Jump to content

Jak wyjść z filtra nałożonego za linki od konkurencji - bez ich usuwania?


Recommended Posts

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nie koniecznie. Jeszcze nikt nie spróbował wyjść z filtra NA EMERYTA Witam, mam 78 lat - jestem rolnikiem na emeryturze. Rok temu założyłem portal. Od samego początku był w top na wszystkie frazy. T

dostałeś już koszulkę? Jeśli chodzi o twoje przemyślenia zaprezentowane na blogu, to niestety wódka mi się skończyła w lodowce, a po pol-litra ja dalej nie dostrzegam tam nic logicznego. Jutro ku

Nie wiem jakimi pobudkami się kierujesz. Czytając twoje wypowiedzi trudno uwierzyć, ze robisz to tylko dla chwały bycia białym rycerzem. Ja wiem jedno, w roku 2007, Google powołało rzecznika prasowego

E tam, pewnie za rok albo wcześniej zbanują ojca dyrektora i powstanie portal Google MaRyja;)

No i skoro koszulki rozdają to będzie pewnie Google Dres Hurt, albo Google Szmatex

Edited by Kleryk6
Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu. Jak udowodnić google że linki są od konkurencji a nie sam je zdobyłem? Napisać oświadczenie?

W trzech egzemplarzach "podbite" przez wójta i ks proboszcza z pisemną akceptacją premiera i listem polecającym stwierdzającym brak przespamowanych keywordsów od Tomka vel Mochera. (dużym plusem byłoby wsparcie od serwisu społecznościowego padre directore z Torunia)

Dostarczę jeszcze oświadczenie o niekaralności. Może dzięki temu google stwierdzi, że nie ma podstaw by karać niewinną osobę.

Alkomat - tu wkrótce stanie sklep z alkomatami

Alkotest - sprawdź czy możesz jechać

Alkotest

Link to post
Share on other sites

Dostarczę jeszcze oświadczenie o niekaralności. Może dzięki temu google stwierdzi, że nie ma podstaw by karać niewinną osobę.

Google widzi Twoje grzechy, spowiedź nie wystarczy, trzeba odpokutować, uruchomić kilka adwordsów i na kolanach odbyć pielgrzymkę do najbliższego ich biura, gdzie 7 dni i nocy będziesz leżał krzyżem na wycieraczce i znosił bród ich stóp. Wtedy zostanie Ci odpuszczone.

Jeśli widzisz spadku w pozycjach - to wiedz, że musisz uruchomić adwords

Jeśli masz coraz mniej odwiedzających - to wiedz, że musisz uruchomić adwords

Jeśli wyindeksowano Twoją stronę - to wiedz, że DEFINITYWNIE musisz uruchomić adwords

Edited by Kleryk6
Link to post
Share on other sites

A tak naprawdę to Google swoimi aktualizacjami narobiło jeszcze większego bajzlu. Wszędzie pobieraczek, nie da się znaleźć przydatnych informacji, dopiero na 5,6 stronie wyników. Jeśli jest coś co potrafią pracownicy google to "spir.....ć wyszukiwarkę", a najlepiej zwalić wszystko na posiadaczy stron, że to oni są ble, a google tak bardzo dba o wyniki. Panowie nie ma co się oszukiwać nikt nie zaufa nikomu kto jest powiązany z google bo to co gadają to stek bzdur. Już chyba lepiej by wyglądało jakby napisali wyraźnie "chcesz być na pierwszej stronie to płać" jasno i przejrzyście i żadnych nieporozumień.

Link to post
Share on other sites
Wiemy już, że pojedyncze blasty z Xrumera są ignorowane przez Google i nie mają negatywnego wpływu na pozycje w SERPach w Google strony nimi dotkniętymi. W opisanym przypadku musiało moim zdaniem chodzić o linki z SWLi, w których webmaster nie zablokował sobie możliwości linkowania swojej domeny (o tym, jak to zrobić, pisałem niedawno na blogu)

To ja proponuje zacząć pozycjonowanie od napisania do właścicieli SWLi. Teraz wszyscy będą pisać, a właściciele serwisów stworzą nowy etat, bo każdy będzie wysyłał pytania, czy ich strona przez przypadek nie jest linkowana przez konkurencję i dlatego nie wchodzi w SERPy.

Człowieku weź się ogarnij!!! Kolejny Rydzyk ze swoją teorią. Ten tekst to żenada.

Poczekaj jeszcze spojrzę jak się przedstawiasz

Sebastian-SEO

, żeby już nigdy nie wchodzić na Twoje wątki.

Nie zwykły presell tylko porządne artykuły - btw wymienię się linkiem => PW...

Troche bardziej zwykły artykuły do przedruku...

A także Antyplagiat...

Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem niektórzy za mocno jadą po Sebastianie. Owszem jest specyficzny i jego teksty są często skrajnie naiwne (w moim odczuciu) ale to nie powód aby go wyzywać.

Zauważcie że mimo wszystko nie zachowuje się jak Colin czy Mocher.

My, tutaj, mamy inny punkt widzenia. Sebastian stara się zaś, często na siłę, doszukać jakiegoś promyczka "dobroci" Google, sprawiedliwości itp. itd. tak jakby chciał nas nawrócić ;)

Zamiast więc go atakować pokazujcie prawdziwe (w naszym odczuciu) google.

Sebastianie, czy opiszesz na blogu i forum Google (jako jeden z autorytetów) sytuację związaną z cenzurą słowa "żyd" (vide http://www.wykop.pl/ramka/1238479/o-tym-jak-google-zwalcza-antysemityzm/)? Czy przy okazji zaapelujesz do panów z G o ocenzurowania słowa np. "cygan" albo "polak"?

Rozumiem że twórcy G są żydami ale G działa globalnie i oczekujemy równego traktowania. Liczę na Ciebie.

Link to post
Share on other sites

To tylko pokazuje jak Google daleko odchodzi od swojej teorii, żebyśmy jedynie tworzyli jakościowe serwisy i niczym innym się nie przejmowali.

Ja nie wiem czy do tworzenia jakościowej treści oraz layoutu możemy zaliczyć:

- patrzenie co drugi dzień czy nie dostaliśmy jakiegoś blasta,

- pisanie o ponowne rozpatrzenie,

- niedługo będziemy spędzać pół dnia, żeby odhaczyć niechciane linki,

- dostosowywanie swojej strony do wskazówek dla webmasterów (na pewno nie jest to naturalnym działaniem webmastera),

- pisać o zablokowanie możliwości dodania strony do SWL

To pewnie nie wszystko ale akurat to mi przyszło do głowy. I ciekawe gdzie w tym wszystkim jest tworzenie ciekawej treści "pod użytkownika". Oczywiście mowa o ludziach, którzy mają świadomość tego, że powinni danych rzeczy unikać bo coś im się może przez to stać. Pewnie połowa webmasterów nie ma nawet pojęcia, że może dostać blasta albo jak wyglądają wskazówki jakościowe.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Sebastianie, czy opiszesz na blogu i forum Google (jako jeden z autorytetów) sytuację związaną z cenzurą słowa "żyd" (vide http://www.wykop.pl/...a-antysemityzm/)? Czy przy okazji zaapelujesz do panów z G o ocenzurowania słowa np. "cygan" albo "polak"?

Rozumiem że twórcy G są żydami ale G działa globalnie i oczekujemy równego traktowania. Liczę na Ciebie.

Podejrzewam, że to ktoś z polskiego G wymyślił.

Jak wpisuję "jokes about" to G podpowiada: poles, jews, black people...

Link to post
Share on other sites

Zauważcie że mimo wszystko nie zachowuje się jak Colin czy Mocher.

Dokładnie tak jest... Niektórym przydała by się melisa na uspokojenie...

CPM Leader - Najlepsze Reklamy CPM w internecie...

AdFreestyle - Najlepsze Reklamy CPC w internecie...

CPM Fun - Najlepiej płatne Reklamy CPM w internecie...

Link to post
Share on other sites

Zasłużonym ręcznie podnoszą pozycje.

Na forum gwt eksperci nigdy nie podają stron swoich,a wystarczy porównać profil ich z konkurencją i już widać manipulacje.

Jestescie super ludźmi za darmo cały dzień okupujecie gwt to z czego wy żyjecie.

Po za tym nie dawno dostaliście wytyczne aby na co ważniejszych stronach ,forach,blogach siać zamęt co widać wyraźnie ,ci co czytają regularnie też to zauważyli.

Plują wam w twarz a wy dalej swoje i te tępe regułki co widentnie świadczy że nie wierzycie w to co mówicie czyli wiadomo.

Większość waszych stron których nie ujawniacie zaprzecza wytycznym google.

Po za tym co raz trudniej utrzymać informacje wewnątrz co Seba

i nie zgadzam się z breebantem że prywatnie są całkiem ok osobami , takie same ..... jak w wirtualu, Hitler prywatnie też był całkiem miły .

Edited by Yukatan
Link to post
Share on other sites

Daj spokój - podaj mi chociaż jeden powód, dla którego miałbym to robić - w dodatku za darmo

Nie wiem jakimi pobudkami się kierujesz. Czytając twoje wypowiedzi trudno uwierzyć, ze robisz to tylko dla chwały bycia białym rycerzem. Ja wiem jedno, w roku 2007, Google powołało rzecznika prasowego, tym rzecznikiem jest Matt Cutts. Jego zadanie, to dezinformacja społeczność SEO. Matt robi to od lat bardzo skutecznie, a pomagają mu w tym tacy ludzie, jak ty.

Śledząc to, co się dzieje w Google w Polsce i zagranicą widze wiele ciekawych zjawisk, które powinny zainteresowac co niektóre osoby. Taka jest rola blogera.

Jak najbardziej rola blogera SEO, polega na tym, aby opisywać nowe zjawiska w świecie SEO. Tyle, ze rola opisującego powinna być obiektywna. Czytając twojego bloga, nie da się zauważyć choć cienia obiektywizmu. Choć w co drugim zdaniu w swoich wypowiedziach starasz się wmawiać czytelnikowi, ze jesteś obiektywny. Obiektywizmu nie da się tłumaczyć, obiektywny w tym co piszesz albo jesteś, albo nie.

Wracając do sensu twojego artykułu, który tutaj zamieściłeś, to dla mnie ta cala opowieść na twoim blogu jest jakąś bajką. Jest ten zły, który wysłał na biedna kobietę te linki i jest ten dobry Google, który bardzo szybko i sprawnie wyprostował cala historie. Do tego nie ma jednego sensownego dowodu, ze takie zajście miało w ogóle miejsce.Przecież to widać jak na dłoni, ze to zainscenizowany kit.

  • Like 1

Best military dog tags in the world.  :peace:

Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z cancerem, że to zwykła "inscenizacja" "bitwy o serpy".

Jakaś biedan, pokrzywdzona przez los kobitka, nie podająca swojej domeny gdzieś przeczytała, że trzeba serwis dodać do webmaster tools, dodała i potem nawet obserwowała parę tygodni co się dzieje (tutaj wiemy, że zauważyła zmiany linków), więc mądry Sebuś domyślił się, ze to rotacja była.

I google wsiadł na białego rumaka i pomógł biednej kobitce uratować jej pokrzywdzony serwis. (przypominam, że nie wiemy jaki).

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy