Jump to content
szfab

Google robi porządki?

Recommended Posts

Z doświadczenia wiem, że żaden przeciętny internauta nie czyta na stronie większej ilości tekstu niż pół strony A4.

A takich tekstów to gwarantuję Ci, że oprócz robota nikt nie przeczyta :D ewentualnie mały procent ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z doświadczenia wiem, że żaden przeciętny internauta nie czyta na stronie większej ilości tekstu niż pół strony A4.

A takich tekstów to gwarantuję Ci, że oprócz robota nikt nie przeczyta :D ewentualnie mały procent ludzi.

No, ja chyba wiem lepiej. Wielu czyta cały ten tekst, bo z rozmowy później to wynika.

EDYCJA: Na pewno nie zaszkodzi więcej takiego czy innego tekstu, a pomóc może. W moim przypadku o tego typu usłudze wiele osób pojęcia nie ma, do czego się sprowadza i chciałaby się dowiedzieć. Jednak nawet w przypadku omawianego już przykładu warsztatu samochodowego można naprwdę wiele przydantych dla użytkownika rzeczy napisać.

Edited by abstynent

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak, abstynent czytam te twoje posty i dochodze do wniosku, ze robisz z siebie w tym temacie eksperta. Jak wiesz lepiej, to podaj mi przyklad na ilu stronach robiles badania usability? Na ilu stronach masz zainstalowany eye tracking? Wnioskujesz to po twoim JEDNYM pamiętniku? Nie masz kompletnie pojęcia o czym piszesz, masz te miałke pojęcie o seo. Fuser ma w tym wypadku racje, nie ty. Tyle w tym temacie.

Edited by Hicarian

Ładowanie strony w 2 sekundy, polecam: Lh.pl . Test

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powiem tak, abstynent czytam te twoje posty i dochodze do wniosku, ze robisz z siebie w tym temacie eksperta. Jak wiesz lepiej, to podaj mi przyklad na ilu stronach robiles badania usability? Na ilu stronach masz zainstalowany eye tracking? Wnioskujesz to po twoim JEDNYM pamiętniku? Nie masz kompletnie pojęcia o czym piszesz, masz te miałke pojęcie o seo. Fuser ma w tym wypadku racje, nie ty. Tyle w tym temacie.

Odpowiem krótko, merytorycznie. Nie chodzi w tej chwili o pamiętnik ale o stronę firmową do której wstawiono link wyżej. powtarzam - im więcej tekstu na stronie tym większe prawdopodobieństwo że zostanie odwiedzona. Nie ma sensu wnikac teraz w to, czy użytkownik przeczyta wzystko co jest na stronie; jeden przeczyta, inny nie i od razu przejdzie do działu "kontakt z nami" a przecież o to chodzi... Jeżeli w dalszym ciągu ktoś tego nie rozumie albo kwestionuje, to nie mamy o czym rozmawiać. Jest to banalnie proste ale jak widać, nie dla wszystkich. Tyle w temacie.

Edited by abstynent

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widze ze nie czytasz ze zrozumieniem, fuser podał przykład strony gdzie jest dużo treści i ma racje - wiekszośc osób nie dotrwa do końca czytania. Ty napisałes "No, ja chyba wiem lepiej. Wielu czyta cały ten tekst, bo z rozmowy później to wynika." Więc pytam, na jakiej podstawie wiesz to lepiej? Z rozmowy? Sprawdzasz czy zapamiętali dokładnie treść ostatnich 3 zdań? Na jakiej próbie stron to wnioskujesz?

Jeszcze jedno, to w końcu chodzi ci o czytanie usera czy o wzrost prawdopobienstwa wejscia usera na strone? Bo zaczynasz kręcić ogonem i chyba sam do końca nie rozumiesz o czym piszesz?

edit:

Widzę, że zmieniłeś treść posta, więc moje ostatnie pytanie wyda się innym forumowiczom dziwne.

Edited by Hicarian

Ładowanie strony w 2 sekundy, polecam: Lh.pl . Test

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widze ze nie czytasz ze zrozumieniem, fuser podał przykład strony gdzie jest dużo treści i ma racje - wiekszośc osób nie dotrwa do końca czytania. Ty napisałes "No, ja chyba wiem lepiej. Wielu czyta cały ten tekst, bo z rozmowy później to wynika." Więc pytam, na jakiej podstawie wiesz to lepiej?

Jeszcze jedno, to w końcu chodzi ci o czytanie usera czy o wzrost prawdopobienstwa wejscia usera na strone? Bo zaczynasz kręcić ogonem i chyba sam do końca nie rozumiesz o czym piszesz?

OK, to dokładniej.

Skąd wiem, że czytają? Stąd, że dzwonią i np. mówią "Przeczytałem że możecie dopisać dłużnika do KRD, czy to aktualne"? albo "Jak to w końcu jest, bo słyszałem że nie można zlecić windykacji osoby prywatnej a czytałem że Wy przyjmujecie i takie zlecenia. Czy naprawdę jest tak, jak piszecie że można zlecać windykację przeciwko osobom prywatnym bez wyroku?" albo "Zadzwoniłem do Państwa bo podoba mi się, że prowadzicie też windykację bezspośrenią jak wyczytałem na stronie"

I wiele innych tekstów od klientów z których wynika, że czytają te informacje i są dla nich istotne i to może dzięki temu zadzwonili.

Chodzi przede wszystkim o odwiedziny strony bo jak nie odwiedzi to zlecenia miał nie będziesz. Ilość tekstu zwiększa to prawdopodobieństwo. Ktoś wcześniej zarzucił, podając link do mojej firmowej strony, że z pewnością nikt takich tekstów nie czyta, wiec odpowiedziałem, że wielu czyta. Ty na siłe chcesz się dopatrzyć jakichś niekonsekwencji u mnie, których nie ma. Włączyłem się w wątek aby podpowiedzieć cos niektórym. Nie zarabiam pozycjonowaniem, więc nie muszę tu "błyszczeć" jak wielu z Was.

To wszystko już z mojej strony w temacie, ostatecznie.

Edited by abstynent

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okej, rozumiem twój punkt widzenia. Jak najbardziej, dobrze że włączyłeś się do dyskusji - po to jest to forum. Ale nie rób się z siebie eksperta- masz za małą próbę aby wyciągać takie wnioski. Ja nim nie jestem, tym bardziej też nie ty.

Edited by Hicarian

Ładowanie strony w 2 sekundy, polecam: Lh.pl . Test

Share this post


Link to post
Share on other sites
Okej, rozumiem twój punkt widzenia. Jak najbardziej, dobrze że włączyłeś się do dyskusji - po to jest to forum. Ale nie rób się z siebie eksperta. Ja nim nie jestem, tym bardziej też nie ty.

Po prostu stwierdziłem fakty. A to że ktoś, kto ma większy mir na forum (nie pisze teraz o Tobie) pokpiwa sobie i zaprzecza faktom, przecież nie spowoduje tego, że się wycofam, więc rozwinąłem moje uwagi.

P.S. Przyznaje jednak, że popełniłem jeden błąd jak chodzi o dyskusję tutaj. Ten błąd, to sam fakt wdania się w dyskusję. W tym czasie mogłyby powstać ze dwa wpisy na blogu albo kilka dodatkowych zdań na www firmową, co zwiększyłoby ilość odwiedzin.

Edited by abstynent

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie dobre wyniki (jezeli chodzi o seo) dają krótkie, 500-1000 znakowe artykuły. Nie każdy z frazami. Na dzień dobry kilka, po jednym, dwa w dziale, potem co jakiś czas (ale naprawdę bardzo rzadko) dodaje kolejny artykuł. Czasem warto skorygować istniejący artykuł - o jakiś szczegół.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak śledzę ten wątek od 25 kwietnia czytając co jakiś czas co dojdzie i powiem tak: Kilka razy mnie już krew zalała w dochodzeniu kto jest ekspertem, a kto nie i inne wcześniejsz, których pamiętać mi się nie chce. Ktoś też dobrze napisał, że część śledzących po tych dywagacjach kto jest z kim i dlaczego, i kto ma więcej racji, kto ma pół racji, a kto nie ma racji po prostu zrezygnowała. Wg mnie nikt nie jest eksperetm, bo nikt nie zna dokładnie algorytmów Google, ale każdy z nas jest obserwatorem i wyciąga własne wnioski z zachowania wujka G. Dużo treści? Mało treści? Co to ma za znacznie, jeżeli udaje Ci się ciągle zwiększać lub utrzymywać ruch na stronie, który ma wysoki wskaźnik ROI. Jeżeli windykatorowi to wychodzi to niech działa sobie tak dalej. Nic nam do tego tylko pogratulować i wyciągnąć własne wnioski.

Jeszcze taka uwaga - dyskusja jest konstruktywna jeżeli odnosi się do opinii drugiej osoby, ale nie do samej drugiej osoby. Więc zamiast zastanawiać się kto jest ekspertem, a kto lamerem i kto jest starszy od wspomnianego wcześniej kota, a kto jest młodszy. Proponuje skupić się na konkretach. Np. w tym temacie na Pingwinie i obserwacjach z nim związanych. Na koniec tych 'prywatnych' odniesień dodam, że nie mam zamiaru wchodzić z nikim w dyskusje na temat tego czy mam tu rację czy nie, czy jestem ekspertem socjologi, psychologi, resocjalizacji, pozycjonowania, sądownictwa, windykacji, programowania czy weterynarii... Choć wiem, że nie jednego skorci i odniesie się do tej wypowiedzi komentując ją. :)

PINGuin:

Jak już pisałem wcześniej u nas prócz jeden domeny wszystko poszło w górę, a wahania jeżeli już są to +/- 5 pozycji, ale raczej z tendencją na +. Jedna domena poleciała w kosmos i dość nieśmiało się w tej otchłani gdzieś porusza. Strona linkowana regularnie i dość 'powoli' (czyt. w tempie ręcznym, nie żadne blasty etc. - jak ktoś napisał wyżej - lepiej małymi kroczkami). Strona o treści takiej sobie, ale trudno w tym temacie pisać dużo więcej, wygląd strony też jest raczej 'oryginalny' na specjalne życzenie. Strona która za to 'umocniła' się na pingwinie jest o 3 miesiące starsza i atakowana SWL'em, a pod nią jakieś inne starsze o kilka lat, ale praktycznie nie linkowane domeny.

Co ciekawego zauważyłem, co wskazuje, że pingwin ciągle przybywa: Każdego dnia, a nawet co kilka godzin zaglądając do GWT i patrząc na Linki wskazujące na witrynę - ciągle ich przybywa dla wielu domen. Po 500, po 1000. Tak jakby pingwin przeczesywał kolejne strony. Niestety nie patrzyłem jak to wyglądało 25 kwietnia. Pisałem już 25 kwi, rano do Google z prośbą o ponowne rozpatrzenie - odpisali, że z domeną jest wszystko w porządku. Wczoraj postanowiłem też zgłosić ją przez ten specjalny formularz G, nie widząc większych popraw.

Z tego co zauważyłem sam to Pingwin:

- lubi domeny starsze niż 12 miesięcy,

- lubi linki pochodzące z różnych źródeł o różnej formie (trochę SWL'a, trochę precli, trochę katalogów etc.)

- lubi znajdywać na stronie docelowej odpowiedni % słowa kluczowego w treści, przy czym lubi raczej więcej niż mniej treści.

Próbuje ciągle ustalić czego Pingwin nie lubi tak bardzo, że aż dostaje obstrukcji na niektórych domenach.

Pozdrawiam,

Tomek


Profesjonalne tworzenie stron www oraz usługi z zakresu optymalizacji i pozycjonowania stron internetowych...

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak sobie czytam wasze wypowiedzi i na ostatnie 5 stron postów może 3,4 posty wnosiły cokolwiek do tematu a cała reszta to w większości bezsensowna paplanina.

skupmy się na Pingwinie, znalezieniu wspólnych mianowników i ewentualnych wnioskach co do tego, które techniki mogą być teraz mniej/bardziej skuteczne, za co Pingwin "podziobał" niektóre strony....

sorry, ale naprawdę nie chce mi się czytać o tym który z was jest lepszym pozycjonerem, jak duże macie biura i ile osób zatrudniacie....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego co zauważyłem sam to Pingwin:

- lubi domeny starsze niż 12 miesięcy,

- lubi linki pochodzące z różnych źródeł o różnej formie (trochę SWL'a, trochę precli, trochę katalogów etc.)

- lubi znajdywać na stronie docelowej odpowiedni % słowa kluczowego w treści, przy czym lubi raczej więcej niż mniej treści.

Próbuje ciągle ustalić czego Pingwin nie lubi tak bardzo, że aż dostaje obstrukcji na niektórych domenach.

Pozdrawiam,

Tomek

Mam frazy, które skaczą po całej pierwszej 10tce wyników wyszukiwania mimo, że przez ostatni rok trzymały stabilnie pozycje. Inne frazy dokładnie z tej samej strony o kilka oczek do góry w top10 i się tam trzymają od kilku dni. Na kilka fraz tez lekkie spadki, doslownie 2-3 oczka w dół. Jak już wspomniałem, bodajże 2 dni temu obecnie jest bezsensowne wyciągać jakiekolwiek wnioski w obliczu tego całego bałaganu, bo:

-mam domenki młodsze jak 12 miesięcy i skoczyły po tym update w top10 bądź top20 z otchłani internetu na dość popularne frazy. Że to domenki zapleczowe, to nie bardzo mi ten układ pasuje. Co prawda wyglądają jak zwykłe strony, ale ....

- Ten punkt nie jest niczym nowym. Jak przejrzysz dokładnie forum, to znajdziesz wypowiedzi osób, które już kilka lat temu mówiły o tym aby różnicować źródła linków

- Ta rewelacja także nie jest niczym nowym, przy czym nawet przy pingwinie strona może polecieć za spam jak przesadzisz z nasyceniem strony danym słowem kluczowym. Google też coś ostatnio wspominało o większych karach za przeoptymalizowanie witryny.

Przykro mi, że burzę Twój światopogląd, ale jak na razie konkretnych wniosków wyciągnąć się nie da, dzisiaj jest tak, jutro będzie inaczej i całe te analizy można o kant d...y potłuc obecnie.


Sklep dla sportowców w którym znajdziesz Odżywki oraz suplementy diety dla sportowców, sprzęt siłowy i fitness oraz akcesoria do sportów walki i treningowe Hurt-Detal. Szybka wysyłka na terenie polski i za granicę.

Sklep producenta sprzętu siłowego, fitness oraz akcesoriów do sportów walki. Wysoka jakość, przystepne ceny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy