Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/20/2014 in all areas

  1. 7 points
    Może i ja się wypowiem na temat własnych doświadczeń, bo może komuś się przyda, chociaż zaznaczam, że nie jestem z branży SEO, prowadzę kilka swoich stron, które w taki czy inny sposób staram się pozycjonować, korzystając z porad z tego forum (lepszym czy gorszym efektem. Nadmieniam, iż swoje obserwacje prowadzę "partyzancko", korzystając tylko z GA i obserwując liczbę odwiedzających strony, mierząc współczynnik odrzuceń i źródła odwiedzin. Nie korzystam z żadnego narzędzia do sprawdzania pozycji. A co obecnie, po 18.10., chociaż to może za mało czasu na obserwacje. Domena .pl, strona jednej z moich firm, rejestrowana w 2009 roku, robiona linkami z kiepskich katalogów (teraz kiepskie, wówczas dobre, ale wtedy zaczynałem i wydawało mi się, że im więcej linków tym lepiej, nieważne źródło), kilkanaście ogłoszeń na portalach. Od dawna żadnych nowych linków, a wiele z katalogów już umarło. Bardzo dużo treści, kilkadziesiąt podstron w pięciu językach - trzyma pozycje (he he wiem wiem - ja pozycje sprawdzam w trybie chrome incognito - można się śmiać, zaznaczałem, żem amator). Współczynnik odrzuceń około 20 %. Liczba odwiedzających - około 80 - 100 osób dziennie, generujących około 250 - 300 odsłon dziennie. Odwiedziny głównie z gugla, jakieś 80 % z geolokalizacji.Konkurencja niewielka ze wskazaniem na średnią domena .pl, strona mojej koleżanki, rejestrowana w 2008 roku. Robiona czym się tylko dało, w ramach eksperymentów kupowałem na nią blasty, katalogi, precle i co się tylko dało. Cztery wersje językowe, dużo tekstu, średniooptymalizowana, dodawałem ją masowo do katalogów, o których już nawet nie pamiętam, ruch i odsłony podobnie jak w pkt 1, z tym, że niemal wszystkie odwiedziny z geolokalizacji. strona - blog - domena .pl od 2012 roku, która niesamowicie rokowała, branża średnioniszowa, w czasach zapału pisałem po jednym artykule dziennie, nawet bez linków miałem po kilku miesiącach te 60.000 UU miesięcznie, a w adsensach w najlepszym czasie zarabiała po 3k miesięcznie, miała niesamowicie wysokie RPM - tylko ta jedna strona. Porwałem się na swoje nieszczęście na katalogi z grup i precle z allegro, czego efektem było to, że najbardziej dochodowe podstrony (najwięcej odsłon miały właśnie podstrony, główna była zawsze w okolicach 10 miejsca w kolejce) poleciały w filtry algorytmiczne i do dziś w nich tkwią, a nie wiem, jak z tym poradzić, Szczyt odwiedzin i pozycji - listopad 2012. Potem konsekwentne, powolne spadki, które też z mojej winy wynikają - strona nieaktualizowana od lipca 2013, niemniej te circa 1000 odsłon dziennie ma (za to w Adsense spadek totalny, ale coś tam dalej zarabia i jakiś "petentów" z tej strony mam jeszcze. A ciekawostka - współczynnik odrzuceń na niej - 0,76%. Obecnie mam przygotowane około 40 artów na nią, nową komercyjną skórkę, zamierzam do niej wrócić, bo mam z nią nowe plany, tak poważniej, nie tylko adsense, ale coś swojego. strona - blog na darmowej polskiej platformie - tematyka średnioniszowa, kilkanaście artykułów, pierwszy gdzieś w 2013 roku, rzadko aktualizowana, a obecnie wcale. W ramach eksperymentu "popchnięta 20k blastami z jednego ogłoszenia z tego forum - liczba odwiedzin cały czas ta sama, chociaż tu pewnie tylko LT wchodzi w grę. strona - blog na darmowej polskiej platformie - tematyka konkurencyjna mocno - kilkadziesiąt dobrych artykułów, kompletnie nie linkowana niczym (może ze dwa komentarze z adresem dosłownie), początkowo założona jako zaplecze, ale po zafiltrowaniu ręcznym jednej z moich stron wyindeksowałem ją i przeniosłem na tego bloga wszystkie teksty, plus aktualnie dodaję regularnie nowe - strona od 2013 roku, przy czym 90 % artów to od lipca 2014. Kilkadziesiąt odwiedzających dziennie, Praktycznie wszystkie wejścia z longtaila chyba, bo frazy tak konkurencyjne, że bez pozycjonowania nie mam z nią żadnych szans. A jako ciekawostkę podam, że zdarzył mi się na niej klik za około 30 zł. Wiem, że dla wyjadaczy to nie osiągnięcie, ale dla mnie to był szok. Cały czas się łamię, czy na tej stronie odpuścić reklamę, a wejść w jakiś PP finansowy, niemniej ze względu na mały ruch, zostaje póki co, jak jest. Konkludując i uzupełniając powyższe po ostatnich updejtach (okiem amatora): piszesz blogaska - odpuść se SEO, nawet, jak cię znajdą, poza koleżankami nikt nie będzie zainteresowany piszesz bloga - to zależy od branży i poziomu bloga. Jeśliś specjalista - może w google images markę wyrobisz, tylko wrzuć na bloga zdjęcie facjaty z odpowiednim altem masz stronę firmową, świadczącą usługi lokalnie - uderzaj w ZUMI, jakieś chore Favore i tym podobne, ze cztery pierwsze miejsca masz szansę w losowaniu zająć. masz profesjonalną stronę firmową, świadczącą usługi lokalnie - mapki google załatwiają sprawę i kuponik AdWords masz profesjonalną stronę firmową, plany rozwoju, ambicję i zapał - nie napalaj się, zostaw to profesjonalistom od SEO. "Tylko jak ich kurka znaleźć", że tak sparafrazuję kilkanaście tematów z tego forum To pisałem ja, amator, "na błendach wyhowany". Tyle moich obserwacji po PG 3.0
  2. 6 points
    Fakty są takie, że w serpach potężnie coś jebło i nie dało się tego nie zauważyć. Mówienie, że nic się nie stało to lekka kpina. Zamiast zająć się w wątku gromadzeniem info o tym co było przyczyną, to kłócicie się czy to panda, pingwin czy przygotowanie do algorytmu. Jebło i pewnie wiekszość wyników zostanie w obecnej formie. Pewnie będą małe fluktuacje na pojedynczych domenach i tyle. Zanim zaczniecie pisać, że temu w górę, a temu w dół to dodajcie info: - jak konkurencyjne frazy - na ilu stronach przeprowadzono analizy - czym linkowane - konkretne cmsy, itp - jak szybko linkowane - czy głównie anchory czy mieszanki - czy serwis faktycznie był wyróżniający się pośród pozostałych czy jakiś shit - optymalizacja pod uzytkownika czy pozycjonowanie - ilość odrzuceń strony, czas spędzony na stronie, itp - czy stale aktualizowany - czy serwis to tylko jakieś artykuły, czy może pdfy, filmy, tabele, wykresy - czy były działania w społecznościówkach Weźcie sobie do serca i faktycznie zbierzcie podobne informacje bo być może wtedy uda się znaleźć punkty wspólne. Ograniczenie się do tego czy linkowane z katalogów czy nie to wg mnie hooja warta informacja - bez obrazy
  3. 5 points
    Nie tyle sama sygnaturka może o tym świadczyć, co Twoje rozemocjonowane wystąpienie w połączeniu z... treścią sygnaturki. Stanowi to całkiem logiczną przesłankę do wyciągnięcia takiego, a nie innego wniosku. Nawet jeżeli @JoomLAB pomylił się w ocenie Twoich intencji, to na pewno nie bardziej niż Ty w wyborze odpowiedniego pakietu dla realizacji swoich celów. Zatem nie śpieszyłbym się tak z tymi gratulacjami. Niestety nie taki pakiet wykupiłeś. Moim skromnym zdaniem zabrałeś się za sprawę od niewłaściwej strony. Normalnym zachowaniem, w przypadku gdy coś Ci nie działa zgodnie z oczekiwaniami, jest bezpośrednie zgłoszenie tego faktu do dostawcy towaru/usługi. W ProxyMarket możesz wykorzystać do tego formularz kontaktowy, albo adres e-mail. Raz, że dzięki temu masz możliwość szybszego rozwiązania problemu, dwa nie musi śledzić jeszcze tego cała społeczność forum (chociaż wątpię, aby wszyscy użytkownicy tego zacnego forum zaczytywali się tematem dotyczącym PM). Wystąpienie na forum w temacie dedykowanym wykupionej usłudze miałoby sens i zasadność, gdyby Twoje zgłoszenie było obsługiwane w sposób mało profesjonalny, lekceważący lub w jakimkolwiek innym przypadku, godzącym w Twoje interesy. Żadnego zgłoszenia jednak nie było, zatem nie miałem nawet okazji, aby zachować się nieprofesjonalnie, lekceważąco lub ugodzić w Twój/oje interes/y A pomyśleć, że gdybyś najpierw napisał e-mail, to cała sprawa załatwiona byłaby w 5 min. - otrzymałbyś informację jaki pakiet służy do harvestowania (czasami nazwa "Pakiety Google" może być myląca ), ba obecny pakiet zostałby nawet zmieniony na właściwy, po czym mógłbyś swobodnie nurzać się w danych od google. Obeszłoby się bez niepotrzebnego nieporozumienia i wszyscy byliby zadowoleni (włącznie z Twoimi znajomymi). Ale Ty widać, lubisz sobie popisać na forum... chyba, że w ogóle nie zależało Ci na pomyślnym rozwiązaniu tej sprawy. Generalnie co jakiś czas, oczywiście nie tylko w tym temacie, padają autorytatywne osądy, kreowane bez podjęcia nawet wcześniejszej próby wyjaśnienia problemu czy też głębszego zastanowienia, które zamiast niesienia pomocy innym czytelnikom forum, nie wnoszą niczego sensownego do tematów, powodują niepotrzebne zamieszanie i stratę czasu, zarówno osób piszących, jak i czytających. Tak na marginesie, to Ci Twoi znajomi są partnerami biznesowymi przy zakupie jednego pakietu do wspólnego użytku, czy jesteś dla nich organem doradczym w zakresie planowanych przez nich inwestycji?
  4. 5 points
    OK, koniec tej dyskusji, bo stała się niesmaczna i do niczego nie prowadzi
  5. 4 points
    Jakbym był modem, to bym ten wątek zamknął. I tyle w temacie myślę. Na PiO mnóstwo jest tego typu problemów w przeróżnych tematach i kończą się na słownych przepychankach dwóch osób, które totalnie nic nie wnoszą. Szlaf też się nie popisujesz - pytasz o to, dlaczego moderator zamknął temat nie podając jego i każesz się domyślać. Już moja narzeczona bardziej mi tłumaczy za co jest obrażona. Widzę to tak: Temat: Zamykanie wątków Post: Kilka dni temu moderator zamknął temat: ten i ten. Chciałbym widzieć dlaczego, bo moim zdaniem nie było tam nic złego i nie podobna mi się, że moderacja zamyka sobie tematy bez powodu Odpowiedź: tamten temat zamknąłem ze względu na offtop, odskoczył od tematu głównego i nie było sensu tego ciągnąć dalej. I tyle, a tu znów 2 strony tematu o niczym.
  6. 4 points
    dokładnie blogi SEO nie służą do dzielenia się wiedzą, to raczej taki legalizowany marketing szeptany lub platforma dla wprowadzenie konkurencji w ślepy zaułek okrężna drogą.
  7. 2 points
    No kolego bardzo płodny z Ciebie blogger. Jeszcze jedna perełka z poprzedniego "wpisu" Powiedz właścicielowi sklepu, który traci 90% obrotu, żeby nie panikował
  8. 2 points
    Moderator na równi z regulaminem forum powinien się kierować "zdrowym rozsądkiem". Nie wszystko da się zawrzeć w regulaminie i moderator sam wtedy musi zdecydować co z danym "fantem" zrobić.Niektóre działania moderatorów mogą się wydawać dziwne, ale pamiętajcie że najczęściej mają oni większą wiedzę o tym co się dzieje na forum. Wiedzę która nie jest dostępna dla pozostałych użytkowników forum. SzlafRock: nie kombinuj, bo zacznę moderować twoje posty
  9. 2 points
    Zacytuję sam siebie: @intru patrz teraz +3.02 (+0.58%)
  10. 2 points
    Moje analityczne myślenie podpowiada mi, że nie ma sensu z Tobą dyskutować. W to co wypisujesz to chyba tylko sam wierzysz, ale tutaj jednak ludzie mają trochę wyższe IQ od tych z "onetu".
  11. 2 points
    Widzę armaty są już wyciągane I słusznie. Te tematy już dawno powinny wylądować w "Politycznych"
  12. 2 points
    te wszystkie SEO blogi są o kant doopy potłuc. Wszyscy piszą to co chą pisać a nie to co wiedzą. pokazałem Wam wcześniej prawidłowość polskiego blog SEO. To farazon. Tak samo jest z zachodnim.
  13. 1 point
    Ciekawe czy ktoś z SQT czyta takie posty. Jesli tak, to pewnie często wpada pod stół ze śmiechu czytając co poniektóre wnioski o 100 tysiącach czynników rankujących wraz z podawanymi tu przykładami...
  14. 1 point
    Czynnik jest banalnie prosty Uderzamy w małych, dużych zostawiamy w spokoju. Jak to działa ? A wezmę za przykład znowu ikea.pl która rządzi wszędzie: anchory: najczęsciej wchodzą z fraz: ikea, ikea.pl Skoro na stronie jest duży ruch, domena = anchor + domena = frazy po których szukają jaki z tego wniosek ? Że to jakaś duża marka i algo tego nie może ruszyć. Kiedyś myślałem, że tych większych odznaczają ręcznie - dają taki status - duża firma, nie ruszać. Ale ni, po co ? Wystarczą te czynniki. Więc jeżeli Wasza strona nie jest linkowana i wyszukiwana po nazwie zapomnijcie o stabilnym biznesie w sieci. Tak samo oberwuję, że nigdy nie wylatuje pizzeria Banolli w Krakowie - jest znana i wszyscy szukają jej po nazwie (ja zresztą też nie raz bo mi się adresu nie chciało wpisywać) - domena bezpieczna.
  15. 1 point
    Panowie to jest wątek o aktualizacji algorytmu a nie o współczynniku odrzuceń, nie róbcie tutaj kloaki.
  16. 1 point
    To nie takie proste. Odrzucenie jest dobre wtedy kiedy użytkownik po odrzuceniu nie wróci do googla szukać dalej tego samego lub podobnego, a najlepiej oczywiście, żeby jeszcze gdzieś link do odwiedzonej strony umieścił: np. na tablicy FB, w jakimś wątku forum etc. Natomiast jeżeli ktoś wchodzi na Twoją stronę, wychodzi i szuka dalej tego samego to już tak dobrze nie jest. I to tylko jeden element powiązany z odrzuceniami, a są inne bardziej skomplikowane związane ze statystyką i porównaniami z innymi stronami o podobnej tematyce, współczynnik odrzuceń bardzo dużo mówi o stronie. Trzeba mieć tylko wystarczająco dużo danych - a google ma te dane, my nie.
  17. 1 point
    Spokojnie, Twoja strona również okupuje dwa miejsca w TOP10
  18. 1 point
    Rybak złapał złotą rybkę. "Jak mnie puścisz spełnię Twoje trzy życzenia" Rybak wobec tego poprosił: Chciałbym mieć pałac, piękną żonę i przejść do historii. Zahuczało, zagrzmiało i rybaka budzą słowa: Arcyksiążę, trzeba wstawać, czas jechać do Sarajewa.
  19. 1 point
    http://www.blog.altemedia.pl/2185/pingwin-3-0-skutki-i-wnioski Wot Logika: nie liczy się ilość, czyli im więcej tym lepiej Artykuł na szóstkę
  20. 1 point
    Nie zapominajcie o tym, że "szewc bez butów chodzi" co akurat w tym przypadku sprawdza się w 100%. Za pół roku przyjdzie z płaczem i zgrzytaniem zębów, że miało być tak pięknie
  21. 1 point
    W obecnym okresie nie ma skutecznych pozycjonerów (w google ) - lepiej $ wydaj na adwordsy.
  22. 1 point
    My tu gadu gadu a pajace z google nerwowo siedzą przed monitorem oglądając NASDAQ. Miało być fajnie, miał byc strzał a tu : http://stooq.pl/q/?s=googl.us ledwo ledwo Albo się jeszcze nie obudzili, albo jeszcze nie widzeli, że im strony wyje**ło albo po prostu olali i nie chcą kupować. No i ja się pytam jak teraz żyć ?
  23. 1 point
    Ciekaw jestem co teraz mają do powiedzenia fani disavow i content is king... "oszukali nas !"
  24. 1 point
  25. 1 point
    Proponuję zamknąć ten temat
  26. 1 point
    O Bosze, ja chodzę pod krzyż. Tam obok jest dobry wyszynk.
  27. 1 point
    nie ma pandy ani pingwina jest duplikat contentent i keyłordsufing ;p
  28. 1 point
    Problem to jest w tym, że M0drzew też jest klientem Tylko w odróżnieniu od Ciebie rozumie to, że nie da się pracować za miskę ryżu prowadząc firmę, zatrudniając pracowników i utrzymując rodzinę. Ty tego nie pojmujesz z tego co widać, ale tak jak napisał, za parę lat jak dorośniesz zrozumiesz niektóre rzeczy.
  29. 1 point
    Przejeżdżałem przez Jelenią jakieś 3 tygodnie temu (byłem w Lwówku Śląskim), wracając jechałem do Wałbrzycha. Miło było popatrzeć na górki, choć tylko po drodze Dziś Chris Isaak "Wicked Game" i "Blue Hotel": http://youtu.be/xL-gEN3J_kQ
  30. 1 point
    Wyniki teraz rządzą Coś tam mi pospadało, coś tam poszło w górę ale sprawdzam kilka fraz ręcznie i co widzę ? - lampy castorama, ikea x3, allegro, brw a na drugiej stronie 4x wikipedia - brawo google - folie ochronne allegro x 2, mediamarkt x 2, saturn i inne supermarkety Dalej mi się już nawet nie chciało patrzeć. Dno i jeszcze raz dno.
  31. 1 point
    Nie ma złych czy dobrych wyszukiwarek, firm, korporacji. Ten cały cyrk z Google dla tego tak wygląda a nie inaczej bo maja prawie 100% rynku. Jak by rynek był podlony mniej więcej po równo największe graczy sami by się pilnowali na wzajem i każda decyzją sprawdzali by pod kontem "czy to nie będzie miało w skutkach migracje użytkowników do konkurentów". Ciężko wnioskować czy BING zachowywał by się tak jak G mając 100% rynku, ale chyba nie, oceniając ich strategie i politykę z Windowsem. Większość Kowalskich myśli że internet to Google. Wczoraj gadałem z klientką tak ona w ogóle nie wiedziała że istnieje takie coś jak pasek adresowy w przeglądarce. Ona odpalała Chrome, automatycznie strona startowa Google, i w Google w pasek wyszukiwarki wpisywała url wtedy klikała w TOP1 . Babka nie jest jakaś głupia kwoka, normalna 40 latka co prowadzi swój interes.
  32. 1 point
  33. 1 point
    -oczekuje że jego zarobki się potroją -oczekuje że to się stanie w ciągu kilku tygodni - max 2 miesięcy -oczekuje że go to będzie kosztować stówkę góra dwie W każdym razie ja bym tego oczekiwał
  34. 1 point
  35. 1 point
  36. 1 point
    Kołdra najlepiej grzeje w nocy z niedzieli na poniedziałek? Dzień dobry
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Terms of Use Privacy Policy