniem, pasuje nie pasuje, tak jest i już, jeżeli ktoś uważa, że go niczym nie zaskoczyłem, a on za moją pracę zapłacił, to przyjmuję tę piątkę z pokorą i tyle, nie będę całego świata otaczającego mnie i zleceniodawcę przekonywał, że to niesprawiedliwe, bo przecież jestem megasuper i mi się należy 6, bo chcę więcej zarabiać. Biorę się wtedy do bardziej wydajnej pracy i tyle, zazwyczaj mi się wtedy oceny poprawiają. Zszedłem kiedyś na specjalistycznych o stawkę niżej, bo mi dużo 5 wpadło. I co? I pisałem za mniejsze stawki, bardziej się starałem, aż w końcu wróciłem do najwyższej stawki. I nikt na tym forum o tym nawet nie wiedział, że jakiś łotr raczył ocenić mnie bardzo dobrze, a nie celująco. Z drugiej strony TB może płakać, że Ty im wystawiasz cały czas słabe oceny, no powiedzmy 3 lub 4 (tak w przenośni czytając te lamenty), a nie 6?

„Pozbawiasz nas klientów, nie rób tak, będziemy mniej zarabiać, nie mamy przez Ciebie zleceń, bo odstraszasz zleceniodawców, jak można nas skrytykować?” O właśnie, może ten twój festiwal gorzkich żali, który uprawiasz w formie open’air z dostępem dla wszystkich, również zleceniodawców, wpłynął na to, że nikt już tam nie zakłada zleceń, bo w kółko czytają tylko lamenty świętokrzyskie czy skąd Ty tam pochodzisz, że TB złe, że pada itp. i postanowili zmienić platformę na inną. Może to Ty za to bierzesz odpowiedzialność, że nie ma co pisać. Nafajdałaś w gniazdo i dziwisz się, że żaden ptaszek nie chce do niego przylecieć? Haha. A może, te Twoje wieczne zapowiedzi, że już nie będziesz u nich pisać, już nie tkniesz zaplecza, itp., sprawiły, że zleceniodawcy stwierdzili „o masz, najlepszy copy na świecie nie będzie pisał już tam, e to idę gdzie indziej, bez niej to nie ta sama platforma”, a Ty w dodatku zrobiłaś ich w bambuko i dalej na niej jesteś i dalej topisz wszystkich dookoła w morzu swoich łez nieudacznictwa.

 

Twoim zdaniem jest narzekanie? I na tej podstawie podważasz moją wartość jako copy?! Serio?!”

 

Nie, wyraźnie podkreśliłem, że na innej podstawie podważam Twoje kompetencje, ale to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, tylko potwierdza moje wcześniejsze przypuszczenia. Otóż, Twój warsztat oceniam na podstawie tego jakże mądrego stwierdzeniaA jak ja mam je porównać z innymi, zwłaszcza na TB? I musiałyby być to zapelcza dokładnie na ten sam temat i od tego samego zleceniodawcy”. Nie moja droga, to tak nie działa i dlatego właśnie stwierdzam, że nie masz warsztatu. Nauka tej roboty to m.in. czytanie tekstów innych copy, ich analiza (nigdy wiersza w szkole nie analizowałaś?) pod kątem zdobytej wiedzy teoretycznej, obczajka rozłożenia fraz, częstotliwości, odmiany, technik konstruowania zdań itp. Jeżeli naprawdę nie umiesz porównać  swojego zaplecza np. o różowych torebkach z zapleczem innego copy np. o dezodorantach w sprayu, tzn. że nie umiesz myśleć analitycznie, nie umiesz czytać między zdaniami, nie umiesz rysować kontekstu, a to znaczy, że wzięłaś się tu z przypadku. Sory, jeśli się mylę, ale jeśli się mylę, to naprawdę nie wiem, jak Ty ten swój warsztat na bezapelacyjną szóstkę zdobywałaś. Ja np. wydaje mi się, że całkiem dobrze robię swoją robotę, pewnie dlatego nie narzekam cały czas, ale czasem jak czytam tekst jakiegoś pro copy, to potrafię się złapać za głowę i powiedzieć „wow, ale gość ma błyskotliwy język, ale trafna myśl wyrażona w fajny sposób, ale wkomponował trudną frazę, tak to się robi,  właśnie takie teksty zasługują na 6, popraw się – (do siebie)” i uwierz, że bywają to różne tematyki. Ty po pierwsze nie umiałabyś porównać swojego warsztatu do niego, bo inna tematyka, a po drugie, nawet jakbyś porównała, to i tak byś płakała, że ktoś raczył uznać jego tekst za super, a Tobie inny ktoś wstawia tylko 5. Skandal!

 

„Tylko, że jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to nie znaczy, że wszyscy mamy być zachwyceni

 

Po pierwsze, też mi potrafi przeszkadzać wiele rzeczy, nawet ta niższa ocena, tylko, że wtedy szukam słabości w sobie i jak ten kowal nietzscheański rzucam je na kowadło i wykuwam, aż stają się atutami i następnym razem dostaję 6, a Ty zamiast czytać Staffa wolisz słuchać „płacz maleńka, płacz”. To nas różni. Wymagaj najpierw od siebie, a potem od innych. Ty jesteś wiecznie niezachwycona z tym TB, a najlepsze jest to, że jak pojawia się jakaś krytyka, to zawsze Ty grasz pierwsze skrzypce. Normalne jest, że komuś się coś nie podoba, raz pan x coś tu napiszę o problemie x, innym razem pani y o problemie y, ale Ty za każdym razem piszesz z roszczeniową postawą o problemach od a-z, dziwnym trafem wszystkie niezadowolenia dotyczą Ciebie. Wieczny lament. Wszyscy jakoś sobie radzą na tym TB, tylko wiecznie Ciebie każdy krzywdzi.

 

No i na koniec, muszę dokonać trawestacji tego cytatu, uwaga zaczynam: „Tylko, że jeśli Tobie się wydaje, że zasługujesz na 6, a nie na 5, to nie znaczy, że uważają tak zleceniodawcy i pozycjoner”, czaisz to?

 

PS. „Sory'?” Tak sory, i co? Tak Cię boli ten błąd? Zawsze używam tego słowa celowo w tej formie, a wiesz dlaczego? Bo jego użycie i tak jest niezasadne, więc nie dbam o poprawność angielskiego zapisu. A wiesz czemu jest niezasadne? Pewnie wiesz, bo doskonale znasz się na sztuce posługiwania językiem jako copywriter, ale dla pewności powiem Ci, że jest niezasadne, bo w naszym języku mamy odpowiednik „przepraszam, wybacz”, więc wprowadzanie obcego leksemu jest błędem. Powieś mnie za to.

 

PS. 2. Leksemu „serio” też nie powinno się używać, podobnie jak „wow”, którego również używam. Mamy jednakże w języku polskim jeszcze coś takiego jak styl i rejestr, a w stylu potocznym występuje rejestr nieoficjalny, który dopuszcza w takich sytuacjach, jak np. forum stosować uproszczenia językowe, a nawet pewne błędy. O zgrozo, ale zagadka… Nie bój się, w zapleczach tak nie piszę.

 

PS. 3 Szkoda, że nie poznałem Cię wcześniej. Na studiach, po pierwszym roku dostawałem stypendium naukowe, na drugim starałem się o nie ponownie. Kończył się rok, został mi ostatni egzamin, wszystkie wcześniejsze pocisnąłem na dobrych ocenach i wystarczyło mi dostać 3+ z ostatniego egzaminu i wyobraź sobie, że dostałem..? 3 ! Bez plusa, stypendium, które mógłbym pobierać na trzecim roku poszło w zapomnienie, gdybym Cię wtedy znał, to wyciągnąłbym roszczeniową łapę, zaczął narzekać, że chce 3+, bo 3 mi zaniży średnią i nie pozwoli mi zarabiać, znaczy się brać co miesiąc na trzecim roku stypendium, może nawet bym 5 wytargował, a wtedy wszedłbym na najwyższy próg stypendium, ale bym balował, no frajer ze mnie, że pokornie raczyłem przyjąć 3 do indeksu, a przecież jestem taki wspaniały i zasługiwałem na więcej.

A teraz droga Małgosiu wybacz, chowam głowę w piasek, jest piątek, kończę zatem z robieniem zaplecza pozycjonerskiego i idę popracować trochę nad zapleczem towarzyskim przy zimnym piwie. Wszystkim zleceniodawcom i copy TB życzę udanego weekendu, więcej dystansu, mniej narzekania.

 

PS. 666

Jestem w pełni podziwu, jeśli ktoś przeczytał całość, hahaha

 

Niesmaczne to jest to Twoje lamentowanie na wszystko i wszystkich, Tb złe, zlecniodawcy źli, copy źli, bla bla bla. Weź się do roboty jak Pani Iwona (pozdrawiam), która w ogóle tu nie lamentuje, a wiecznie wygrywa rankingi kończąc miesięczne wyniki z trójką z przodu, to będziesz zadowolona, pracuj ciężko jak Pani Iwona, to będziesz miała i kasę i oceny, ale Ty wolisz żebrać tu o lepszą ocenę, zamiast przeanalizować swój warsztat

Amebix, Tobie się najwidoczniej nudzi. Przepraszam Cię, ale ja nie mam czasu na czcze dyskusje. Napisałam to, co uważam za stosowne i na tym koniec. Jak Ci się coś w moich wypowiedziach nie podoba, to Twój problem. Wydaje Ci się, że jesteś wyrocznią jako copy i pozycjoner? Może i jesteś, ale masz we wszystkim na uwadze wyłącznie siebie, a nie innych ludzi parających się tym samym i to jest Twój błąd.

 

Cóż, mimo wszystko, smacznego piwa w kolejny weekend.

 

Edytowano przez maugosias

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   1 użytkownik

  • Podobna zawartość

    • Przez seo-synonimy
      [Wykonam] Zlecenia na synonimy/teksty SEO! [PL i ENG] Tanio, precyzyjnie i szybko.


       
      Doświadczony copywriter chętnie wykona zlecenia dotyczące tworzenia treści: synonimizacji i pisania nowych, unikalnych tekstów pod zaplecza stron internetowych, portali, blogów, stron firmowych lub tekstów reklamowych z najróżniejszymi słowami (frazami) kluczowymi. Teksty w języku polskim i angielskim (również synonimy). Wszystko na potrzeby oraz pod dyktando klienta. Zapewniam rzetelność, profesjonalizm i terminowość.
      Gwarantuję rzetelne podejście do tematu oraz szybkość wykonania zleceń za rozsądne pieniądze. Szukam zamówień pojedynczych lub stałej współpracy. Copywritingiem zajmuję się zawodowo, w branży od 2008 roku.

       
      Realizuję zlecenia na:

      - opisy produktów, firm (teksty na strony firmowe i sklepy internetowe)
      - teksty wyższej jakości (poradniki, recenzje, regulaminy)
      - artykuły sponsorowane i reklamowe
      - wpisy do katalogów, wpisy na blogi, teksty na fora internetowe
      - zwykłe teksty (precle)
      - teksty na zaplecza
      - teksty na e-mail
      - teksty w języku angielskim (zarówno teksty zapleczowe, jak i firmowe/wyższej jakości)
      - synonimy (dodawanie synonimów do gotowych tekstów lub tworzenie tekstów z synonimami od podstaw, również wielokrotnie zagnieżdżonych; synonimy w języku PL i ENG)
      - tłumaczenia z języka angielskiego na polski i odwrotnie
      - pisanie newsów i ich publikacja, prowadzenie blogów
      - opowiadania, e-booki
      - redagowanie tekstów, przygotowywanie napisanych tekstów pod kątem kampanii SEO (optymalizacja gotowych tekstów)

       

       
      Cechuje mnie:

      -dyspozycyjność
      -terminowość
      -profesjonalizm
      -doświadczenie
      -kreatywność (nie boję się żadnego tematu, piszę unikalne, ciekawe teksty zarówno poradnikowe, jak i wpisy na strony firmowe i opisy produktów a także teksty na potrzeby SEO)
      -precyzja (każdy synonim jest gruntownie sprawdzany, aby idealnie pasował do kontekstu zdania i całego tekstu – w efekcie po wygenerowaniu tekst jest logiczny i spójny)
      -unikalność (piszę teksty tylko i wyłącznie unikalne)

       

       
      W ofercie również tworzenie stron w oparciu o CMS (WordPress), publikacja wpisów, administracja witryn, audyty SEO, optymalizacja i wiele więcej!

       
      Zapraszam do kontaktu na e-mail: damian@seo-synonimy.pl w celu zapoznania się z cennikiem i przetestowania moich możliwości. Przy większych zamówieniach lub dla stałych klientów udzielam atrakcyjne rabaty! Zapraszam do współpracy.

       

       
    • Przez Literutopia
      Sprzedam 180 gotowych tekstów preclowych o długości 1500 zzs każdy + tytuł. Teksty są unikalne, pisane ręcznie (bez automatów) i nie były nigdzie publikowane. Na każdy temat przypada od kilku do kilkunastu tekstów. Koszt jednego tekstu to 4 zł brutto. Możliwość sprzedaży wszystkich lub tylko tych w wybranej tematyce. Wystawiam FV.
       
      Proszę o kontakt na adres kinga(at)grawitacje.pl.
       
      Tematy:
      - suplementy na potencję
      - ogród i warzywnictwo
      - wypożyczalnia samochodów
      - transport
      - leasing
      - diety i odchudzanie
      - makijaż i kosmetyka
      - RODO
      - oczyszczalnie ścieków
      - buty i odzież
      - wakacje, oferty last minute i loty
      - pokoje i kwatery do wynajęcia
      - serwery i hosting
      - programy do faktur
      - ubezpieczenia
      - żywność ekologiczna
      ---
      Dane firmy:
      GRAWITACJE Kinga Krawczyk
      Kąty 25, 98-170 Widawa
      NIP: 8311613565
       
    • Przez Copywritin9
      Witam,
       
      Od 3 lat świadczę usługi copywriterskie dla firm i klientów indywidualnych. Manipuluję słowem w taki sposób, aby napisane przeze mnie teksty zaciekawiły odbiorców i zwiększyły sprzedaż. W umiejętny sposób przekonam potencjalnych klientów, aby kupowali właśnie u Ciebie. Pomogę Ci nie tylko zaistnieć w wyszukiwarkach internetowych, ale przede wszystkim zająć w nich wysoką pozycję. Chętnie zajmę się Twoim marketingiem i pomogę Ci osiągnąć sukces.
       
      Oferuję copywriting:
      - artykuły sponsorowane i blogowe
      - artykuły tematyczne
      - poradniki
      - wysokiej jakości teksty content marketingowe
      - artykuły sponsorowane
      - teksty informacyjne
      - wpisy do social mediów
      - treści reklamowe
      - opisy kategorii i produktów
      - zoptymalizowane teksty SEO
       
      Podejmę się:
      - prowadzenia blogów, stron i kont w social mediach
      - redakcję tekstów
      - tłumaczenie treści
      - przepisywanie tekstów
       
      Gwarantuję indywidualne podejście do każdego zlecenia. Dbam o dobrą komunikację, staram się zrozumieć potrzeby Klienta i zrealizować powierzone mi zadanie we właściwy sposób. Jestem młodą osobą i nie myślę stereotypowo. Mam skończone 2 fakultety i dużą wiedzę w wielu dziedzinach. Zanim rozpocznę pracę przygotowuję strategię, która pozwoli mi wykonać zlecenie szybko i solidnie. Zapewniam terminowość i widoczne efekty współpracy. 
       
      Na życzenie przygotuję tekst próbny.
       
      Zapraszam do kontaktu
      copywritin9@gmail.com