Jump to content

webBartek

Forumowicze
  • Content Count

    158
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by webBartek

  1. Zakupiłem 35 prywatnych IPv4 z serwerowni do serwera dedykowanego. Z nich utworzyliśmy prywatne proxy też na zasadzie IP:PORT.

    Wrzuciłem je do stat4seo jako HTTP proxy wczoraj wieczorem i pozostawiłem z prędkością 8. Dziś rano 6:30 się loguję - wszystkie zbanowane, sprawdzono raptem 100 fraz.

    Zacząłem bawić się w ręczne czyszczenie błędów w różnych interwałach. Zauważyłem, że dane IP oznaczone jako zbanowane, po 2 minutach działa na kolejne 0-5 wywołania. No ale nie będę przecież siedział i czyścił ciągle. Zatem zrobiłem tak:

    1. Usunąłem wszystkie HTTP proxy z listy
    2. Skopiowałem IPki do pliku .php oddzielając je <br />
      czyli
      IP:port<br />
      IP:port<br />
    3. Ten plik .php umieściłem na serwerze
    4. Jego URL dodałem jako PROXY z API w stat4seo z odświeżaniem co np. 8 minut.

    Zatem IPki niby się banują, ale system co 8 minut je usuwa i pobiera te same na nowo – i dalej sprawdza.

    W efekcie (testuję dopiero godzinę) - sprawdziło mi w ten sposób 200 fraz (ustawienie zmienione na TOP10 a dalej całe TOP100) w ciągu godziny. 

     

    Tu kwestia tego, że stat4seo na zbyt długi czas zapamietuje "ban".

     

    Może spróbujcie czy to rozwiązanie działa na Waszych dedykowanych proxy z serwisów proxy? Może jest to jakiś trop... Nie wiem jak długo to podziała w ten sposób i czy nie zacznie w końcu banować na dłuższy czas.

    • Like 1
  2. MaxPan zgadza się.

    Pisząc "wychodziła im całkiem dobrze" miałem na myśli, że pozbyli się z TOPów docelowych stron pozycjonowanych (czyli pewien % osób musiał zwiększyć wydatki na AdWords co zapewne jest ich celem) - czyli zrobili pod górkę pozycjonerom. My w większości dbamy o strony docelowe a nie o Tier 2 (no i 1 czasem też). Więc plan w połowie im się udał. W połowie, bo potem wyszły kwiatki z syfem o którym piszesz "doory zrobione xrumerem i japonistkami deskami, szczyt".

    Przedobrzyli.


    @SzlafRockJeśli strony nienaturalnie linkowane wyleciały to należało wzmocnić profil linków a nie czekać.

     

    Nie chodzi głównie o moje strony na szczęście ;)

    Dla kilkuset fraz zasysam całe TOP100, stąd na tym opiera się to, co piszę. 

    • Like 1
  3. To raczej jeszcze nie koniec zmian. Patrząc na to co działo we wrześniu - walka z nadgorliwym pozycjonowaniem poprzez mocno nienaturalne linki - wychodziła im całkiem dobrze. A nagle w okolicach 7 piździernika była kolejna zmiana - wróciło większość stron + niejako puściły filtry algorytmiczne nałożone w ostatnich miesiacach/latach. Dlatego uważam, że to nie koniec - bo jeśli na początku strony nienaturalnie linkowane wyleciały to oznacza, że coś z tym potrafią zrobić.

     

    Chyba, że jednak przeszacowali swój "nowy algo" patrzący tylko na te naturalne linki i jak zauważyli jak lipne wyniki potrafią być bez naszego udziału, to cofnęli kary i mielą na nowo. Stąd jak wspomniał MaxPan - za kilka miesięcy można spodziewać ich kolejnej próby.

  4. Oj tam, ludzie się po prostu modlą o to, co powróciło 7 października ;)  a tak na poważnie to w TOPach jest dużo tego, czego byśmy się nie spodziewali - czyli np.:

    - stron z małą liczbą linków i niezoptymalizowaną treścią

    - stron, które przeorane były blastami bez skrupułów (ewentualnie katalogami), wypadły we wrześniu i powróciły często na jeszcze wyższe miejsca

    • Like 1
  5. Ja zauważyłem ciekawą rzecz - nie wiem czy tylko u mnie tak to wygląda i czy to przypadek.

    Jeśli po otrzymaniu powiadomienia wypełnisz formularz z prośbą o ponowne rozpatrzenie + podasz, że usunąłeś linki itd to wtedy nagle pozycje spadają ostro w dół (>30). Jeśli olejesz komunikat i lecisz jak leciałeś (w moim przypadku ostry spam) to większość pozycji utrzymuje się w TOP10 (spadek z TOP3). Np.:

    7456bf11d9b08.jpg

    [ "]http://zapodaj.net/7...8.jpg.html  ]

    Logika w tym jest - mogą celowo wysyłać takie powiadomienia licząc na to, że sami się przyznamy - i w ten sposób zaoszczędzi się im sporo pracy (a raczej ich robotom). Jeśli nie są czegoś pewni mogą wysłać komunikat i mieć założenie:

    - odpowie = czyli kombinował

    - nie odpowie = nasz (Google) błąd

    Dodam tylko, że to co na wykresie poleciało poniżej TOP30 to są frazy zawierające podobne słowa+np. liczba mnoga i one skakały od zawsze (wylatywały do TOP20) - przez brak odpowiedniej treści

  6. Stronę mojej koleżanki, której rok temu robiłem redesign, po czym dodałem do narzędzi, też dziś to dopadło. Ale w sumie nie bez powodu - od 2 lat leci na nią 5000 punktów gotlink rozłożonych przez multilink na 30 fraz i 3podstrony+str główna.

    Czy macie sprawdzony sposób jak postepowac po takim newsie?

    http://blog.performa...k-z-niego-wyjsc

    może ta prezentacja Ci pomoże + http://www.lexy.com....alne-linki.html

    PS: Przy filtrach na początku czerwca kilkukrotnie były takie sytuacje, że do 3dni po komunikacie dzwonili z AdWords i od razu proponowali reklamę ;)

  7. Opieram się na swoim doświadczeniu. Dowodów na merytoryczną ocenę tekstu nie mam i nawet w nią nie wierzę, w nieomylność google również. Ale sam sobie odpowiedziałeś pisząc, że po ręcznej interwencji notujesz spadki. Korzystając z generatorów narażasz się na ryzyko. Spamowanie nie jest w moim stylu, ale z linka w stopce oczywiście skorzystam. Kolejna sprawa jest taka, że nie wspomniałem o wartosci merytorycznej, może źle zinterpretowałeś to co napisałem. Jest bardzo dużo innych szczegółów:składnia, częstotliwość słów kluczowych, odpowiednie formy, itd. W mojej ocenie tekst jest rozkładany na czynniki pierwsze, ale nie jest oceniany merytorycznie.

    Jeśli uważasz, że google rozumie teksty to pomyśl dlaczego wyniki na hasło np. "tworzenie stron" i "tworzenie strony" są różne? Przecież znaczy to samo...

  8. No więc tak, za szkolenie jako firma uczciwie zapłaciłem 550 zł już ze 2 tygodnie temu jak nie lepiej. Pieniądze poszły, a potwierdzenia jakiegokolwiek brak. Pisałem po mailach - odpowiedzi brak. Szkolenie ma się odbyć jutro o godz. 12, a ja nadal nie mam zielonego pojęcia co, jak, gdzie. Na blogu zero informacji, w mailach zero informacji, kontaktu brak.Jak w Procesie u Franza Kawki. FV że niby do pobrania w panelu... ale jakim panelu, jak nigdzie się nie rejestrowałem...

    Czy możesz mnie Piotrze oświecić i powiedzieć gdzie dokładnie (pod jakim adresem url) odbędzie się to szkolenie? Czy muszę się gdzieś rejestrować / logować? No i co z tą FV, którą chętnie przygarnę?

    Jak do godziny przed szkoleniem nie dostaniesz zaproszenia (z URLem i danymi dostępowymi), napisz do Piotra na maila (imro****@gmail.com) albo na GG. Rachunki są przeważnie dostępne dopiero po szkoleniu - w panelu omni.

  9. Cele firmy na najbliższe 3 lata:
    • zbudować dobrą pozycję w internecie
    • osiągnąć stan rozpoznawania marki na terenie woj. Lubelskiego
    • stworzyć co najmniej 1 dobrą grę komputerową
    • zatrudnić 1 pracownika na stałe
    • otrzymywać dobre dochody z działalności

    Cele firmy na najbliższe 12 lat:

    • zdobyć pozycję lidera w branży
    • otrzymywać bardzo dobre dochody z działalności
    • zatrudniać co najmniej 2 osoby na stałe
    • stworzyć wiele gier komputerowych, co najmniej 6
    • być najlepszą firmą tego typu na terenie woj. Lubelskiego
    • posiadać tak dużo pieniędzy, aby można było część przeznaczać na cele charytatywne

    też dobre!

    A widzieliście "portfolio" na digarcie?

    http://www.digart.pl/praca/7370999/serwis_ogloszen_.html#.UY0KuqJShCB

  10. Elastyczność czasowa, oprócz korzyści finansowych, to jest to co sobie cenie przy pracy w domu. Jeżeli możesz dojeżdżać do klientów, to nie ma problemu. Od ponad 5 lat pracuje w domu, i nie nadaje się już do pracy na etacie.

    No właśnie boję się, że szybko zacznie mnie denerwować dojeżdżanie do biura...

    Zastanów się też czy 22 tysięczne miasto jest dobrym rynkiem do otwarcia biura, podczas gdy klientów możesz zdobywać w całej Polsce.

    Do Trójmiasta jest blisko ;) Mimo wszystko, ponad połowa moich klientów jest spoza mojego województwa.

    Zalety biura są ewidentne,nie jesteś chłopaczkiem z laptopem z dyskontu co robi usługi za 50zl. Zaproszenie klienta do czystego biura, ugoszczenie kawa zrobiona przez sympatyczna pracownicy, luźna rozmowa i td robią swoje. Oczywiście jak nastawiasz się na klientów co szukają taniej to możesz i w domu pracować.

    Jeśli chcesz mieć renomę nie chłopczyka co coś tam robi na komputerze to zrób sobie biuro, wydatek nie aż taki duży.

    Właśnie tak zauważyłem to po nowej lokalnej konkurencji, która wykonuje strony znacznie gorszej jakości (kupuje szablony do wordpressa i nawet tego nie jest w stanie do końca ogarnąć żeby to miało ręcę i nogi), ale jak rozmawiam z ludźmi z okolic to się okazuje, że wiele osób ich kojarzy, bo mają biuro przy głównej ulicy. Teraz widzę dopiero ile ludzi nie szuka wykonawcy w Google :)

    Nie używaj darmowych e-mail przy komunikacji z klientem to złe świadczę, i nawet laiki już wiedzą ze "pozycjoner" którego nie stać na własna domenę nie wróże zbyt dużo.

    Oczywiste - 5 lat prowadzenia działalności zobowiązuje! :)

    Dalej mnie jednak ciekawi czy efektywność byłaby wyższa...bo jeśli mogę w biurze w 8h zrobić to, co w domu w 10h, to zaczyna mnie to zastanawiać...dojazd do biura zajmowałby mi 5minut, więc na tym wiele bym nie tracił.

  11. Witam,

    czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w zakresie zmiany trybu pracy "w domu" i "w biurze"? Obecnie od 5 lat mam działalność zarejestrowaną w domu u rodziców, pracuję normalnie w swoim lub dziewczyny* pokoju itd...jednak od pewnego czasu (tak od ubiegłorocznych wakacji-września :P ) moja efektywność znacznie spadła. Zastanawiam się, czy wynajem biura wpłynąłby na jej poprawienie i tym samym "sam zarobił na siebie"? Pracował ktoś z Was w domu a potem postanowił wynająć biuro? Jak to się u Was odbiło na pracy?

    7 miesięcy temu skończyłem studia i teraz chyba byłby dobry moment na zmianę. Dodam tylko, że główna branża to tworzenie stron internetowych.

    *moja dziewczyna pracuje ze mną jako grafik, więc spotykamy się raz u mnie, a raz u niej, bo łatwiej się wtenczas komunikować :P

    ==============

    Z plusów, które od razu mi się nasuwają, widzę przede wszystkim:

    - zapraszanie lokalnych Klientów do biura i eliminacja dojazdów do nich (w większości przypadków)

    - dom powinien być domem, by choć na chwilę zapomnieć o pracy

    - możliwość dodatkowej reklamy lokalnej kierującej do biura (darmowy banner na płocie najbardziej ruchliwej ulicy w moim 22tysiecznym mieście, przy którym wiele czasu spędza się na światłach - a latem w korkach na Półwysep Helski :P )

    Z minusów:

    - teoretyczne "uwiązanie" w godzinach otwarcie biura

    - dodatkowe koszta (820zł netto za wynajem 40m2 + media) wynajmu w nowym biurowcu

    Jak rozmawiam ze znajomymi to mi mówią, że są to niepotrzebnie wydane pieniądze skoro mogę pracować w domu i być bardziej elastyczny czasowo (np. latem popracować od 6 do 11, potem skoczyć na plażę i od 16 do 20 dalej popracować).

    Z góry dzięki za odpowiedzi.

  12. Ja byłem na szkoleniu o 11:00. Było trochę tego typu gadania, ale nie jakoś dużo. Jakoś mnie to wcale nie ruszało i nie przeszkadzało - i tak mało się udzielałem, a więcej słuchałem, bowiem w międzyczasie walczyłem z serwerami, gdyż mój admin był niedostępny tego dnia. Stąd może nie odczułem jakby było to kierowane bezpośrednio do mnie ;)

    Z tego co mówicie, tego typu teksty były głównie na szkoleniu o 17. Nasze skończyło się o 16:59. Kojotek zapewne od razu przełączył się na drugie - więc jeśli o 17 nie mieliście żadnego spóźnienia to widocznie Kojotek leciał ciągiem. Dodam, że u nas żadnej przerwy nie było...

    PS: Chyba jestem przyzwyczajony do nie zwracania uwagi na tego typu teksty, bo na IV roku na Polibudzie mieliśmy doktorka, który prowadził w ten sposób zajęcia i musieliśmy się z tym pogodzić czy tego chcieliśmy czy nie - gdyż jak grupa coś próbowała ugrać to upierdzielał 70% osób, więc lepiej się nie narażać. 75h z nim zryło nam trochę berety hehe

    Bardziej denerwowały mnie osoby, które miały włączony mikrofon mimo tego, iż w danym momencie się nie udzielały. Stukanie klawiszami jednej z osób dość często zagłuszało rozmowę.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy